Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
1085 1103
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar y0u
+10 / 14

a już myślałem że ktoś walnie do ankiety aktorkę z filmów przyrodniczych, ciekawe co powiedzieliby tutejsi znawcy ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Fragglesik
+15 / 35

Lewacka demokracja w działaniu - po takiej ankiecie, druga tura będzie między Lynch a Theron, bo uzyskały najwięcej punktów procentowych.......:)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adraxer12
0 / 10

@Fragglesik Skąd tyle minusów? Przecież ma racje, patrzcie Brexit.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Fragglesik
-1 / 1

@adraxer12 Kto wie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E Erniklb
+42 / 46

Można isć na kompromis? Może niech zagra facet a lektorem bedzie Krystyna Czubówna.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar JanuszTorun
+9 / 9

Zdecyduj się - zabrać, czy zagrać?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Arbor
-1 / 29

Uwielbiasz demokrację, ponieważ widzisz wynik, który ci odpowiada. Fakt jednak jest taki, że wynik jaki ci odpowiada jest możliwy dlatego, że ktoś niedemokratycznie wstawił taką opcję wyboru. Poza tym- gdyby wynik ci jednak nie odpowiadał- nadal uwielbiałbyś demokrację?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michalSFS
+11 / 13

@Arbor
Demokracja ma zasadniczą wadę - ktoś może być skończonym debilem, który ledwie poradzi sobie z kartą wyborczą a jego głos liczy się tak samo (o ile zakreśli jak trzeba) jak głos świadomego myślącego wyborcy. Inna sprawa, że nie ma systemu bez wad a chyba lepszego ustroju na razie nie wymyślono.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Arbor
+3 / 13

@michalSFS , wymyślono- monarchię dziedziczną z rządami prawa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michalSFS
+4 / 4

Faktycznie, chociaż szczerze mówiąc nie wiem jak to wygląda od "kuchni". Znam tylko podstawowe założenia.

My już monarchę mamy, tylko bliżej mu do absolutyzmu. Na szczęście ze względów "technicznych" władza nie będzie dziedziczona.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Symulakr
0 / 2

@Arbor Tak można powiedzieć też o każdym systemie niedemokratycznym: popieram autorytaryzm, ale ten, który mi pasuje i ten, którego założenia i idee chce narzucić reszcie.
A co do monarchii... zapytam wprost: czy jeśli król kogoś zabije, zgwałci, lub nadużyje prawa to ma podobnie, nawet jak każdy inny w przypadku pójść do wiezienia o takim samym wyroku skazującym? Jeśli nie to jest to tylko utwierdzanie prawne dyktatury kumoterstwa i nepotyzmu, oraz nadużyć swojej pozycji.
Jedyną, sensowną i trzeźwą alternatywą dla demokracji jest republika. Ponieważ republika to nomokracja, więc rządy prawa. a jak się ustawowi ludzie, pro obywatelskie prawo nie potrzebuję nad sobą pana, któremu wszystko się należy z racji urodzenia. Akurat tutaj króla i socjalistyczną elitę łączy wszystko w roszczeniowości

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S ShadeX15
+3 / 5

Monarchia jest fajna ale ma jedną wadę (jak wszystkie ustroje) Czynnik ludzki.
Silne rządy jednej inteligentniej osoby będą dużo efektywniejsze niż cały sejm i senat w którym są podziały i kłótnie. Ale gdy monarchą zostaje skończony debil. Sytuacja staje się dużo gorsza.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Symulakr
0 / 2

@ShadeX15 W wielu przypadkach tak było i doprowadziło to do paskudnych, antyludzkich tyranii: Elżbieta Pierwsza, Henryk Ósmy, Ludwik XIV, Filip Piękny, Ivan Groźny, Vlad Palovnik, Fryderyk Wilhelm I Pruski, Piotr Pierwszy, Leopold II. Zanim nastała zła "demokracja" królowie niczym się nie różnili w rządach od Stalina, mieli tylko brak dóbr np technologicznych i inwigilacyjnych jak Stalin, by dręczyć swoich obywateli

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D daclaw
-1 / 5

@Symulakr Dla nas są paskudne, bo oceniamy je przez pryzmat naszych dzisiejszych standardów. Wtedy standardy były inne. Tysiąc lat temu Stalin uznany by został za wybitnego władcę, który wygrał wielką wojnę i zbudował potężne imperium. A to, że bezwzględnie tropił i zwalczał swoich wrogów tylko by mu policzono na plus.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Arbor
+2 / 4

@Symulakr , demokracja również jest ideą narzucaną reszcie- zmusza się każdego (nawet intelektualnie niezdolnego do podejmowania takich decyzji, a takich jest większość) do wybierania ludzi mających rządzić państwem. W dodatku demokracja tworzy paradoks i groteskę, w których sługa (minister) jeździ luksusowym autem z ochroną, a suweren (zwykły obywatel) musi mu się kłaniać i prosić o audiencję.

"czy jeśli król kogoś zabije, zgwałci, lub nadużyje prawa to ma podobnie, nawet jak każdy inny w przypadku pójść do wiezienia o takim samym wyroku skazującym?"

Mówimy przecież o rządach prawa. Król- jako boży pomazaniec (uznaję monarchię katolicką) jest bardziej odpowiedzialny od swojego narodu, w związku z czym jeśli sam łamie ustanowione przez siebie prawo, powinien za nie odpowiadać znacznie surowiej od swoich poddanych.

"a jak się ustawowi ludzie, pro obywatelskie prawo nie potrzebuję nad sobą pana, któremu wszystko się należy z racji urodzenia. Akurat tutaj króla i socjalistyczną elitę łączy wszystko w roszczeniowości"

Większość ludzi prawdopodobnie nigdy nie odczułaby, ze ma nad sobą króla- każdy mógłby realizować własne potencje bez zamartwiania się co się stanie, kiedy komuniści dojdą do władzy. Demokrację i socjalizm łączy znacznie więcej, niż monarchię i socjalizm. Już Marks (w pewnym sensie geniusz) powiedział, że do tego, aby wprowadzić socjalizm, wystarczy wprowadzić demokrację. 90% XIX-wiecznych demokratów sympatyzowało z ideami socjalistycznymi. Socjaliści, jak i komuniści programowo zwalczali monarchię, demokrację jednak wykorzystując na własny użytek- wiedzieli, że w realiach monarchicznych na wygranie szans nie mają- w demokracjach jak najbardziej, a na dowód tego mamy cały współczesny zachód.

@ShadeX15 , jeśli rozumiesz, że największą wadą jest czynnik ludzki (brzmi to leninowsko, ale zostawmy ten problem na boku), to dlaczego wolisz, żeby los narodu nie zależał od jednostkowego czynnika ludzkiego, a wolisz, aby zależał on od kilku-kilkunastomilionowego czynnika ludzkiego? Większość to idioci (w klasycznym rozumieniu tego słowa), więc o ile zły król oczywiście może się trafić, o tyle większość na pewno nie będzie wiedzieć lepiej, kto jest najbardziej kompetentny do zarządzania państwem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K KudlatyRyj
0 / 8

Jesteś idiotą. Gdyby PiS był tak straszny jak to malują, to kolorowych na marszach pałowałaby policja, każda prasa byłaby pro rządowa, byłaby godzina policyjna, nie mógłbyś napisać tych słów, jak byś już je napisał to jutro ślad by po Tobie zaginął

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M konto usunięte
0 / 0

@michalSFS To nie jest wada demokracji, skończony debil też ma prawo żyć w kraju, jaki sobie zapragnął. Jeśli większość to debile to będą sobie żyć w debilnym kraju. Reszta zmieni miejsce zamieszkania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Arbor
+3 / 5

@KudlatyRyj , ktoś z takim nickiem oraz zaczynający zdanie od "Jesteś idiotą" z pewnością w dalszej części wypowiedzi zamierza powiedzieć coś mądrego. :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 20 września 2019 o 22:23

S ShadeX15
+1 / 3

@Arbor Skłaniam się jednak ku demokracji dlatego iż ludzie są przeciętni i ich wybory także będą przeciętne.
A w sytuacji absolutnej władzy jednej osoby,jej decyzje mogą być skrajne. Jak pisałem inteligentny wódź może wprowadzić swoje państwo w złotą erę. A idiota może je zrujnować. Sami to widzieliśmy na kartach historii gdy nasz ostatni król przez romans sprzedał nasz kraj.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Arbor
+2 / 4

@ShadeX15 , w związku z czym mamy przeciętne rządy przeciętnych polityków i wszystkie wybitne jednostki są zniżane do przeciętności... a raczej jest tak do pewnego momentu.

Sytuacja w międzywojennych Niemczech udowodniła, że ludzie nie są (w politycznych wyborach) wcale przeciętni, a jedynie podatni na odpowiednią propagandę. Hitler został wybrany demokratycznie, a do NSDAP należało 8 i pół miliona niemieckich obywateli- za nieprzynależenie do partii nie groziły żadne represje, a jedynie niektóre drzwi do niektórych karier były zamknięte. Kiedy król ze złego staje się brutalny... odsuwa się go od władzy i przekazuje ją synowi, czy bratu. Kiedy postpeerelowski naród jest wypaczony socjalistycznym myśleniem, jest roszczeniowy i zdemoralizowany, a jego polityczne "elity" są jeszcze gorsze- jesteśmy permanentnie skazani na złe rządy, które co raz bardziej nas pogrążają.

"Sami to widzieliśmy na kartach historii gdy nasz ostatni król przez romans sprzedał nasz kraj."

Nasz ostatni król od samego początku nie był realnym władcą, a jego rzeczywista władza była ograniczona. Mógł być mężem stanu, ale nawet gdyby taki był- ograniczała go zaprzedana i zdemoralizowana szlachta, która bardziej ceniła prywatny zysk od wspólnego dobra.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M masky17
-1 / 1

@daclaw " Dla nas są paskudne, bo oceniamy je przez pryzmat naszych dzisiejszych standardów. Wtedy standardy były inne. Tysiąc lat temu Stalin uznany by został za wybitnego władcę, który wygrał wielką wojnę i zbudował potężne imperium. A to, że bezwzględnie tropił i zwalczał swoich wrogów tylko by mu policzono na plus."
Naprawdę, niektórzy zwolennicy demokracji od krula muszą się strasznie nagimnastykować i manipulować, żeby tylko poprzeć jedyny słuszny ustrój.
Ja na przykład wolałbym amerykański system dwupartyjny. Skończyłyby się dyskusje i przepychanki i mędrkowanie, zwłaszcza na najmniejszych, ale najgłośniejszych kanapach. O być lub nie być danego ugrupowania decydowałyby czyny

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pasqdnik82
0 / 2

@KudlatyRyj PiS jeszcze trzyma w ryzach UE i to że jesteśmy członkiem tejże Unii.... jakbyśmy w niej nie byli to PiS już by nam urządził tutaj Białoruś lub Rosję...jeśli chodzi "prowadzenie ludu do dobrobytu" metodami Łukaszenki czy Putina :) Już ponoć jakiś pomysł mają na dziennikarzy.... szerzej się nie zapoznałem jeszcze z braku czasu... ale coś o "oczy" mi się obiło :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar trusty
0 / 0

@KudlatyRyj - cierpliwości, chyba, że kto inny będzie rządził.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Symulakr
0 / 0

@Arbor Tylko, że jest pewien problem. Napisałeś, że króla ograniczałaby prawo karne, ale nie wyjaśniłeś jakie konsekwencje prawne by go spotkały, gdyby nadużył władzy. W każdym państwie prawa gdy namiestnik, reprezentant, polityk zawodzi; traci swoją pozycję i przywileje. Czy król by został w państwie prawa zdetronizowany, czy o ironio, eufemistycznie ku jego bezkarności"tylko mogłaby rozliczyć go historia"? Jeśli to drugie jest to paskudna dyktatura, przy której współczesna, nepotyczna nomenklatura jawi się jako ostoja praworządności.Wspominając, że straciłby władzę na rzecz syna jest nieco ironiczne, bo niedaleko pada jabłko od jabłoni,a namaszczenie przypomina oddanie władzy jak w ZSRR, gdzie Chruszczow stracił władzę na rzecz komunistycznego :następcy", Breżniewa. Mimo skrajnie innej symboliki i politycznego obrządku monarchia absolutna z ZSRR jest tak bliźniacza, że wszystko widać naocznie. W samej komunistycznej Korei władza jest dziedziczna.
Innym problemem jest fakt, że krytykując narzucaną ci demokrację poprzez wybory sam chciałbyś uczynić to samo: narzucić ludziom ustrój, który im nie pasuje, tylko dlatego, że akurat jest dla ciebie wygodny. Czy to nieco nie paradoksalne? Oczywiście istniałby wyjątek: na libertariańskim prawie dobrowolności, z grupką ci ludzi o zbieżnych poglądach na wykupionym terenie ustanowiłbyś swój wymarzony ustrój. To brzmi już sprawiedliwie. Tylko, że nie uznajesz libertarianizmu. więc niewiele w tym temacie zostaje.

Co do odczucia monarchii to do jej samego końca ludzie ją odczuwali negatywnie; od starożytnych tyranii do Europejskiego absolutyzmu. Oczywiście nieco wyprzedzę czas i za ciebie wspomnę np, o współczesnej monarchii brytyjskiej. Fakt, obecna królowa nie ma mocy wykonawczej, nie pali na stosach, nie batoży i nie każe płacić na siebie horrendalnych podatków. Tylko z drugiej strony sam przyznałeś, że liberalne monarchie, ograniczone wykonawczo i prawodawczo po oświeceniu ci nie pasują. Więc cofamy się do czasów absolutyzmu. Co zatem zostaje? Acient regime, czyli totalitaryzm swojej epoki.
Monarchia katolicka? Jej naznaczonym archetypem( archetypem protestanckiej są Tudorowie czy Hohenzollernowie) jest sam Ludwik XIV, który z wolnością gospodarcza czy osobistą obywatela miał tyle co kot napłakał. Protoplasta dzisiejszego etatyzmu i fiskalizmu, twórca swojego profetyzmu. Makiawelista z psem łańcuchowym w postaci Richelieu(, który ten z kolei ze swoją kardynalną posługą miał tyle wspólnego ile kot napłakał, babiarz, współżyjący ze swoją siostrzenicą, stawiący interes kraju ponad o ironio katolickie idee( W wojnie trzydziestoletniej nawet ze szkoły znamy sojusz "katolickiej Francji". Historia to kronika hipokrytów nie wierzących w nic.

Także jak widzimy wiele tego nie jest. A i jak obficie zapełnione na kartach historii( kiedyś władcy byli na tyle bezczelni, że nie wstydzili się swoich dokonań, uznając się za bogów( Wymieniony wcześniej król słońce kazał nosić swoje podobizny na religijnych procesjach. niespecjalnie to się pokrywa chociażby z pierwszym przykazaniem.

Co do socjalizmu to sprawa nie jest taka prosta. Jako anarchokapitalista socjalistą jak wiadomo nie jestem, jednak tworzenie mitu, że przez setki lat był raj i nagle przyszli źli socjaliści i wszystko zniszczyli jest trochę infantylne. Nie dlatego, ze wierzę w system fiskalny, rozdawniczy ( bo nie wierzę),ale pomija się pewne fakty. Kapitalizm XIX wieczny miał niewiele wspólnego z dzisiejszym, liberalnym konsumpcjonizmem, leseferyzmem i indywidualistycznym utylitaryzmem. Charles Dickens Czy Victor Hugo zanadto się w tym rozpisali. 90% społeczeństwa żyło na granicy nędzy i skrajnych nizin egzystencjalnych, nie mając możliwości np tak jak dzisiaj, by zmienić pracę i rozkręcić własny biznes. XIX wieczny kapitalizm był tzw. crony kapitalizmem, który niewiele miał wspólnego z dzisiejszym libertarianizmem czy wolnościowymi, republikańskimi tworami. Jedynie USA było nieco wyjątkiem, bo jako państwo po rewolucji, wygnaniu An

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 września 2019 o 9:11

avatar Arbor
0 / 0

@Symulakr , cały czas porównujesz monarchię do Związku Sowieckiego, co jest słabe, ponieważ nijak oba systemy mają się do siebie. Przede wszystkim w systemie wartości, aksjologii, tradycji, pojęcia wolności, czy nawet kultury i jej roli w społeczeństwie. Świadomie, bądź nie, ale notorycznie w tej kwestii manipulujesz.

"Innym problemem jest fakt, że krytykując narzucaną ci demokrację poprzez wybory sam chciałbyś uczynić to samo: narzucić ludziom ustrój, który im nie pasuje, tylko dlatego, że akurat jest dla ciebie wygodny."

Wręcz przeciwnie- akceptuję fakt, że jakiś ustrój jest mi odgórnie narzucony, ponieważ nie mam (ani nie chciałbym mieć) mocy do decydowania o całej strukturze państwa, ani nie przeszkadza mi fakt, ze są ludzie, którzy taką moc posiadają; ja wyrażam jedynie swoją opinię na temat tego, jaki ustrój uważam za najlepszy dla ludzi zarówno pod względem indywidualnym, jak i społecznym oraz jaki uważam za najsprawiedliwszy moralnie. Wy- demokraci- używacie natomiast argumentacji, że ludzie monarchii sobie nie wybierają, więc jest ona z góry zła, bo jest narzucona, z kolei demokracja równa się wolności, ponieważ ludzie sami decydują o losach państwa. To jednak kłamstwo, ponieważ o tym decyduje WIĘKSZOŚĆ i ona narzuca mniejszości swoje wybory. Ja- będący w mniejszości zarówno w kwestiach gospodarczych, w kwestiach ustrojowych, kwestiach etycznych i filozoficznych- jestem skazany na tyranię większości, ponieważ w demokracji nie ma niezmiennych aksjomatów i wszystko podlega głosowi. Co to za wolność? To tylko iluzja i fałsz.

"Co do odczucia monarchii to do jej samego końca ludzie ją odczuwali negatywnie; od starożytnych tyranii do Europejskiego absolutyzmu"

Kolejny fałsz i propaganda demokratyczna. Zwykli ludzie we większej części historii monarchii praktycznie nigdy jej nie odczuwali, poza czasem wojny (zwiększenie podatków) i naturalnych klęsk żywiołowych. W normalnych czasach każdy żył w swoim rytmie, monarcha natomiast zajmował się polityką centralną, zupełnie nie zajmując się tym, kto co gdzie i kiedy- tym zajmują się demokracje od czasów rewolucji antyfancuskiej. Dowód, który przytaczałem ci wielokrotnie, a go konsekwentnie go olewasz: badania wykazały, że najniższym warstwom społecznym Francji żyło się znacznie lepiej przed rewolucją, niż po niej, ponieważ fiskalizm rewolucyjny bodajże (teraz już nie pamiętam) był sześciokrotnie wyższy, niż za najcięższych czasów panowania Ludwika XVI. Fakt, że 500 lat temu generalnie żyło się ludziom cieżej niż teraz nie wynika z faktu, że kiedyś była monarchia, a teraz jest demokracja, a z faktu, że dzisiejszy rozwój technologiczny pozwala na bardziej komfortowe życie.

"jednak tworzenie mitu, że przez setki lat był raj i nagle przyszli źli socjaliści i wszystko zniszczyli jest trochę infantylne."

Nie wkładaj mi w usta słów, jakich nie wypowiedziałem. Nigdy nie twierdziłem,. ani że był raj, ani że w monarchiach nie było problemów. Jednak możemy porównać Imperium Rosyjskie ze Związkiem Sowieckim, czy Francję sprzed rewolucji z I Republiką Francuską. Porównania zawsze wychodzą na niekorzyść dla demokratów i komunistów. To pogląd, jakoby monarchie się nie rozwijały jest właśnie infantylny. Jeszcze raz powtórzę: 90% demokratów w XIX wieku było jednocześnie socjalistami. Głównie byli to saintsimoniści i Fourieryści. Komunizm, ani socjalizm nijak mają się do monarchii- znacznie więcej wspólnego z tym mają demokracje, co potwierdza i historia (praktyka) i teoria (teoretycy demokratyzmu od de Saint Simona począwszy, kontynuując przez Marksa, na frankfurtczykach kończąc).

Komunizm i monarchia nigdy nie znajdą punktów stycznych, ponieważ ich struktura aksjologiczna jest kompletnie inna. Monarchizm opiera się na elitaryzmie, ewolucji i arystokratyzmie ducha. Komunizm zawsze odwołuje się do kompleksowego egalitaryzmu i rewolucji- to są punty styczne komunizmu z demokratyzmem. Demokratyzm jest po prostu łagodniejszy, ale- powtórzę- już Marks powiedział, że wystarczy wprowadzić d

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 3 razy. Ostatnia modyfikacja: 21 września 2019 o 11:15

K KudlatyRyj
-2 / 2

Oceniając ludzi po nicku pokazujesz za to wielką mądrość

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Symulakr
0 / 0

@Arbor Co do monarchii i ZSRR nihil novi, ponieważ już wymieniłem, ze ustroje obu różniły się obrządkiem, symboliką, oraz teorią, jednak w praktyce w stosunku do wolności jednostki , autorytaryzmu stały na takim samym poziomie. ZSRR też miało swoje kasty, elity, na które pracowały rzesze ludzi stojące niższej w hierarchii. Stalin był idealnym przykładem systemu absolutystycznego, tylko, ze był królem czerwone słońce. Wszystko w państwie, nic poza państwem to co prawda domena protoplasty faszyzmu,ale i w związku radzieckim i w monarchii wymienionego Ludwika XIV dewiza ta odnajdywała się w swoim podwórku. ZSRR było własnością dyktatora. A przecież wielu monarchistów mówi, ze w monarchii wszystko jest własnością monarchy. Na jedno wychodzi w praniu.

Mam dziwne wrażenie, że kwestia procesu karnego i konsekwencje monarchy, który złamał prawo, dokonał zbrodni na jednostce staje okoniem, bo odpowiedzi się nie doczekałem. Czyli niestety potwierdzają się moje obawy- monarchia jest bezkarną dyktaturą wszechwładnego tyrana( jeśli nie mówimy o monarchii na zwór brytyjskiej, ale wręcz na talerzu odsłania się model... saudyjski.

Widzisz, znowu stoimy w miejscu. nie chcesz demokracji, bo ludzie derywują za ciebie. Okej. Mamy inne ustroje. Republikę, gdzie suw erem jest prawo. Libertarianizm/minarchizm, gdzie suwerenem jest jednostka, rynek. Nie ma mniejszości, większości . Każda jednostka jest wolna, samoposiada siebie.
Poszedłem ci na rękę, ukazują alternatywę, która nie jest demokracją, gdzie na zasadzie oddolnego woluntaryzmu tworzą własną monarchię na wykupionej, prywatnej ziemi, nie zmuszając do tego innych. Konkluzje? Nadal nie lubię demokracji, bo ludzie posiadają inny pogląd niż ja więc moje "lepsiejsze" rozwiązania narzucę innym. Nie chcę nic imputować,ale to trąci hipokryzją, byle by moje było na wierzchu.

"Wręcz przeciwnie- akceptuję fakt, że jakiś ustrój jest mi odgórnie narzucony," akceptując ten fakt bierzesz w nim udział,a więc przyczyniasz się do zabrania wolności innym kagańcem ustroju samowolki jednej osoby. Jest to dyktatura, nieważne pod jaką symbolika, obrządkiem, paradygmatem i teorią. Jeśli nie chcesz, by narzucano ci wolę innych, gdy jesteś mniejszością , nie narzucaj tego np. mnie, bo ja np mam prawo nie akceptować innego rozwiązania. Dlatego powtórzę się: dałem ci niedemokratyczne, wolnościowe rozwiązanie. Odtrąciłeś je, nadal głosząc swoje pokrzywdzenie, chcąc rekompensaty odebraniu wolności innym. To się nie dodaje pod żadnym aspektem. Podam inny przykład, nie utożsamiając się z tą mniejszością. wielokrotnie psiałeś, ze np. mniejszości LGBT mają się dostosować do większości, wiec dlaczego o ironio LGBT ma akceptować "dyktaturęwiększości "? Teraz rozumiesz paradoks i ambaras?

"
"Co do odczucia monarchii to do jej samego końca ludzie ją odczuwali negatywnie; od starożytnych tyranii do Europejskiego absolutyzmu"

Kolejny fałsz i propaganda demokratyczna. " No własnie nie bardzo, ponieważ wymieniłem imiona monarchów wyżej i ich tyrańskie dokonania. To nie była tajna loża, gdzie mogą istnieć jedynie domysły. No patrz, co moje- to prawda,a co przeciw mnie- to propaganda. Łatwo budować za pomocą myślenia magicznego słowotwórczą rzeczywistość.

Reszta w komentarzu nr 2

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 września 2019 o 13:16

avatar Symulakr
0 / 0

@Arbor nie wiem czemu oskarżyłeś mnie o insynuację ci czegoś co do socjalizmu. nic takiego nie miało miejsca. przecież stale dokonujesz aluzji do demokracji i socjalizmu prawie na każdym kroku. Więc nie wyciągam żadnych królików z kapelusza. Czyli jakie karty mamy rozdane w komentarzach? Był raj na ziemi: monarchia, feudalizm, szklane sufity, kasty i nagle z czeluści piekieł wybuchły płomienie demokracji i socjalizmu, gdzie niebo zasnuły czarne chmury,a ludzie zaczęli płakać krokodylimi łzami, wspominając dobre czasy absolutyzmu.

Przypominam co do komunistów jeszcze raz, że byli skrajnymi antydemokratami i podobnie jak absolutyzm używali tych samych metod kagańca. Poza tym postmodernizm to nieuniknione co mogło powstać na glebie starego świata. Kobieta jako nie podmiot do rozrodu. Kasty żyjące na koszt społeczeństwa przy monopolizacji wszelkich gałęzi. i powtórzę, nie był to kapitalizm we współczesnym, liberalnym wydaniu , o ile to był kapitalizm swojego czasu.
"Monarchizm opiera się na elitaryzmie, ewolucji i arystokratyzmie ducha." No nie bardzo, ponieważ Ludwik XIV czy nawet ostatni czyli XVI jedyne co robili to zaliczali kobiety podczas pijackich imprez, w upojeniu alkoholowym wystawnych uczt wystawianych za ludzki rachunek oddając mocz po komnatach Wersalu. inni autokraci "ducha" zrodzeni przez rozród wsobny, co było potępione w Biblii. "Arystokracja ducha" to ładny termin,ale jedynie pusty termin będący nie niczym innym jak właśnie- propagandą. Wielu "arystokratów ducha" współcześnie robi to samo na szosie z prostytutkami, jedyna różnicą jest pozycja społeczna i ubiór,ale przynajmniej dzisiaj rozpustnicy nie są hipokrytami i robiąc co robią nie czynią z siebie świętych i nie kanonizują swoich orgii.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Arbor
0 / 0

@Symulakr ,

"Co do monarchii i ZSRR nihil novi, ponieważ już wymieniłem, ze ustroje obu różniły się obrządkiem, symboliką, oraz teorią, jednak w praktyce w stosunku do wolności jednostki , autorytaryzmu stały na takim samym poziomie."

Tyle że właśnie tak nie jest. Różni ich wszystko, a PRZEDE WSZYSTKIM podejście do poddanych/obywateli. Królowie bardzo rzadko w dziejach mieli ambicje być panami na każdym szczeblu społecznym. Królowie uznawali inne władze od swojej. Królów ograniczała władza kościelna, etyka chrześcijańska i władza rodzicielska. Owszem, czasami próbowali (a nawet im się udawało!) te granice przekraczać, ale często źle się to dla nich kończyło. Demokracja ma natomiast zapędy totalitarne, ponieważ począwszy od oświecenia nie ogranicza jej nic poza oświeceniowym racjonalizmem, który dyktuje etykę prawodawczą. Dzisiaj uznajemy, że kradzież jest nieetyczna, jutro zmieniamy pojęcie kradzieży, a pojutrze legalizujemy kradzież. Gdzie tu granica? Co ogranicza zapędy ludu? Nic, bo przecież granicą samą w sobie jest ludzki rozum i ludzka wola, a jeśli rozum i wola podpowiadają, że kradzież nie jest zła, to czemu nie kraść?

"Mam dziwne wrażenie, że kwestia procesu karnego i konsekwencje monarchy, który złamał prawo, dokonał zbrodni na jednostce staje okoniem, bo odpowiedzi się nie doczekałem."

Doczekałeś. Odpowiedziałem i nie uważam za potrzebne rozwijać swojej odpowiedzi. Dalej po prostu dokonałeś eksperymentu myślowego upodabniając system monarchiczny do partyjnego w Związku Sowieckim... dla mnie jest to rozumowanie błędne i tyle.

"Okej. Mamy inne ustroje. Republikę, gdzie suw erem jest prawo. Libertarianizm/minarchizm, gdzie suwerenem jest jednostka, rynek. Nie ma mniejszości, większości . Każda jednostka jest wolna, samoposiada siebie. "

Prawo nie może być suwerenem, bo prawo nie jest samoświadomym bytem- prawo ustala człowiek i właśnie na tym poziomie zaczyna się dyskusja- kto powinien ustalać prawo? Libertarianizm jest natomiast poglądem utopijnym nie biorącym pod uwagę faktu, że ludzie mają naturalną skłonność do monopolizowania przemocy i organizowania się w systemy mniej lub bardziej hierarchiczne. Anarchia, czy anarchokapitalizm- gdyby już wprowadzić go w życie- zawsze będzie jedynie stanem przejściowym, który skończy się z chwilą w której władzę przejmie dyktator opanowujący niezorganizowaną społeczność. Jeśli struktura państwowa w ciągu 6-7 tysięcy lat nie upadła na rzecz innej struktury, to znaczy, że jest to najlepsza organizacja społeczna. Problematyka pojawia się nie w tym, czy państwa mają być, czy ma ich nie być, a jak ograniczyć naturalną potrzebę państwa do zawłaszczania wolności społeczeństwa i jednostki.

"Odtrąciłeś je, nadal głosząc swoje pokrzywdzenie, chcąc rekompensaty odebraniu wolności innym. To się nie dodaje pod żadnym aspektem. "

Podałeś mi wyjście utopijne, niezdolne do realnego zastosowania w życiu. Gdyby idealne stany były realne, to ja mógłbym nawet zaakceptować demokrację- wierząc, że ludzie są zdolni do podejmowania racjonalnych decyzji. Większość ludzi jednak nie jest do tego zdolna- jest podatna na manipulacje, propagandę i kieruje się własnym interesem, który najczęściej jest rozbieżny z interesem społecznym. Ty z góry zakładasz natomiast, ze król już w założeniu istoty jego pozycji ma zamiar ograniczać twoje talenty i twoją działalność, co wcale nie musi być prawdą i w systemie monarchicznym może być obiektywnie więcej wolności dla jednostki, niż w systemie demokratycznym.

"wielokrotnie psiałeś, ze np. mniejszości LGBT mają się dostosować do większości, wiec dlaczego o ironio LGBT ma akceptować "dyktaturęwiększości "?"

Nigdy czegoś takiego nie napisałem. Przeciwnie- uważam, że każdy może życ po swojemu nie uważam, aby w jakikolwiek sposób ludzie o innych preferencjach seksualnych mieliby się dostosowywać do większości. Uważam jednak, że nie mają oni prawa żądać od państwa zmian ustrojowych, które są szkodliwe społecznie i moralnie. To dwie różne sprawy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 września 2019 o 14:22

avatar Arbor
0 / 0

@Symulakr ,

"Czyli jakie karty mamy rozdane w komentarzach? Był raj na ziemi: monarchia, feudalizm, szklane sufity, kasty i nagle z czeluści piekieł wybuchły płomienie demokracji i socjalizmu, gdzie niebo zasnuły czarne chmury,a ludzie zaczęli płakać krokodylimi łzami, wspominając dobre czasy absolutyzmu. "

No właśnie w moich komentarzach niczego takiego nie znajdziesz, dlatego mówiłem o wkładaniu w usta słów, których nie wypowiedziałem.

"Przypominam co do komunistów jeszcze raz, że byli skrajnymi antydemokratami i podobnie jak absolutyzm używali tych samych metod kagańca."

Komunizm wyrósł na postulatach demokratycznych (co już udowodniłem, przypominając czołowych twórców demokracji XIX wieku), za to był i jest permanentnie antymonarchiczny. Nawet metody kagańca były inne. Demokracje za to od początku stosują właśnie metody stricte komunistyczne- totalizm, fiskalizm, etatyzm, rewolucja (kiedyś polityczna, teraz społeczna) i obalanie władz innych, niż ona sama.

"No nie bardzo, ponieważ Ludwik XIV czy nawet ostatni czyli XVI jedyne co robili to zaliczali kobiety podczas pijackich imprez, w upojeniu alkoholowym wystawnych uczt wystawianych za ludzki rachunek oddając mocz po komnatach Wersalu."

Prezydenci, premierzy, posłowie i senatorowie oczywiście takich rzeczy nie robią, prawda? Nie zabawiają się na koszt podatnika kobietami nielegalnie sprowadzonymi ze wschodu, nie gwałcą swoich pokojówek, nie upijają się i nie pozostają potem bezkarni?

"Wielu "arystokratów ducha" współcześnie robi to samo na szosie z prostytutkami, jedyna różnicą jest pozycja społeczna i ubiór,ale przynajmniej dzisiaj rozpustnicy nie są hipokrytami i robiąc co robią nie czynią z siebie świętych i nie kanonizują swoich orgii. "

Arystokracja ducha nie przemawia przez króla, a przez społeczeństwo. Kiedyś mieliśmy takich myślicieli, jak Stanisław ze Skarbimierza, Włodkowic, Sarbiewski, Hozjusz, Skarga, Goślicki, Warszewicki, Wiśniewski, Śniadecki... Nawet w czasie bezpaństwowia mieliśmy wybitne postacie, jak Mickiewicz, Słowacki, Norwid, Cieszkowski, Libelt, Krasiński, Trentowski... Demokracja wszystko uprzeciętniła, zniżyła, wyrównała. Samo pojęcie arystokracji budzi śmieszność, wszyscy są sobie równi- pijak spod budki i profesor fizyki kwantowej- mają te same prawa wyborcze, ten sam polityczny wpływ na losy państwa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Symulakr
0 / 0

@Arbor Podejscie komunistów było inne niż monarchów? Henryk VIII czy Ludwik XVI chcieli mieć jak największą kontrolę nad obywatelem, wliczając w to np wymienionego ojca Fryderyka II Pruskiego. Którzy królowie marnie kończyli? Owszem, Ludwik XVI zapłacił za grzechy dziadka,ale Henryka Ósmego nie spotkała żadna kara za gwałty i mordy na kobietach czy zamordowaniu zakonników na torturach, którzy krytykowali jego zezwierzęcone życie seksualne.

"Dzisiaj uznajemy, że kradzież jest nieetyczna, jutro zmieniamy pojęcie kradzieży, a pojutrze legalizujemy kradzież. Gdzie tu granica?

Otóż królowie zawsze organizowali wyprawy łupieżcze, które kończyły się masowymi morderstwami, gwałtami i rabunkiem, nie powiesz mi chyba, ze monarsze majątki pochodzą od zysku z wolnego rynku? Stayle podtrzymujesz utopizm( oskarżyłeś mnie o utopizm z libertarianizmem i republiką),a sam utwierdzasz się w przekonaniu( ponieważ niestety mnie nigdy nie utwierdzisz, wybacz), ze król to jakiś obiektywny android, który nigdy nie podniesie na nikogo ręki bez powodu. Tak nigdy nie było. Nawet afery pedofilskie rodziny królewskiej w UK są zamiatane pod dywan, tak nepotyzm chroni ich występki.

A wracając do monarchii. Odtrącając moje wolnościowe rozwiązania chcesz mi odebrać wolność wbrew MOJEJ woli rzucając mi królewski bagnet przed twarz. więc dlaczego chcesz mieć pretensje do demokratów? Przykro mi, tu jest konflikt interesów, jeśli nie chcesz szanować woli innych, czemu większość ma uszanować twoją? Nie chcesz republiki czy minarchizmu nawet Ayn Rand? to staję po stronie demokracji. Na amen.

Co do wpychaniu ci w usta tez, których nie wypowiedziałeś, jesteś oburzony( bo to niestety widać o wpis wcześniejszy),a to czemu chcesz skarcić mnie za analogię też monarchii do ZSRR skoro łączy te dwa ustroje( bo tego przyznać nie chcesz) niechęć do głosu ludu i jego wolności? Stalin się nie wybrał w łosowaniu, Kim Dzng Un tak samo.

"Prezydenci, premierzy, posłowie i senatorowie oczywiście takich rzeczy nie robią, prawda? Nie zabawiają się na koszt podatnika kobietami nielegalnie sprowadzonymi ze wschodu, nie gwałcą swoich pokojówek, nie upijają się i nie pozostają potem bezkarni?"

Nie do końca. Dominik Straus Khan stanął przed sadem zw gwałt. roman Polański tak samo, mimo że ten ostatni nie polityk, ale też chroniony swoja pozycją. A jednak się nie udało. A jaka kara spotkała np. Bolesława Śmiałego za porąbanie Stanisława? Zwykły chłop byłby torturowany latami zanim pozwolono by mu skonać.

Wiesz dlaczego pojecie arystokracji budzi śmieszność? Bo arystokraci byli menelami, menelami śpiącymi na pieniądzach. Pedofile, gwałciciele, narkomani, pasożyty, które żyły z podatków społeczeństwa. Można rzec brutalniej; dewianci w białych perukach i rajtuzach do kolan. Nie mieli w sobie nic z ducha,a Boga to w ich życiu nie było nawet w 1% .

Dzisiaj żyjemy w innych czasach i supermocarstwa są weteranami zimnej wojny: kapitalistyczne, protestanckie USA, zbudowane na ideałach oświecenia, indywidualizmu, antymoinarchizmu, Rosja, postsowieckie mocarstwo, które do monarchii już nie powróci, kapitalistyczne chiny po rewolucji kulturalnej. Polecieliśmy w kosmos, rozwijamy naukę, budujemy futurystyczne miasta, świadomość ludzka, nawet u tych ubogich ma nieporównywalnie wyższy poziom mentalny. W nowym, technologicznym świecie, który powoli zmierza ku merytokracji i technokracji nie ma miejsca na archaiczny system i ustrój. świat zmierza do cyberpunku i to widać, gdzie Europa z jej łacińską przeszłością jest reliktem jak Piramidy w Egipcie. Poza tym pół wieku ten postfeudalny skansen był podwórkiem zabaw USA i ZSRR,a dzisiaj już teraz przestaje mieć znaczenie. Gnije przez lewicę, gnije przez konserwatyzm, dlatego pewnie znowu będzie Amerykańsko Rosyjską szachownicą. Ameryka Łacińska, chcąca być pamiątką po czasach "łacińskości" jest skansenem postfeudalizmu , socjalizmu, gangów narkotykowych i wszelkich patologii. widać, ze świat będzie dzielony między technokratyczną Azją,a staro

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Arbor
0 / 0

@Symulakr ,

"Otóż królowie zawsze organizowali wyprawy łupieżcze, które kończyły się masowymi morderstwami, gwałtami i rabunkiem, nie powiesz mi chyba, ze monarsze majątki pochodzą od zysku z wolnego rynku? Stayle podtrzymujesz utopizm( oskarżyłeś mnie o utopizm z libertarianizmem i republiką),a sam utwierdzasz się w przekonaniu( ponieważ niestety mnie nigdy nie utwierdzisz, wybacz), ze król to jakiś obiektywny android, który nigdy nie podniesie na nikogo ręki bez powodu. Tak nigdy nie było. Nawet afery pedofilskie rodziny królewskiej w UK są zamiatane pod dywan, tak nepotyzm chroni ich występki."

Prawda. Wtedy było jednak wiadomo, ze są to wyprawy łupieżcze i znano limit tego łupiestwa. Wbrew pozorom jednak gwałty i morderstwa na cywilach zdarzały się jednak rzadziej, niż mamy to zapisane w głowach przez różnego rodzaju filmy fabularne. Za to działania rewolucjonistów? (francuskich i bolszewickich) Cóż... o tym się mówi jakoś mało. Afery wśród władz zdarzają sie zawsze bez względu na ustrój. Monarchowie monopolu na bezkarność nie mają, co widać po bezkarności włądz wybranych demokratycznie. Nie widzę sensu w ciągnięciu tego tematu, bo przykładami możemy się zarzucać bez końca.

"Podejscie komunistów było inne niż monarchów? Henryk VIII czy Ludwik XVI chcieli mieć jak największą kontrolę nad obywatelem, wliczając w to np wymienionego ojca Fryderyka II Pruskiego."

Ludwik XVI takich ambicji nie miał (chciał mieć władzę absolutną w sensie władzy centralnej, nie totalnej), za to zgodzę się, że Henryk tak- był to rewolucjonista, który jako drugi (po Lutrze) dokonał zamachu na władzę inną, niż on sam. Tym samym wraz z Lutrem rozpostarli ścieżkę jakobinom, a potem bolszewikom.

"A wracając do monarchii. Odtrącając moje wolnościowe rozwiązania chcesz mi odebrać wolność wbrew MOJEJ woli rzucając mi królewski bagnet przed twarz. "

De facto, gdyby teraz wprowadzić monarchię na zasadach, które większosci polskich monarchistów wyznaje, twoja wolność zostałaby rozszerzona, a nie ograniczona, więc w rzeczywistości niczego bym ci nie narzucał, a wręcz dawałbym ci więcej wolności.

"Co do wpychaniu ci w usta tez, których nie wypowiedziałeś, jesteś oburzony( bo to niestety widać o wpis wcześniejszy),a to czemu chcesz skarcić mnie za analogię też monarchii do ZSRR skoro łączy te dwa ustroje( bo tego przyznać nie chcesz) niechęć do głosu ludu i jego wolności? Stalin się nie wybrał w łosowaniu, Kim Dzng Un tak samo. "

Moje oburzenie (bardziej lekka irytacja, niż oburzenie) nie wynika z faktu, że porównujesz monarchię do Związku Sowieckiego (to odpieram merytorycznymi argumentami), a fakt, że zarzucasz mi, iż uznaję, że kiedyś to był raj i sielanka, a potem to już tylko mogiła. Nigdy tak nie powiedziałem, nigdy tak nie twierdziłem. Uznaję błędy i problemy jakie niesie ze sobą monarchia- uważam jednak, że są one mniej szkodliwe i uciążliwe, niż problemy tworzone przez demokrację.

"Nie do końca. Dominik Straus Khan stanął przed sadem zw gwałt. roman Polański tak samo, mimo że ten ostatni nie polityk, ale też chroniony swoja pozycją. A jednak się nie udało. A jaka kara spotkała np. Bolesława Śmiałego za porąbanie Stanisława? Zwykły chłop byłby torturowany latami zanim pozwolono by mu skonać."

A jaka kara spotkała Wałęsę? Cohn Bendita? Brytyjskich parlamentarzystów, którzy z jednego domu dziecka zrobili prywatny burdel? Do tej pory nie postawiono nikomu zarzutów. Jak wspomniałem- przerzucanie się przykładami odstawmy na bok, bo to do niczego nie prowadzi.

"Wiesz dlaczego pojecie arystokracji budzi śmieszność? Bo arystokraci byli menelami, menelami śpiącymi na pieniądzach. Pedofile, gwałciciele, narkomani, pasożyty, które żyły z podatków społeczeństwa. Można rzec brutalniej; dewianci w białych perukach i rajtuzach do kolan. Nie mieli w sobie nic z ducha,a Boga to w ich życiu nie było nawet w 1% ."

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 września 2019 o 15:41

avatar Arbor
0 / 0

@Symulakr ,

Ja pisałem o arystokracji ducha, która z arystokratycznym stanem wiele wspólnego nie ma. Libelt był chłopem, i to z najniższych warstw społecznych. Przez lata zamiast robić karierę utrzymywał swoją matkę i rodzeństwo. Stanisław ze Skarbimierza był chłopsko-mieszczańskiego pochodzenia, a był jedną z najważniejszych osób w państwie, i to w późnym średniowieczu. Piotr Skarga wywodził się ze zubożałej szlachty i wychowywał w warunkach równych warunkom chłopskim. Jan Kasprowicz drałując do szkoły kilka kilometrów nosił buty w torbie i zakładał je dopiero w szkole, aby ich nie poniszczyć. Na studiach często głodował i wymieniał się kamizelką ze współlokatorem, tak mało mieli ubrań. Z wymienionych przeze mnie nazwisk w poprzednim komentarzu do starych rodzin magnackich należała może dwójka- i oni wszyscy udowadniają (a jest ich znacznie, znacznie więcej), że w monarchii wcale nie wygrywają jedynie uprzywilejowani. Pomijając już to wszystko- kojarzenie arystokracji jedynie z zepsuciem i demoralizacją, to też rewolucyjna propaganda. Owszem, było wielu takich, ale zarówno okres rozbiorów, I WŚ, jak i II WŚ udowodniły, że wśród nich było wielu patriotów gotowych oddać życie za ojczyznę.

"W nowym, technologicznym świecie, który powoli zmierza ku merytokracji i technokracji nie ma miejsca na archaiczny system i ustrój."

Jest archaiczny, ponieważ rewolucjoniści wszystkich wymordowali (zostawiając tych, którzy i tak realnej władzy w rękach już nie mieli) i nie miał czasu na rozwój. Bardzo piękne rozwiązania- gilotyna i kula w łeb- przy okazji rabunek.

Do reszty odniosę się może w innym czasie i przy innej okazji, bo sprawa jest ciekawa, a odbiegająca od tego tematu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Symulakr
0 / 0

@Arbor " Wtedy było jednak wiadomo, ze są to wyprawy łupieżcze i znano limit tego łupiestwa" Arborze.. wiesz jak to brzmi? Posłużę się metaforą, której używasz do szkopułu kompromisu aborcyjnego "W ramach wypadku drogowego zastrzelmy połowę na ulicy" Chcesz być obiektywny,ale zarazem strzegąc moralności, uważasz się za Chrześcijanina. Nieważne ile zabił, ukradł, zgwałcił król i rycerze podczas wyprawy. Fakt jednej ofiary czyni to zbrodnią,a tych ludzi bydlakami do osądu z kara śmierci, której nie uchroni żaden tytuł. Przypomina mi to inną metaforę w stylu MAO zabił miliony, ale Stalin by trzeźwym, dobrym władcą, w przeciwieństwie do Mao znał umiar w mordowaniu. Ta sama logika. Zresztą ośmielę się napisać, że skoro własność królów została zbudowana na grabieży są złodziejami,a złodziej nie ma prawa do własności z grabieży, chyba, ze łupy wojenne ZSRR w Europie nalezą do końca do Rosji.

Co do Henryka VIII i Ludwika XVI. Pomyliłem przez literówkę nazwę szesnasty a czternastym. A król słońce był takim samym potworem jak Henryk VIII,a religia niewiele tu ma do rzeczy. Filip Piękny zamordował Templariuszy,a protestantem nie był. Borgia, Richelieu tak samo,a ich życie moralne to jedno wielkie szambo. Tytuł Katolicki niczego nie ratuje.

"A jaka kara spotkała Wałęsę? Cohn Bendita? Brytyjskich parlamentarzystów, którzy z jednego domu dziecka zrobili prywatny burdel? Do tej pory nie postawiono nikomu zarzutów. " Jest tylko jedna metoda, by wymierzyć sprawiedliwość, ale nigdy jej nie uznasz... rewolucja.

"De facto, gdyby teraz wprowadzić monarchię na zasadach, które większosci polskich monarchistów wyznaje, twoja wolność zostałaby rozszerzona, a nie ograniczona, więc w rzeczywistości niczego bym ci nie narzucał, a wręcz dawałbym ci więcej wolności." Wytknąłeś mi utopizm libertarianizmu,a nie widzisz, ze to brzmi tak samo idealistycznie i zamyka się wyłącznie w obiegu teorii?

Zauważyłem, że monarchia ma tyle za uszami, ze jednak nie istnieje metodami fakty, by ją obronić, i jedyne z czym może wygrać z demokracją to pewną metaforą z dowcipu o wytykaniu sobie brudów między USA i ZSRR kiedy ZSRR nie może odeprzeć zarzutów o zbrodnie wiec pozostaje mu " A u was murzynów biją!"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 września 2019 o 16:43

avatar Arbor
0 / 0

@Symulakr ,

" Arborze.. wiesz jak to brzmi? Posłużę się metaforą, której używasz do szkopułu kompromisu aborcyjnego "W ramach wypadku drogowego zastrzelmy połowę na ulicy" Chcesz być obiektywny,ale zarazem strzegąc moralności, uważasz się za Chrześcijanina. Nieważne ile zabił, ukradł, zgwałcił król i rycerze podczas wyprawy."

Ani tego nie usprawiedliwiam, ani nie umniejszam zbrodniom. Takie jednak były czasy i obiektywnie rzecz biorąc chrześcijanie byli znacznie łagodniejsi porównując ich do innych cywilizacji.

"Zresztą ośmielę się napisać, że skoro własność królów została zbudowana na grabieży są złodziejami,a złodziej nie ma prawa do własności z grabieży, chyba, ze łupy wojenne ZSRR w Europie nalezą do końca do Rosji. "

Do dzisiaj większość majątków należących do wielkich tego świata ma swoje źródło w grabieży.

"Jest tylko jedna metoda, by wymierzyć sprawiedliwość, ale nigdy jej nie uznasz... rewolucja. "

Zaraz, zaraz... zarzucasz mi umniejszanie zbrodniom królów z czasów głębokiego średniowiecza, a usprawiedliwiasz zbrodnie rewolucyjne?

"Wytknąłeś mi utopizm libertarianizmu,a nie widzisz, ze to brzmi tak samo idealistycznie i zamyka się wyłącznie w obiegu teorii? "

Skupienie władzy w jednych rękach, które to zaczęłyby zmniejszać podatki, kasować fiskalizm i etatyzm oraz przywracać władzę rodzicielską uważasz za utopizm? Ja nie, ponieważ nie byłby to historyczny precedens. Za to takim precedensem byłoby wprowadzenie anarchokapitalizmu.

"Zauważyłem, że monarchia ma tyle za uszami, ze jednak nie istnieje metodami fakty, by ją obronić, i jedyne z czym może wygrać z demokracją to pewną metaforą z dowcipu o wytykaniu sobie brudów między USA i ZSRR kiedy ZSRR nie może odeprzeć zarzutów o zbrodnie wiec pozostaje mu " A u was murzynów biją!""

Nie ma niestety więcej, niż demokracje, czego dowodem jest wiek XX i bardzo wiele w wieku XXI.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Symulakr
0 / 0

@Arbor No patrzcie... monarchowie mogli sobie mordować, bo "takie były czasy" a rewolucje jakoś słuszną sprawiedliwość za krzywdy to już nie... Ludzie mają zagryzać zęby i cierpieć, bo król to bóstwo, które może robić co chce i nie daj Boże podnieść rękę w odwecie na nadczłowieka w koronie. Król morduje- takie były czasy. Rewolucja dokonuje zemsty- zbrodnia!
Rewolucja przeciw tyranom to nie zbrodnia- to sprawiedliwość, gdyż jest odpowiedzią. Rewolucja nie może zaistnieć bez poparcia rzeszy ludzi. I powiem więcej: gdyby na takiego np wymienionego Henryka VIII znalazł się Robespierre to biłbym brawo,a bardziej biłbym, gdyby Henryka ubito okrutnie i powoli. Monarchowie sami proszą się o lincz, gdyż myślą, że wszystko im wolno. Nie, nie wolno. Nie wolno gwałcić, palić na stosie ect. Nie? To ścinamy łeb. niestety innym słownictwem tego ująć n ie można. Tylko konserwatyści znieść nie mogą, że w końcu złapano ich za rękę, która tłukła ludy od starożytności. Ludzie nie są już tacy pokorni, deterministyczni jak kiedyś. Wielu dyktatorów zostało obalonych linczem. I szczerze? Cieszy mnie to.

"Skupienie władzy w jednych rękach, które to zaczęłyby zmniejszać podatki, kasować fiskalizm i etatyzm oraz przywracać władzę rodzicielską uważasz za utopizm? " Tak, bo nagle, po latach, po obaleniu nagle reakcjonistom zachciało się wolnego rynku. Szkoda, że do rewolucji go nie uznawali. Jedyne co teraz potrafią tworzyć to mity starych, dobrych czasów, mając zaplecze w ideologach, którzy dla idei poświecili swoje życie, by odebrać ludziom to co wywalczyli.

"Nie ma niestety więcej, niż demokracje, czego dowodem jest wiek XX i bardzo wiele w wieku XXI."
No tak, pierwsza wojna światowa, wojna monarchii , druga wojna zaczęta przez faszyzm,a potem komunizm,a w czasie zimnej wojny groźbą ataku obozu komunistycznego demokratycznemu światu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Arbor
0 / 0

@Symulakr ,

"No patrzcie... monarchowie mogli sobie mordować, bo "takie były czasy" a rewolucje jakoś słuszną sprawiedliwość za krzywdy to już nie... Ludzie mają zagryzać zęby i cierpieć, bo król to bóstwo, które może robić co chce i nie daj Boże podnieść rękę w odwecie na nadczłowieka w koronie. Król morduje- takie były czasy. Rewolucja dokonuje zemsty- zbrodnia! "

Ktoś tu się oburzył... Tyle że ja nie napisałem, ze "mogli sobie mordować". Były takie czasy. Pokaż mi jakikolwiek krąg kulturowy ówczesnego świata, który takich rzeczy nie robił. Nie ma? W tamtych czasach była to norma, która jednakowoż ulegała zmianom i ucywilizowaniu się. Powtórzę- świat chrześcijański na tle reszty świata wypadał nawet lepiej. To nie usprawiedliwienie, a zrozumienie historii. Oskarżanie królów sprzed tysiąca lat za to, że wypalali oczy łamiącym prawo jest pozbawione sensu, ponieważ był to jedyny znany sposób postępowania ówczesnego świata. Takie oskarżanie ma tyle samo sensu, co oskarżanie kobiet sprzed 400 lat, że miały gorsze figury, bo nie uprawiały fitnessu.

"Rewolucja przeciw tyranom to nie zbrodnia- to sprawiedliwość, gdyż jest odpowiedzią. Rewolucja nie może zaistnieć bez poparcia rzeszy ludzi. I powiem więcej: gdyby na takiego np wymienionego Henryka VIII znalazł się Robespierre to biłbym brawo,a bardziej biłbym, gdyby Henryka ubito okrutnie i powoli."

Czyli masowe mordowanie całych warstw społecznych, rozlew krwi tak silny, że spływa ona po ulicach i rabunek ich majątków- przy okazji gwałcenie zakonnic, podrzynanie gardeł zakonnikom i księżom, strzelanie do posągów Matki Boskiej, nakładanie na chłopów sześciokrotnie wyższych podatków i zasiewanie strachu w każdym, kto odważyłby się sprzeciwić rewolucji uważasz za sprawiedliwe? Rewolucje nigdy nie są oddolne- są prowokowane przez ludzi uprzywilejowanych, którzy jednocześnie chcą zrzucić z samej góry tych, którzy im z różnych względów nie odpowiadają. Wykorzystuje się resentymenty najniższych warstw społecznych i budzi w nich bestie, tworząc maszyny do mordowania. Tak wygląda twoja rewolucja. Dokładnie taki sam mechanizm zastosowali banderowcy, którzy wykorzystywali resentymenty swoich pobratymców, zmuszając ich do mordowania "Polskich panów".

"Tak, bo nagle, po latach, po obaleniu nagle reakcjonistom zachciało się wolnego rynku. Szkoda, że do rewolucji go nie uznawali. "

Problem polega na tym... że reakcjoniści opowiadali się za niskimi podatkami, to oświeceniowcy je zwiększali. To oświecenie wprowadziło w życie ideę etatyzmu i to jakobini podwyższali podatki w porewolucyjnej Francji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 21 września 2019 o 18:44

avatar Symulakr
0 / 0

@Arbor Czyli dalej rewolucja: zbrodnia! Monarchia i król- takie były czasy... Widać hiperbolizację rewolucji eufemizację monarchii.

Czy się oburzyłem? Nie stałem się bardziej bezpośredni jak ty skoro wyłożyłeś, że monarchę wybielają czasy, tylko rewolucja nic nie może, bo mordowanie kast,ale gdy król wyruszał na łupieżcze morderstwa to wszystko było w porządku, prawda? Wiadomo: kogo lubimy, kogo popieramy, ten może wszystko, bo inaczej zinterpretujemy jego intencje i dokonania.

"
Czyli masowe mordowanie całych warstw społecznych, rozlew krwi tak silny, że spływa ona po ulicach i rabunek ich majątków- przy okazji gwałcenie zakonnic, podrzynanie gardeł zakonnikom i księżom, strzelanie do posągów Matki Boskiej, nakładanie na chłopów sześciokrotnie wyższych podatków i zasiewanie strachu w każdym, kto odważyłby się sprzeciwić rewolucji uważasz za sprawiedliwe?" Powiedz mi ,skąd wziąłeś te mity? Ze stron, których się domyślam? Przecież to propaganda bardziej wybiorcza niż radzieckie hasła wykrzykiwane na socrealistycznych plakatach. Gdy Robespierre zaczął dokuczać francuzom.. ścięli go. Czyli rewolucja p---okazała, że NIKT nie ma władzy absolutnej. I powiem kolokwialnie co do monarchii... Trzeba było nie zaczynać i odejść, gdy ludzie tego nie chcieli. Monarchia zasłużyła na swój los we Francji, rzeź katarów, rzeź templariuszy, dragonady. Słuszna sprawiedliwość. Przecież zbrodniarzom należy się kara śmierci, prawda? A po wykonaniu po prostu rachunki zostają wyrównane. Ktoś zaczął, ktoś skończył. Tak się kończy wpychanie na silę i siła utrzymywanie reżimu.
Co do podatków raz jeszcze... powodem rewolucji francuskiej były coraz większe miedzy innymi nakładane podatki więc robienie z absolutyzmu wolnego rynku jest własnie tym co kilka razy powiedziałeś w innym przypadku.. propagandą. A teraz zobaczmy hipokryzję twojej wypowiedzi...

"Były takie czasy. Pokaż mi jakikolwiek krąg kulturowy ówczesnego świata, który takich rzeczy nie robił"

"Czyli masowe mordowanie całych warstw społecznych, rozlew krwi tak silny, że spływa ona po ulicach i rabunek ich majątków-" -odsyłam do tego czym były wyprawy królewskie.

Choć przyznam na koniec, że to Ludwika XIV powinno się na szafot wynieść, nie XVI.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Arbor
0 / 0

@Symulakr ,

"Czyli dalej rewolucja: zbrodnia! Monarchia i król- takie były czasy... Widać hiperbolizację rewolucji eufemizację monarchii."

Ja- w przeciwieństwie do ciebie- nie uważam, żeby mordowanie w imię wyższego dobra było dobre. Zwracam uwagę na fakt, że takie były czasy i choć nie było to dobre- takie zachowania polityczne były czymś POWSZECHNYM. To, czego dokonała rewolucja antyfrancuska było przerażające i wyróżniające się w bestialstwie na tle mentalności, politycznej działalności i społecznego odbioru.

"Czy się oburzyłem? Nie stałem się bardziej bezpośredni jak ty skoro wyłożyłeś, że monarchę wybielają czasy, tylko rewolucja nic nie może, bo mordowanie kast,ale gdy król wyruszał na łupieżcze morderstwa to wszystko było w porządku, prawda?"

Pozwolę sobie nas obu zacytować:

Ja:

"Ani tego nie usprawiedliwiam, ani nie umniejszam zbrodniom. Takie jednak były czasy i obiektywnie rzecz biorąc chrześcijanie byli znacznie łagodniejsi porównując ich do innych cywilizacji. "

Ty:

"Rewolucja przeciw tyranom to nie zbrodnia- to sprawiedliwość, gdyż jest odpowiedzią. Rewolucja nie może zaistnieć bez poparcia rzeszy ludzi. I powiem więcej: gdyby na takiego np wymienionego Henryka VIII znalazł się Robespierre to biłbym brawo,a bardziej biłbym, gdyby Henryka ubito okrutnie i powoli. Monarchowie sami proszą się o lincz, gdyż myślą, że wszystko im wolno. Nie, nie wolno."

Nie dostrzegasz różnicy w moim podejściu do polityki wojennej wieków średnich, a twoim podejściu do rewolucji?

"Powiedz mi ,skąd wziąłeś te mity? Ze stron, których się domyślam? Przecież to propaganda bardziej wybiorcza niż radzieckie hasła wykrzykiwane na socrealistycznych plakatach"

"Czarna księga rewolucji francuskiej"- polecam. Szeroko omówione zagadnienie przez wielu historyków, podparte mocnymi źródłami i dokumentacją, pozbawione propagandy, a skupiające się na prawdzie historycznej. Wiele krytycznych uwag na temat tej książki słyszałem, ale jeszcze nikt nie obalił jej merytorycznie. Są tam dane, statystyki, przykłady...

"Co do podatków raz jeszcze... powodem rewolucji francuskiej były coraz większe miedzy innymi nakładane podatki więc robienie z absolutyzmu wolnego rynku jest własnie tym co kilka razy powiedziałeś w innym przypadku.. propagandą. A teraz zobaczmy hipokryzję twojej wypowiedzi..."

Nie robię z Francji Burbonów żadnego wolnego rynku... zwracam uwagę na kłamliwość rewolucjonistów, którzy w imię rosnących podatków wymordowali swoją elitę, żeby potem... jeszcze bardziej podwyższyć podatki. Kto w Polsce podwyższał podatki, a kto się temu sprzeciwiał? Podatki podwyższali postępowi oświeceniowcy, a sprzeciwiał się temu sarmacki ciemnogród (to określenie pochodzi właśnie z tamtych czasów). Oświeceniowcy z czwartkowych obiadków musieli brać skądś pieniądze na swoje etatystyczne projekty KEN-ów, teatrów narodowych itp. Także twoja teoria jakoby oświeceniowi postępowcy obniżali podatki, a reakcjoniści je zawyżali lega w gruzach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Symulakr
0 / 0

@Arbor zanim przejdziemy dalej: poczytaj może o podnoszeniu podatków przez Ludwika XIV? Bo to też raczej spowoduje "legnięcie w gruzach" Zresztą, co dziwne oprócz Ludwika XVI i Henryka VIII nie specjalnie odniosłeś się do innych, krwawych królów, których wymieniłem.

Poza tym... o rewolucji też mogę powiedzieć, że "takie były czasy", wszakże to nie było 100 lat temu, prawda? ;3. Znam osobę, która naraz jest przeciw rewolucji i monarchii, w tym Burbonów, więc mimo odmiennych poglądów wydaje mi się bardziej wiarygodna. Przypominam, że Filip Piękny, król francuski dokonał rzezi niewinnych zakonników, o holokauście, katarów w innym stuleciu nie wspomnę. Ty widzisz zbrodnie tylko jednej strony, dlatego , na dodatek uzasadniasz i eufemizujesz jej dokonania, dlatego wziąłem stronę rewolucji. Gdyby było inaczej...

Ale z innej beczułki.. nie każda rewolucja była brutalna, weźmy chociażby tę amerykańską i pamiętny 1776 rok.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 3 razy. Ostatnia modyfikacja: 21 września 2019 o 21:16

avatar Arbor
0 / 0

@Symulakr , ależ ja potępiam Burbonów. W innych dyskusjach wielokrotnie na ten temat ci pisałem, dlatego uznałem, ze nie muszę tego w tej dyskusji zaznaczać- po co na każdym kroku tłumaczy się, że nie jest się wielbłądem? Polityka Burbonów nie jest jednak usprawiedliwieniem dla tego, czego dokonała rewolucja. Choć oczywiście zgadzam się, że poniekąd monarchia była za to współodpowiedzialna.

"Zresztą, co dziwne oprócz Ludwika XVI i Henryka VIII nie specjalnie odniosłeś się do innych, krwawych królów, których wymieniłem. "

Ty też nie do wszystkiego, co piszę się odnosisz. Problem polega na tym, ze dajemy dużo przykładów i nie da się w pisemnej dyskusji odnieść się do wszystkiego, chyba że chcemy za każdym razem pisać kilkustronicowe wypracowania. Wytłumaczyłem już co potępiam w historycznych monarchiach i już wielokrotnie wykładałem moją wizję monarchii. Nie widzę powodów, żeby każdego króla po kolei oceniać i udowadniać, ze nie imponują mi ich zbrodnie.

"Poza tym... o rewolucji też mogę powiedzieć, że "takie były czasy", wszakże to nie było 100 lat temu, prawda? "

Rewolucja antyfrancuska była szokiem dla całego zachodniego świata. Nikt normalny nie sądził, że w cywilizowanym świecie ludzie są zdolni do takich rzeczy- wystarczy przeczytać wczesnych- dzisiaj nazwalibyśmy ich- publicystów. Tylko wczesnych- propaganda oświeceniowa stosunkowo szybko się rozeszła i śmietanka intelektualna ówczesnej Europy naprędce zaczęła uzasadniać dokonania jakobinów ubierając ją w filozoficzne frazesy- podobnie jak naprędce zaczęła uzasadniać rozbiory Polski, które również były początkowo szokiem dla całego zachodniego świata. Jednak Katarzyna Wielka dość sprawnie wytłumaczyła zachodnim filozofom, że tak być powinno, więc Europa przeszła z tym do porządku dziennego.

"Ty widzisz zbrodnie tylko jednej strony, dlatego , na dodatek uzasadniasz i efuemziujesz jej dokonania. wziąłem stronę rewolucji. Gdyby było inaczej..."

Nie uzasadniam- pokazuję kontekst i twierdzę, że było to- w tamtych czasach- coś zupełnie normalnego. Podobnie jak normalnym było leczenie kobiet z histerii w XIX wieku- nie podoba mi się to, potępiam to, ale... tak działała ówczesna mentalność i wiedza medyczna. Potępianie tamtych lekarzy i nazywanie ich seksistami, mizoginami, czy potworami jest... pozbawione sensu i mija się z celem. Ówcześni lekarze autentycznie wierzyli, że leczą te kobiety z rzeczywistych dolegliwości. Chrobry był przekonany, że wyłupianie oczu jest normalną karą. Cały ówczesny świat godził się na wojenny rabunek, jednocześnie uznając niezależność i własność państw w czasie pokoju. Tak wyglądał wtedy świat.

Ty natomiast przedstawiasz dokonania rewolucji jako coś sprawiedliwego i słusznego. To znaczna różnica.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 września 2019 o 21:41

avatar CzlowiekZkamienia
0 / 0

@Arbor Zaczęło się Jamesa Bonda, a skończyło na kilkudziesięciu naprawdę długich komentarzach o historii i ideologii.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L konto usunięte
+8 / 12

Ludzie już sami zaczynają mieć dość tej poprawności.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W konto usunięte
+11 / 17

>my name's Bond, James Bond.
>pleased to meet you, sir.
>...did you just assumed my gender?!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Plaskaflaszka
+1 / 1

Dlaczego demot z błędem w tytule jest na głównej? Zagrać Bonda, nie zabrać!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Bimbol
+3 / 5

@Plaskaflaszka To nie jest błąd. Tęczowi zboczńcy chcą zabrać nam Bonda.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Plaskaflaszka
+1 / 1

@Bimbol mam...gdzieś co robią LGBT. Po angielsku jest napisane ,,zagrać", więc po polsku powinno być to dobrze przetłumaczone, albo zamienione i na górze i na dole. Inaczej jest to błąd

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pasqdnik82
+1 / 1

@Bimbol Hmm ale Bonda ma zagrać kobieta..... czy ma to być lesbijka? Czy moze facet przebrany za kobietę? Bo jeśli nie, to nie ma to nic wspólnego z LGBT... Poza tym filmy z Bondem na podstawie powieści.... skończyły się już dawno temu..... ostatnie części to już "zalążki" z opowiadań a reszta to popis scenarzystów (pomijam remake "Casino Royale")

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M marekjajos
+1 / 1

@wonsz69 I want to speek with your menager.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K koenigsegg
+2 / 4

Ciekaw jestem kiedy w jakimś filmie kobieta zagra Hitlera.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Herr_Otto_Flick
0 / 6

Albo coś pośredniego, niech zagra transwestyta, coś w stylu rafafali :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michalSFS
+1 / 3

@Herr_Otto_Flick
Tylko czarnoskóra, wyznania żydowskiego i lesbijka. To ukontentuje wszystkich poprawnych. Mogłaby być jeszcze daltonistką. Daltoniści też są wyszydzani a według statystyk jest ich mniej więcej tylu co homoseksualistów. To jawna dyskryminacja, że w co 3-4 filmie i serialu są wątki homo a brakuje wątków dalton.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 20 września 2019 o 18:57

P Plaskaflaszka
+1 / 3

@michalSFS Ale skoro to będzie tranwestyta, który zostanie lesbijką, to nie znaczy że, biorąc pod uwagę że urodził się jako chłop, jego orientacja jest heteroseksualna...? XD zawsze mnie to zastanawiało

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michalSFS
+2 / 2

@Plaskaflaszka
Może niezdefiniowany?
Nie wiem, nie ogarniam tego:)

To jak ze związkami Kaczyńskiej - trzeba rozrysować, żeby objąć umysłem:)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Plaskaflaszka
0 / 0

@michalSFS Kurcze, a myślałam że ktoś mi tu zdoła odpowiedzieć XD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dsz25
0 / 0

Brooklyn Chase

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I iwa24
+1 / 1

Niech go zabiera kto chce wszystko mi jedno

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Paszeko
+1 / 1

Jak ma być już całkiem do dupy, to niech zagra Melissa McCarthy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar zasysacz
-1 / 1

Albo aby historia chociaż trochę się zgadzała to honda musiała by zagrać jakaś lesbijka :P

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Chasing_Cars
0 / 4

Czemu kobiety nie mogą zbudować czegoś same tylko chcą przejąć coś co zbudował mężczyzna?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Plaskaflaszka
0 / 0

@Chasing_Cars Aktualnie cisnę bekę, bo w pewnym sensie obraziłeś twórczynie Matrixa XD

A tak serio, to nie jest tak że kobiety tylko kontynuują to co zrobili mężczyźni. Prawda, wiele takich sytuacji jest, ale nie wszystkie.
Z drugiej strony, mowa tu o aktorce, więc to osoba wymyślająca fabułę stwierdziła że przydałaby się tam baba, więc winą aktorek to nie jest (a czy ta osoba to chłop czy baba to ja nie wiem)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Chasing_Cars
0 / 0

@Plaskaflaszka jeśli stwierdzenie faktu kogokolwiek obraża to nie jest mój problem. DrWho zmienił płeć, cpt Marvel zmienił płeć, nowy Thor, Ironman 007 ma zmienić płeć itd zmiany są tylko w jedną stronę, zgadnij którą? chodzi też o akcje afirmacyjna i płacz kiedy nie ma 50% kobiet na wysokich pozycjach. Najlepszy przykład, który podałaś to Matrix, i to jest kolejny przykład przypisywania kobietom sukcesu. Uważasz braci Wachowskich za 100% kobiety? Nie masz problemu kiedy "kobiety" trans masakrują kobiety w dyscyplinach sportowych?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Plaskaflaszka
0 / 0

@Chasing_Cars
tylko się zaśmiałam, że w teorii obrażasz twórców matrixa, ponieważ oboje zmienili płeć i teraz ,,są kobietami".
Ale jak musisz się zgłębiać, to nie moja sprawa. Nie oglądam tych ,,super" amerykańskich filmów, bo zwyczajnie nie mam ochoty oglądać czegoś tylko dlatego, że jest sławne. Tak więc w sumie mam wywalone na to co się dzieje w Marvelu, czy innych takich filmach, bo mnie zwyczajnie nie interesują, więc nie mam prawa się wypowiadać.

Jeśli mowa o zawodach sportowych, to racja. Ja osobiście od początku, jak zaczęto nagłaśniać problem, byłam za tym, że skoro trans muszą brać udział, to niech zrobią podział na trzy, najwyżej cztery grupy:
kobiety, mężczyźni i trans (których można ostatecznie rozdzielić na trans chłopaków i trans dziewczyny, aby ci pierwsi mieli jakieś tam szanse).

Jeżeli mam być szczera, to mnie irytują i osoby trans i to jak jedni ubóstwiają kobiety, bądź ciągle po nich jadą, bo jaka jest kurcze różnica? Nie licząc faktu, że najlepsze kobiety, nie są w stanie pod względem fizycznym dorównać mężczyzną, to zazwyczaj nie ma. Nie licząc tych siłowych prac (chociaż to też zależy od tego ile ktoś ćwiczył, jeżeli nie mowa o sporcie) to singiel i singielka mogą mieć taką samą pracę. Płaca jak płaca, to zależy od wielu czynników, ale mogą. Przynajmniej w naszym kraju. Więc o co tyle szumu? Po co zmieniać płeć, skoro nie ma różnicy? Wszystko zależy od chęci.

A co do Twojego pierwszego komentarza, to kobiety mogą stworzyć coś same. Chociażby taka Maja Lidia Kossakowska-- stworzyła wiele różnych serii, które są naprawdę dobre. Jest wiele osób które nie zrobią nic, ale też wiele które zrobią dużo. W tych czasach, płeć nie jest ograniczeniem, chyba że ktoś się stara o dziecko

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Chasing_Cars
-1 / 1

@Plaskaflaszka Czyli jeśli mężczyzna zrobi film a później poczuje się kobietą to film zrobiła kobieta , jasne. Czy jeśli mężczyzna pobije rekord kobiet jako mężczyzna a potem poczuje się kobietą to ten wynik też powinien być przypisany kobietom, oczywiście wg tej samej "logiki". Jeśli wg ciebie Wachowscy są kobietami to powinnaś być za startem takich kobiet z innymi.
Nikt nie mówi, że kobiety nie mogą coś stworzyć same, a jedynie aby nie kradły mężczyznom.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 września 2019 o 10:56

P Plaskaflaszka
-1 / 1

@Chasing_Cars
1. Ty w ogóle nie przeczytałeś co napisałam, co? Nie wiem jak działają rekordy, i mam to gdzieś. Po co mam się zagłębiać w takie bagno, skoro ani nic mi to nie daje, ani nic? Napisz w dopisku że pobił ten rekord chłop, który aktualnie jest babą o imieniu x i nazwisku y i po sprawie. Nie widzę problemu
2. TY tak napisałeś ,,Czemu kobiety nie mogą zbudować czegoś same tylko chcą przejąć coś co zbudował mężczyzna?". To że ktoś spytał o AKTORKĘ, nie znaczy że ta aktorka chce PRZEJĄĆ rolę. Ona po prostu zagra to, za co jej zapłacą. Ktoś inny zdecydował że Bonda, Ironmana, czy kogo tam jeszcze wymieniłeś, ma grać baba. I znając życie, zdecydował o tym chłop, bo Marvel podlega pod Walt Disney'a, a tam dyrektorkiem jest ,,Bob Iger". Taki szybki research ;/

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Chasing_Cars
0 / 0

@Plaskaflaszka No tak jak szefem jest facet to firma pod wpływem polityki, feminizmu, sjw-ismu nie może podjąć żadnej decyzji. OK. Pa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N nieumiempisacQ
+1 / 1

Może po prostu ludzie się przyzwyczaili żd Jamesa Bonda gra mężczyzna? :d

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W konto usunięte
+3 / 5

W sumie jak kobiety są takie bezwartościowe, że nie mają własnej kobiecej postaci którą ludzie chcą oglądać to niech kradną rolę męskie. Ale na wstęp proponuję by jakiś napakowany mężczyzna z bujnym zarostem i owłosionymi nogami zagrał jakieś sławne rolę kobiece typu: księżna diana, marilyn monroe, matka teresa, kleopatra, margaret thather, naszą podwójną noblistkę....
A na deser niech jakaś biała kobieta zagra martina lutera kinga, to całe usa dozna takiej gównoburzy że dojdzie implozji i zniknie ono we własnym odbycie:D
Oczywiście nie piszę tego bo tak serio myślę, a dla jaj huehue - może lewackie kretyniątka jakiegoś zwarcia w mózgu dostaną jakby to weszło.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P paczek85
-1 / 1

Sasha grey:) :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K konto usunięte
0 / 0

Bład w tytule. Mniej pij @Elfines. Chyba miało być zagrać a nie zabrać ? LOL

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rainboweyes80
0 / 2

cud , że w ogóle była ostatnia opcja.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Grzesieknh
0 / 2

Jesli mamy byc politycznie poprawni to trans-lesba z japonii

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Hogfather
+1 / 1

Doctora Who już wykastrowali, czemu nie Bonda? Brexit, równość płci i multikulti!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sacres
0 / 0

Może zamiast mamuta w epoce lodowcowej, niech zagra słoń?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R reevoreev
0 / 0

Anna Grodzka !!!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem