Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
0:14

Adam Szłapka ze sztabu wyborczego Rafała Trzaskowskiego mówi jak jest

www.demotywatory.pl
+
67 94
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
B Bihar
+10 / 10

Też bym się bał jakby ktoś mnie miał spytać o Pawłowicz xd

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
+4 / 8

No spoko, tylko czego się bał Trzaskowski przed 1 turą? (zarówno on jak i Duda odmówili udziału w debatach, TVPis to nie debata)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pranelt
+8 / 8

@kondon Duda bał się, że straci kilka %, a Czaskosky bał się, że Hołownia i Bosak zabiorą mu tyle %, że to nie on a Hołownia będzie w drugiej turze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P paul123
+16 / 20

z jakiej racji pomoc frankowiczom? jak im ktos pomoze to ja biore kredyt na mieszkanie i tez chce pomoc Trzaskowskiego by pomogl w splaceniu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A akam91
+8 / 10

@paul123
Dokladnie
Wkurza mnie to ciagle uzalanie sie ze ktos wziął kredyt w innej walucie bo bylo taniej a jak kurs sie zmienil to panstwo niech pomoze
Koszmar
Za glupote sie placi i kropka
Kredyt bierze sie w walucie w ktorej sie zarabia. Jak juz ktos bierze w innej to musi zdawac sobie sprawe z ryzyka
Ludzie sa glupi i tyle

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Fizdryg
+5 / 7

@paul123 Jeszcze nikt nie zwrócił mi za przegrane losy na loterii. A frankowicze to takie osoby co zagrały o niższe koszty kredytu i niestety przegrali.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jaroslaw1999
-2 / 4

@paul123 @akam91 @Fizdryg @Albijon ale to nie o to chodzi, że frankowicze wzięli kredyt we frankach, kurs poszedł w górę i płacz. To nie o to chodzi, nie rozumiecie tematu i potem wychodzi taka drwina, choć wcale tak nie jest. Większość społeczeństwa wiesza psy na nich, ale nic nie rozumieją w jaki sposób zostali oszukani. "ktos wziął kredyt w innej walucie bo bylo taniej a jak kurs sie zmienil to panstwo niech pomoze" to zdanie jest tak oderwane od rzeczywistości, że korci mnie żeby na nie odpowiedzieć, ale nie wiem czy oczekujesz odpowiedzi, więc jeśli rzeczywiście chcesz wiedzieć na czym polegało oszustwo to daj znać, chętnie odpowiem

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O OverdriveB
+1 / 1

@akam91 Państwo powinno takiej osobie pomóc w taki sposób, żeby bank podpisał umowę zgodną z prawem dla odmiany i przewalutował dotychczasową umowę na korzyść kredytobiorcy, skoro umowa była podpisana niezgodnie z prawem. A nie spłacając cokolwiek za tą osobę. Skoro bank złamał prawo, to ewentualnie bank może coś jej oddać, co jej ukradł. Co ma Państwo do tego, oprócz tego, że ma stać na straży przestrzegania przepisów niezależnie od tego czy to szary Kowalski czy wielka korporacja?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Fizdryg
+2 / 2

@jaroslaw1999 Jak można wziąć kredyt w obcej walucie i nie zakładać zmiany kursu?? W ogóle jak podpisujesz umowę to powinieneś się z niej wywiązać. Co w przypadku jeśli frank kosztowałby teraz 1zł albo 50gr?? Czy uczciwi frankowicze zwróciliby różnicę bankom i spłacili po kursie zaciągniętym?? Wątpię.

Biorąc kredyt jakikolwiek bierzemy na swoje barki ryzyko związane z dysponowaniem nie swoich pieniędzy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Finger03
0 / 2

@paul123
@akam91
@Fizdryg
Tu nie chodzi o to, że ta pomoc im się należy, tylko o to, że Duda najpierw powiedział, że im pomoże, a po wyborach już się rozmyślił

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jaroslaw1999
-2 / 2

@paul123 @akam91 @Fizdryg @Albijon @Finger03 Jestem na ukończeniu filmu dokumentalnego na ten temat. Na początku trzeba wyjaśnić o jakim kredycie mowa. Można wyróżnić 3 rodzaje: w złotówkach, w obcej walucie i denominowany. Tak zwani frankowicze to osoby, które wzięły kredyt DENOMINOWANY we frankach. Pierwszy problem - Oznacza to, że oni podpisali umowę na kredyt, otrzymali kredyt w POLSKIM ZŁOTYM, ale spłacać muszą FRANKI SZWAJCARSKIE, po kursie na chwilę obecną, ale nie kursie NBP, tylko kursie "wymyślonym przez bank" (to nie jest bez znaczenia, ale o tym później). W większości przypadków Klient chciał wziąć kredyt w złotówkach, ale bank odmawiał i dzwonił za 3 dni z propozycją kredytu denominowanego. Właśnie tutaj jest pierwszy problem. Bank dał identyczny kredyt (w złotówkach) ale na innych warunkach (spłata we frankach). Pozwoliła na to ustawa z 2002 roku. Wiele rodzin (słoików) kończyło właśnie wtedy szkoły i zakładało rodziny i banki wyszły na przeciw z kredytami walutowymi, jakoby one były frankowe (reklamowano je jako najbezpieczniejsze na świecie). Latem 2008 roku cena franka wynosiła 1,95 zł. Dlatego były tak chętnie brane. Dlatego kurs franka rósł (wysoki popyt). No nic, ludzie rozumieli, że skoro więcej ludzi bierze kredyt to i kurs waluty rośnie. Stopniowo cena była wyższa, dlatego coraz mniej ludzi brało taki kredyt. W związku z mniejszymi wpływami (mniej ludzi bierze kredyt) z nieznanych przyczyn (kolejne oszustwo) banki zaczęły skupować franka szwajcarskiego na rynku. Taka spekulacja doprowadziła do tego, że cena franka wzrosła w 3 miesiące do 3 złotych (banki samodzielnie przeliczały ratę kredytu po swoim kursie - Klienci nie wiedzieli już wtedy jaka jest wysokość raty, bo bank mógł ją ustalić dowolnie), a do 2011 roku do 3,95 zł (gdyby nie Bank Szwajcarski cena rosła by w nieskończoność, ale Bank Szwajcarski widząc takie ruchy w Polsce zaczął skupować Euro). Przestał to robić bo Europejski Bank Centralny zaczął wprowadzać do obiegu ogromną ilość Euro. Wtedy cena franka skoczyła do prawie 6 zł (też w sztuczny sposób, bo maszyny na giełdach "zwariowały" - czyli nie do końca rozumiem co się z nimi stało, ale to jest oficjalna wersja). Podsumowując, to nie jest problem, że kurs franka skoczył w związku z popytem. Banki opracowały system, w którym specjalnie nie udzielały kredytów w złotówkach. Celowo wprowadzali ludzi w błąd. I celowo skupowali franka żeby drożał. Jak nazwać takie zachowanie banków jeśli nie zmowa? Do końca Morawiecki mówił, że jak rządził bankiem WBK to takich kredytów nie było. Są jednak osoby, które właśnie takie kredyty w tym banku otrzymały w czasie kiedy on był prezesem. To są praktyki niestety mafijne. To tak jak oszustwa na wnuczka, albo przekręt afrykański. Zwykłe oszustwo. Tyle, że za oszustwem nie stoi konkretny człowiek (a być może stoi) tylko machina bankowo-rządowa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A akam91
-1 / 1

@jaroslaw1999
Dalej nie rozumiem czemu taki halas w tej sprawie.
Ok, jesli banki zlamaly prawo niech zostana za to ukarane, a ludzia niech (banki) zrekompensuja szkody.
Tak jak i przy innych oszustwach uwazam ze dany czlowiek, podpisujacy/zgadzajacy sie na cos jest winny. Chyba ze w umowie nie bylo cos zawarte.
Mowienie ze kurs skoczyl bo banki wykupowaly feanki i ze biedni ludzie... No nie, zgodzili sie na takie warunki, a to ze frank pojdzie w gore musieli wiedziec. Poszedl za duzo? Nie wzieli tego pod uwage? To ich wina, kropka.
Ukarac, jesli doszlo do oszustwa, nakazac rekompensaty i tyle.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jaroslaw1999
-1 / 1

@akam91 Tak. Bank złamał prawo bo w umowie nie umieścił paragrafu takiego jak w innych umowach kredytów hipotecznych, czyli że Klient odpowiada do wysokości wartości mieszkania, tj. Bank zabiera mieszkanie i rozchodzimy się. Klient odpowiada do wartości wysokości zadłużenia na dzień spłaty, tj. W tym momencie trzykrotność ówczesnej kwoty. Widzę że nie rozumiesz o jakich kwotach tutaj mówimy, bo jeśli uważasz że odpowiedzialność Klienta może iść w miliony to się mylisz. Jest coś takiego jak Komisja Nadzoru Finansowego a przeciętny Klient banku nie musi się znać na umowach kredytowych. To nie wyglada tak jak przy sprzedaży samochodu - nie ma paragrafu w umówię to problem Klienta. To nie tak działa. Bank ma obowiązek rzetelnego udzielenia kredytu. Widzę, że na prawdę nie widzisz różnicy pomiędzy 5000 złotych a 1 500 000 złotych? Przeciętny człowiek nie jest w stanie w ciągu całego życia spłacić nawet połowy tej sumy. Dlatego jest coś takiego jak hipoteka. Bank powinien zabrać mieszkanie i zakończyć kredytowanie. Rozumiem, że zmowa banków celem sztucznego zawyżenia wartości waluty w kraju jest w porządku? To nie jest oszustwo? Przecież to jasne, że nikt nie chce żeby za niego spłacać kredyt. To jest nadmuchiwanie nieprawdziwego obrazu. To nie rozwiązuje niczyjego problemu. Jedynym rozwiązaniem jest przewalutowanie kredytu po takim kursie po jakim były brane. Tu pojawiło się wielokrotne oszustwo, chociażby już na początku, kiedy mówiono Klientom, że na kredyt w złotówkach ich nie stać. Jeśli dla Ciebie nie jest to oszustwo to już nie wiem co jest

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 4 lipca 2020 o 13:33

J jaroslaw1999
-1 / 1

@OverdriveB no właśnie. Dokładnie tak. Państwo nie powinno za nikogo spłacać kredytu, bo poszkodowani wcale nie tego oczekują. Oni chcą uczciwego i systemowego rozwiązania problemu

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O OverdriveB
+1 / 1

@jaroslaw1999 Ale systemowego rozwiązania problemu się nie doczekasz dlatego, że systemowe rozwiązanie byłoby pójściem na wojnę z bankami. A państwu się to nie opłaca. Tak samo jak nie doczekasz się systemowego rozwiązania problemu pedofilii w Kościele, bo władza nie chce iść na wojnę z kościołem, bo ma dzięki tej sztamie władzę. Tak samo jak ma pieniądze dzięki sztamie z bankami. Stąd rząd otwarcie powiedział, żeby ludzie szli do sądów indywidualnie. No i ludzie poszli i w większości przypadków banki oddają ludziom pieniądze i są zmuszane do podpisania umów zgodnych z prawem i przewalutowania na korzyść obywateli. Ale czym innym jest indywidualne rozpatrywanie każdego przypadku, bo to się da rozciągnąć w czasie i wrzucić w koszty, a czym innym jest rozwiązanie systemowe, które z dnia na dzień dowaliłoby bankom ileśdziesiąt, jak nie set, miliardów w plecy. To by się odbiło negatywnie na finansach państwa, byłyby konieczne jakieś ruchy naprawcze, jakieś zrzuty na ratowanie banków, a tak państwo umywa ręce, ludzie odzyskują swoje pieniądze, a banki są doje bane i guzik mogą na to poradzić. Strategicznie dobre posunięcie. A że niesprawiedliwe. No trudno, świat jest niesprawiedliwy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Fizdryg
0 / 0

@jaroslaw1999 A jak Ci powiem że nigdy na nic nie brałem kredytu, moi rodzice wzięli w latach '90 ale spłacili też w tych latach bo to niewielkie kwoty były. Mój brat teraz buduje dom i też bez kredytu (jak na razie).
A pochodzimy wszyscy z klasy niższej i żadne z nas nie zarabiało bez nadgodzin, delegacji i innych kombinacji
średniej krajowej. W życiu nie wszystko musi ci się należeć. Zapracuj sobie lub zaryzykuj kredytem i spłacaj kilkadziesiąt % więcej niż pożyczyłeś (tak jak kuzynka).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L lewetedemoty
-2 / 2

Pis fatalny. To jest alternatywa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Albijon
+4 / 4

Ja też jestem za tym by frankowiczów zostawić samych sobie. Nie uważali co robią to niech teraz robi co uważają. Ale nie jestem też za tym by obiecywać coś na co i tak nie będzie się miało wpływu. Ale jak widać w Polsce nie brakuje jeleni którzy uwierzą w każdą glupote.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B broo902
-1 / 1

PiS to nie moja bajka ale pamiętam co było wcześniej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M masky17
0 / 0

Mireczek ze sztabu Trzaskowskiego mói to co chce, by usłyszał tłum głosujący na Trzaskowskiego. Podobnie jak Gość ze sztabu dudy. I tego ukochanego przez demotywatory Bosaka - wszyscy gadają ładne, okrągłe populizmy. Tylko Akurat Bosak miał tego pecha, że był zbyt mocno powiązany z korwinem, który sabotuje całe jego ugrupowanie i robi za wentyl bezpieczeństwa - czyli gada bzdury, co do których nawet niedoedukowany motłoh dwa razy by sięzastanowił, zanim by je nawet pomyślał. Ale wierne kuce obronią każdą bzdurę swojego krula

Odpowiedz Komentuj obrazkiem