Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
273 304
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar perskieoko
+9 / 15

Sześciolatki dużo nie ważą...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Filemona_
+8 / 24

Obrzydliwe na tylu poziomach, ale jasne, zaraz wjedzie "trochę dystansu".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar LegendaNinjaAssassin
0 / 22

@Filemona_ Oj nie rzucaj się, tylko schudnij po prostu ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Filemona_
+5 / 9

@LegendaNinjaAssassin oh, przynajmniej jakas inwencja tworcza- gratuluję. Ale akurat nie o tę kwestię mi chodzilo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Filemona_
+12 / 14

@LegendaNinjaAssassin w duzym skrocie:
1. Sugerowanie, ze mezczyzna musi cos placic w ogóle. Kwestia dogadania, zakladanie od razu, ze to facet musi finansowac randke stawia zarowno faceta, jak i babke w niekorzystnym swietle.
2. Nie kazdy ma wystarczajaco duzo pieniedzy, narzucanie takich ram moze wpedzac w kompleksy. Potem sie dziwic, ze niektorzy wstydza sie zrobić pierwszy krok, skoro taka wizja randki jest im pokazywana "wydaj kase i to niemala". Nawet jezeli uzyje sie sformulowania "maksymalnie".
3. A jezeli chodzi o wage, to przekladanie wartosci drugiej osoby na pieniadze tez raczej dobrze nie swiadczy o tobie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
-2 / 14

@Filemona_ w dużym skrócie:
1. Mężczyzna powinien zapłacić przynajmniej za siebie, co jest chyba normalne więc sugerowanie że musi coś płacić jest normalne.
2. Jeżeli ktoś nie może sobie pozwolić na wydanie 150zł raz na jakiś czas to powinien wziąć się do roboty, na randki raczej nie chodzi się codziennie. Kasę się wydaje wychodząc w dowolne miejsce, teraz prawie wszystko kosztuje.
3. Jeżeli chodzi o wagę to jest to moim zdaniem kwestia gustu, nikt tu nie przekładał wartości drugiej osoby na pieniądze bo to nie waga świadczy o wartości osoby a założenie sobie limitu wydatków na pierwszą randkę jest raczej sensowne.

Każdy będzie to interpretował po swojemu więc nie ma co się czepiać autora.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Filemona_
+8 / 12

@kibishi 1. Nie udawaj, ze nie zrozumiales.
2. Na randki chodza rowniez nastolatki, studenci i inni, dla których wydawanie bezsensownie kasy na obca kobiete nie musi byc marzeniem i celem w dobrej relacji.
3. Tak, jezeli ktos juz uznaje ze musi zaplacic kase za kobiete i uzaleznia ilosc wydanej kasy od jej wagi to tak, przeklada jej wartosc na pieniadze.

Tu naprawde nie ma nic więcej do rozumienia. Pozdrawiam :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
-2 / 6

@Filemona_ Zrozumiałem ale napisałem tak aby pokazać że można zinterpretować to też inaczej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S skromny
+1 / 1

@Filemona_ Co do wagi, to raczej męźczyźni chcą, by przynajmniej kobieta nie wyglądała zbyt grubo. Sformułowanie w democie '-waga' odbieram raczej jako informację - jesteś gruba i jeszcze chcesz bym Ci się dokładał do obiadu, w zamian za możliwość spotkania ?
Tym bardziej, iż pierwszy raz się widzisz z daną osobą na żywo, wcześniej wymienialiście się wiadomościami przez internet.
' Nie kazdy ma wystarczajaco duzo pieniedzy, narzucanie takich ram moze wpedzac w kompleksy. Potem sie dziwic, ze niektorzy wstydza sie zrobić pierwszy krok, skoro taka wizja randki jest im pokazywana "wydaj kase i to niemala". Nawet jezeli uzyje sie sformulowania "maksymalnie".' Tutaj w punkt. Cieszę się, że taki argument zauważa kobieta.
@kibishi: Tylko dlaczego kobiety mają się nie brać do roboty ? Jeśli wydaję na siebie, to tylko do siebie moge mieć pretensję jeśli wydałem za dużo. Druga osoba wiedząc, iż to nie ona płaci nie ma hamulców finansowych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 3 sierpnia 2020 o 10:55

Z zxcvbnasdfgh
0 / 0

To się fachowo nazywa wyprzedzenie. Jeśli podniesiesz zasadny argument i go zbagatelizuje aż, to nawet nie musisz z nim dyskutować.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Filemona_
0 / 0

@skromny może to kwestia odbioru, ja punkt o wadze zrozumiałam w ten sposób, co opisany powyżej i uważam, że jest to wartościowanie ludzi na podstawie wyglądu. Nikt nie każe mu się spotykać z osobą, która mu się nie podoba wizualnie (zly kolor wlosow, gruba, chuda, krzywa, prosta itp), ale wtedy po prostu się z nią dalej nie umawia. A nie na zasadzie, że już jednak określił się, że zapłaci, ale jak gruba, to zapłaci mniej.
kg->plny. To po prostu słabe. Ale tak, jak napisałam wczesniej, nie o ten aspekt najbardziej mi chodziło, choć jako całośc ten "żart" jest po prostu lekko żenujący.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
0 / 0

@skromny Spójrz na pierwszy punkt mojej wypowiedzi a potem drugi. Kobieta też powinna na siebie zarabiać, czasami może nawet zapłacić za wspólny obiad lub kupić partnerowi prezent ale na pierwszej randce raczej to się nie zdarza, sam miałem taki układ że płaciliśmy za wspólne jedzenie na zmianę.
Z resztą twojej odpowiedzi do mnie się zgodzę, chociaż to też zależy od osoby.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kar4
0 / 0

@Filemona_ Ja się trochę przyczepie i będę chwytał za słówka "Potem sie dziwic, ze niektorzy wstydza sie zrobić pierwszy krok" w domyśle facet, a to przecież idąc Twoją drogą "stawia zarowno faceta, jak i babke w niekorzystnym swietle" - to że on musi zrobić pierwszy krok.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Filemona_
0 / 0

@Kar4 "w domyśle"? To slabo sie domyslasz :) po to oddzielilam kwestie punktami, zeby je oddzielic. Punkt drugi dotyczy obu płci, zresztą, jak sam zauwazyles napisalam "niektorzy", a nie "mezczyzni". Chodzilo o odgórne narzucanie, ile sie za randke powinno płacić + w akurat tym democie, ze powinien to robic facet. Nie ma zadnej niescislosci w moim komentarzu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Filemona_
0 / 0

@Kar4 PS i nigdzie nie napisalam, ze w zlym swietle stawia kogos zrobienie pierwszego kroku. Kompletnie nie zrozumiales mojej wypowiedzi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kar4
0 / 0

@Filemona_ "Chodzilo o odgórne narzucanie, ile sie za randke powinno płacić + w akurat tym democie, ze powinien to robic facet" no i do tego się odniosłem, że boisz się ze się nie odważy bo braknie mu pieniędzy, a przecież jeżeli para jest sobie przeznaczona to to też może pierwszy krok zrobić kobieta, czyż nie? Nie ma się wtedy co bać o nie zrobienie kroku jednej strony.
- "nigdzie nie napisalam, ze w zlym swietle stawia kogos zrobienie pierwszego kroku" ja też nie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Filemona_
0 / 0

@Kar4 boze. Serio? Chodzi wlasnie o to, ze takie narzucajace demoty mogą powodowac, ze ani jedno, ani drugie nie zrobi pierwszego kroku ze względu na presje spoleczna. Nie chce mi sie juz powtarzać, wszystko zawarlam w poprzednich wypowiedziach, jest na tyle jasne, ze nikt poza toba, nie mial problemow ze zrozumieniem. Miłego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Livanir
-1 / 3

Czyli na przeciętną dziewczyną 175 wydać mnie, niż na przeciętną 165, tylko dlatego, że urodziła się wyższa?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Araneida
0 / 2

Uważam, że formuła jest niedopracowana. Bo między dziewczyną 60 kg, a 85 kg, to zaledwie 25 pln różnicy.
Proponuje modyfikację: 300 - waga x3.

Jak łatwo policzyć, za randkę ze 110 kg sztuką, zamiast bulić 90 pln, jeszcze się jest 30 do przodu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L liska1234
0 / 0

Czy każda kobieta według was doi mężczyznę? Ja ważę koło 50, więc zapłaciłby 150 za randkę? Serio? "Dajcie se siana". Są kobiety, którym wystarczy szczery uśmiech, spacer po lesie, spotkanie nad jeziorem... ale faceci zazwyczaj wybierają puste, plastikowe lale, więc niech płacą,, by dalej tymi plastikami były ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem