Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
0:40

Paraolimpijka Jessica Long z radością rozpoczyna kolejny dzień

www.demotywatory.pl
+
1015 1019
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
S Skar2k19
+7 / 7

powiedzial bym ze idealna dla mnie bo szybko nie ucieknie ale skoro paraolimpijka(autokorekta pokazuje osobno oba slowa lol) to pewnie biega szybciej ode mnie :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E embargo
+1 / 1

ale na jednej nodze...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Darksmakosz
+5 / 5

@embargo Jak nie założy tych protez to ci nie ucieknie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J Jahime
+1 / 1

Ona jest pływaczką :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pejter
-4 / 14

Krótsze kończyny to pewnie mniejsze obciążenie dla organizmu, ciekawe, czy ona jakoś to odczuwa, np potrzebuje mniej snu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G gminnik
+13 / 17

@pejter Obciążenie jest właśnie większe. Trzeba skompensować brak amortyzacji ze stawu skokowego i stawów stopy i brak mięśni podudzia. To wszytko teraz pójdzie na miednicę, grzbiet i obręcz barkową, które nie są przystosowane do takich obciążeń.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pejter
+7 / 11

@gminnik W przypadku ruchu tak, miałem na myśli mniej tkanek do odżywienia, mniej energii na utrzymanie temperatury ciała...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Mateusz0206
+1 / 1

pozytywnie :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wojekwiesiek
+7 / 15

Podziwiam takie osoby, ja tracąc dwie nogi pewnie miał bym 100% deprechę do końca życia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sl4w3x
+2 / 2

@wojekwiesiek Ona ma to szczęście, że może chodzić. Amputacja całkowita i nie mogła by biegać - tylko na wózku więc i depresja większa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pochichrana
+7 / 7

@wojekwiesiek jakbym stracila nogi to mysle ze nie obeszlo by mie to jakos. Wozek nie jest mi straszny. Ale gdybym tak stracila wzrok lub rece, wtedy bym juz z lozka nie wstala a jesli nawet to tylko po to by dokonac zamachu na wlasne zycie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Fahrmass
+12 / 12

Podziwiam za optymizm i w ogóle. Z drugiej strony - obawiam się, że paraolimpijczycy korzystają z protez nieco innej klasy niż przeciętny delikwent z amputowaną nogą, który dostanie protezę na NFZ czy inny PFRON.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G gminnik
+6 / 6

@Fahrmass Pracowałem na ampu. Podczas pobytu w klinice, pacjenci, na dzień dobry, dostawali protezy "prowizoryczne" - różniące się od definitywnych jedynie estetyką. Pracował z nimi (pacjentami) zespół: pielęgniarki, ergoterapeuci, fizjoterapeuci, psycholog, dietetyk i lekarz. Pobyt na oddziale: od trzech miesięcy do roku (nie decydował stan fizyczny). Podczas pobytu na oddziale, stawialiśmy na nogi 90% pacjentów (również tych z amputacją obustronną, powyżej kolana). Tuż przed wyjściem dostawali protezy definitywne, odpowiednie pod względem mechanicznym i kosmetycznym. Często z mechanizmem elektrycznym, z elementami karbonowymi. Podczas kontroli, pół roku po wypisie, może 30% w ogóle czasami korzystało z protezy. Reszta na wózek i banan, bo wreszcie nikt nie zmusza do wysiłku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar taki_tam_tam
+5 / 11

Piękna kobieta nic jej nie brakuje :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar grzechotek
+3 / 3

Taka proteza to na pewno ładnie kosztuje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G gminnik
+4 / 6

@grzechotek Tak i nie. We FR, jeśli opłacasz dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne na poziomie ok 50eu to jeśli jesteś młody (ale niekoniecznie, starzy też dostają) i zmotywowany, dostaniesz dobre protezy, a podczas pobytu w szpitalu pokój jednoosobowy. Oczywiście z łazienką (ta jest w każdym pokoju 1os i 2 os, pokojów dla większej ilości osób nie ma), tv i internetem. Dużo czy mało? Według mnie mało. Nie znajdziesz w Polsce komercyjnego ubezpieczenia w Polsce, które za 300zł miesięcznie dopłaci ci do dobrej jakościowo protezy po amputacji i do podwyższonego komfortu hospitalizacji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D DajPlusaAlboWRyj
-1 / 3

tez bym szczęśliwie rozpoczynał dzień gdyby mnie nogi nie bolały.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Quant
+2 / 2

Zawsze mnie zastanawiało jak oni robią te protezy, że kikut nogi się z nich nie wyśliźnie. Teraz widzę, że to ta pół-sztywna wkładka (pewnie ściśle przylegająca do skóry) którą ona zakłada w pierwszej kolejności. A potem poprawia czymś w rodzaju skarpetki, która pewnie zapewnia poślizg między elementami całego zestawu. A poza tym, to śliczna dziewczyna, która pokazała, że jednak się da. I to jest najpiękniejsze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kaeres123
0 / 0

cześć ślicznotko.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar teszwonsz
+1 / 1

brawo!
motywujące, inspirujące, głębokie, niesamowite - jest moim wzorem i bohaterem. Santo subito!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B biuro74
0 / 0

Zawsze, kiedy widze podobne filmy - mam potem wyrzuty sumienia, ze narzekam na brzydka pogode, albo ze mi sie paznokiec zlamal. Zazdroszcze tym ludziom pogody ducha, powaznie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem