Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
624 631
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
J jamarkus
-1 / 3

Gratulacje dla solenizanta
Tak na marginesie ukazała się kolejna książka, traktująca o tym że Polski naród był współwinny zagładzie Żydów ( zapewne i Romów ale o tym się nie wspomina)
Tym raz głównymi bohaterami są Granatowi, czyli Polska policja podczas okupacji niemieckiej, według
Jan Grabowski "Na posterunku"
Przyzwyczailiśmy się przemilczać pewne kwestie w stosunkach polsko-żydowskich. Jedną z nich jest udział Polaków w likwidowaniu Żydów podczas II wojny światowej. Przy czym udział ten należy rozumieć szeroko – oznacza on bowiem nie tylko ludzie pociągających za spust, ale także łapiących Żydów, eskortujących Żydów i kradnących żydowskie mienie.
Szczególna rola przypada tu polskiej policji, która niejednokrotnie mordowała Żydów (często swoich sąsiadów lub ludzi dobrze im znanych) w tajemnicy przed Niemcami. Akcje te przeprowadzano na własny rachunek, z własnej inicjatywy, często w geście swoiście rozumianej solidarności z miejscowymi, ponieważ Niemcy mogliby zacząć pytać o personalia zamieszanych w sprawę Polaków lub zainteresować się kwestią pozostawionego po zabitych mienia, które przeszło już w inne ręce. Łatwiej było więc załatwić sprawę we własnym zakresie, bez informowania Niemców.
Nie ulega kwestii, że w oczach wielu polskich policjantów mordowanie Żydów stanowiło formę ochrony miejscowych chłopów przed terrorem okupanta, a zabójstwa te tłumaczono po wojnie jako akt patriotycznego poświęcenia. Najczęściej wysuwanym argumentem było to, że wykrywszy Żydów, Niemcy mogli wymordować Polaków podejrzanych o ich ukrywanie, a represje mogły sięgać wielu gospodarstw, a nawet całej wsi.
Co budzi zdumienie: wielu funkcjonariuszy policji kryminalnej i granatowej mordujących Żydów, pełniło jednocześnie odpowiedzialne funkcje w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego. Byli wśród nich patrioci, oddani Polsce, gotowi poświęcić życie w walce z okupantem. Jednak, według ich zeznań powojennych, nie widzieli oni sprzeczności między mordowaniem Żydów a walką o wolną Polskę. Według nich, Żydzi nigdy nie stanowili elementu rodzimego, polskiego, a wręcz zagrażali swą liczebnością i ekspansją polskim interesom. Toteż pomoc Niemcom w likwidowaniu Żydów była działaniem na rzecz państwa polskiego.
Szczególnie wzrosła rola polskich funkcjonariuszy w chwytaniu ukrywających się Żydów w okresie po likwidacji gett. Bez polskiej pomocy Niemcy nie byliby po prostu w stanie sprostać temu zadaniu. Świadczą o tym nie tylko relacje żydowskie, ale też dokumenty i deklaracje władz okupacyjnych. Bowiem z chwilą ucieczki na aryjską stronę Żydzi stawali się dla okupanta „niewidzialni”. Aby ich odnaleźć trzeba było odwołać się do kodów kultury, do znajomości języka, akcentu, obyczajów, do codziennej praktyki, do doświadczenia, którego Niemcy nie mieli. Za to polscy policjanci posiedli je aż w nadmiarze i wielokrotnie wykorzystywali w polowaniu na Żydów.
W literaturze dotyczącej wojny i okupacji bardzo często możemy przeczytać, że szantażowaniem i mordowaniem Żydów zajmował się skryminalizowany margines. Że ludzie krzywdzący Żydów swoimi czynami stawiali się poza nawiasem polskiej wspólnoty, że przestawali być Polakami. To bardzo wygodna linia rozumowania, która pozwala pozbyć się balastu odpowiedzialności. Jednak nie jest to prawdą. Policjant, strażak, urzędnik państwowy to przed wojną ludzie cieszący się dużym autorytetem i szacunkiem społecznym. Gdy po wojnie wielu z nich stanęło przed sądem za mordowanie obywateli żydowskich, do władz partyjnych i państwowych słano petycje o ich uniewinnienie podpisane przez setki osób! Czy to nie jest najlepszy dowód pozwalający nam w pełni ocenić pokrętną kondycję moralną polskiego społeczeństwa?
Już od pierwszych chwil okupacji, gdy wstępne zarządzenia okupanta podcięły podstawy ekonomicznej egzystencji społeczności żydowskiej, udział polskiej policji w egzekwowaniu tych nakazów był ogromny. Drugi etap wiąże się z utworzeniem gett i wprowadzeniem kary śmierci za opuszczenie getta przez Żydów. Tak jak poprzednio, pi

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 13 listopada 2020 o 11:18

K kripszt
+4 / 4

Szkoda że nikt nie odważył się tak namiętnie pisać o żydach którzy swoich wydawali i wspolpracowali

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P piotrKrokodyl
+3 / 3

@jamarkus
Jan Grabowski - czy ktoś mi wyjaśni dlaczego ten człowiek tworzy narracje jakby to wszyscy Polacy byli antysemitami i wszyscy Polacy brali udział w zagładzie żydów. Zdecydowana większość Polaków miała to po prostu gdzieś bo życie w czasie okupacji przyjemne nie było - plus pomaganie żydom było karane śmiercią. Wielu Polaków pomagało żydom i walczyło z okupantem ale TAK, także byli i tacy, którzy chętnie współpracowali z niemcami (jedni bo nie lubili żydów, inni po prostu by polepszyć swój stan społeczyny/finansowy).
Chodzi mi o to, że nie zaprzeczam tego, że byli żli polacy, trzeba ich potępić, ale czy w książkach Grabowskiego znajdziemy informacje:
- o tym, że w Polsce działała "Żegota",
- o tym, że AK skazywała na śmierć m.in. morderców żydów (przykład rodzina Ulmów, którą podpierdzielił polak z granatowej policji - ów granatowi zostali skazani na śmierć),
- o tym, że gettami głównie zarządzali żydzi: Judenrat, Jüdischer Ordnungsdienst
- o tym, że nikt nie bombardował torów kolejowych prowadzących do obozów zagłady i taboru używanego do transportu dlatego bo ta "operacja logistyczna" była obciążeniem dla logistyki na potrzeby frontu. (z tego samego powodu partyzantka też nie niszczyła torów i taboru)
- o tym, że świat się dowiedział o obozach zagłady za pośrednictwem Polaków, którzy dostarczyli dowody. Gdyby amerykańscy żydzi chcieli uratować swoich braci w wierze to naciskali by na udział USA w wojnie
???
Jeśli próbujemy przypisać Polakom główny udział w zagładzie żydów to trzeba taki sam udział przypisać wszytkim Europejczykom (Włochom, Słowakom, Francuzom, Węgrom, Rumunom i innym którzy utworzyli rządy kolaborujące z niemcami; Brytyjczom i pozostałym sojusznikom, którzy mieli w dupie innych i obchodził ich tylko ich interes)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Dinaeel
0 / 2

Żydzi, żydzi, wszędzie żydzi. Dziwnym trafem byli to obywatele Rzeczypospolitej Polskiej a nie Żydostanu czy innego nowotworu. Tak więc Polak ratował Polaka o innych genetycznych korzeniach i starszych w wierze. A teraz? Polak Polakowi polakiem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem