Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
834 882
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
P Pranelt
+25 / 57

@tadek77 na "wielką literę" trzeba sobie zasłużyć. Dziś Chrystusa potraktowano by nie tylko jak heretyka, ale też jako lewaka i komunistę. No kto to widział, aby nawoływać do jakiejś wspólnoty i dbania o bliźniego swego. Kto to widział, aby szanować innych i dbać o wspólne dobro ludzkości... lewactwo! a tfu!

O jakim poszanowaniu nauki Chrystusa mówimy, gdy kościół powołuje taki twór do życia jak żołnierze chrystusa?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 20 listopada 2020 o 10:30

avatar belzeq
-1 / 23

@tadek77 Jeśli jesteś Rosjaninem, nie maskuj się tylko pisz "c большой буквы".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bloodonice
+16 / 26

@tadek77 Jakbym chciał napisać wielką literą, to bym tak zrobił (kolega wyżej wyjaśnił za mnie, dlaczego tego nie zrobiłem). Które poglądy mam na myśli? Sporo tego jest. Chociażby to, że zwyczaje i tradycje religijne nie są jakoś szczególnie ważne, a liczą się przede wszystkim wartości duchowe. To, że należy kochać i szanować każdego człowieka, niezależnie od wyznania, poglądów politycznych, czy orientacji seksualnej. To, że każdy jest godny łaski i miłości Boga, a nie tylko wybrani. Do tego warto poczytać w PŚ o rzeczach, które Jezus wytykał faryzeuszom i uczonym w Piśmie, większość nich, można odnieść do dzisiejszych księży katolickich. Kościół zdążył już zbyt mocno rozminąć się z naukami Chrystusa. Jego nawoływania i upomnienia w dzisiejszych czasach, mogłyby zostać uznane za atak na tradycyjne wartości, a interpretacje Pisma Świętego, różne od tych, które przyjął kościół, za herezję.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 3 razy. Ostatnia modyfikacja: 20 listopada 2020 o 12:35

M Matired
+2 / 14

@Pranelt @Bloodonice Niestety "wielka litera" to zasada językowa, a żadne zasługi na nią nie wpływają. To jest nazwa własna.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Matired
0 / 16

@Bloodonice W zasadzie wszystkie elementy o których piszesz są obecne we współczesnej nauce Kościoła. Według Kościoła każdy jest godzien łaski i miłości Boga. Według Kościoła każdego człowieka należy szanować - homoseksualistów również. Natomiast szacunek osoby nie jest akceptacją czy zgodą na grzech. I jest to w pełni zgodne z nauczaniem Jezusa. Miłosierdzie Jezusa do którego się odwołujesz, jednocześnie było wezwaniem do porzucenia grzechu - patrz kobieta cudzołożna i słowa "idź i nie grzesz już więcej". Problemem Kościoła jest nierealizowanie tego czym powinien żyć - niezgodność własnej nauki z drogą postępowania. Jest tak, ponieważ Kościół składa się z ludzi, a ludzie są grzesznikami, dlatego wszyscy w Kościele potrzebują nawrócenia. Kościół zawsze będzie potrzebować nawrócenia, i tak będzie aż do końca świata. Nie będzie wspólnotą idealną, i nawet nie jest to jego celem. Celem jest zbawienie, pomimo całej grzeszności.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T terfice
-5 / 5

Tabernakula*

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar pawelkolodziej
+7 / 15

@terfice Jezus by im właśnie te tabernakula wywalił z tych świątyń

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H Hajna89
-2 / 2

jedna zasadnicza sprawa mili państwo skąd znacie naukę i poglądy Chrystusa ?? Nie tak czasem z kościoła ?? Ktoś kiedyś wpadł na pomysł wykorzystania jego nauk na interes wszechczasów. Ile w historii nas uczono że wybijali

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z zomos
-2 / 2

@Pranelt Ty ale to nie jest lewactwo... Taki system działa w Korei Południowej tj. dbanie o dobro bliźniego swego i o wspólnotę i wiesz co? To jest kraj konserw jak cholera - kojarzysz hoover hand? Nielubią obcych - szczególnie w związkach z koreańczykiem itp. ale tolerują. dbanie o dobro wspólne i dobro bliźniego to nie jest lewactwo. Lewactwem jest zmuszanie wszystkich na około do dbania o innych najlepiej innymi niż zmuszającego rękami i przymusowa akceptacja a wręcz przymusowa zmiana poglądu na świat i zachowań najlepiej na sprzeczny ze stanem naturalnym po to by na zburzonym społeczeństwie odbudować nowego człowieka - homo sovieticusa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
-1 / 3

@Pranelt Nieprawda z tą lewicowością. Idea lewicowa polega na tym by pomagać bliźniemu z cudzych pieniędzy. idea prawicowa by pomagać bliźniemu z własnych pieniędzy. Zważywszy na Dekalog i 7 przykazanie obstawiam jednego w przypadku Chrystusa to drugie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P ProjektUstawy
+1 / 3

@dr_E_Konom ...troche to skomplikowane, bo PO było lewackie a PiS z deklaracji prawicoski. Niestety pierwsze dni pracy wymienionej administracji pisonistycznej już udowodniły że przebijają PO bezapelacyjnie w lewizowaniu. Okazało się że mamy dwie lewice lub lewicę nie świadomą lewości oraz prawicę morderczo lewicową. Nie wiem, może w polityce lewy plus lewy daje prawy a może komuniści trzymaja wszystkich za jaja... zaskakujące jest, że w kraju Jefreya Sachsa(i spółki zza oceanu) prowadzi się lewizm, skoro w w latach 70 prowadzili takie same eksperymenty w ameryce łacińskiej z powodzeniem na biegunie prawicości. Czy na polaka nie ma bata, czy czego to CIA się tak obawia ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 27 listopada 2020 o 0:06

D dr_E_Konom
0 / 0

@ProjektUstawy Po pierwsze to odniosłem się do rzekomego lewicowego nastawienia Chrystusa, który to pogląd jest błędny gdyż lewicowe rozwiązania opierają się o kradzież.
Jeśli jednak chcesz zejść na poziom polityki to ok. Dla mnie PIS nigdy nie był partią prawicową. Oczywiście media i oni siebie tak nazywają ale to nie zmienia rzeczywistości. Podobnie jak PIS nie jest dla mnie wyrazicielem katolicyzmu. Generalnie myśl prawicowa zakłada: wolność połączoną z odpowiedzialnością. Myśl lewicowa: zniewolenie połączone z bezpieczeństwem. To w ogromnym skrócie. Podam dwa przykłady:
- zapinanie pasów (prawica: brak obowiązku, jesteś sam za to odpowiedzialny, lewica: przymus, bezpieczeństwo)
- zakup leków bez recepty (prawica: swobodny, jesteś sam odpowiedzialny za ew. niewłaściwy zakup, lewica: recepty, bezpieczeństwo).
W dziedzinie gospodarczej prawica zakłada (znowu w dużym skrócie): minimum podatków, minimum państwa, minimum pomocniczości, lewica: maksimum podatków, maksimum państwa, przymusowa redystrybucja (kradzież).
Tak więc jak widać większość naszych partii to po prostu lewica.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T terfice
0 / 0

@pawelkolodziej moze dosadniej napisze chodzilo mi o to ze tam jest Najswietszy Sakrament nie o zlote pudelo a oplatki po przemienieniu to calo Chrystusa wiec zniewazanie miejsca gdzie ono jest i jego samego to raczej nie jest ok i tego by nie popieral. Co do ksiezy Ci co sa zli to karac i do kosciola chodze dla sakramentow nie dla ksiezy oni sa tylko posrednikami do przyjecia sakramentu raz lepsi raz gorsi. Gdyby spalono teczowe flagi lub obrzuconobkamieniami parade rownosci to by bylo wielkie larum bo rasism homofobia brak tolerancji a jesli koscioly itd to postep robienie porzadku... Potem gadaja ze katole nazisci bo jestesmy tylko ludzmi jak ktos nam gownem w twarz rzuca to sie nie bedziemy oblizywac mozna byc pokojowym ale bronic sie trzeba .

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar pawelkolodziej
-1 / 1

To dopiero ciężki grzech POGAŃSKI uważać, że w kawałku mąki z wodą mieszka Bóg. To zaprzeczenie wszelkich praw wiary ...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Asravaf
+29 / 29

Czyli tak samo jak za pierwszym razem

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar belzeq
+32 / 48

Przecież zabili go właśnie za "obrazę uczyć religijnych"...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V Vuugor
-1 / 11

@belzeq no nie trafiłeś kolego.
Sanhedryn jako najwyższa Żydowska Instytucja Religijna i Sądownicza skazała go na śmierci, z obawy przed utratą swojego statutu. Sanhedryn ponadto "reprezentował" całą społeczność Żydowską, nawet mimo tego, że Chrystus był niewinny musiał zostać skazany ponieważ prawo w tamtych czasach mówiło, że niesłusznie oskarżona i niewinna osoba mogła wybrać karę dla oskarżyciela (Sanhedrynu i tym samym wszystkich Żydów).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 26 listopada 2020 o 17:29

P profix3
+5 / 13

@belzeq A nasi kibole patole, obrońcy wiary, też by mu wklepali bo taki ciapaty koleś.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tomkosz
+6 / 10

@profix3 Gorzej. To Zyd!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar belzeq
+1 / 3

@Vuugor "z obawy przed utratą swojego statutu" A jakiż to niby Sanhedryn miał statut?
Skazali za "bluźnierstwo", a jest wyższa forma obrazy "uczuć religijnych"?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V Vuugor
+2 / 2

@belzeq " Ewangeliści pisząc o procesie Jezusa nie mają wątpliwości. To żydowscy arcykapłani i faryzeusze przyprowadzając go przed Piłata, oskarżają i wymuszają wyrok skazujący. Nie są jednak zgodni jaką zbrodnię zarzucono Jezusowi. W Ewangelii wg. Św. Łukasza (23,2) czytamy: "Stwierdziliśmy, że ten człowiek podburza nasz naród, że odwodzi od płacenia podatków Cezarowi i że siebie podaje za Mesjasza - Króla". Podobnie piszą też Mateusz, Marek i Jan."
Okrzyknięcie siebie królem (Mesjaszem) było z samego faktu wypowiedzeniem władzy Rzymowi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
+1 / 3

@Vuugor Prawda. Warto jednak zauważyć, że te zarzuty postawiono aby uzyskać wyrok skazujący od Piłata, natomiast motywy żydowskie mogły być zupełnie inne i raczej miały kontekst religijny. Oczywiście sam demot jest idiotyczny, jest sloganem bez żadnego uzasadnienia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 26 listopada 2020 o 22:52

D daclaw
+2 / 2

@belzeq Ale skąd... Żydzi czekali na przywódcę (tak jak dzisiaj pół Polski czeka na sensownego lidera opozycji), który stanie na czele powstania, ruchu oporu, czegoś w tym rodzaju. Jezus dobrze rokował, to za nim poszli. Ale jak się zczaili, że to żaden lider, tylko nawiedzony kaznodzieja, odstrzelony od rzeczywistości, to z lekka wyszli z nerw, że poświęcili mu tyle czas i uwagi.

Barabasz zapewne nie był pospolitym bandziorem, jak się go przedstawia, tylko kimś związanym z ruchem oporu. Jego uwolnienie miało poważniejsze znaczenie.

A Rzymianie temat Jezusa mieli w dupie (patrz - postawa Piłata).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P ProjektUstawy
-1 / 3

@dr_E_Konom ...niestety nie jest idiotyczny. jest kontynuacją starej i dobrze znanej acz niepopularnej i inteligentnej i niestety prawdziwej wersji:

Boże chroń nas przes katolikami.

Od zarania dziejów niedokształcone kapłaństwo waliło w rogi ciemny lud a reszta musiała się temu biernie przyglądać.

Teraz zatrudnili do tego spindoktora z niemiec w maybachu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
+1 / 1

@ProjektUstawy Myślę, że przejaskrawiasz i trywializujesz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rydzykant
+12 / 18

Gdyby przyszedł zapewne przyrównałby KRK do faryzeuszy i uczonych w piśmie. Jezus nie był ich wrogiem, tylko pokazywał jaka drogą powinni iść ludzie wiary. Niektórzy grzesznicy przeszli na jego stronę, może i tym razem tacy by się znaleźli.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bloodonice
+1 / 1

@Rydzykant Moim zdaniem, właśnie był ich wrogiem. Jedynie oni, nie byli wrogiem Jego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Bimbol
+6 / 10

@sceptyk_kazio
Pozwala się traktować ludziom tak jak ludzie chcą, na tym polega wolna wola. W religii chrześcijańskiej relacje Bóg-Człowiek, nie są relacjami między władcą a niewolnikiem. Bóg chrześcijański chce współpracy ludzi, a ludziom wolno tą współpracę odrzucić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T terfice
0 / 4

Na tym polega milosc Boga ze dal wolna wole ludziom by nie ze strachu czy przymusu chcieli byc przy nim. Bo jesli by przyszedl i sie objawil wszystkim ti kazdy by byl ponjego stronie ale nue dla tego ze serce mu to podpowiada tylko strach i przymus. To jak jest jest optymalna forma dal ludziom sygnal na to ze jest ale nie pojawil sie oscentacyjnie i na ludzi nie dziala strach przymus tylko to co czyja w srodku. Dal wskazowki jak maja zyc a do ich serc nalezy decyzja. Bo prawdziwa milosc polega na tym ze jesli kogos kochasz to nie trzymasz go sila strachem tylko dajesz mozliwosc wyboru.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LordL
+1 / 1

@sceptyk_kazio zgodnie z Biblią Bóg nie decydował o woli ludzkiej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sceptyk_kazio
+1 / 5

@Bimbol A jak odrzuca to pyk i meczarnie przez wiecznosc :) taka sprawiedliwosc :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
-1 / 7

@sceptyk_kazio To trochę jak z rodzicami. Możesz się od nich odwrócić plecami. Ale czy będziesz szczęśliwy?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar AIkanaro
+2 / 4

@dr_E_Konom Zależy od rodziców, ale to taka sama sytuacja z gadką, że przemoc nie jest rozwiązaniem. Gówno prawda - czasem jest. Z odwróceniem się od rodziców bywa tak samo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
-1 / 1

@AIkanaro Ale mówimy o przypadku kochających rodziców.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar AIkanaro
+1 / 1

@dr_E_Konom mówimy ogólnie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
-1 / 1

@AIkanaro Patrzenie na Boga jak na aptekarza, który notuje w tajemnym kajecie Twoje dobre uczynki i złe, potem wyciąga jakąś średnią albo sumę jest nieporozumieniem. Piekło jest po prostu konsekwencją odrzucenia Boga. Człowiek jest stworzony, że się tak wyrażę "ku Bogu". Św. Augustyn zauważył, że niespokojne jest nasze serce póki nie spocznie w Panu. I o to w tym wszystkim chodzi. Należy raczej koncentrować się na niebie, na wiecznej szczęśliwości, oczywiście mając gdzieś tam w tyle głowy piekło. Bóg jednak chce zbawienia wszystkich.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sceptyk_kazio
0 / 0

@dr_E_Konom i tak chce tego zbawienia ze urzadzil pulapke na Adama i Ewe :) coby z tej milosci móc skazywac na wiecznosc w cierpieniu :D jak dla mnie to taki szesciolatek z lupa podapalajacy mrówki :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
0 / 0

@sceptyk_kazio Hmmm nigdy nie przypuszczałem, że jako katolik będę polemizował z fundamentalizmem katolickim (sic!) ze strony osoby niewierzącej. Ot taki paradoks :) Zatem miej świadomość, że ta opowieść jest pewnego rodzaju alegorią upadku człowieka a nie zapisem historycznych wydarzeń.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sceptyk_kazio
0 / 0

@dr_E_Konom Caly problem polega na tym, ze jak tylko cos okazuje sie problematyczne to staje sie nagle alegoria :) podobnie z powstaniem swiata, wieza Babel, potopem itd. :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
0 / 0

@sceptyk_kazio No wiesz, to taka argumentacja z którą trudno polemizować. Wszystko zależy jak bardzo się "wczytasz", kogo słuchasz itd. Przykładowo zdarza się - zwłaszcza wśród protestantów ale również niektórych katolików - literalne odczytywanie tekstów i często bardzo naiwne. Jeśli masz to na myśli to rzeczywiście tak bywa. Natomiast jeśli chodzi o nauczanie KK i oficjalne dokumenty to nie jest prawdą, że dopiero przy trudnościach traktuje się tekst jako alegorię bo znajdziesz już takie wskazania u św. Augustyna a być może wcześniej ale to musiałbym sprawdzić.

Dlatego polecam Ci - o ile interesuje Cię ten temat - zapoznawanie się raczej z bardziej poważnymi tekstami czy komentarzami. KK wydał nie tak dawno temu dokument poświęcony właśnie interpretacji, egzegezie i hermeneutyce biblijnej. Warto sięgnąć do tego tekstu (nie jest hermenetyczny) aby zapoznać się z tym jak jest naprawdę. A znajdziesz tam np. zapis o którym być może wielu katolików nie wie, że Biblia jest nieomylna w tym co dotyczy zbawienia człowieka.

Podsumowując: znajomość Biblii jest fatalna (w tym u katolików). Sięgaj po sprawdzone źródła bo może się zdarzyć, że katolik "amator" w dobrej wierze pisze coś co wykracza poza nauczanie KK.

Aby naprawdę dobrze rozumieć Biblię - i mam tu na myśli aspekty poza duchowe - wymagana jest znajomość historii Izraela, jego kultury (zresztą kultury całego Bliskiego Wschodu) itp.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 28 listopada 2020 o 20:19

S sceptyk_kazio
0 / 0

@dr_E_Konom Dla mnie caly problem polega na nieustannym komplikowaniu tematu i szukaniu interpretacji i wyjatków, tak aby usprawiedliwic biblijnego Boga. Bardzo mi sie podoba ograniczenie nieomylnosci Biblii do kwestii zbawienia :) pozwoli nam to obnizyc wage braku moralnosci w przepisach o niewolnictwie na przyklad :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
0 / 0

@sceptyk_kazio Problem niewolnictwa, np. dlaczego nie zostało potępione w NT przez powiedzmy św. Pawła wynika z kontekstu kulturowego. W Ewangelii Jezus mówi: jeszcze wiele mam wam do powiedzenia ale znieść tego jeszcze nie możecie (z pamięci więc niedokładnie). A potem mówi, że Duch Św. doprowadzi nas do całej prawdy. Chodzi o to, że człowiek i jego kultura musi ewoluować aby dojrzeć do pewnych spraw. I Bóg to szanuje. Myślę, że dobry przykład można znaleźć we współczesności. Ponieważ trochę wiosen już liczę więc pamiętam stosunek ludzi do zwierząt z mojego dzieciństwa. Nie twierdzę, że dominowało jakieś okrucieństwo - co to to nie - ale ludzie nie byli tak wrażliwi na ich los. Nikt się nie przejmował tym czy pies jest na uwięzi czy nie. Jak długi jest łańcuch itp. Zobacz jak wzrosła nasza wrażliwość. I jeśli przyjrzysz się historii człowieka to postępu takiej wrażliwości znajdziesz więcej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 29 listopada 2020 o 9:18

S sceptyk_kazio
+1 / 1

@dr_E_Konom Widzisz, z jednej strony jest Bóg który zabija wszystkich bo nie dzialali tak jak chcial, a z drugiej mamy "kontekst kulturowy". Jesli "nie zabijaj " jest przykazaniem to równie dobrze "nie zniewalaj blizniego sego" mogloby byc kolejnym. To sie po prostu kupy nie trzyma :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
0 / 0

@sceptyk_kazio Trzyma, trzyma. Napisz dokładnie o który fragment Ci chodzi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F feroxa
+11 / 19

Po prostu powtórka z rozrywki? Kto go ukrzyżował? Spasione knury, którym prawił o skromności i oderwaniu od ziemskich słabości. Teraz musiałby dorzucić gwałcenie dzieci. Jak nic zawlekli by go do psychiatryka, w którym by popełnił samobójstwo pod kocem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P ProjektUstawy
+3 / 19

Boże chroń nas przed katolikami!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar balard
+4 / 4

yyyyy... ponownie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bloodonice
0 / 0

@balard drugi raz, po raz wtóry, znowu, powtórnie, kolejny raz, znów, raz jeszcze, na nowo

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B konto usunięte
-1 / 7

I słusznie żeby go tak KK potraktował. W końcu Kościół by coś dobrego zrobił, a że by się sam zaorał przy okazji to już dwa kurczaki na jednym rożnie... i to cudzym. ;>

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J Jamajka1982
0 / 6

Nic się nie zmieniło 2000 lat temu też go nie uznano, a jak skończył wszyscy wiemy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adawo
+5 / 5

Za pierwszym razem też nie bywał w świątyniach (poza robieniem tam "porządków"), w wśród ludzi którym dzisiejszy Kościół odmawia większości praw. Dziś byłby wśród wykluczonych, uchodźców, biednych i poniżanych. Na pewno nie w świątyniach. Na pewne nie wśród takich ludzi jak my - żyjących w cieple, najedzonych, spędzających miło wolny czas w sieci.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M konto usunięte
0 / 2

@adawo Tylko zwróć uwage po co on wśród tych ludzi był. On się nie zadawał z celnikami i prostytutkami bo podziwiał ich prace tylko żeby ich nawrócić kiedy reszta społeczeństwa najlepiej by ich zabiła. Więc to nie jest tak że w dzisiejszych czasach by palił zioło z lewakami na squocie i chodził na parady równości. Mówiłby to samo co kościół tylko grzeczniej. W dzisiejszym świecie byłby pewnie potraktowany jak Świadkowie Jehowy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 26 listopada 2020 o 19:45

D dr_E_Konom
+1 / 3

@adawo W Świątyni a nie Świątyniach. To raz. Po drugie bywał o czym informują nas Ewangelie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ObywatelWszechswiata
-1 / 3

@dr_E_Konom "Po drugie bywał o czym informują nas Ewangelie." - Dokładnie, podobnie jak Ijon Tichy bywał na obcych planetach, o czym informują nas powieści Lema.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adawo
0 / 0

@Maeric No właśnie, że by palił i chodził. Bo tam są ludzie których chciałby nawrócić, uczynić lepszymi. Jestem natomiast przekonany, że nie bywałby na spotkaniach kółek różańcowych. Z Kościołem instytucjonalnym też zapewne nie byłby mu po drodze, wręcz przeciwnie, bo ta instytucja jest zaprzeczeniem nauk Chrystusa.
Zgadzam się natomiast, że dzisiejszy świat potraktowałby go jako nieszkodliwego świra. W sumie przed 2 tys lat w Galilei, poza malutką grupką uczniów, zapewne też był podobnie traktowany. Większe tłumy pojawiały się chwilowo, później "pierzchały", zapewne zwabione jedynie chęcią zobaczenia "czegoś ciekawego" czy wręcz "króla Żydowskiego". "Sukces" zapewnili uczniowie w pierwszych latach chrześcijaństwa, kiedy zdecydowali, że można chrzcić i przyjmować do kościoła (jako wspólnoty, nie instytucji) także "nie - Żydów", co było w tym środowisku rewolucją, bo wszak wszyscy uczniowie to byli jednak pobożni Żydzi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
-1 / 1

@ObywatelWszechswiata Nie. Ewangelie nie są powieściami. Skąd ten pomysł?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ObywatelWszechswiata
-2 / 2

@dr_E_Konom Ktoś kto urodził się w dżungli amazońskiej, albo aborygen, albo ktoś kto siedział całe życie w piwnicy ale umie czytać, jeśli nikt, nic mu nie zasugeruje, to gdy weźmie do ręki powieść Lema i biblie, koran, czy Harlekiny, wszystkie potraktuje jak zwykle książki.
Nie będzie miał sposobu by stwierdzić, że różnią się czymś oprócz treści.

Jeśli uważasz, że Ewangelie to nie są zwykłe, prymitywne opowiadania, napisane wiele lat po śmierci Jezusa z Nazaretu, przez mających minimalną wiedzę o świece pasterzy i rybaków, a natchnione słowo boże, to na tobie ciąży ciężar by wykazać, że tak jest.
(Oczywiście czytałeś wcześniej biblie?)

Uprzedzam ewentualny błąd logiczny. Nie udowadniaj prawdziwości biblii za pomocą cytatów z niej samej.

To tak, jakby udowadniać istnienie skaczącego na ogonku Tygryska, cytując Prosiaczka z Kubusia Puchatka. Czyli absurd.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
-1 / 1

Nie rozumiem czego ma dowodzić to, że ktoś bez odpowiedniej wiedzy potraktuje każde słowo pisane jak dokument? To przecież nie zmienia rzeczywistości dokumentu.

Tak czytałem Biblię. Zresztą skończyłem studia biblijne. Otóż nie uważam by Ewangelie były prymitywnymi opowiadaniami. Gdyby tak było nie wywróciłyby świata. Nie da się zaprzeczyć, że chrześcijaństwo jest ewenementem na skalę światową i wymyka się wszelkim regułom jakie opracowała nauka w zakresie rozwoju religii. Nie da się ukryć, że świat dzieli się na przed i po Chrystusie. Cała nasza rzeczywistość czy tego chcesz czy nie jest przepojona duchem chrześcijaństwa, który to duch oddziałuje również na inne cywilizacje.

Nie bardzo wiem o co Ci chodzi z tym udowadnianiem. Co niby mam udowadniać?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ObywatelWszechswiata
-1 / 1

@dr_E_Konom Udowadniane prawdziwości słów zawartych w Biblii, słowami tejże.
No i super. To o chrześcijaństwie, czasach przed i po chrystusie i o tym, że są to budulce naszej cywilizacji to się zgadzam.

Tylko to w żaden sposób nie stanowi, że Jezus był synem Boga, zmartwychwstał i że Bóg istnieje.

Możliwe, że był wybitnym, utalentowanym filozofem.
A skoro Biblia opisuje takie rzeczy jak zmartwychwstanie i istnie bóstw, które to są nie prawdą, to jest fikcją. Powieścią fikcyjną.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
0 / 2

Na początku dwie rzeczy: Biblia zaprzecza istnieniu bóstw. Widać to już w Rdz 1 gdzie - mimo że redakcja nastąpiła prawd. w czasach niewoli babilońskiej - Słońce i Księżyc redukuje się do rzeczy stworzonych wbrew wierzeniom Babilończyków.
Druga rzecz to kwestia wiary w Chrystusa - Boga. To jest co innego niż dyskusja dot. historyczności Jezusa, która to kwestia jest raczej przesądzona. Na początku XX w. funkcjonowała szkoła mitologiczna (nie będę tu streszczał ich założeń) ale upadła pod wpływem odkryć archeologicznych.
Jeśli mogę Ci coś polecić to książkę Opinie o Jezusie, której autorem jest: Vittorio Messori. Otóż był on niewierzącym dziennikarzem i postanowił podejść do tematu chrześcijaństwa i Jezusa jak dziennikarz. Odrzucił wszystkie nazwijmy je "mistyczne" argumentacje i postawił na analizę metodami naukowymi. W dużej mierze oparł się o wypracowane przez naukę teorie ewolucji religii itp. W trakcie swoich badań doszedł do przekonania że chrześcijaństwo jest prawdziwe i został katolikiem. Jego książka jest warta przeczytania właśnie dlatego, że nie razi osób niewierzących argumentacją teologiczną. Może się nie nawrócisz ale myślę, że warto by było przynajmniej spróbować tej lektury.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ObywatelWszechswiata
-1 / 1

@dr_E_Konom Dziękuję zaraz idę do biblioteki, oby mieli.

"W trakcie swoich badań doszedł do przekonania że chrześcijaństwo jest prawdziwe i został katolikiem. " - Chrześcijaństwo jest prawdziwe, to oczywiste dla mnie. Bóg? Nie mam na to dowodów.

Ja byłem wiele lat katolikiem.

Pozdrawiam

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
0 / 2

Przede wszystkim co rozumiesz przez słowo dowód w sensie naukowym? Zwróć uwagę, że empiria i doświadczenie nie stanową jedynego podejścia w metodzie naukowej. Co więcej przykład doświadczenia z zakresu fizyki klasycznej pokazuje iż samo doświadczenie może być mylące. Ekonomia, która zdefiniowała kilka praw przyjętych przez wszystkich jak prawo popytu / podaży w ogóle musiała zrezygnować z eksperymentu. Więc co masz na myśli pisząc dowód.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ObywatelWszechswiata
0 / 0

@dr_E_Konom Nie jestem ekonomistą. Powiedz mi proszę w jaki sposób prawa ekonomii o której pisałeś zostały uznane. Czy ktoś wykazał ich prawidłowe odniesienie do rzeczywistości? Chyba musiał skoro się nimi posługujemy. Może na podstawie obserwacji, bo tak działa nauka. Więc stawiona teza, została potwierdzona obserwacyjnie.

"Więc co masz na myśli pisząc dowód." - ty twierdzisz, że Bóg istnieje, ty musisz to wykazać. Nie zwalaj na mnie tego ciężaru.

Ja Tobię mówię, że wielu ludzi żyje bez Boga i świetnie sobie radzą. Nie jest im potrzebny. Zatem obserwacja nić nam nie mówi, o tym że on istnieje.
Znajdź dowód jaki chcesz, chyba, że go nie potrzebujesz. Tylko wtedy uczciwie przyznaj, że Twój system poglądów nie do końca jest racjonalny.

Gdybym zobaczył dowód, lub dobrą przesłankę, od razu zmieniam poglądy, problem w tym, że nikt takiej nie potrafi pokazać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
0 / 0

W ekonomii istnieje wiele praw, które nie zostały przyjęte ale są również i takie, które uznają wszyscy włącznie z marksistami. Klasycznym przykładem jest prawo popytu i podaży. Ekonomia nie jest nauką doświadczalną z powodów zarówno technicznych jak i etycznych. Dominują powody techniczne. W zasadzie nie jest możliwym przeprowadzenie czystego eksperymentu nawet w przypadku tak wydawałoby się podstawowego prawa. Nie jest możliwym gdyż (psychologia ma podobny problem) bardzo trudno jest zniwelować czynniki zewnętrzne. Stąd ekonomia nagminnie stosuje formułę ceteris paribus czyli "przy niezmiennych innych czynnikach". Wszystkie prawa ekonomii zostały wywiedzione w toku li tylko rozumowej. Oczywiście w grę wchodzi indukcja lub dedukcja. Większość nauk polega na tej metodzie. Jedyną nazwijmy to "pewną" nauką jest matematyka. Z logiką jest już trochę gorzej, gdyż nasza zachodnia nie jest jedyną. Swoistą logikę stosują semici. Czytałem świetną książkę logika, który pokazuje w jaki sposób logikę semicką można zaangażować w rozwiązywanie pewnych zagadnień informatycznych. Komputerom kwantowym jest bliżej do logiki semickiej niż naszej. Fizyka ma jeszcze gorzej i jak wiemy doświadczenie potrafi nas zmylić. Jak już wiemy wzory Newtonowskie dawały poprawne wyniki tylko w warunkach ziemskich i były błędne (mimo że doświadczenie pokazywały coś innego) ze względu na pomijalność błędu.

Nie zwalam na Ciebie ciężaru dowodzenia czegokolwiek. Musisz tylko wiedzieć, że w świetle metodologii nauki zarówno ateizm jak i katolicyzm są wiarą a nie wiedzą.

Piszesz: "gdybym zobaczył dowód" - gdyby Bóg się nie ukrył tylko od razu objawił mielibyśmy do czynienia z wiedzą a nie wiarą. Bóg się ukrył gdyż postanowił uszanować wolę człowieka. Albo chcesz go szukać albo nie. Gdyby się Tobie objawił zapewne Twoja wola zostałaby ograniczona, jeśli nie zniesiona.

Jeszcze raz Ci polecam książkę Messoriego. Podejdź do tego po prostu z otwartym umysłem. Postaraj się sam sobie odpowiedzieć czy argumenty czy może przesłanki są słuszne czy nie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ObywatelWszechswiata
0 / 0

@dr_E_Konom Tobie się to kolego zwyczajnie w głowie nie mieści, że jesteś ateistą wobec setek bogów, a ja tylko wobec jednego więcej niż ty.

Ateizm nie jest wiarą.
Nieuprawianie sportu, nie jest dyscypliną sportową. Wyłączony telewizor, nie jest programem telewizyjnym.
Niezbieranie znaczków nie jest hobby.

Ja tą książkę przeczytam którą mi proponujesz bo chce poznać prawdę, albo chociaż się do niej zbliżyć.
Ale czy ty też, nawet jeśli by wywróciła Twój światopogląd?

Jak będę go szukał to go pewnie znajdę, podobnie jeśli będę szukał Allaha, albo setek innych bogów. Jeśli będę szukał zależności w przypadkowych zdarzeniach, to zacznę sobie je wmawiać i je dostrzegać.
Korelacja nie oznacza przyczynowości.

Dlaczego akurat ten jeden Bóg ma być prawdziwy. Gdybym się urodził w Afryce albo Azji to rodzina by mi z pewnością wpajała inną wiarę. A ja byłbym pewien, że to prawda podobnie jak ty jesteś co do swojej.

Czy uznajesz, że może istnieć Brahma i Wisznu?
Na tej planecie około miliarda ludzi jest pewna, że tak.
Czy chociaż, przez myśl Ci przeszło, że mogą oni być prawdziwi?

Gdybym Ci wmawiał, że twoja nie wiara w Brahmę, "w świetle metodologii nauki", też jest wiarą, uznał byś mnie za wariata albo nieuka.

Zakładasz chociaż, że jest 0.0000001% szans, że się myślisz?

Co jest nieprawdą w tym co tutaj napisałem?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
+1 / 1

@ObywatelWszechswiata Ładny zabieg. Jednak tak naprawdę nie możesz na jednej płaszczyźnie zestawić działania / czynności ze stosunkiem do zagadnienia. To są odrębne kategorie stąd Twoje porównania są pozbawione jakiegokolwiek wyrazu. Ateizm wyrażający się jako stosunek do zagadnienia istnienia Boga jest wiarą a nie wiedzą. I jest to ujęcie naukowe.

Jeśli chodzi o książki, które mogłyby wywrócić mój światopogląd to owszem zdarzały się takie ale muszę uczciwie przyznać, że raczej odkrywałem to w trakcie lektury niż był to celowy zabieg. Natomiast większe doświadczenie mam w krótszej formie czyli np. w postaci jakichś artykułów prasowych itp. materiałów. Uważam, że należy zachować otwarty umysł i albo być gotowym do obrony swojego stanowiska, albo poszukać jego uzasadnienia albo je zweryfikować. Dla przykładu z innej dziedziny czyli z ekonomii moje poglądy uległy zmianie w kierunku szkoły austriackiej gdzieś tak z poziomu monetaryzmu. Głównie na wskutek lektur i przemyśleń.

W pełni się z Tobą zgadzam co do korelacji i cieszę się, że to napisałeś bo wiele osób nie rozumie tego zagadnienia. Nasza profesor od statystyki mawiała: można wyliczyć korelację pomiędzy liczbą przylatujących bocianów i rodzących się dzieci... ;) A już kwestia przyczynowości jest bardzo trudna. W ogóle nie idę w tę stronę.

Zgadzam się również z Tobą jeśli chodzi o wpływ wychowania religijnego i kulturalnego. Masz rację. Dlatego każdy musi (i z reguły każdy przez to przechodzi) wyjść z wiary dziecięcej do wiary rozumnej. Innymi słowy musi się zmierzyć z pytaniem: czy to w co wierzę jest prawdą.

Przyznaję, że nie znam wierzeń hinduskich.
Mój brak wiary w istnienie Brahmy z punktu widzenia nauki jest wiarą a nie wiedzą.

Jestem na 100% przekonany i mocno wierzę w Boga tak jak go wyznaje Kościół Katolicki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 28 listopada 2020 o 22:16

avatar ObywatelWszechswiata
0 / 0

@dr_E_Konom Fajna dyskusja. Dzięki, trzymaj się.
I trwajmy w tym co daje nam szczęście, oby świadomie.
Czołem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
0 / 0

@ObywatelWszechswiata Pozdrawiam Cię serdecznie. Też dziękuję za dyskusję.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jonaszewski
-1 / 1

Jest takie świetne opowiadanie Rafała A. Ziemkiewicza (!), zanim mu jeszcze odwaliło na prawo. Nosi tytuł "Jawnogrzesznica". Poczytajcie sobie, akurat jak znalazł.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar pawelkolodziej
+5 / 9

PiS kościół, TVP, media ścieku pisowskiego typu bracia brązowe języki Karnowscy okrzyknęliby Go lewakiem. Narodowcy by go pobili w ciemnej ulicy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S szteker
+1 / 5

A co ma niby zrobić ktoś, kto nie istnieje?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
-2 / 4

@szteker Nie istnieje gdyż?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ObywatelWszechswiata
0 / 2

@dr_E_Konom Umarł. Masakra kolego, że trzeba takie oczywistości tłumaczyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S szteker
+2 / 2

@dr_E_Konom, gdyż jest to postać z legendy przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Podobnie jak Zeus, Ozyrys i inni bogowie.
Ale widzę, że masz jakieś dowody jego istnienia, więc chętnie przeczytam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
-1 / 3

Uwielbiam słowo dowody. Na czym miałby polegać dowód? Zdjęcie? Film? Jezus jest poświadczony historycznie podobnie jak Mieszko I. Znajduje się w źródłach historycznych. Do dzisiaj istnieje założony przez niego KK. Nie da się wytłumaczyć erupcji wiary mitologiczną postacią. Twoje niczym nie poparte twierdzenie, jak to już gdzieś pisałem jest wyrazem szkoły mitologicznej z początku XX w,, która praktycznie upadła po odkryciach archeologicznych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
-2 / 2

I zmartwychwstał.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ObywatelWszechswiata
0 / 2

@dr_E_Konom A w Allaha też wierzysz?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
-1 / 3

Wierzę w Boga, tak jak go wyznaje wiara katolicka.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N nexpron
0 / 6

W swoich czasach też został uznany za heretyka. Kapłani mieli władzę i sąd, ale Jezus był zbyt popularny. Wykorzystali wszystkie możliwe środki, żeby sądził go ... namiestnik Judei, który de facto nie sprawował władzy religijnej czy świeckiej, a wojskową.
Tak, to nadal są Ci sami kapłani, którzy teraz są w Kościołach, bo odwołują się do ... Starego Testamentu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
-1 / 1

@nexpron Nie bardzo rozumiem. Gdy w drodze do Emaus Chrystus wyjaśniał uczniom co w Pismach odnosiło się do Niego to do czego sięgał? Do apokryfów? Stary Testament i Nowy tworzą nierozdzielną całość. Warto przytoczyć tu myśl św. Augustyna: „Nowy Testament jest ukryty w Starym, natomiast Stary znajduje wyjaśnienie w Nowym”.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N nexpron
0 / 0

@dr_E_Konom Nope, podłączyli wiarę żydowską pod wyznawców Jezusa, żeby pomnożyć liczbę członków. Gdyby tak było, to nie byłoby żydów, bo przecież przyszedł Mesjasz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
0 / 0

@nexpron Czy mógłbyś rozjaśnić tę wypowiedź? Przyznaję, że nie zrozumiałem co chciałeś przekazać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P PROMOqwerty
+1 / 3

Ale by to było zgodne z jego nauką, bo powiedział że po nim przyjdą tylko fałszywi prorocy....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar AIkanaro
+1 / 1

@bloodonice stało by się dokładnie to samo co 2000 lat temu przy czym dzisiaj nikt by go nie ukrzyżował... Poza tym wybrałeś złe zdjęcie. Zgodnie z tym co jest napisane w piśmie świętym mężczyzna nie mógł nosić długich włosów gdyż było to dla niego hańbą. Prawo to zostało wprowadzone w czasach Mojżesza.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 26 listopada 2020 o 18:30

K Kacper6
-1 / 3

Następuje Apokalipsa więc lada moment Chrystus przyjdzie powtórnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M konto usunięte
+3 / 3

Gdyby Jezus przyszedł ponownie dzisiaj to byłby koniec świata ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dinkel
-1 / 1

@Maeric Dosłownie, logicznie rzecz biorąc, tak. Władcy świata nie chcieliby podporządkować się. Cały dzisiejszy świat jest po prostu do wyrzucenia. Ustawy, konwencje, stosy rozporządzeń, system prawny, monetarny, itd. To dlatego nie wolno kochać tego świata, to dlatego trzeba wierzyć, że Chrystus jest Panem i ma władzę daną mu od Boga. Kościół też jest skażony. Wielu katolikom miesza się kult Świętych, relikwii, obrazów, Maryi z czystą wiarą. Przecież Jezus powiedział, że ani jedna jota nie zniknie z Prawa, dopóki nie nastąpi Koniec. Więc jak to jest z obrazami, chociażby tą podobizną powyżej. Nie wolno. Czysta wiara pochodzi z serca, nie z oczu i idzie do nieba, nie do obrazu. Czy słowa "to czyńcie na Moją pamiątkę" podczas Eucharystii nie mówią o celu ustanowienia tego Sakramentu? Czy w obecnym stanie rzeczy, nie przysłaniają ważności Słowa, które jest prawdziwym Ciałem wraz z Komunią wiernych? Eucharystia jest metodą, nie celem samym w sobie. Dzielenie się chlebem jest tylko dzieleniem się chlebem i aż łącznością w wierze z braćmi i siostrami. Nie twierdzę, że obrazy, relikwia, czy Eucharystia to są zabobony, ale uważam, że przywiązywanie tak dużej wagi do obrzędowości sprawia kłopot w wierze i nie prowadzi do uzdrowień, bo to wiara uzdrawia. Nie oddawanie wielkiej czci opłatkowi, a Jezusowi, za to, że wprowadził tradycję dzielenia się chlebem w komunii z braćmi i siostrami na swoją pamiątkę przed 2 tyś lat jest ważne. Kościół katolicki nawołuje do zjednoczenia Chrześcijan, jak chce to zrobić, bez wyjścia na przeciw, bez wspólnego kompromisu?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M konto usunięte
0 / 0

@Dinkel Miałem na myśli fakt że w Piśmie napisano że Jezus po raz drugi przyjdzie dopiero na koniec świata. Więc jakby nagle zaczął biegać po Polsce i napominać biskupów to raczej nie wróżyłoby to nic dobrego (chociaż zależy z której strony się na to patrzy.)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
X Xyf
0 / 0

Czyli bez zmian

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V Viola865
+1 / 1

Nie przez Kościół a przez klechy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jerry54
-3 / 5

Najlepsze jest to, że tzw "Jezus" W OGÓLE nigdy się nie urodził. To najpewniej kompilacja kilku/kilkunastu żyjących ówcześnie postaci. A "chrześcijaństwo" to genialne skądinąd oszustwo tzw. św. Pawła", który postanowi je zinternacjonalizować. I co, działa:)))

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adraxer12
0 / 4

@jerry54 Ta, jasne i 12 innych apostołów z których jedenastu dało się zamordować. Zupełnie przypadkiem świadectwa o Jezusie były niezależnie powielane w wielu miejscach na świecie. Także mamy pisma niechrześcijańskie. Ludzie ówcześni walczący z chrześcijaństwem nie próbowali tego robić poprzez negację istnienia Jezusa. Dla nich to było oczywiste, że tak wielki tłum ludzi znał Jezusa, bądź znał kogoś kto go bezpośrednio znał. Dopiero komuchy zaczęły wymyślać, że po prawie 2k latach można próbować negować istnienie Jezusa, tylko że to ahistoryczne bzdury

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
-2 / 2

@jerry54 Bzdura. Nawiązujesz do dawno porzuconej myśli mitologicznej, której nie da się obronić. Temat jest długi - więc jako zajawkę tylko podam, że w świetle nauki a dokładniej rozwoju religii - chrześcijaństwo i jego rozwój jest ewenementem na skalę światową i wymyka się ogólnym regułom. Dzisiaj nikt z poważnych ludzi nie wątpi w historyczność postaci. Owszem trwają dyskusje czy jest Bogiem czy nie ale kwestia historyczności jest zamknięta. Przyczyniły się do tego przede wszystkim odkrycia archeologiczne, które jednoznacznie wskazują na brak jakiejkolwiek ewolucji w "Ubóstwieniu Jezusa". Był to akt jednorazowy. Ewolucja była podłożem szkoły mitologicznej (pierwsza połowa XX w.). Nauka obaliła ich tezy. To przykre, że są jeszcze ludzie, którzy nie nadążają za nauką mimo, że się na nią powołują.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K killerxcartoon
+1 / 1

@adraxer12
W historii Jezusa nic nie pasuje.
urodzić Miał się w Betlejem w drodze na spis w roku 1 .. tyle że jedyny spis jaki pasuje to spis Kwiryniusza jaki był w roku 6 . Na dodatek Nazaret skąd pochodził Jezus i Józef i inni jego jego bliscy nijak ma się do Spisu Bo spis był w nowej prowincji JUDEA a Nazaret lezy w Galilei jak nie należała do prowincji Judea tylko rządził nią Herod Antypas wiec po co miął by się spisywać pod potrzeby podatkowe Imperium Rzymskiego. Ale była przepowiednia jaka mówiła że nowy mesjasz urodzi się w mieście Dawidowym i tak się składa ze Dawid był najmłodszy syn Jessego z Betlejem. Został zabity w wieku około 33 lat czyli wychodzi że w roku 33 .. Dziwnym trafem w 32 ścięto Jana Chrzciciela. A patrząc na zamieszania z datowaniami to wygląda na to samo. Został ukrzyżowany Jerozolimie podobno skazany przez Heroda .. pytanie którego dlaczego maił by go skazywać Herod jak nie rządził w prowincji Judea tylko w Galilei ale on niewątpliwie skazał Jana Chrzciciela . Natomiast ukrzyżowanie nie występuje w księdze powtórzonego prawa wiec dlaczego tak go zabito? Za to ukrzyżowanie występuje w prawie rzymskim i to za konkretny czyn bunt zabicie lub próba zabicia pana przez swojego niewolnika albo zamach lub jego próba na wolnego obywatela Rzymu. Scena wygnania kupców z przed świątyni z kolei idealnie pasuje do zdarzenia jakie zapoczątkowało zamieszki i powstanie w Jerozolimie w roku 66 jakie wywołały wojnę w Judei (66-73) . Powitanie palmami i tryumfalny wjazd pasuje również do wojny żydowskiej i tego jak witano Menachem syna Judy Galilejczyka jaki rozbił 3 kohorty i zdobył Mesadę i zdobywszy broń odbił świątynie i pałac masakrując rzymian. Swoją drogą ogłosił się królem i mesjaszem sprawując tyrańskie rządy zabił kapłanów Ananiasza i Ezechiasza został ujęty poddany torturom i zabity wraz z adiutantem Absalomem przez Eleazara ben Symeona

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 27 listopada 2020 o 0:19

K killerxcartoon
+1 / 1

@dr_E_Konom
Rozwój widać wystarczy zobaczyć zamiany teologiczne przyjmowane na soborach.
W biblii masz kilka wizji Jezusa.
Jezusa człowieka jaki jest natchniony przez boga
Jezusa syna boga
Jezusa wcielenie boga
By to pogodzić wymyślono trójcę świętą czyli takie łosz and go czyli trzy w jednym albo jedność w trzech. Jest to też przyczyna wielkiej schizmy wschodniej czyli podziału kościoła jak i np krucjaty w langwedocji przeciwko katarom jaki odrzucali boskość Jezusa jaki i XVI-XVII kontreformacji przeciwko reformatom , taborytom i antytrinidarystom jakiej apogeum była wojna 30letnia

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
-1 / 1

@killerxcartoon Przyczyną schizmy wschodniej (zakładam, że chodzi Ci o prawosławie) nie jest samo pojęcie Trójcy Świętej ale tzw. filoque czyli czy przez Syna czy od Syna. Wydaje mi się jednak, że nie jest to aż tak istotne na tym "łez padole". Podejrzewam, że o schizmie raczej przesądziły względy polityczne a nie teologiczne.

Jeśli chodzi o rozwój wiary to zapowiedział to już Chrystus w słowach (z pamięci więc niedokładnie): Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia ale znieść tego teraz nie możecie. I wskazał na Ducha Świętego, który poprowadzi KK do pełni prawdy.

Sobory nie zmieniły wiary. Kerygmat w KK jest wciąż taki sam jak w I w. w Azji. Sobory co najwyżej uszczegółowiają pewne kwestie lub je wyjaśniają.

Jezus jest jednocześnie Bogiem i Człowiekiem stąd optyka, która może wydawać Ci się różna chociaż w rzeczywistości dotyczy tej samej rzeczywistości.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 27 listopada 2020 o 9:00

A Andrzejbe
0 / 0

ooo mamy proroka!!! Napisz coś jeszcze

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar 27filozof72
+1 / 1

Historia lubi się powtarzać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adraxer12
+2 / 4

Bez przerwy widzicie drzazgę w oku Kościoła, a sami nie widzicie jak bardzo hołdujecie odwróconemu dekalogowi

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Albiorix
+2 / 2

Przecież Jezus był wrogiem religii. Pół Nowego Testamentu to Jezusa dysputy z rabinami.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
-1 / 1

@Albiorix Nie był wrogiem religii. Był przeciwnikiem formalizmu. A to nie to samo. Faryzeusze mieli swoich 613 przykazań, które miały im zapewnić ścisłe przestrzeganie Tory i w tych wszystkich obrzędach, procedurach upatrywali szansę na zbawienie. Jezus walczył z taką postawą a nie religią per se.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Quant
0 / 2

Gdyby Jezus przyszedł dzisiaj, to trafiłby do psychiatryka i kościół w ogóle by się o nim nie wypowiadał, bo by nawet o nim nie wiedział.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P przyplyw
0 / 2

Zapakowaliby go w biały kaftanik i do wariatkowa i szkoda że 2tys lat temu tak nie zrobili......

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tk1010
0 / 0

Czy On przyszedł do kościoła, duchownych? Każdy z nas podejmuje decyzję czy traktuje Go jako figurkę czy też sięgnie np. po Biblię, żeby poczytać DLA SIEBIE.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
0 / 0

@tk1010 Chrystus założył KK. KK składa się z ludzi grzesznych bez wyjątku, wielu jednak z nich pomimo swojej grzeszności osiągnęło świętość. W KK zdarzały się i zdarzają skandale, zgorszenia i jednocześnie heroiczne dzieła. W grupie Chrystusa zdarzył się Judasz ale i zdarzył się Piotr, który pomimo swojego zaparcia potrafił przekuć z pomocą Chrystusa swoją niemoc w siłę. Ostatecznie jego życie zakończyła bohaterska śmierć. Coś podobnego cały czas dzieje się w KK.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
0 / 0

@dr_E_Konom "Chrystus założył KK..."
Chyba raczej św. Paweł założył Kościół. I nie KK. Nazwa Kościół Katolicki nie pojawiała się w pierwszych wiekach Chrześcijaństwa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
0 / 0

@RomekC KK założył Chrystus o czym świadczy Ewangelia: Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. Kwestia nazewnictwa jest tu bez znaczenia. Jeśli chodzi o św. Pawła to on sam wyznaje w Liście, że głosi to co sam przejął. Tak więc mylisz się.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
0 / 0

@dr_E_Konom "Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój..."
Czyli Piotr założył Kościół? Bo słowa Chrystusa odnoszą się do tego co będzie działo się po jego Wniebowstąpieniu. Piotr fizycznie miał założyć Kościół będąc kierowany wewnętrznie przez Chrystusa.

"Jeśli chodzi o św. Pawła to on sam wyznaje w Liście, że głosi to co sam przejął.
Głosząc wykonał największą robotę. To św. Paweł najwięcej podróżował i zakładał gminy chrześcijańskie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
+1 / 1

@RomekC Romku: podmiotem domyślnym w wypowiedzi "zbuduję" jest Ja, orzeczeniem zbuduję. Gdyby było jak piszesz to brzmiałoby to: ty zbudujesz.

Natomiast czytając całość Twojej wypowiedzi mam wrażenie, że mówimy trochę o czym innym. Ja mówię bardziej o "założeniu / ustanowieniu" Kościoła, Ty natomiast o jego rozwoju. I jeśli tak to ująć to masz sporo słuszności aczkolwiek musimy też pamiętać o innych uczniach bo nie jest to "robota" dla dwóch osób.

To co się podkreśla w stosunku do św. Pawła to przede wszystkim jego wkład w rozwój teologii chrześcijaństwa. I ten wkład jest rzeczywiście ogromny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
+1 / 1

@dr_E_Konom Przekonałeś mnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
+1 / 1

@RomekC Ło matko. To bardzo rzadkie tutaj. Doceniam Twoją postawę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
+1 / 1

@dr_E_Konom Rzeczywiście to rzadkie tutaj i w ogóle w internecie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tk1010
0 / 0

No i widzimy tu taki mix tego co mówił ksiądz na religii, katechizm, ciocia, filmy.i tzw. Tradycja Tylko nie Biblia :-( Sam pamiętam rysunki jak stoi św.Piotr a za nim Jezus i patrzą na panoramę Rzymu. Bajka. Jezus "założył" Kościół czyli wspólnotę ludzi, którzy Mu powierzyli swoje życie. Natomiast liturgie, budynki sakralne ociekające przepychem, armie figur i obrazów to kolejne tysiąclecia i robota ludzi. Trudno znaleźć rzeczową historię Kościoła bez lansowania jednego wyznania. Polecam "Historię kościoła" J.North i Biblię i Nowy Testament oczywiście. Warto

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P piotrekdyb
0 / 0

Ogólnie rzecz biorąc to Jezus nie istnieje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar teszwonsz
0 / 0

@piotrekdyb twój pra pra pra dziadek nie istnieje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P piotrekdyb
0 / 0

@teszwonsz racja. Nie ma czegoś takiego jak dusza, ciało dawno się rozłożyło. No nie istnieje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K killerxcartoon
0 / 0

Bo obecny kościół to to z czym walczył Jezus czyli imperializm Rzymu .

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michalSFS
0 / 0

Czytałem kiedyś podobne opowiadanie, niestety nie pamiętam autora i tytułu. Objawił się, ale zamknęli go w wariatkowie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kartonowy
+2 / 2

było już 15-cie razy na głównej

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mars80
-3 / 3

Może i przez niektórych w kościele zostałby uznany za heretyka, wroga religii, za oszołoma, szczególnie Ci, którzy do kościoła w ogóle nie chodzą, którzy są za aborcją, eutanazją, wszelkiej maści lgbt i tym wszystkim, co dziś jest tak głupio modne i nowoczesne! Ale mam nadzieję, że wszyscy ateiści uwierzyliby w Niego! Nie mogliby już twierdzić, że Go nie ma,

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
0 / 2

@mars80 "Ale mam nadzieję, że wszyscy ateiści uwierzyliby w Niego!"
Przędzej ateiści uwierzyliby w Niego niż praktykujący.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ObywatelWszechswiata
-2 / 2

@mars80 No ale jego faktycznie nie ma. Prawdopodobnie kiedyś był, ale go nie ma.
Zła nowina jest taka, że jak prawie nigdy tak teraz mogę stwierdzić, że masz wyjątkowo niskie IQ. Sprawdź sobie co to jak chcesz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mars80
0 / 0

@RomekC Ja wierzę, wierzą też inni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mars80
0 / 0

@ObywatelWszechswiata Twój argumentum ad personam świadczy raczej źle o Tobie! Sapienti sat.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
0 / 0

@mars80 "Ja wierzę, wierzą też inni."
Jasne - teraz wierzysz. Ale gdyby przyszedł ponownie to czy byś wierzył w Niego? Czytaj - czy byś Go rozpoznał?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar teszwonsz
0 / 2

Walczył by o prawa kobiet do aborcji, I pis by potępił że jest bardzo niegrzeczny. Uchodźców by sprowadzał i walczył o prawa homo i transów, głosił by gender.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K KrzysiekChris
0 / 0

Krzysztof Jadar?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z Zamora123
0 / 0

Kiedyś przyjdzie ponownie, a wtedy ci co są przy władzy szybko ją stracą a ci co doznali krzywd będą się radować, a ci co gnębili sami będą gnębieni, to nie jest żadna obietnica tylko fakt.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem