Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
210 218
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
M michalSFS
+1 / 1

Mojej toksycznej "mamusi" nawet covid nie zmorzył. Dzień po kwarantannie wyczuwała sprawę, czy może odwiedzić wnuki. Kobieta żyje złośliwościami, intrygami, nie poprosi wprost (to jest poniżej jej godności), tylko kombinuje. Jej zawsze musi być na wierzchu. Rasowy kłamca. Ważne jest to, jak coś wygląda z wierzchu niż jakie jest w rzeczywistości. Nie trzyma w sobie złych emocji - tylko uzewnętrznia je. Przeżyje teścia, a przypuszczam, że jeszcze na moim pogrzebie uroni łezkę na pokaz. A potem w domu poniesie ją z radości szalony, obłąkańczy Dance Macabra:)

Pasuje do opisu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Ixpire1234
+1 / 1

@michalSFS
Czy my mamy tę samą matkę? Czy się sklonowały?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michalSFS
+1 / 1

@Ixpire1234
Może:)

Na nieszczęście problem jest powszechny u ludzi. Toksyczni teściowie (dziadkowie). Masa przeczytanych artykułów na ten temat, by dowiedzieć się, że nie ma dobrej recepty na takich ludzi. Tylko wytyczenie granic i pilnowanie się jak przy potencjalnym terroryście.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Ixpire1234
0 / 0

@michalSFS
Dokładnie. Niestety.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F FenrirIbnLaAhad
0 / 0

@michalSFS miałem takich znajomych, więc chyba nie dotyczy to tylko "starych babsztyli" :P

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michalSFS
+1 / 1

@FenrirIbnLaAhad
Nie, nie tylko. Są różne formy. Przypuszczam po prostu, że teściowie-dziadkowie są najbardziej dotkliwi. Czasem ktoś z teściami mieszka (my na szczęście nie) i ma problem na co dzień. Lub przypomną sobie o córce, dla której dom rodzinny był piekłem, bo na świecie pojawiły się wnuki.

Ze znajomymi mimo wszystko łatwiej urwać kontakt (chociaż będą jeszcze przypominać o sobie). Czasem to jedyne słuszne rozwiązanie. Tak bym radził zrobić. Chociaż to "miałem" świadczy chyba o tym, że już to zrobiłeś.

Z "dziadkami" tak się nie da, bo mają prawo widywać dzieci. A w Polsce prawo najczęściej jest po stronie wszystkich, byle nie rodziców. Nasi już parokrotnie straszyli sądem, bo utrudniamy kontakt z wnukami. Spotykamy się rzadko i u nas, nie chcemy do nich jeździć. I to jest powodem ich bolączki, bo nie mogą "pokazać się" na swoim osiedlu. Cyrki - nagrywają nasze rozmowy, prowokują, itp. Nie mam czasu na takie pierdoły. Szkoda mi na to energii, żeby użerać się z głupkiem. Mam dużo pracy (zdalnej) i jeszcze wychowuję dwójkę dzieci. Żona wraca późno i zamiast odpocząć jest gnębiona telefonami od "mamusi". Od lat pracowałem nad tym, że usunąć jej "pręgi", które nabyła się w domu rodzinnym

Generalnie osoby toksyczne mają wiele zachowań wspólnych. Kiedyś sobie porównałem i wyszło, że teściowa spełnia 9/10.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 28 listopada 2020 o 16:00

F FenrirIbnLaAhad
0 / 0

@michalSFS czasami człowiek żałuje że nie może żyć w świecie z gry/książki/filmu, gdzie takie sprawy łatwiej rozwiązać :P do takich ludzi nie przemówisz inaczej, niż za pomocą pięści.
Tak, już się nie kolegujemy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem