Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
220 228
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar konradstru
0 / 8

Znaczy się z pisiorami nie gadać?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Ciastkoland
+6 / 10


@konradstru czyli chcesz się wpisać do punktu numer 1 :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar konradstru
-2 / 4

@Ciastkoland raczej ty, ja zadałem tylko pytanie?
Czy mam również rozumieć, że nigdy nie miałeś doczynienia z pisiorami czy może wyznajesz to ugrupowanie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Ciastkoland
+7 / 7

@konradstru I dobrze kto pyta nie błądzi jak to mówią :), co do Twojego pytania owszem miałem do czynienie z "Pisiorami" , "Platfusami", Lewakami Prawkami etc.
Pewnie słyszałeś o tym że zamordowano prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, czego konsekwencją były badania Pani Pauliny Górskiej z Centrum Badań nad Uprzedzeniami Uniwersytetu Warszawskiego https://oko.press/bilewicz-zwolennicy-opozycji-bardziej-nie-lubia-zwolennikow-pis-niz-na-odwrot/ na podstawie którego opozycja jest bardziej skłonna do dehumanizacji niż wyborcy Pis-u... ja mogę rozmawiać z każdym z wyjątkiem krzykaczami, w ich przypadku po prostu się uśmiecham i odchodzę o ile to w ogóle możliwe.
Co do określenia wyznania to można być albo katolikiem, muzułmanem, żydem itd przynajmniej mnie się to kojarzy z religią. A co do samego ugrupowania fakt na początku 2015 ich popierałem ale z czasem moje poparcie słabło co ma miejsce do dziś, co nie zmienia faktu, że chciałbym żeby pozostali do 2022 bo jak już wielokrotnie wspominałem w tym roku kończy się kontrakt z rosją na dostawy gazu i liczę że wynegocjują coś lepszego, po 2022 już mnie interesuję co się z ta partia stanie. Mam tylko prośbę nie generalizuj, bo jeśli nie wszyscy którzy się nie zgadzają z Twoimi poglądami to są debile każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie i nie koniecznie musi to być głupie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Agitana
0 / 0

@konradstru Pisiorami, lewakami, homo i antyhomo, Najlepiej w ogole z nikim nie dyskutowac, szczegolnie w necie. :P

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Nace92
+12 / 12

Działa w dwie strony.
Przykładowo - ciężko rozmawiając z płaskoziemcą uznać za normalne, żebym go traktował jak równego sobie rozmówcę. Celowo podaję taki skrajny przykład, bo chcę uświadomić autorowi demota, że oprócz ludzi z którymi się nie dyskutuje, istnieją również tezy, z którymi się nie dyskutuje.
Więc, jeśli wiem, że mam rację to nie będę udawał, że jej nie mam. A skoro widzę, że drugi rozmówca nie wie o czym mówi i jedynie używa mądrych terminów bez ich zrozumienia to nie będę udawał, że jestem górą.
Dzisiaj odbyłem bardzo krótką rozmowę z ojcem o inflacji. Jeśli facet próbuje mi wmówić, że inflacji nie ma i ona go nie dotyczy to nie będę udawał, że "może mieć rację i należy przeanalizować jego argumenty".

Żyjemy w czasach powszechnego dostępu do informacji, a mimo to byle Karyna bierze do ręki śnieg, zbija kulkę, próbuje podpalić zapalniczką i twierdzi, że to plastik.
Zmierzam do tego, że nie każdy zasługuje by jego tezy traktować z należytą powagą.
To jest o tyle niebezpieczne, że jeśli sami nie mamy wystarczającej wiedzy to taka osoba, która naczytała się przysłowiowej Wikipedii może nas nieopatrznie wciągnąć w pozornie merytoryczną dyskusję, po której sami się zgubimy. Słynne "nie rozmawiaj z idiotą, bo sprowadzi Cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem". Bywa, że idioci potrafią całkiem sprytnie i sensownie argumentować swoje tezy i dla osoby z niską lub nawet średnią wiedzą o świecie potrafią namieszać w głowie.

Sam czasem mam problem z odróżnieniem wiarygodnych informacji od bzdur, mimo, że - nie chwaląc się - nie uważam, że za kogoś kto łyka byle kit.
Staram się - wzorem tego co napisałeś w democie - każdego traktować z szacunkiem, ale czasem zwyczajnie nie da się.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar survive
+1 / 3

@Nace92 Problem jest taki, że ekspertem można być tylko w bardzo wąskiej dziedzinie a nawet będąc takim ekspertem, cały czas ma się praktycznie na każdym kroku okazję, żeby pokazać jakim idiotą się jest w innych tematach, nawet nie będąc tego świadomym.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 26 stycznia 2021 o 12:26

O konto usunięte
0 / 2

@Nace92 Problem w tym, że poglądy płaskoziemców są powszechnie uznawane za głupoty, ale...
"Żyjemy w czasach powszechnego dostępu do informacji", a jednak banialuki o podobnym poziomie prawdopodobieństwa z zerem dowodów, za to stertą guseł już trzeba traktować poważnie, bo obraża się uczucia. Tak piszę o religiach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D konto usunięte
+4 / 4

wystarczy, ze wchodzi w slowo, przerywa wypowiedz...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar samodzielny68
+1 / 1

Czyli co? Nie odzywamy się do człowieków? Tak zupełnie???!!!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wolfi1485
-2 / 6

chłopie, coś się tak tych księży uczepił?!?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V Vinyard
+7 / 7

Ja bym skrócił tą myśl. Generalnie nie należy podejmować dyskusji z ludźmi, którzy widzą w niej "walkę", którą się "wygrywa", albo "przegrywa". Dyskusja ma być wymianą argumentów, a jej celem ma być budowa nowych lub lepszych wartości. Jeśli ktoś podchodzi do dyskusji jak do walki, to już na wstępie "przegrał", bo zwyczajnie do prawdziwej dyskusji nie dorósł.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 24 stycznia 2021 o 12:26

R Rydzykant
+7 / 7

Przecież tak wygląda 90% rozmów na demotach. A w przypadku dyskusji o religii to jest 99%.

Pytanie, czy jedna ze stron sporu powinna zamilknąć, zrezygnować z przedstawiania argumentów? Wówczas osoby nie mające wyrobionego zdania będzie otrzymywała wyłącznie informacje z jednego źródła. Jeśli natomiast trafią na spór i będą nim zainteresowani, wówczas przemyślą argumenty obu stron.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C cincinmj57
+1 / 1

@Rydzykant Chciałem podobnie zaznaczyć, że jak większość rozmów na demotach ale mnie ubiegłeś. Czasem chcę napisać swoje zdanie, a potem żałuję.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C Czapkazdaszkiem90
0 / 0

Hmm, prawie tak samo jak dziala telewizor ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem