Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
602 642
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar polm84
+13 / 15

Ciekawe jak szybko wywala tego posta z FB xD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 16 lutego 2021 o 20:03

avatar t1ger
-1 / 9

@Jezuita 1 molestowanie i dwa ukrycia pedofila w innej parafii.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W waclawpl
+6 / 14

@qsiex Póki co masz notę od sędziów na poziomie (-1). Może masz te konta na jakimś innym serwisie? :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar GODsaveTHEcat
-1 / 11

@waclawpl Nie mówię, że jest tak w tym przypadku ale w zasadzie qsiek ma racje. Fake konta, farmy botów i inne tego typu wynalazki są tanie i łatwe do implementacji. Chińczycy maja słynne "50cent Army", wydział propagandowy który wypisuje komentarze i angażuje się w social mediach. Jeden pracownik obsługuje wiele kont. Nazwa pochodzi od stałej stawki za komentarz, tweet lub innego typu wpis (tak naprawdę to nie jest 50 centów tylko jakiś tam odpowiednik w chińskim yuanie)
Nie trudno sobie wyobrazić, że nawet mała zorganizowana grupka może dość dużo zdziałać. Stworzyć iluzje naturalnej i organicznej reakcji społeczeństwa.
Na zachodzie były przypadki feministek które same siebie obrażały i wysyłały sobie pogróżki z fake kont, żeby pokazać jak to one są uciśnione i zebrać więcej hajsu od swoich supporterów.
Jak to powiedział Piłsudzki: "Nie wierz we wszystko co przeczytasz na internecine"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Maliniak_duda
+3 / 7

Tak tak wy trole pisowsko antypolskie wiecie dużo o takich akcjach po 60 gr za post.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W waclawpl
0 / 0

@GODsaveTHEcat No to z mojej strony pytanie pomocnicze: korzystasz z mediów społecznościowych? Bo ja osobiście od bardzo dawna nie, a to co przytaczasz jest wszystkim znane od kilku jak nie kilkunastu lat. Konto na takim fejsie mam wyłącznie żeby monitorować co porabiają tam moje własne dzieci. Jeśli ktoś przywiązuje jeszcze jakąkolwiek wagę do "mediów społecznościowych", gdzie owe twory powoli nie mają już nic wspólnego z którymkolwiek członem swojej nazwy, to pozostaje tylko z politowaniem pokiwać głową, uśmiechnąć się i iść dalej. Bo jedyne do czego media społecznościowe się przydają, to do pośmiania się z takich pereł jak ta z demota ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar GODsaveTHEcat
0 / 0

@waclawpl Nie korzystam z mediów społecznościowych typu FB, Tweeter czy Instagram. Facebooka założyłem tylko dla tego żeby pogadać z jakąś dziewczyną którą poznałem zagranicą (za czasów gdy byłem młodym gnojkiem, messenger był wbudowany w FB i Nasza Klasa była u szczytu popularności).
Ale wydaje mi się, że jestem wyjątkiem od reguły, sporo moich znajomych jest aktywnych na mediach społecznościowych, nie wspominając o młodszych rocznikach dla których to jest ważny aspekt obecnego życia.
Ciężko też zdefiniować co to są media społecznościowe. Czy komentowanie na Demotach się liczy? Co z staroświeckimi forami internetowymi? Dużo osób mówi że YouTube to też media społecznościowe. Temat rzeka.
Niby wszyscy wiedzą, że w Internecie łatwo zafałszować rzeczywistość, ale poleciało więcej minusów niż plusów za wskazanie tej oczywistej oczywistości.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W waclawpl
0 / 0

@GODsaveTHEcat Minusy dostałeś na moje oko nie za wskazanie oczywistej oczywistości, a za dość prostą sprawę. Mianowicie, Twoja wypowiedź dość ładnie wpisała się w to do czego oryginalnie odpowiadałem: wszystko co nam nie leży w sieci, to na bank armia troli lewaków/prawiczków (niepotrzebne skreślić).

Przy całej mojej niechęci do mediów społecznościowych, nadal boleśnie piętnowana jest tam głupota i wszelkie jej przejawy. Jestem spokojny o to, że część komentarzy na zdjęciu które oglądamy to dzieło kont służących wyłącznie do siania fermentu lub robienia sobie jaj. Ale jestem też równie spokojny o to, że większość ludzi tam skrobiących to ci przecierających oczy ze zdziwienia na widok takiej publikacji na stronie MENu. Bo nadal większość w Polsce to ludzie z najszerszego ugrupowania polityczno-światopoglądowo-religijnego, które na miękko nazywam "mam to gdzieś". Jednak nawet ta masa czasem przeciera oczy ze zdziwienia i dzieje się to coraz częściej, poniekąd dzięki nieszczęsnym mediom społecznościowym. Bo gdy obserwuje się skretynienie zarówno z lewa jak i z prawa, to nie pozostaje nic innego jak nazywać rzeczy po imieniu lub wyśmiać, bo satyra jest najsilniejszym orężem w rękach ludu pracującego miast i wsi ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sylweriusz83
+1 / 7

W latach 90-ych pojawiła się gra "Operacja Glemp". Była bardzo niszowa, w zamyśle przygodówka, grafika nie powalała już wówczas, ale temat który poruszała wówczas był już poważny. Podejrzewam, że dzisiaj taka produkcja byłaby hitem, gdyby tylko ją odświeżyć i zaktualizować. Bo tematy same się dostarczają. Czy ktoś z obecnych na portalu również to ogrywał?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pejter
-5 / 7

O co chodzi z tym HIV-em w Afryce? Bo rozumiem, że papież powiedział, że guma to grzech i nagle wszyscy przestali używać? Jest więcej grzechów z których mało kto sobie coś robi, najwyżej się wypowiada, np papierosy, przecież to też grzech a jednak ludzie nie przestali nagle palić, a w tej jednej akurat sprawie bali się grzechu?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pejter
0 / 2

No tak, przecież to demoty, trzeba zminusować czyjeś pytanie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Aqq300
0 / 2

O ile się nie mylę, K.I. Gałczyński popełnił był kiedyś, w czasach kultu INNEJ jednostki wierszyk "niech żyje nam towarzysz Stalin, co usta słodsze ma od Malin". I ta idea bliska jest sercom PiSlamistucznych katokomuchów. Urwał ich nać...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Maxim212
0 / 0

Nowy przykład indoktrynacji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem