Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
598 625
-

Komentarze ⬇⬇

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
1 16slawek
+25 / 31

@Fragglesik O, Kurski Demotywatorów dał głos.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar MirrorOfDoom
+24 / 30

@Fragglesik widzę, że prostowanie pisowskich kłamstw budzi w was wściekłość. Coraz trudniej kłamać tak prosto w oczy :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 16slawek
+16 / 18

@Fragglesik O. i gada z sobą samym.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar MirrorOfDoom
+10 / 12

@Fragglesik Podziwiam. Mnie byłoby trochę głupio. Ale można tak jak i ty. Pozdrawiam serdecznie i życzę więcej szczerości w życiu :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 16slawek
+11 / 13

@MirrorOfDoom Plus jest taki, że w dyskusji z takim fraglesem wcale nie trzeba uzbrajać się w argumenty. Można w ciemno zarzucić kłamstwo. I w 99% taki zarzut będzie prawdziwy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 16slawek
0 / 0

@Fragglesik Łżesz jak zwykle. Twoje komentarze klasyfikowane jako "poniżej poziomu " to też pewnie moja wina. Jesteś żałosnym frustratem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar MirrorOfDoom
0 / 0

@Fragglesik rozrysować Ci? Czego nie rozumiesz w stwierdzeniu że "TVN wykazał ile półprawd ... jest w opowieściach mateutkowych o luce vat"? Żeby było śmieszniej - chcesz szczerości - parę postów niżej ktoś mi wykazał, że minąłem się z prawdą pisząc o wyrokach bo defacto mateutek został zmuszony do prostowania swoich opowieści nie wyrokiem sądu a postanowieniem sądu. Przyznałem się do błędu i przeprosiłem za podanie nieprawdziwej informacji. Gdybym mógł, zmodyfikowałbym demota bo wystarczająco dużo nieprawdy sączy się do nas z obu stron politycznej barykady i sam dokładać się do tego nie mam ochoty. I tego i Tobie życzę - prawdy w życiu a nie fanatyzmu politycznego

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 16slawek
+2 / 2

@Fragglesik Tak sobie tłumacz własny fanatyzm albo sprzedajność. Do czego się zniżysz za 500 zł ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 16slawek
+1 / 1

@Fragglesik Społeczność Demotów minusuje Cię bez litości, fanatyku. Pewnie to spisek anty- pisu, bo przecież nie można nie doceniać Twej przenikliwości i siły argumentów, o wielki! Genialny obserwatorze, właścicielu patentu na mózg! Po rewaloryzacji 500+ wyzbędziesz się resztek godności i dalej będziesz głosił pisowską " dobrą nowinę". Nie ustawaj w tym zbożnym dziele, kontynuuj z tym samym zapałem!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pomylilem_Strony
+1 / 5

Które wiadomości są ponad wszelką wątpliwość prawdziwe? Te które patopremier nazwie "fejk niusem"! Powinno się to nazywać "certyfikat autentyczność "fejsk nius" wg. morawieckiego".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rkcb
+2 / 2

Najgorsze jest to, że Pinokio w to wierzy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Y Ynfluencer
+3 / 5

Nie, najgorsze jest to, że jak widać po wynikach wyborów i sondaży ten durny naród nadal wierzy jemu, a przynajmniej na tyle liczna część tego narodu, że zapewnią im władzę i doprowadzą do ruiny tego kraju.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Ansset0
+2 / 4

Bede wdzieczny za podanie linkow do konkretnych akt sadowych i wyrokow w tych konkretnych sprawach, gdzie w_odwlok_kochanego_pinokia skazano za klamstwo.
Nawet sygnatura akt wystarczy

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 lutego 2021 o 20:49

A Ansset0
-1 / 1

@ironidem
Zdaje sobie z tego sprawe, dlatego jechanego TFUrce poprosilem o podanie czegos, co chocby w jakikolwiek sposob usprawiedliwi prostytuowanie sie medialne :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G grzesik_w
+1 / 1

@Ansset0 https://sjp.pl/wyrok
Jak widać wyrok nie musi oznaczać wyłącznie jednego z rodzajów orzeczeń sądu, ale także potocznie osąd. W democie nie stwierdziłem, że użyte tam sfomułowanie zostało zastosowane w stricte prawniczym znaczeniu. Nie widzę powodów, dla których osoba która nie zna szczegółowo przepisów prawa nie mogła używać słowa wyrok w potocznym rozumieniu tego słowa - zgodnie z jego znaczeniem słownikowym. Chęć na siłę zdyskredytowania autora demota poprzez próbę udowodnienia, że słowa wyrok można używać jednym tylko znaczeniu (wbrew przytoczonej przed mnie definicji słownikowej) oznacza albo manipulację albo ewidentne przecenienie własnych wiadomości na temat słownikowego znaczenia wyroku. Jedno i drugie w powyższym kontekście jest żałosne. Z drugiej strony, nawet nieprawidłowe użycie słowa wyrok w prawniczym znaczeniu nie zmienia faktu, że sądy niejednokrotnie wydawały orzeczenia (w formie postanowień) nakazujące premierowi sprostowanie nieprawdziwych informacji lub zakaz rozpowszechniania nieprawdziwych informacji. Niezależnie czy takie postanowienia traktować jako orzeczenia sądu czy osądy (wyroki w potocznym znaczeniu), to ich wydźwięk jest dość jednoznaczny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar pandoro
0 / 2

Najlepszą odpowiedzią i walką z zakłamaniem mateuszka będzie udostępnianie tegoż materiału. Ma ktoś linka do najciekawszych fragmentów? I nie ma co strzępić ryja że to tvn, bo są ważniejsze priorytety!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T konto usunięte
0 / 2

@ironidem Nie wiem, jak autor demota, ale ja się wstydzę, że mam takiego premiera, którego słowa rozmijają się z rzeczywistością. Polakom jest tak dobrze, że cały świat nam zazdrości, oczywiście według morawieckiego. Rzeczywistość jaka jest każdy widzi. Propaganda sukcesu większa niż za Gierka i Jaruzelskiego w stanie wojennym. Ale znajdują się obrońcy tego bałagany, 500+ robi swoje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar MirrorOfDoom
0 / 0

@ironidem Nie jestem prawnikiem i nie bardzo widzę różnicę między postanowieniem a wyrokiem. Co więcej cytując treść oświadczenia podpisanego przez premiera: "Nieprawdziwe są informacje podane przeze mnie w dniu 15 września 2018" widać, że premier przyznaje się do podania nieprawdziwych informacji (czyli kłamstwa). https://www.tvp.info/39221109/oswiadczenie-premiera-w-telewizji-po-decyzji-sadu-w-trybie-wyborczym

Niezależnie, jeżeli jest różnica między postanowieniem sądu a wyrokiem sądu - niniejszym ja przepraszam za podanie fałszywej informacji o tym iż premier ma wyrok za kłamstwo. W rzeczywistości premier postanowieniem sądu zmuszony był sprostować nieprawdziwą informację. Mam nadzieję, że teraz jesteś usatysfakcjonowany

Niestety nie mogę już edytować demota

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 22 lutego 2021 o 15:15

avatar MirrorOfDoom
0 / 0

@ironidem masz rację :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G grzesik_w
0 / 2

@ironidem Uwielbiam czepialców, którzy się dowlają do różnicy między wyrokiem a postanowieniem, sami nie rozróżniając kłamstwa od nieprawdy. Żenujące. Gwarantuje, że 90% osób w Polsce nie widzi różnicy między wyrokiem, postanowieniem a orzeczeniem. Robienie z tego zarzutu to cecha osób, którym się wydaje jakie to są mądre (z podkreśleniem sformułowania "wydaje się"). Dla zwykłego człowieka sąd wydaje wyroki. Zatem wyrok to rozstrzygnięcie sądu. Kwestia czy w omawianej sprawie doszło do procesu czy nie i czy orzeczenie (rozstrzygnięcie) miało formę wyroku czy postanowienia jest absolutnie bez znaczenia - gdyż sąd rozstrzygnął (wydał postsnowienie - czyli w potocznym rozumieniu zawyrokował), że Morawiecki kłamał. Niezależnie zatem od formy orzeczenia, sąd stwierdził kłamstwo premiera. Pomylenie wyroku z postanowieniem (kwestia czysto formalna) może być co najwyżej traktowana jako omyłkowe powiedzenie nieprawdy spowodowane brakiem wiedzy. Kłamstwa tu nie ma - w szczególności w kontekście merytorycznych podstaw wydanego orzeczenia (postanowienia) sądu. Zluzuj więc kucyki z tymi oskarżeniami o kłamstwo i zastanów się, czy gdybyś mówił np. fizyce kwantowej to czy byś nie miał prawa popełniać błędów w fachowym nazewnictwie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G grzesik_w
+1 / 1

@ironidem https://sjp.pl/wyrok
jak widzisz słowo wyrok nie ma wyłącznie znaczenia takiego, jakie bardzo chcesz mu nadać forsując swoją tezę. Potocznie jest to także osąd. Powiedz dlaczego odmawiasz osobie nieznającej prawa stosowania potocznego znaczenia słowa wyrok - choć znaczenie takie dopuszcza słownik języka polskiego? Sąd wydając orzeczenie w formie postanowienia wydał osąd (czyli wyrok w potocznym znaczeniu tego słowa). Jest to zdanie zgodne definicją zawartą w SJP. Przytaczanie tu maksymy o nieznajomości prawa jest o tyle pozbawione sensu, że jak widzisz kwestia dotyczy rozumienia słowa do którego się czepiasz - które niekonicznie musi być rozumiane prawniczo (może być też rozumiane potocznie - jak dowodzi załączony przeze mnie link). Równie dobrze mogę się więc Ciebie zapytać czy znasz maksymę "nieznajomość języka szkodzi" - bo wykładnia językowa jest wykładnią podstawową prawa. Od niej trzeba było zacząć swój wywód.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 25 lutego 2021 o 14:09

G grzesik_w
0 / 0

@ironidem Nikt mnie nie poda do sądu o podawawanie fałszywych informacji bo po pierwsze taki czyn nie podlega penalizacji a po drugie to nie ja podałem tą informację. Osoba która taką informację by podała (bez odniesienia do definicji wyroku, postanowienia czy orzeczenia na gruncie KPK czy KPC) też może spać spokojnie właśnie dlatego, że wykładnia językowa - jak już wspomniałem - jest podstawową wykładnią przepisów prawa. Użycie słowa "wyrok" jako generalnie rozumianego osądu bez kontekstu w postaci odwoływania się do przepisów KPK czy KPC (wyłączenie stosowania wykładni systemowej) jest uzasdnione, co potwierdza definicja słownikowa tego słowa. Z racji konieczności stosowania wykładni językowej w postępowaniach sądowych (polecam lekturę "Wstępu do prawoznawstwa" dla studentów pierwszego roku studiów prawniczych) normalnym jest przywoływanie słownikowych definicji danych słów jako dowodów w postępowaniach. Tak więc jeśli naprawdę martwisz się, czy cokolwiek grozi mi lub autorowi komentowanych słów - czy to karnie czy cywilnie - to uspokoję Cię. Nic nie grozi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G grzesik_w
0 / 0

@ironidem : Czytałeś ten wyrok? Chyba nie bardzo. Jest tam jasno wskazane, że odstąpienie od wykładni językowej jest możliwe jedynie wtedy, jeśli przemawiają za tym istotne argumenty i kiedy wykładnia taka prowadzi do absurdu. W opisanym przypadku istotnym argumentem byłoby to, gdyby autor komentarza napisał np: premier Morawiecki został skazany prawomkcnym wyrokiem sądu (wtedy byłoby jasne, że autor odnosi się do do definicji "wyroku" w rozumieniu przepisów KPK lub KPC i należałoby zastosować wydkadnię systemową). Ponieważ jednak autor nie jest ekspertem w zakesie prawa, nie odniósł się do definicji wyroku w rozumieniu KPK lub KPC to nie ma przesłanek do uznania że wystąpiły "nader istotne argumenty". Prawda jest taka, że sąd w trybie wyborczym wydał osąd potwierdzony orzeczeniem potwierdzający, że premier Morawiecki podał publicznie nieprawdę. Jest to więc wyrok w słownikowym rozumieniu tego słowa. Jest to logiczne, więc nie ma przesłanek pozwalających na odstąpienie od podstawowej wykładni, czyli wykładni językowej.
Druga sprawa - przytaczasz orzeczenie na gruncie prawa administracyjnego, które nijak się nie ma do ponoszonych przez Ciebie zarzutów o rozpowszechnianiu "kłamstwa" (co może być przedmiotem postępowania karnego lub cywilnego co najwyżej). Więc można je sobie co najwyżej powiesić na ścianie. Gdybyś miał choć trochę pojęcia o tym co piszesz, to poszukałbyś podobnych wyroków na gruncie prawa karnego lub cywilnego. One jednak też mają tą cechę, że pozwalają na odstąpienie od wykładni językowej tylko w uzasadnionych przypadkach - czego w omawianym przypadku nie ma.
Trzecia sprawa. Nie wypowiadaj się proszę na tematy prawne, jeśli nawet nie odróżniasz kłamstwa od nieprawdy. Jak wykazałem wcześniej, autor komentarza użył słowa "wyrok" w rozumieniu słownikowym jako osądu (nie używając słowa "prawomocny", nie odnosząc się do KPK czy KPC itp). To oznacza, że we własnym rozumieniu powiedział prawdę. Tym bardziej więc nie można mu zarzucić klamstwa. To już pokazuje, jak zerową masz wiedzę, skoro ciągle zarzucasz kłamstwo. Jeśli ktoś taki zarzuca mi brak kręgosłupa moralnego to pozostsje mi się tylko uśmiechnąć - bo już dalej mi szkoda języka strzępić. Dalsze wywody są jakmtlumaczenie dziecku, żeby nie jadło za dużo lodów bo będzie je boleć brzuch. Dziecko i tak będzie je jeść do oporu aż się porzyga i jeszcze się będzie kłócić z rodzicem - bo wydaje mu się, że wie lepiej. Szkoda na to słów, więc ja się wyłączam z dyskusji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T konto usunięte
0 / 2

Pinokio jeszcze nigdy prawdy nie powiedział, a ten jego udawany patos i pseudopatriotyczne nadęcia powoduje odruch wymiotny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar caseymysz
0 / 0

Te, synek! Ty to piszesz o premierze Rzeczypospolitej Polskiej... Nie boisz sie, że jak sie dowie to cie łozdupi? Zrobi z ciebie paprykarz!!!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem