Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
179 182
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar Eaunanisme
+6 / 8

@Azheal Warto też zwrócić uwagę, że takie oznaczenie wprowadzają często konsumentów w błąd. Bo patrzą tylko na to, że taka lodówka jest w klasie A+++, a nie zauważają, że różnica w rocznym zużyciu energii w stosunku do tej z klasy A po uwzględnieniu wyższej ceny za tę z "lepszej klasy energetycznej", spowoduje że ta niby oszczędniejsza zwróci się dopiero po kilku latach.

Dla przykładu: lodówka w klasie A i A+++.
Pierwsza za 1900 złotych, druga za 2300.
Pierwsza zużywa rocznie 260 kWh, druga - 190kWh.
Roczny koszt prądu (stawka 0,60 zł za khW) dla pierwszej to 156 zł, a dla drugiej 114 zł.
W ten sposób okazuje się, że droższa lodówka będzie musiała pracować w domu przez ponad 9 lat, żeby koszt zakupu i eksploatacji się zwrócił.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Eaunanisme
+1 / 1

@marcin9922 W skrócie - mój komentarz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MarcelinaMarcelina
+16 / 18

Jeszcze przydałyby się oznaczenia czy dany sprzęt nadaje się do naprawy od A ( gdzie mogę znaleźć części zamienne na stronie producenta, i wymienić dostępnymi narzędziami) po G( jak gówno i tego się już nie da naprawić, bo wszystko jest wklejone w plastik, części nie ma, narzędzia tak skonfigurowane, że za ch... tego w sklepie nie kupisz).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Quant
+4 / 4

No i bardzo dobrze. Przy starej klasyfikacji, jeżeli ktoś wypuściłby na rynek urządzenie bardziej oszczędne, to mógłby już tylko dodawać plusy i powstałyby pewnego dnia potworki w rodzaju "A+++++". Przejście z "A+++" na "C" nie stanowi problemu. Producenci będą po prostu podawali "klasa C, dawniej A+++" i będzie to czytelne dla każdego. Za to powstanie zachęta aby postarać się jeszcze bardziej, a między koncernami przemysłowymi wywiąże się wyścig kto pierwszy wyprodukuje coś z literką "B" i "A".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tysionc
+6 / 6

Ale to jest głupie!
Zamiast odliczać od 7 czy 3 do 1(dla uproszczenia zamieniam numeracje alfabetyczną na numeryczną) i potem kombinować z 1++++++ i po paru latach znowu ordynarnie rozpie*dalać stopnie by liczyć od 3 do 1, to można było by odliczać od 1 w górę, gdzie nie ma końca.
Ale to było by chyba zbyt oczywiste i proste jak dla geniuszy od marketingu. xD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M madamemao
0 / 0

genialna myśl

Odpowiedz Komentuj obrazkiem