Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
M MadeMyDay
+8 / 24

Ja zabraniam kobietom się do mnie zbliżać. Też ciekawe

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BlueAlien
0 / 0

@MadeMyDay

Dzikus.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MadeMyDay
0 / 0

albo agresor

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar TomorrowNeverKnows
+23 / 25

Ten od śmieci to wyjątkowy idiota. Sam będzie teraz wynosił.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar bartoszewiczkrzysztof
+47 / 47

Nie warto egzystować. w toksycznym związku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar gstrzeg
+3 / 3

@bartoszewiczkrzysztof Pewnie właśnie o to chodziło...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K korn82
+1 / 21

To tylko frustracje i brak pewnosci siebie, czy już czas porozmawiać z panem w biaĺym kitlu? A moze faceci mieli podstawy do takich zachowań, bo np panienka ktora nie mogła wynioic smieci, przy śmietniku poznała nowego gacha, który jej od tego cxasu zabraniał wynosic smieci? Rozne ludzie mają doświadczenia a i sposobów na zdradę jest tysiące.
Od uzasadnionego braku zaufania do paranoi jest tylko jeden krok :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J J_R
+13 / 15

@korn82 Nie, to są skargi bab żyjących z chorymi facetami. Jak facet żyje z chorą babą, to ma podobne skargi. Chorzy ludzie powinni się leczyć u psychologów lub psychiatrów, ale zazwyczaj tego nawet nie wiedzą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V vetulae
+3 / 3

@korn82 Uzasadniony brak zaufana i związek? Nie wyobrażam sobie być w związku z kimś, komu nie ufam, nie najęłam się na strażnika więziennego, by kogoś pilnować.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BlueAlien
-1 / 3

@korn82 Jeśli ktoś komuś nie umie zaufać niech go nie męczy swoją podejrzliwością a uda się na terapię a jeśli nie umie zaufać z konkretnego powodu to niech zwyczajnie odejdzie skoro druga osoba nie jest godna zaufania.

A pójście ze znajomym na piwo bez spowiadania się z tego i tłumaczenia się swojemu partnerowi z tego to nie powód by kobietę od razu uznać za niegodną zaufania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R RobertKGB
+1 / 5

Ciekawe jakie kobiety przyciągają w życiu takich facetów do siebie. Najlepiej unikać i jednych i drugich.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pacio6
+15 / 19

Nawet sobie nie wyobrażasz jak bardzo nie masz racji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BlueAlien
-3 / 5

@Qbikkkk Takie patologie to 90% facetów, niestety taka prawda.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Qbikkkk
0 / 0

@BlueAlien moze, patrze na swoj przyklad i w sumie nie interesuje sie zyciem innych to nie wiem jak jest ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Turquoise94
+4 / 10

Akurat to sami ex, pewnie nie jedna jest z nimi nadal I się wstydzi przyznać!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
U Unglebudujabu
+12 / 28

Hihihi, to może teraz dla odmiany podzielmy się opowiadaniami z drugiej strony barykady?

1. Moja była dziewczyna obiecywała, że jak skończy studia, to będę mógł rzucić pracę i zacząć swój wymarzony kierunek. Ja pracowałem po 13 dni pod rząd po 12-14 godzin dziennie na ubojni, aby zapewnić jej naukę, bo oboje pochodziliśmy z biednych rodzin. Rzuciła mnie dwa tygodnie przed obroną magisterki, Hihihi.

2. Moj kumpel dostał od dziewczyny listę sklepów i ubrań, w które ma się ubierać, bo ma wyglądać tak i tak. Ten związek akurat zakończył się po kilku dniach, bo chłopak miał więcej oleju w głowie, niż w główce.

3. Teraz hit. Obecna żona mojego znajomego zabrania KOMUKOLWIEK jeździć na fotelu PASAŻERA w ich samochodzie. Bo na pewno jakąś kur*e będzie wozić. Ona go zdradziła. Nie raz. A kiedy jeździł jej pomagać na czarno (czyli za damski ch*j, po prostu żeby miała lżej) na nocki w piekarni, to jej,, koledzy" z pracy poczęstowali go wódka. Z amfetamina w środku. Okazalo się, że miał uczulenie na opuaty, więc prawie się przekręcił, a ostatnimi słowami jakie słyszał, to, że muszą go wsadzić do samochodu i wywieźć do lasu, a ona nie da rady sama go wyjąć z bagażnika. Xd ŻONA. Ps.Chlop przeżył i ma się dobrze, już po rozwodzie.

Także Hihihi, a Wy jakie macie chłopaki doświadczenia z płcią przeciwna?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
+18 / 18

@Unglebudujabu Co do 1. To właśnie dlatego do takich poświęceń lepiej dokonywać w małżeństwie a nie dla związku. Bo związek się rozpadnie i jesteś z niczym. w małżeństwie jest już inna perspektywa.

2. Lasce trochę odbiło. Znaczy to normalne że dziewczyna pomaga w ubieraniu się. Ja np dla dziewczyny a teraz już żony zacząłem utrzymywać taki 2-tygodniowy zarost i trochę zmieniłem styl ubioru. BO to były dobre rady. Ale to nie znaczy że zaraz lista sklepów i tylko te ubrania.

3. To już sprawa kryminalna.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
U Unglebudujabu
+2 / 4

Siema, dzięki za odpowiedź.

1. Tak, teraz to już wiem. Na szczęście teraz mam dziewczynę, która jest totalnym przeciwieństwem i każdemu życzę takiej niewiasty.

2. No tutaj było kuku na muniu ewidentne. Taki przykład. Znałem też parę, w której to chłopak nosił dziewczynie torebkę. Nie, że było ciężka - po prostu nosił jej torebki, bo ona sobie tego życzyła. Xd takie romantyczne!

3. Sprawa nie wylądowała na policji że względu na dzieci i patologiczne małżeństwo, bo tam nikt nie był święty, choć facet miał o wiele czystsze sumienie, niż żona. Teraz on ma upadającą gospodarkę i chatę do utrzymania 180m2 a jest sam, a była żona siedzi z mamą i dwójka dzieci w kawalarce 500 metrów dalej. Oboje są udupieni, sytuacja praktycznie bez wyjścia. To przykład, jak może się życie zje*ac i osoba, nawet żona, może okazać się kimś... Nie wiem, nie mam słowa na określenie tej osoby.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cascabel
+1 / 1

@ciomak12 1. Może być i dla związku, może być i w małżeństwie i obie wersje mogą się rozpaść. Pierścionek na palcu nic nie zmieni w tym wypadku - to zależy od konkretnej osoby, a nie statusu związku.

2. Styl ubioru się zmienia po to, by podobać się też drugiej osobie. Często nawet nie do końca świadomie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tomek59
+3 / 3

@Unglebudujabu ŁO stary, nie zazdroszczę! Historie lepsze niż polskie scenariusze filmowe :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
0 / 0

@Cascabel 1. Owszem wszędzie są patologie, ale w małżeństwie takie poświęcenie jest dużo bardziej zrozumiałe i dużo łatwiej coś uzyskać w razie rozejścia się. No i małżeństwa w przeciwieństwie do związku nie zakończysz jednym smsem. Nie mówiąc o tym, że zanim zawrzesz małżeństwo to też się trochę bardziej zwiążecie.

Tak więc ogólnie to tak jak mówisz czyli wiele zależy od osoby, ale status związku mocno w tym pomaga. I prawnie i społecznie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BlueAlien
+1 / 3

@Unglebudujabu


Hihihi, ojej demot pokazujący jacy faceci są toksyczni i beznadziejni, więc hihihi trzeba dołożyć do pieca i pokazać światu, że kobiety są jeszcze gorsze, bo nie może być, że gdzieś na stulejatorach szkalujo dobrych chłopaków. A jak by demot opowiadał o złych kobietach zabraniających czegokolwiek facetom, to hihihi trzebaby przyklaskiwać, że baby takie som, a jakby któraś feminaziolka pisała, że jej znajome / koleżanki / siotry / ona sama przeżyła z facetami piekło, to zbojkotować i zakrzyczeć, bo przecież demot jest o przykrych przeżyciach panów a nie pań, więc won mi stond! Hihihi!

"Na szczęście teraz mam dziewczynę, która jest totalnym przeciwieństwem i każdemu życzę takiej niewiasty."

Szkoda, że 90% facetów po kiepskich przejściach ze swoimi ex nie potrafi docenić dobrej kobiety, ba, ta kobieta mimo swoich cieżkich przeżyć ze swoimi ex musi 10 razy bardziej się starać by facet ją docenił, niż jego ex się starały a sam daje jej mniej, niż dawał swoim ex

@rafik54321 w sumie dobry temat do niedokończonej przez nas dyskusji na priv (wciąż pamiętam).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 16 lipca 2021 o 11:08

avatar BlueAlien
-1 / 3

@ciomak12

1. Ja dla faceta zmieniłam szkołe by chodzić do jego miasta, być z nim bliżej. On w zamian wyprowadził się od matki, zamieszkał z kumplem, zabraniał mi tam przychodzić, ja żeby być na zajęciach nocowałam u jego matki a on czasami nie potrafił nawet tej matki odwiedzić a miał 15 minut pieszo i cały weekend siedziałam z nią a on się bawił z kolegami :)

Powiedziałam sobie, że nigdy więcej poświęcenia dla faceta, niech facet najpierw postara się dla mnie.

Niedawno poznany z kolei facet też miał przeboje ze swoimi ex, i uznał to samo, co ja - niech teraz kobieta walczy. Gdy poszłam ze znajomym do kina na spontanie (wpadłam do niego na chwilę, zmieniliśmy plany w trakcie) to oczywiście tamten był mega sfochany. I jako powód focha podał to, że jego ex go zdradzała ;') no tak, bo przecież ja i tamta to ta sama osoba.

To zabawne, bo on zarzucał mi, że "traktuję go przez pryzmat swoich ex, a on przecież tak nie robił", a jednak tak robił i tego nie widział albo mi kłamał w żywe oczy, bym wyszła na debilkę, że widzę coś, czego nie ma (manipulował). Mnie nazywa hipokrytką, a sam nim jest przecież.

I teraz tak, obydwoje mamy olej w głowie, moglibyśmy być dobrą parą, ale problemy z przeszłymi związkami powodują, że obydwoje nie chcemy walczyć o drugie oczekując, że drugie to zrobi, i przez to jest między nami mini wojenka i swego rodzaju rywalizacja, które ma się starać bardziej by udowodnić drugiemu swoją wartość :) i żadne nie ma zamiaru "się poniżyć".

Więc w zasadzie wyszło jak zwykle, czyli wielkie G.

I według niego to oczywiście moja wina :)

Bo ja zła niedobra nie chcę się poświęcić na starcie dla kogoś, komu nie wiem, czy jest tego warty i kto mi nie ufa, bo traktuje mnie przez pryzmat ex, bo go przecież ex zdradziła więc ja mam zakaz wychodzenia z kolegami na piwo no chyba że ich sobie bym przedstawiła a na to nie ma czasu i nie mam zamiaru sobie odmawiać wychodzenia tylko dlatego, że on się boryka z niską pewnością siebie (jak ma z tym problem niech idzie do specjalisty), kto traktuje mnie przez pryzmat ex wmawiając mi, że to ja to robię i gdy mu to wypomnę, nazywa mnie hipokrytką.

Faceci są beznajdziejni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
0 / 2

@BlueAlien Nigdy więcej poświęceń, bo trafiłaś na jednego dupka jak miałaś 18-20 lat... Bardzo dojrzała decyzja...

A potem znów próbowałaś się związać z facetem który nie podniósł się z poprzedniego związki i miał ewidentny problem z zazdrością.

I na tej podstawie uznajesz, że faceci są beznadziejni...

Moja dziewczyna a obecnie już żona i matka mojego dziecka nie miała problemu bym spotkał się sam na sam z moją przyjaciółką, z którą kiedyś byłem w związku. Ja nie miałem problemu by ona pojechała z grupą kilkunastu znajomych na 3 dni gdzieś na wynajęte domki. Po prostu mieliśmy do siebie zaufanie.

A to że nie masz szczęścia czy też nie umiesz poznać się na facetach nie oznacza że oni są beznadziejni. Co mnie zresztą wcale jakoś mocno nie dziwi jeżeli w na co dzień tak samo raczysz wszystkich o tym jacy to faceci są beznadziejni, opresyjni i jaki masz ich obraz przez wszystkie stereotypy.

Normalny facet po usłyszeniu mądrości że każdy facet jest beznadziejny i jak to typowa męska logika jest głupia to może sobie odpuścić związek z Tobą. No chyba że dwulicowo grasz i swoje prawdziwe zdanie ujawniasz później.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BlueAlien
-1 / 1

@ciomak12

"A potem znów próbowałaś się związać z facetem który nie podniósł się z poprzedniego związki i miał ewidentny problem z zazdrością."

Tak, ja potrzebowałam akceptacji i zaufania po poprzednich związkach, żeby się wyciszyć i "naprawić, trafienie na faceta, który sam potrzebuje naprawy było dla mnie druzgocące.


"Moja dziewczyna a obecnie już żona i matka mojego dziecka nie miała problemu bym spotkał się sam na sam z moją przyjaciółką, z którą kiedyś byłem w związku. Ja nie miałem problemu by ona pojechała z grupą kilkunastu znajomych na 3 dni gdzieś na wynajęte domki. Po prostu mieliśmy do siebie zaufanie."

Ja też nie mam problemu, by facetowi "pozwolić", ale on ma problem, by pozwolić mi. No bo przecież ex go zdradziła a zapewniała, że nie zdradza, i używała takich samych słów co ja ;') dlatego wolę mu nie mówić jak gdzieś pójdę. Potem faceci mają pretensje, gdy kobiety kłamią, ale sami je do tego zmuszają. Chcę powiedzieć "idę do znajomego" i uzyskać odpowiedź "ok" a nie jojczenie i fochy, jak mam dostać fochy i jojczenie to wolę nic nie mówić, żeby nic nie wiedział.

"Bardzo dojrzała decyzja... " - jego też widać niedojrzała :) nie będę mu dłużna.

"No chyba że dwulicowo grasz i swoje prawdziwe zdanie ujawniasz później." - dopóki facet nie potwierdzi mojego zdania o facetach, nic na ten temat nie mówię. Jak tylko potwierdzi, to mówię to co myślę o facetach (choć czasem w formie żartów), a jak nie potwierdzi przez długi czas, to tym bardziej nie mówię, bo widzę, że trafił mi się wyjątek :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
U Unglebudujabu
0 / 0

Przepraszam za swoje hihihi, może to rzeczywiście zabrzmiało jakbym był jakimś szowinistą. Wkurzyły mnie tylko te dopiski szanownej Pani bligerki pod historiami tych dziewczyn, a że historie mam, jakie mam, to popłynęła struga g*wna z drugiej strony, tym razem ode mnie.

Kajam się, przepraszam i przybijam pione przeciwko hejtowi w internecie. Już ochłonąłem. :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
U Unglebudujabu
0 / 0

@BlueAlien

Przepraszam za swoje hihihi, może to rzeczywiście zabrzmiało jakbym był jakimś szowinistą. Wkurzyły mnie tylko te dopiski szanownej Pani bligerki pod historiami tych dziewczyn, a że doświadczenia mam, jakie mam, to popłynęła struga g*wna z drugiej strony, tym razem ode mnie.

Kajam się, przepraszam i przybijam pione przeciwko hejtowi w internecie. Już ochłonąłem. :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dinus84
-5 / 27

większość tych przypadków to raczej kobiety w stosunku do ich facetów stosuje ale tak to już jest z kobiecą hipokryzją

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BlueAlien
0 / 2

@Dinus84

Buahaha

Ale logiczny fikołek xD

Laskom A, B i C trafili się tacy kolesie. Anon w necie pisze, że to nie prawda, że to kobiety tak facetom robią. Jeśli już, to zrobią tak laski X, Y i Z, ale co z tego, że to są inne laski, jak dla Anona z netu nie ma różnicy czy to laski A, B i C czy laski X, Y i Z - jeśli zrobią coś laski X, Y i Z to i tak A, B i C wyjdą na hipokrytki, mimo, że one same tego nie zrobiły xD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J J_R
+10 / 14

Szokujące, zupełnie tak samo by to wyglądało, jakby zapytać facetów o to czego im ich żony zabraniają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E ewilq83
+18 / 18

@J_R A mnie szokuje, że w ogóle funkcjonuje coś takiego jak "zabranianie". Jestem z facetem 5 lat i nie wyobrażam sobie żeby któreś czegoś drugiemu zabraniało. Zabraniać to mogła mama lub tata. Mogę go zapytać czy np w góry może pojechać w sierpniu nie w lipcu z różnych względów, jeśli tak to fajnie, jeśli nie też ok. Związek to nie więzienie, w którym dorosła osoba musiała by pytać o pozwolenie na coś. Każdy ma swoje plany, marzenia i powinno się je pozwolić realizować, wspierać i cieszyć się wspólnie jeśli się uda :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J J_R
+7 / 7

@ewilq83 Normalni ludzie tak, ale nie wszyscy są normalni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E ezite
-1 / 1

Za kilka dni ma zrobić taką samą akcję z pytaniem "czego zabrania ci kobieta" więc trzeba czekać. O ile panowie się przyznają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L logray
+1 / 1

Zależy od tego co zabraniasz. Dorośli ludzie często robią rzeczy nie myśląc o tym, że mogą sobie zrobić krzywdę. Ot takie krojenie rzeczy którą trzymamy w ręku ostrym nożem. Zalewanie gorącego oleju wodą. Wyciągania kabla z gniazdka poprzez ciągnięcie za kabel.

Ja to nazywam troską. Zdaję sobie sprawę, że ktoś inny może to nazwać przesadą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tomek59
+3 / 3

@ewilq83 No jeżeli druga strona zabrania, to faktycznie można zacząć sie zastanawiać, czy aby to normalny związek.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E ewilq83
+3 / 3

@Tomek59 No chyba właśnie to nie jest normalne. Bo jakie ja miałabym prawo zabronić czegoś dorosłemu facetowi ...w ogóle niepojęty dla mnie temat.
Czasem sama go namawiam (nieraz nawet proponuję, że się dorzucę lub prezent urodzinowy kupię wcześniej ;) żeby sobie kupił droższy sprzęt jeśli widzę, że się nad czymś zastanawia a wiem, że sprawi mu to radość. Pracuje, zarabia i nie robi tego na mnie. Urodził się tak samo jak ja i tak samo ma prawo do bycia szczęśliwym. W drugą stronę jest to samo. Wspiera mnie we wszystkim co daje mi szczęście.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L lewetedemoty
-1 / 11

No straszni Ci ex. Tylko jak one wszystkie znalazły tych wybranków? Wiecie co? Każdy ma wady i każdy jest pierdzeilnięty na swój sposób. Po prostu są wady z którymi da się żyć. Często jest tak że później bez nich już się nie da żyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cascabel
+1 / 1

@lewetedemoty Nikt nie zaczyna na samym starcie wyciągać wszystkich brudów (a jak zaczyna, to jest jasny sygnał do ucieczki).
Znam jedną parę, gdzie gość jest fajny, poukładany, ale bardzo zazdrosny - odwalił podobne numery do tego, który stał pod domem przyjaciółki...
Znam inną, gdzie facet po rozwodzie, wszystko było okej... idealnie umiał ukryć to, że pije do momentu, gdy zamieszkali we wspólnym domu (jak mieszkali razem w mieszkaniu, to tego widać nie było - ot, jechał w trasę, zostawał dłużej w pracy...). Rok-dwa po ślubie, przy związku od pięciu lat. Poprzednia żona się z nim dlatego rozwiodła i po prostu wiedział, że musi to ukrywać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
+3 / 3

@Mentally galeria byłaby lepsza bez Twoich komentarzy ;-)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BlueAlien
0 / 0

@Pug_79

Nie wiem kto cię zminusował. Ex facet był zdradzony i przez to miałam opiernicz gdy wyszło na to że się spontanicznie spotkałam z kolega mówiąc mu o tym następnego dnia. Jako powód gniewu podał to że był zdradzany przez poprzednią. I to nie oznacza, że mi nie ufa, ale że nie ufa tamtemu. Ale przecież ex też go zapewniała w oczy że go nie zdradza, tymi samymi słowami co ja.

Więc co, według niego miałam zabronić sobie gdzieś wychodzić, bo jaśnie jego święta męskość czuła się niepewnie, mając wciąż w głowie złe wspomnienia z swoją ex? Ja nie byłam za to odpowiedzialna, co tamta zrobiła, więc dlaczego mam sobie czegoś odmawiać?

Dla mnie chore i nienormalne zachowanie.

Najgorsze jest to że nawet jeśli się zrozumie powody, dlaczego ktoś ma taką potrzebę kontroli, to nawet jeśli rozmową da się coś wskórać, to nerwy na tę osobę są już tak popsute, że łatwiej jest odejść niż tłumaczyć jak krowie na rowie "to że tamta cię zdradziła nie znaczy, że ja to zrobię" ...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar zimnylech
0 / 6

Kobiety i ich problemy hehe

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BlueAlien
0 / 2

Mój zabronił mi spontanicznie wychodzić z kolegą do kina, czepiał się wydawania swoich pieniędzy, bo pewnie za dużo wydam i się nie dołożę. Zabraniał jeść, gdy rozmawialiśmy przez telefon (bo za głośno przełykam). Zwracać mu uwagę, że coś mi się nie podoba w jego zachowaniu, bo przecież marudzę i się czepiam bez powodu a on jest idealny.

Faceci są beznadziejni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cascabel
0 / 0

@BlueAlien Szczerze mówiąc, to z jedzeniem w czasie rozmawiania przez telefon totalnie rozumiem - to też niekulturalne

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BlueAlien
0 / 0

@Cascabel No nie do końca. Jeśli zrobiłam sobie obiad, siadam do jedzenia, jestem głodna a ktoś dzwoni i nie na 5 minut ale na godzinę, to nie będę się przecież głodzić bo ktoś chce poblablać. Mogę powiedzieć "sorki teraz będę jeść" ale muszę się liczyć z tym że rozmówca się sfocha. Mogę jeść w trakcie licząc się z tym, że rozmówcy będzie przeszkadzały dźwięki. O dziwo przeszkadzanie w posiłku niekulturalne nie jest :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cascabel
0 / 0

@BlueAlien Nie, masz prawo nie odebrać, albo powiedzieć "zjem obiad i zadzwonię".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar maggdalena18
0 / 0

Grunt, że to wszystko byli. A ilu jest takich obecnych?
Aczkolwiek ciężko mi współczuć komuś, kto siedzi dalej z tyranem i pozwala się krzywdzić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem