Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj

Kuriozalna sytuacja na przejściu dla pieszych w Krakowie. Pieszy prowokuje kierowcę i rzuca wobec niego obelżywe słowa

Kierowca samochodu zatrzymał się przed przejściem dla pieszych, aby przepuścić przechodzących przez nie ludzi. Jednak jeden mężczyzna czeka, aż wszyscy inni piesi przejdą, a kierowca ruszy, i dopiero wtedy wchodzi na przejście dla pieszych. Kierujący natychmiast reaguje i zatrzymuje pojazd, jednak przechodzień rzuca wulgaryzmami w jego kierunku i próbuje sprowokować kierowcę

www.demotywatory.pl
+
219 222
-

Komentarze ⬇⬇

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar rafik54321
+27 / 29

mi to smierdzi proba wyludzenia odszkodowania

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P paul123
+8 / 8

@rafik54321 wątpię... popatrz sobie na tych azjatyckich youtubach jak takie wyłudzenie wyglądają. tutaj ewidentnie chodzi o szukanie zaczepki. taka inna forma zapytania "masz jakiś problem?"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+4 / 4

A czy ja napisalem ze to kompetetna proba? To byla nieudolna proba

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rafal199
+16 / 22

Jak media tyle trąbiły że pieszy jest królem świata to niektórzy w końcu uwierzyli w to.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Xar
+1 / 1

@rafal199 i sie okaze, ze mimo prob przekonywania pieszych ze nie musza myslec ani sami dbac o swoje bezpieczenstwo i byc odpowiedzialni za swoje zycie, prawa fizyki dalej dzialaja

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tmaniek
+12 / 16

Jak kiedyś trafi na przejściu na kierowcę równie pier...ętego jak on,to będzie się działo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar AVictor
+19 / 19

Wiem że Internet milion razy lepiej działa niż policja (bo policja nie zajmuje się niedochodowymi rzeczami), ale takimi ludźmi powinna policja się zajmować, powinien być zgłoszony by później przy wypadku z jego udziałem przy przejściu dla pieszych, było jasne że prowokuje niebezpieczne zachowania może przyczynić się do wypadku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rydzykant
+8 / 10

@AVictor
Dowód wykroczenia mamy. Jeśli "internet" zdoła określić kto został sfilmowany, gość może zostać ukarany. Ustawa - Prawo o ruchu drogowym zabrania wchodzenia pieszemu na jezdnię bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd. Powyższa norma dotyczy także przejść dla pieszych. Ukaranie powinno być surowe i nagłośnione w mediach, aby następni prowokatorzy zastanowili się przed podobnym wybrykiem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar matek1998
+16 / 16

Teraz bez kamerki lepiej nie jeździć. W razie czego mamy udokumentowaną całą sytuację.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mrooki
+2 / 12

Morał tej historii jest taki, że nowe przepisy są p0j3bane,co widać na załączonym przykładzie. Pieszy "wchodzący" na jezdnię ma pierwszeństwo. Weź zdefiniuj na tym przykładzie słowo "wchodzący".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F falsen
+4 / 8

to zwykły debil - tacy będą zawsze i szkoda na nich uwagę zwracać. I w zasadzie trudno go też z jakiegoś paragrafu ukarać niestety - to są sytuacje, kiedy osoba postronna (niemożliwa do zidentyfikowania, czyli nie kierowca pojazdu - zwykły uliczny bohater) wypłaca grubemu kopa w dupę lub karczycho i idzie dalej. Jak ktoś zna inne sposoby, by takich ludzi z debilizmu wyleczyć, to chętnie poznam.

A na filmie trzy rzeczywiste wykroczenia:
-rowerzysta popier*ala rowerem przez przejście (no i patrzcie, da się, przejechał spokojnie, nikogo nie zabił, nikogo nie wkurzył),
-ziomek włazi na pasy patrząc w telefon, co od 1 czerwca jest zabronione,
-używane są słowa nieprzyzwoite w miejscu publicznym,
I o krok od kodeksu karnego dzięki uprzejmej propozycji ręcznego wytłumaczenia :)

Ale wszyscy skupili się na tępym grubasie, co najgłośniej sapie. Oto Polska właśnie i jej wspaniali obywatele przestrzegający prawa :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S seybr
+3 / 5

@falsen ludzie usłyszeli że mają pierwszeństwo na pasach. Nic ich nie chroni, prawo nie daje nieśmiertelności. Mnie chroni blacha a ich wyłącznie rozwaga i brak zaufania. Co róż widzę ludzie wpatrzonych w ekrany i wchodzących na pasy z partyzanta. Ostatnio jechał rowerzysta, jadę za nim a typ bez pokazania niczego skręcił sobie na pasie w lewo. Typ dziadka działkowca. Złamał przepisy to raz, spieszy się jemu do grobu dwa. Ta grupa jest najgorsza. Mam pierwszeństwo na rondzie. Myk dziadek z babcią pod koła. Dwa razy ta sama para wpieprzyła mi się pod koła. Oczywiście wyhamowałem. Za drugim razem pojechałem i zatrzymałem dziadków. Zapytałem się czy mają problemy ze znajomością przepisów. Oni, że ciężko się jest w tym wieku zatrzymać. Ręce opadają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F falsen
+1 / 3

@seybr
"ludzie usłyszeli że mają pierwszeństwo na pasach" - bo NA PASACH generalnie mają, gruby w zasadzie prezentował jak głupi to przepis. Tylko drogi to nie miejsce na takie demonstracje - stąd powinien dostać kopa w dupę, bo stwarza zagrożenie na drodze takimi wygłupami. Oczywiście wiadomo, że w konfrontacji blacha - czaszka, zwykle pęka czaszka. Ludzie pokroju grubasa sprawiają wrażenie, jakby woleli z tą pękniętą czaszka ostatnim tchem wysapać "ty chu*u, miałem pierwszeństwo, będziesz siedział, ku*wa!", niż się zatrzymać przed przejściem, co robi nawet pies, który przepisów nie zna.

Ale właśnie poruszyłeś istotny temat. Bo poza debilami pokroju grubasa, na ulicach są też oszołomy/dziadki/średnio rozumne niewiasty/małolaty/zmęczeni po pracy itd. - ci, co przepisy łamią nieświadomie, czyli najniebezpieczniejsza grupa w zasadzie, bo nigdy nie wiadomo, co odwalą, kiedy skręcą, kiedy się nagle zatrzymają, żeby podrapać się po dupie. Na nich nie ma bata, kary nie zadziałają, i wszystkich nie wybijemy, bo wciąż rodzą się nowi ;) Więc na nich ogarnięci kierowcy powinni brać poprawkę.

I rada jest jedna: musimy przestać być dla siebie na drodze takimi spiętymi ku*wami. Zarówno jako piesi, kierowcy, czy rowerzyści. Wiadomo, że przepisy na pierwszym miejscu, Ale zdjęcie nogi z gazu, powstrzymanie się od ku*wowania przez okno, bo ktoś jedzie jak ślimak, czy jak debil wymusza pierwszeństwo. A u nas naturalny odruch to klakson w opór, okno w dół i jazda z ku*wami - i co z tego, że mamy rację.
Kajam się, bo też taki byłem, więc też nie oceniam, ale trochę nabrałem ogłady bo spędzam sporo czasu za kierownicą w różnych czech świata. I przysięgam, że wiekszych chu*ów na drogach niż w Polsce nie spotkałem (ale też bardziej na wschód nie bywam).

Raczej standardową postawą jest "mam wy*ebane" wrzucam na luz, nie spinam się, przecież tylko jedziemy z punktu A do B - a ktoś, kto jeździ jak standaardowy Polak (zapier*ala, trąbi, drze ryje, siedzi na dupie, kosi długimi, robi jakieś "zemsty" zajeżdżając drogę itp. akce) postrzegany jest na drodze przez ogół kierowców jako nieszkodliwy debil godny pożałowania, który ma problemy psychiczne, więc należy mu wybaczyć to spie*dolenie umysłowe.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T TomekOKM
+4 / 4

Moim zdaniem powinni przywalić temu osobnikowi przykładową karę za próbę wyłudzenia odszkodowania albo za spowodowanie zagrożenia w ruchu. I to najwyższą, przewidzianą w przepisach. Może następny taki oszołom pomyśli, zanim zachowa się w podobny sposób. Potrącisz idiotę a odpowiadasz jak za człowieka. Nawet jak udowodnisz przed sądem, że to nie Twoja wina – i tak zabiera to dużo czasu, nerwów i pieniędzy. Do takiego półmózga nie dotrze, że może komuś zepsuć życie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Adrian1234
+4 / 4

@TomekOKM "Do takiego półmózga nie dotrze, że może komuś zepsuć życie." Błąd. Od razu widać, że to właśnie typ człowieka, który żyje tylko po to by innym uprzykrzać życie, typ człowieka, który wywołuje uśmiechy na twarzach innych dopiero w chwili gdy już opuszczają ten świat.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Adrian1234
+2 / 2

Wiedziałem, że zaraz ktoś w komentarzach będzie zrzucał winę na nowe przepisy choć wyraźnie typ z filmiku jest zwykłym złośliwym dupkiem i idiotą a tego typu ludzie, bez względu na to czy są pieszymi, kierowcami, rowerzystami czy motocyklistami, cechują się brakiem poszanowania jakichkolwiek przepisów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar m11
+1 / 3

PiS pozwoził swoim wyborcom (bo przecież chyba nikt inteligentny tego nie zrobi bez wcześniejszego upewnienia się) wchodzić na jezdnię jak chcą, gdzie chcą i kiedy chcą... I są teraz właśnie takie efekty.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ddarek
+4 / 4

Zachowanie tego pajaca na przejściu nie będę komentował. Ale kolejny przykład, że kierowcy nie znają przepisów drogowych ale wypowiadają się jak specjaliści w TVP.
Nie wiele się zmieniły przepisy a burza niczym w muszli klozetowej. Doszedł jeden przepis , reszta bez zmian. W czym problem ? Nie znajomość przepisów.
Gdzie jest napisane że kierujący ma obowiazek się zatrzymać? Kierujący może wjechać na przejście dla pieszych na którym są piesi pod warynkiem że nie stwarza to zagrożenia, nie zmusza pieszych do zatrzymania itd. W praktyce jest to niemożliwe, więc większość kierowców zatrzymuje się przed przejściem. A pieszemu nie wolno wejść bezpośrednio przed pojazd , . Więc sytuacja jest oczywista : kierujący się zatrzymał i przepuscil wszystkich . Kiedy pojazd ruszył , pieszemu nie wolno w tym momencie wejść na przejście.- tak stanowią przepisy , jest to szczegółowo opisane. W takiej sytuacji trzeba była zjechać na pobocze , zatrzymać pieszego i wezwać policję. Nowe przepisy nie zwalniają pieszych z ich obowiązków.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Marcin2019Master
+3 / 3

Zatrzymać pieszego - to jest debili w dodatku pewnie pijany. Jemu o to chodzi żebyś go "zatrzymał". I co będziesz się z nim szarpać. Nerwy tylko popsuje, kłopotów narobi, a i tak nic nie dotrze do pustego łba.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Zoolwk
+1 / 1

@ddarek Dokładnie. Powinien zrobić obywatelskie zatrzymanie. Dla takich, którzy z premedytacją chcą doprowadzić do kolizji-nieszczęścia powinna też być publiczna lista wyłudzaczy różnej maści na wzór tej z przestępstwami seksualnymi z pokojem bez klamek włącznie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 16 lipca 2021 o 22:36

M Marcin2019Master
0 / 2

Przypomniała mi się taka sytuacja: rodzinka z dzieckiem czeka na chodniku aż zapali się zielone.
Chodnik jest oddzielony od jezdni nową (posypaną jeszcze piaskiem) drogą rowerową. Ja jechałem szybko na rowerze; droga prosta, rodzice widzieli mnie z daleka. Oczywiście jak tylko zapaliło się zielone bez chwili namysłu rodzinka wskakuje pod koła. Zahamowałem gwałtownie, piasek dał poślizg i przywaliłem kolanem w bruk, tuż przed nimi. Rodzinka oczywiście bez chwili wahania i z obliczem myślą nie skalanym poszła dalej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar m11
-2 / 2

@Marcin2019Master Olaboga! Biedny Ty! Widziałeś ich? Widziałeś! Było zwolnić! Jakbyś samochodem jechał to też zap..ał byś na czerwonym, bo szkoda hamować? Pedalarzy przepisy nie obowiązują? Wy macie tylko prawa?
Pochwal się jeszcze publicznie swoją głupotą, bo ta sytuacja to zwykłe stworzenie zagrożenia wypadkowego przez Ciebie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Marcin2019Master
0 / 2

@m11 tak widziałem ich! I mało tego oni też mnie widzieli przez przynajmniej 150m, jak jechałem z górki i cały ten czas stali w miejscu. Zwolniłbym lub się zatrzymał gdyby weszli wcześniej na ścieżkę rowerową. Zatrzymuję się na czerwonym. Ale na ścieżce nie ma sygnalizacji świetlnej. Wytłumacz mi proszę kto wchodzi pod rozpędzony pojazd! I tak widzieli mnie patrzyli jak jestem parę metrów od nich i logiczne było że poczejaja jeszcze 2 sekundy, ale zapaliło się zielone, usłyszeli sygnał i hop pod koła. Facet na filmiku wchodzi pod ruszający pojazd i widać co ludzie o nim myślą, ale u ciebie chyba podobne myślenie: jak jestem pieszym to pojazd ma stanąć kiedy ja zechcę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar m11
-2 / 2

@Marcin2019Master "jak tylko zapaliło się zielone" - zdanie-klucz dla opisanej sytuacji. Na wielu ścieżkach jest sygnalizacja. Widząc pieszych powinieneś być przygotowany na ich nieodpowiedzialne zachowanie (czytaj powinieneś dostosować prędkość jazdy do warunków na drodze).
Zmartwię cię: ponieważ od wielu lat jeżdżę samochodem, zanim wejdę (jako pieszy) na jezdnię rozglądam się dokładnie, wszak nigdy nie wiadomo, czy jakiś "kolarz" lub Sebuś w rozklekotanym BMW nie postanowi zignorować PRD.
'Będąc użytkownikiem drogi musisz przewidywać nieodpowiedzialne reakcje' - tak uczyli mnie na kursie prawa jazdy. Fajnie, że przeżyłeś taką przygodę i teraz wiesz, że posiadając dużą energie kinetyczną, ciężej jest ją wytracić. Dlatego jadąc na rowerze, nigdy nie należy wymuszać pierwszeństwa na samochodzie, bo kierowcy będzie ją równie ciężko wytracić co tobie :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Marcin2019Master
0 / 2

@m11 nie wiem czemu ma mnie to martwić - też rozglądam się i przewiduję sytuacje na drodze. Nie ufam innym użytkownikom ruchu. Ale co to ma do rzeczy że "na wielu ścieżkach jest sygnalizacja" na tej nie było (jezdnia była po lewej stronie, więc nie było widać jakie światło mają samochody) . Nie opisałem tej sytuacji żeby się wyżalić, ale żeby podkreślić głupotę pieszych. "Zapaliło się zielone - słowo klucz" , tu ja cię zmartwię - zielone światło nie zwalnia z myślenia. To że wbiegnisz na pasy nie oznacza że ktoś w ciebie nie wjedzie. Jak nie zauważyłeś, nie wjechałem w nich, dlatego że zachowuje ostrożność. Jeszcze raz podkreślę, że nie wskakuje się pod koła pojazdu! Nawet roweru. W szpitalu lekarz nie zapyta kto miał pierwszeństwo. Na koniec życzę ci paru podobnych debili na drodze, żebyś przemyślał całą sytuację.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar m11
0 / 2

@Marcin2019Master "Na koniec życzę ci paru podobnych debili na drodze, żebyś przemyślał całą sytuację." Bycie pedalarzem, to jednak stan umysłu...
Jednak ja do ciebie nie pałam szczero-polską nienawiścią i życzę ci szybkiego powrotu do równowagi psychicznej :) Pozdrawiam

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Marcin2019Master
-1 / 1

Ja również nie pałam nienawiścią. Ale radzę czytać własne posty i zachować więcej szacunku do innych. Pozdrawiam :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Daria_Stukan
-1 / 3

@m11
nie używa sie słów:
"pedalarzem" , "pedał".
W Słupsku [ miasto symbol tolerancji dla innych pci ] teraz mówi się:
"cyklista", "cykolistą".
Taki jest nowy trend i tego się trzymajmy. Nie obrażasz innych ale rzeczy nazywasz kulturalnie po imieniu.
Proste.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar m11
0 / 2

@Marcin2019Master Zestaw te dwa swoje zwroty: "Na koniec życzę ci paru podobnych debili na drodze, żebyś przemyślał całą sytuację." - "Ja również nie pałam nienawiścią." i nie dokonuj już większego samozaorania. Proszę...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Marcin2019Master
+1 / 1

@Daria_Stukan Właśnie kultury wypowiedzi brakuje na tego typu stronach. Niestety niektórzy nie są w stanie zauważyć swoich błędów. Ja co prawda użyłem słowa "debil" w stosunku do pieszych w opisanej przeze mnie sytuacji (naprawdę brak mi słów na takie zachowanie), jednak starałem się nie obrażać rozmówcy. Miło że ktoś jednak zwraca uwagę na standard wypowiedzi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Daria_Stukan
-1 / 3

@Marcin2019Master
Mi też się miło czyta takie posty jak Twój bo widać że dbasz o kulturę języka i nie idziesz na "łatwiznę".
Uściślając: nie tylko ta strona boryka się z problemem niskiego lotu języka wypowiedzi.
Cały internet, z miejscami gdzie można wklepać komentarz, przesiąknięty jest wręcz głupotą wypowiedzi.
Ludzie czują się tu bezkarni, anonimowi, więc pozwalają sobie absolutnie na wszystko.
I efektem czego jest błoto na stronach z polskojęzycznymi komentarzami.

W wielu wypadkach gdy czytam artykuł a potem okazuje się zbyt nudny to czytam komentarze.
I zawsze porpawiają mi humor.
Dlaczego?
Nie sposób jest przejść do porządku dziennego nad komentarzami które są tak denne że człowiek zaczyna się śmiać, śmiać i śmiać zadając sobie pytanie:
jakim trzeba być człowiekiem żeby popełnić taki komentarz?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 19 lipca 2021 o 13:32

K Kotowiec_ER
+2 / 2

co za palant

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Daria_Stukan
-2 / 2

"niestety Pan nie chciał się przedstawić"
Nie ma takiego obowiązku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar revolt21
0 / 0

dostałby spaślak w ryj, to by się nauczył

Odpowiedz Komentuj obrazkiem