Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
315 320
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar Mizantropix
-2 / 2

To nie odosobniony przypadek.

https://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/7748632,szczury-plaga-paryz-francja-epidemia-koronawirus.html

https://www.dw.com/pl/plaga-szczur%C3%B3w-w-stolicy-niemiec-zamkni%C4%99te-parki-i-place-zabaw/a-40588773

https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-moga-atakowac-ludzi-madryt-walczy-z-plaga-szczurow,nId,5033775#crp_state=1

https://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,27248810,w-rzymie-mieszka-wiecej-szczurow-niz-ludzi-wieczne-miasto.html?disableRedirects=true

Gdyby były tylko 10x większe niż obecnie są, to właśnie szczury byłyby dominującym gatunkiem na tej planecie.

O epidemię dżumy bym się nie martwił. Dopóki jakiś kretyn z funkcją biskupa albo wyżej ponownie nie wpadnie na pomysł, że koty to "sługi szatana" i nie zacznie nakazywać ich masowych eksterminacji, to dzika część sierściuchów będzie jako tako regulować populację gryzoni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar koszmarek66
0 / 0

około 21 gryzoni...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cammax
0 / 0

W niektórych krajach ta choroba nadal występuje. W tamtym roku było kilka przypadków w Azji (w normalnych okolicznościach pewnie nie zwracalibyśmy na to uwagi, ale wiecie, był 2020...). Aż się boję myśleć, co byłoby gdyby u nas te szczury serio zaczęły roznosić tę chorobę. W sensie bogate kraje Europy poradziłyby sobie w kilka dni, ale Polska zanotowałaby bardzo wysoką śmiertelność. Może nawet zbliżylibyśmy się do śmiertelności z lat 1348-1352 (o ile dobrze pamiętam). Ale z takim rządem, to pobilibyśmy ten "rekord".
Chyba nie myślicie, że skoro z covidem sobie nie radziny, to poradzilibyśmy sobie z dżumą? Tym bardziej, ze my się cofamy i w każdej chwili ktoś mógłby u nas nakazać mordowanie kotów. Stawiam, że taki rozkaz wydałby Czarnek, bo on jest jeszcze więszym fanatykiem, niż kilkunastu księży razem wziętych.

A plagi szczurów wcale nie są aż tak rzadkie. Nawet jeśli wielu wydaje się, że w XXI wieku są one możliwe tylko we filmach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Truman_show
-1 / 1

Szczury w londynie osiagaja rozmiary srednich kotow

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P paul234
0 / 0

W Warszawie to samo. Epidemii jeszcze nie ma ale szczury nękały mieszkańców niejednego osiedla. Nie bierze się to tylko po prostu ze śmietników ale z braku regulacji gatunków i przestania postrzegania niektórych zwierząt jako szkodników. W imię ochrony ich życia, ludziom odwala i nie chcą polowań ani tępienia szkodników. Ludzie którzy na ogródkach mają szkodniki typu krety czy szczury, gdy na forach osiedlowych zapytają się jak ich się pozbyć, zostają zbesztani i zwyzywani od morderców. W Warszawie często trwa dyskusja czy kosić trawniki czy nie i o zgrozo w komentarzach ludzie są za tym by nie kosić bo robale mają tam swój dom. Co z tego że centrum miasta z wieżowcami jak na ziemi mają być chaszcze by żyć w zgodzie z naturą? Więc żyjcie sobie w zgodzie i nie narzekajcie na jakieś szczury czy kleszcze i komary. One też chcą żyć. Co wam szczur przeszkadza? To jest to samo co wiewiórka, tylko z innym ogonem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P paul234
0 / 0

W Warszawie to samo. Epidemii jeszcze nie ma ale szczury nękały mieszkańców niejednego osiedla. Nie bierze się to tylko po prostu ze śmietników ale z braku regulacji gatunków i przestania postrzegania niektórych zwierząt jako szkodników. W imię ochrony ich życia, ludziom odwala i nie chcą polowań ani tępienia szkodników. Ludzie którzy na ogródkach mają szkodniki typu krety czy szczury, gdy na forach osiedlowych zapytają się jak ich się pozbyć, zostają zbesztani i zwyzywani od morderców. W Warszawie często trwa dyskusja czy kosić trawniki czy nie i o zgrozo w komentarzach ludzie są za tym by nie kosić bo robale mają tam swój dom. Co z tego że centrum miasta z wieżowcami jak na ziemi mają być chaszcze by żyć w zgodzie z naturą? Więc żyjcie sobie w zgodzie i nie narzekajcie na jakieś szczury czy kleszcze i komary. One też chcą żyć. Co wam szczur przeszkadza? To jest to samo co wiewiórka, tylko z innym ogonem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem