Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
852 865
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
M mafouta
+20 / 28

Bo to jest Folwark Zwierzęcy imienia imienia Georga Orwella...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Ashardon
+3 / 9

@mafouta I te świnie jakieś takie ludzkie się wydają...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kastor86
+9 / 17

@mudia @a5tech Tylko, że to nie był zwykły obiad. To była impreza, w sądzie!!! Nawet gitarę mieli

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 24 listopada 2021 o 9:48

M MikeRagnos
-2 / 12

@mudia U mnie w pracy jest mała impreza za każdym razem gdy ktoś idzie na emeryturę i nikt nie ma z tym problemu. Teraz z racji covida te imprezy są krótsze - do 15 min., ale tradycja nadal jest. Z resztą w samym zakładzie pracy mało kto nosi teraz maseczkę, z racji tego, że i tak przebywamy w tym samym gronie i większość osób jest zaszczepiona. Maseczki zakłada się jednak w kontaktach z klientami z zewnątrz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kastor86
+12 / 20

@mudia Tak jest to problemem, bo oni są w pracy, a imprezę niech sobie robią po pracy. Sprawy sądowe się ciągną, a dla Ciebie to nie problem, że sędziowie urządają sobie imprezy w czasie pracy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mudia
-5 / 15

@kastor86 Skąd wiesz, ze Ci akurat teraz mają pracę? Ale to i tak jest zbaczanie z tematu. Przeczytaj jeszcze raz tekst pod demotem. Autorowi nie chodzi o biesiadę, tylko o to że nie mają masek i to zamyka dyskusję.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar LowcaStulejarzy
+6 / 18

@mudia Rozumiem, że nie masz nic przeciwko tej sytuacji ? Jeżeli ktoś z tamtego szanownego grona odchodził na emeryturę, miał imieniny czy krowa mu się ocieliła - nie ważne! To takie rzeczy robi się PO GODZINACH pracy i w lokalu! A nie w biały dzień, w instytucji państwowej! Ludzie to jest sąd a nie restauracja u Madzi Gessler!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F fumanchu410
+5 / 13

@mudia Nie, nie mogą. Mają sobie poza godzinami pracy salę w knajpie wynająć. Kasta, świnie i swołocz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K konto usunięte
-3 / 5

@LowcaStulejarzy Właśnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar LowcaStulejarzy
+1 / 11

@akam91 O matko i córko! A co ma przerwa w zakładzie pracy do biesiady w SĄDZIE! Człowieku, czy Ty nie rozumiesz, że jest to instytucja państwowa, a nie firma Januszex Sp. z o.o ?

Nie wiem gdzie pracujesz, załóżmy, że w firmie "X" która produkuje, dajmy na to czekoladę, czyli co ? Rozumiem, że dla Ciebie nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby sobie rozłożyć szwedzki stół i stoliki z jedzeniem obok linii produkcyjnej ?!

Od tego jest STOŁÓWKA!

U mnie w zakładzie również organizowane są ( a raczej były ) różne imprezy, "spędy" itd. ale po pierwsze, cały zakład wtedy stał, po drugie, działo się to w plenerze. Jeżeli ktoś odchodził na emeryturę to kawę i ciastko jadło się na zakładowej kantynie lub w lokalu, a nie przy linii produkcyjnej.

To dosłownie tak jak by ktoś w szpitalu sobie pomylił drzwi i wszedł na blok operacyjny, gdzie chirurdzy urządziliby sobie biesiadę!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Banasik
+3 / 3

@akam91 . Jest różnica między firmą a urzędem, a zwłaszcza sądem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar LowcaStulejarzy
+11 / 15

A w TV ludziom dalej wbijają do głów, że pandemia, że dystans, że maseczki ale jak to się mówi "Co wolno wojewodzie ... ". Cyrk na kółkach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mudia
+2 / 8

@a5tech Nie jest, ale ból dooopy pozostaje, a masa będzie krzyczeć LINCZ! Takie są internety :/

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K krickin
-1 / 3

@a5tech To od kiedy jedzenie zabija Covida może zamiast lockdownów/maseczek i szczepień każdy nosi przy sobie schabowego to go Covid nie dopadnie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K krickin
0 / 0

@a5tech Chodzi o to że jezeli możesz w bliskim towarzystwie innych ludzi zdjąć maseczkę by zjeść to cały przymus noszenia maseczek jest pozbawiony sensu, bo albo mamy groźnego wirusa i za jestesmy hiperostrożni by siebie i innych nie zarazić albo skończmy tą durną szopkę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar gregory998
+10 / 12

Bo wirus jest kulturalny- jak się pije i je, to nie zaraża, ale na ulicy już tak- proste i logiczne. Pozdro

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S SrogiKutafon
+2 / 2

I pomyśleć że gdyby wtedy powiedzieli "choć na jednego..." w ogóle nie było by tematu...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wiecejwolnosci
-4 / 8

Fakt, sytuacja wygląda dziwnie i jakby się zastanowić, to pokazuje patologię naszego systemu. Ale co miałby zrobić z tym taki szeregowy sędzia? Sędzia wyrokuje na podstawie istniejącego "prawa" i nic szczególnie więcej niż zwykły obywatel nie zrobi z maseczkowymi przepisami. O 17 kończy pracę, idzie do domu, je zupę i być może przeklina ten poryty świat nie mniej niż Seba, któremu w pracy każą chodzić w maseczce. Czy sędzia może się postawić i wydać inny wyrok? Pewnie może. Seba też się może postawić i odmówić chodzenia w masce. I pewnie oboje poniosą jakieś konsekwencje tych czynów. No ale do odważnych świat należy.

A co do imprezy w sądzie, to nie miałeś nigdy imprezy firmowej? Ja od początku pandemii nie spotkałem się osobiście z tym, żeby na imprezach przestrzegano jakichś maseczek i dystansów. Ludzie to nie maszyny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar AIkanaro
+4 / 4

A tępa tłuszcza dalej wierzy, że maseczki w czymkolwiek pomagają...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kastor86
+3 / 3

@FleurDeLys Na prawdę w czasie pracy u Ciebie urządzacie sobie imprezy gdzie nawet gitara jest ??

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar LowcaStulejarzy
0 / 6

@FleurDeLys & akam91 Rozumiem, że obie macie problemy z czytania ze zrozumieniem-współczuję.

Napisze raz jeszcze, w firmie, w której pracuję nikt, nad nikim nie stoi z batem, każdy, kto odchodzi, ma urodziny, imieniny, żeni się bądź wychodzi za mąż, jak najbardziej poczęstunek jest i nie jest to w żaden sposób dyskryminowane czy zabraniane-wręcz przeciwnie, ale po pierwsze, dzieje się to przed odprawą na stołówce vel kantynie zakładowej, a nie na hali. Po drugie, jeżeli ktoś nie zdąży wypić kawy, zjeść w spokoju ciasta-zrobi to na przerwie więc nie wiem o co Ci chodzi, spinasz się jak plandeka na żuku i nie widzisz nic złego w tym, że urzędnik państwowy, w państwowej instytucji robi sobie biesiadę w sali rozpraw-poważnie ?

Rozumiem, że gdyby to się wydarzyło na plebani, czy na zakrystii to zaraz by był hurr durr, bo jak tak można, bo pandemia, bo bez masek a może mają tam dzieci pod stołem co nie ?! Ale że to tylko sąd, który nie przestrzega zasad, za które karze ludzi, którzy zasad tych nie przestrzegają-a no nie, no to spoko. No ręce opadają.

Dalsza dyskusja jest pozbawiona jakiegokolwiek sensu, bo widzę, że chyba nie bardzo rozróżniacie, czym jest prywatna firma, korporacja od sądu rejonowego czytaj instytucji państwowej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F fumanchu410
+1 / 3

@FleurDeLys Gościa chcą sądzić za coś co sami robią. To jest wkurzające. Poza tym , sądy są wolne (wolne sądy ! , wolne sądy ! ) , bardzo ale to bardzo wolne i podobno zarobione . Założyłem sprawę cywilną, ślimaczy się już 3 lata i końca wcale nie widać. Tu by trzeba wojny i Dzierżyńskiego odkopać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar FleurDeLys
0 / 0

@kastor86 nie z gitarą nie, ale urodziny, wigilie już jak najbardziej

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar FleurDeLys
-2 / 2

@LowcaStulejarzy zdecydowanie problemy masz ty. W żadnej instytucji państwowej w której pracują ludzie nie nosi się maseczek, gdy przebywają w swoim otoczeniu. Ja w domu, z przyjaciółmi również nie nosze maseczek. W pracy już też nie, chyba że idę na spotkanie z osobą z zewnątrz.
Rzucasz się o to, że wy na produkcji nie macie możliwości ku temu by mieć 10 minut przerwy dodatkowo na właśnie taki poczęstunek.
Równie dobrze sędziowie mogli byc już po pracy i zorganizować jedzonko dla kolegów, którzy jeszcze pracują. Żaden kodeks tego nie zabrania.
Jeżeli ktokolwiek się spina "jak plandeka na żuku" to jesteś to ty. Bo mnie w ogóle nie przeszkadza, że sędziowie w osobnej sali mieli poczęstunek. Ani tym bardziej, że będąc we własnym gronie nie mieli maseczek.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar FleurDeLys
-1 / 1

@fumanchu410 a co ma piernik do wiatraka? Z doświadczenia wiem, że jak coś się "ślimaczy" kilka lat to jest to efekt kpin z sądu przez strony i braku kompletów dokumentów, lub wszelkiego możliwego cwaniactwa.
Polacy mają we krwi obwinianie o prawo ludzi, którzy ze względu na zawód muszą go przestrzegać. Nawet jak im się nie podoba takie prawo.
Śmiało, kierujcie żale do ustawodawców, a nie organu wykonawczego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F fumanchu410
0 / 0

@FleurDeLys Ech , to ten organ wykonawczy nawet nie przeczytał dokumentów . Na 1 rozprawie po 2 latach zebraliśmy się tylko żeby przełożyć sprawę na zaś. Żenada. po 3 latach była 2 rozprawa. komplet dokumentów był, facet bo nie nazwę go sędzią mylił daty na sali. On tego nawet nie czytał. I na apelację czekam. Pewnie następny rok. Błędem było że ja to do sądu sprawę oddałem zamiast to załatwić. Co zostaje ? Opierać się temu państwu i jego instytucjom ze wszystkich sił. A jak się dzieci usamodzielnią już niedługo, wziąć sprawiedliwość w swoje ręce. Bo prawo w tenkraju nie istnieje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar FleurDeLys
0 / 0

@fumanchu410 za dużo w tym siedziałam, aby wierzyć stronom na słowo. Za dużo razy strony nie rozumieją co się do nich mówi/pisze, za dużo razy nie przeczytali dokładnie, za dużo razy nie posłuchali i za każdym razem ktoś im czegoś nie przekazał, albo interpretują to jak cchą.
Weź też pod uwagę obecną sytuację w państwie. I weź pod uwagę, że każda instytucja musi odpowiedzieć i zbadać KAŻDĄ sprawę. A tych jest tysiące i każdego dnia wpływa kolejnych 10, 20, 50. A ludzie zawracają dupę sądowi byle pierdołą i swoimi urojeniami pt. wszyscy chcą mnie zabić, wszyscy są w zmowie i spisku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem