Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
1025 1038
-

Komentarze ⬇⬇

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar Painkiler1
+13 / 33

A później na wyborach głosuje dalej na PiS albo PO bo przecież tylko te dwie partie się liczą ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bromba_2k
+3 / 11

A są inne?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K krys89
0 / 2

@bromba_2k np. Konfederacja ( tylko żeby nie głosować na narodowców tylko wolnościowców), niedawno zarejestrowali się libertarianie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bromba_2k
-1 / 3

@krys89 Ja serio pytam, więc jajcarska odpowiedź nie całkiem mi pasuje. Równie sensowne było głosowanie na PPPP, Samoobronę, czy Kukiza. Egzotarium.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+5 / 15

Oszukaj system, wciśnij kit patusom że wyciągasz na lajcie 2 razy więcej niż oni z socjału, a dziś przyjechałaś tylko do nich i zaraz wracasz do domku, a potem lecisz na paznokcie XD...
Do tego dostajesz od państwa "tajne" zasiłki jak np wczasy pod gruszą z Sasinem i Kosiniakiem, że dostajesz od państwa karnety do SPA itp...

Efekt najpewniej będzie taki, że cię tak znienawidzą, że nie będą chcieli z wami gadać XD. Więc profit, bo nie złożą kwitów o socjał haha.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M maryjuszpitagoras
+3 / 3

@rafik54321 a własnie, że nie. W nagrodę dostaniesz skargę - polecam

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 0

@maryjuszpitagoras i co w skardze ci napiszą? Że za dużo zarabiasz? XD...

Na mnie też kiedyś w pracy gadali że napiszą na mnie skargę - zgadnij za co? Za to że nie chciałem obsługiwać klienta w godzinach w których firma była już zamknięta dla klientów XD...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M maryjuszpitagoras
0 / 0

@rafik54321 cokolwiek. I tak to nie jest do zweryfikowania wiec mogą napisac, że jesteś niemiły, niekompetentny i chamski.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 0

@maryjuszpitagoras a ty możesz w opinii napisać że dana rodzina ma dostateczne warunki i odmawiać zasiłku :P .

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M maryjuszpitagoras
+1 / 1

@rafik54321 ważne co na papierze a nie co ja myśle ;) jak z dokumentów wynika, że im się należy to im się nalezy i nijak ma się do tego, że mają kanape skórzaną z fotelami za 15k :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lingerer
+10 / 16

możesz po cichu napomknąć że szykują nowy duży zasiłek "praca+" ale na razie niewolno wam nic mówić

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar GKS1962
+4 / 4

poczytaj jeszcze raz o czym jest mem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E El_Polaco
+4 / 6

Da się wyciągnąć 10000 miesięcznie z socjala, nie mając naprawdę wielu dzieci?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 konto usunięte
-1 / 9

@El_Polaco oczywiście że nie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N NowyXxX
+2 / 8

@El_Polaco wtedy dostajesz jedynie zasiłek dla bezrobotnych i inne grosze...

Kasa zaczyna się przy kilku dzieciach. Madka na dzień dobry ma lajtowe 5 koła, (500 i 1000 plusy). Do dychy lekko dojeżdża alimentami. Na 15 tysia wskakuje darmowym mieszkaniem,mediami oraz kasą z fundacji i zniżkami KDR xD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bromba_2k
+1 / 3

Podobno się da

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 1tttt
0 / 0

kibel,tylko współczuć

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 konto usunięte
0 / 8

niech ktoś powie jak wyciągnąć kafli, poproszę przepis to też wyciągnę

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rademenes_82
+3 / 5

@1efka1 Trzeba narobić przynajmniej piątkę-szóstkę dzieci i nie płacić żadnych rachunków, a najlepiej mieć zadłużenie. Wtedy faktycznie można tyle wyciągnąć, trzeba tylko pamiętać, że ta kwota nie jest cała w gotówce, bo to różne dopłaty i dofinansowania których nie wypłaca się do "ręki", to raz. No i dwa, nie wiem, czy nawet 10 tysięcy przy powiedzmy dwojgu dorosłych i szóstce dzieci to duże pieniądze. Chyba, że mówimy już o takich mega patusach które dziećmi się w ogóle nie zajmują a jedyne co robią to chlają i dalej się rozmnażają. Ale wtedy też chyba sielanka długo nie potrwa bo wkroczy opieka społeczna. Co generalnie nie zmienia faktu, że w Polsce najbardziej pokrzywdzeni są przedsiębiorczy, pracowici i zaradni ludzie, a najmocniej uprzywilejowani są ci, których jedynym osiągnięciem w życiu było zrobienie gromadki dzieci i kupienie czteropaka Harnasia w promocji w markecie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pawel_Kot
+11 / 11

Demot trochę przesadzony, ale coś w tym jest. Zdarzyło mi się wspierać pewną organizację jako wolontariusz. Pomagaliśmy potrzebującym rodzinom. Część z nich miała lepsze warunki od tych, którzy im pomagali. Różnego rodzaju zasiłki, alimenty, dofinansowane jedzenie, piękne, duże mieszkanie, wielki telewizor i dodatkowo wsparcie tej organizacji. Część osób żyła mocno ponad stan, generując takie zadłużenie, że ledwo starczało na jedzenie, ale luksusy były obowiązkowo. Prawdą jest, że dobrzy ludzie potrafią oddać ostatnią złotówkę a roszczeniowe sępy powiedzą, że i tak mało. Prawdą jest, że mimo dobrych warunków na wynajętym mieszkaniu, ludzie Ci borykają się z innymi problemami i pomoc różnego rodzaju jest im mimo wszystko potrzebna. Nie mogę powiedzieć, że każdy ma wybór, bo wiele zależy od cech osobowych, ale wiele też zależy od szczęścia i znajomości. Czasem wystarczy spotkać konkretną osobę na swojej drodze, żeby życie potoczyło się zupełnie inaczej, czy to w dobrą stronę, czy w złą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J Joker85
+3 / 5

wolatnariat to nie praca od środka. denot nie przesądzony. miałem 4-5 rodzin w swoim rejonie gdzie na czysto mieli 8-9 tysięcy przy moich 2200 wyglądało skoemnie...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E El_Pawulon
+2 / 2

@Pawel_Kot
kazdy ma wybor. problemem jest glownie otoczenie i przyswojone wzorce. dlatego zamiast wyplacac socjal nalezy motywowac do pracy... a nasz rzad robi dokladnie przeciwnie. dzieci z domow gdzie sie nigdy nie pracowalo nie beda uwazac prcy za cos normalnego..ale jednak w wieku 30 lat bedac bezrobotnym to nie ma co zwalac na "wychowanie". kazdy juz jest swiadomy i jest kowalem swojego losu a ten naprawde mozna wziac w swoje rece.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pawel_Kot
0 / 0

@Joker85 Z ciekawości zapytam, skąd oni mieli te 8-9k? Bo z samych zasiłków to raczej nie jest możliwe. Najwięcej dostają rodziny z niepełnosprawnością, ale nawet wtedy nie wychodziło aż tyle. No, chyba że jakaś praca na czarno jest w to wliczona.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F konto usunięte
-1 / 1

@rafik54321 ty kpis czy serio w wierzysz w te brednie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+1 / 1

@FleurDeLys A myślisz że serio wierzę że pracownicy MOPSu tyle wyciągają? Oczywiście że nie.

Nie w tym jednak sens. Przecież chodzi o to, aby patola nie ciągnęła zasiłków. Więc wystarczy ich zniechęcić do obcowania z urzędem, który te zasiłki wydaje XD. Niech patusy tyłek uwiera, że ktoś za "nieco" większy wysiłek ma 3 razy lepiej niż oni (oczywiście to na pokaz). Może im się we łbach poprzestawia XD. A nawet jak wrócą po zasiłki za 3 miesiące, to zawsze 3 miesiące profitu :P .

Osobiście jednak uważam że rząd powinien odwrócić strategię. Zamiast dawać 500+ i inne głupoty, powinien zmniejszyć koszty pracy, zwłaszcza tych co zarabiają najmniej. Czyli kwota wolna od podatku w wysokości 150% rocznej najniższej krajowej, a zamiast 500+, to 500- do składek ZUS.

Likwidacja różnych drobniejszych zasiłków jak np rodzinne, bo to bez sensu.

Docelowo rząd powinien tak pokierować podatkami, aby kasjerka w biedrze wyciągała te 5tys zł na rękę (oczywiście nie po przez podnoszenie płacy minimalnej! Tylko tak, aby to pracodawcy chcieli i mogli tyle płacić). Naturalnie rząd też powinien zadbać o to aby ceny drastycznie nie rosły, albo po prostu rosły wolniej niż płace.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E El_Pawulon
+1 / 1

@rafik54321
to jak by kasjerka w biedrze dzieki mniejszym obciazeniom podatkowym dla biednych wyciagala 5 tys na reke to powiedz mi jaka miala by byc motywacja do rozwoju zeby ktos inny studiowal 5-7 lat (z podyplomowka) i podnosil kwalifikacje i zarabial np 500-1000zl wiecej? bo oczywiscie Ci lepiej zarabiajacy mieli by wieksze obciazenie podatkowe (tak jak teraz w Polskim Ladzie) i musieli by pokryc swoimi wplywami z podatkow to co zostalo zmniejszone mniej zarabiajacym. to nie ma prawa zadzialac i efekt bedzi taki ze lepiej zarabiajacy zmienia rezydencje podatkowa albo urosnie inflacja (co juz mamy) bo dobrze placacy pracodawcy tez musza na te wieksze obciazenia podatkowe zarobic. chyba nie myslisz ze biora ten koszt na siebie? a potem sie dziwic ze w Polsce beda powstawac tylko miejsca pracy dla malo wykwalifikowanych...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
-1 / 1

@El_Pawulon "to jak by kasjerka w biedrze dzieki mniejszym obciazeniom podatkowym dla biednych wyciagala 5 tys na reke to powiedz mi jaka miala by byc motywacja do rozwoju zeby ktos inny studiowal 5-7 lat (z podyplomowka) i podnosil kwalifikacje i zarabial np 500-1000zl wiecej?" - a myślisz że tak by się ustawiło?
Wtedy taki ktoś wyciągałby koło 10-15 tys.

Ogólnie należy zmniejszać koszta pracy, ale nie da się tego zrobić na raz, dla wszystkich w jednym momencie, proporcjonalnie do zarobków, bo gospodarka by padła. A różne obciążenia, najbardziej dotykają tych na samym dole. Dlatego obciążenia należy zdejmować od dołu w górę.
Czyli najpierw kwota wolna od podatku, potem obniżanie progów podatkowych itp. Oczywiście mogłoby to zająć np 5 lat, ale tak trzeba. Bo co sugerujesz? Odwrotnie? Zacząć od góry? TO dopiero by była heca.

"musieli by pokryc swoimi wplywami z podatkow to co zostalo zmniejszone mniej zarabiajacym." - no właśnie nie.
Bo im więcej zostanie w kieszeniach tych biedniejszych, tym więcej zostanie wydane. Biedni nie odkładają pieniędzy bo nie bardzo jest z czego. Więc choć mniejsze, to będzie więcej odprowadzonych podatków. Tylko po drodze, zarobi jeszcze przedsiębiorca, który też odprowadzi od tego podatek i wyda na coś, od czego też będzie odprowadzony podatek. I koło się zamyka. Obniżenie podatków, powoduje tylko chwilowy spadek wpływu do budżetu, po np miesiącu czy 3 miesiącach, wszystko wraca do normy. Tylko im mniejsze podatki, tym szybciej rozwija się gospodarka, a dzięki temu mogą (w perspektywie długiego czasu) zwiększyć się podatki.

Naturalnie (czego już chyba nie raczysz zauważyć), ja NIE wymagam podniesienia na pałę płacy minimalnej (co jeszcze na dodatek podkreśliłem :/ ), tylko obniżyć opodatkowanie pracy tak, aby finalnie (czyli za np 10 lat), takie płace osiągnąć!
Bo w takim DE, średnia płaca to coś koło 3,5tys euro, a kwota wolna od podatku? Koło 20 tys euro, a jak spełnisz kilka warunków to nawet więcej.
W Polsce? 8tys zł, przy średniej płacy 6tys zł. To sobie zobacz, prawie 2 razy więcej "jednostek monetarnych" w płacy w Polsce przy ponad 3krotnie niższej kwocie wolnej od podatku. To jak to się ma kuwa kupy trzymać? Za granicą się da, aby zarabiać np 3tys euro i mieć paliwo po 2 euro/l, a w Polsce zarabiasz dajmy na to nawet te 5tys zł i płacisz po 6zł/l.

To jak niby to możliwe za granicą a w Polsce się nie da "bo nie"? Czy może po prostu zwiększone podatki, spowalniają gospodarkę, przez co wszystko idzie coraz bardziej ślamazarnie i przez to finalnie ludzie biednieją, bo to co zdążą zgromadzić na inwestycje, zdąży zeżreć inflacja?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F konto usunięte
-1 / 1

@rafik54321 masz świadomość tego, jak te patusy mają rozdarte mordy? Asystent rodziny podlega kierownikowi. Podopieczni mają numery do kierowników. Wystarczy, że patus zadzwoni z mordą, że dlaczego on dostaje tyle i tyle, jak ASYSTENT POWIEDZIAŁ....
I Asystent ma prze...bane.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 0

@FleurDeLys to asystentowi podajesz zły numer :P ... Względnie zaczynasz pracować "po włosku" wymagając kwitów które w zasadzie nie są potrzebne, ale wymagają latania. Np aktualne zaświadczenie z urzędu pracy, albo zaświadczenie ze skarbówki o braku dochodów i inna biurokracja XD...

W każdym urzędzie jest przeje***e coś załatwić, a w MOPSie to wszystko za frajer i "na gębę" jest?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F konto usunięte
-2 / 2

@rafik54321 tak to nie działa. Asystent podaje swój służbowy numer podopiecznemu, ten sam numer uzyskuje rodzina od kierownika działu, któremu podlega asystent.
W większości spraw w urzedzie wcale nie jest nic trudno załatwić. Po prostu większość obywateli to dzbany, które nie potrafią się zaopatrzyć w niezbędne dokumenty, ewentualnie dopytać, skoro nie radzą sobie cyfrowo. Akurat Polacy, to naród wyjątkowo wkurzający - wszyscy, zawsze są winni, że polaczkowi się cwaniakowanie nie udało i za to teraz beknie. Każdy jest winny, bo nikt nie pomógł, nikt nie powiedział, nikt nie uprzedził, nikt nie poinformował, nikt nie dał znać, nikt nie sprawdził, nie dopilnował.
Polactwo potrafi nawet dopieprzyć się kogoś o to, że typ sam nie sprawdził prawidłowości własnych danych i coś podpisał albo komuś swoje dane oddał :D.
Nic i nigdzie nie jest na gębę. Posiadanie asystenta rodziny to już gruba patologia, albo bardzo poważne problemy. Ktoś informuje GOPS, GOPS wysyła pracownika socjalnego, a ten decyduje czy asystent być powinien czy nie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E El_Pawulon
0 / 0

@rafik54321
Twoja teoria sie kupy nie trzyma. prosty przyklad bo nie chce mi sie odnosic do kazdego zdania. Jezeli po zmianach podatkowych osobie malo zarabiajacej zostanie 500zl wiecej (a osoba wiecej zarabiajaca dostanie np 2000 mniej) to efekt jest taki.
- 500zl przez biednego zostanie wydane, z czego np w kazdych zakupach zaplaci VAT ale tylko tyle, reszta trafi do handlarza/uslugodawcy. a jezeli nie ewidencjonuje sprzedazy jak wiekszosc drobnych uuslug typu fryzjer, mechanik itp to nie zaplaci podatku zadnego. wiec budzet jest 500zl w plecy, mozna spekulowac ze potem mechanik wyda itp.. ale znow to samo, moze cos trafi do budzetu, moze nie.
- osoba "bogatsza" to czesto maly przedsiebiorca czy duza firma ktora tworzy miejsca pracy, zwiekszajac im koszty (podnoszac odpodatkowanie) zmniejszasz rentownosc ich biznesu, podnosisz ryzyko co powoduje ze sa mniej chetni do nowych inwestycji itp. zaczyna sie kombinowanie jak zmniejszyc "dochod" zeby nie lapac sie na wyzszy podatek, czesc zrobi to legalnie np inwestujac i amortyzujac koszty a czesc poprzez przekazanie czesci wynagrodzenia na czarno - a na tym sie tylko traci.
- budzet panstwa musi sie zgadzac, jezeli mniej wplywa to albo pokryja to CI lepiej zarabiajacy albo panstwo sie dalej zadluza co zwieksza koszty obslugi zadluzenia, zmniejsza budzet na inwestycje itp
- juz dawno zostalo wykazane ze konsumpcja (a te oszczednosci co zostana u malo zarabiajacych to pojda na konsumpcje) nie zwieksza realnie PKB i nie powoduje rozwoju gospodarki. nie bez powodu nie ma na swiecie dobrze prosperujacego panstwa socjalistycznego - to zwyczajnie nie dziala.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F konto usunięte
+1 / 3

@Paweł_Kot demot nie jest w ogóle przesądzony! teraz dają stówkę ponad minimum krajowe, kilka lat temu dostawało się 50 zł, jesteś po studiach, a twoi podopieczni bez podstawowki 8 koła i jeszcze jak coś odpier...a, że coś się stanie ty za to bekniesz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M misiek89
+1 / 1

Dlaczego ktoś po studiach w ramach normalnej pracy idzie pracować do urzędu? Ja rozumiem wolontariat w fundacji, ale urząd? Lepiej mieć normalną pracę prowadzącą do wzrostu gospodarczego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P PitaaP
-3 / 3

Nikt Ci nie broni też tyle wciągać. Powiedzmy delikatnie, że nie jestem zwolennikiem socjalizmu, ale trzeba przyznać że każdy ma równe szanse na ich dostanie (z małymi wyjątkami)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem