Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
692 703
-

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
M Mandy25
+13 / 23

Oczywiście, że to kobiety głównie sikają na deskę, co doprowadza mnie do szału. Paniusie uważają, że to bardziej higieniczne, tak lać z góry po wszystkim. Powinni zrobić jakieś ogólnopolskie szkolenie, żeby wytłumaczyć, że jak normalnie siądą na deskę, to dotkną jej tylko skórą ud i pośladków, a nie ujściem cewki moczowej i dróg rodnych, więc ryzyko przeniesienia tam bakterii jest znikome. Albo niech kupią podkładki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
+11 / 13

@Mandy25 lub niech po prostu można wziąć trochę papieru i posprzątać po sobie ale z drugiej strony czego się spodziewać jak spora część ludzi wychodzi z toalet nie myjąc rąk, a reszta martwi się tym, że ludzie dostają maseczek i roznoszą przez to bakterię xd

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kurnutus
-1 / 15

@Mandy25 ale wiesz, że bakterie i pierwotniaki mogą żyć a nawet rozmnażać się i wędrować po ludzkiej skórze? I że od pośladków do cewki moczowej i narządów płciowych jest całkiem niedaleko? Nie bez powodu dziewczynki od małego uczula się, że NIE SIADA SIĘ na publiczną toaletę. Podkładki - tak, choćby papier toaletowy - tak. Ale nie siadać bez niczego!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 23 lutego 2022 o 15:08

A akam91
+2 / 4

@kurnutus dokładnie tak. Moja 5 latka już wie, że poza domem deskę wykładamy papierem toaletowym. Nie wyobrażam sobie zostawić po sobie syfu. Wstyd, nienawidze wchodzić do brudnej toalety, dlaczego miałabym syf zostawiać. Jednak to prawda, damskie są straszne

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Arcykretyn
+1 / 3

@kurnutus I tak właśnie tworzy się szkodliwe mity,papier jest bardzo chłonny,więc podkładając pod dupę coś co wisi w pobliżu muszli ,przy każdym spuszczeniu wody pochłania spore ilości aerozolu zawierającego min. bakterie kałowe na pewno sobie nie pomagamy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P poziomka01
+1 / 3

@Mandy25 i tu się mylisz. Jeżeli masz kobietę w domu to wymaluj calutka deskę intensywnym kolorem, po czym niech twoja dama na niej usiądzie. Farba ci pokarze rzeczywisty kontakt z anatomia kobiety.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P poziomka01
+2 / 2

Zawsze na Małysza. Zawsze przed wpierw ścielę deskę papierem żeby 1nie rozbryzgiwalo się 2 łatwiej było wytrzeć

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A konto usunięte
-4 / 4

@akam91 ola boga, nie siadamy na deskę poza domem. A deska w domu to jest tak czysta, że posiłek mógłbyś z niej zjeść... K*rwa jak ja czytam takie bzdury to się słabo robi... Weź wynieś z łazienki szczoteczki do zębów i myj zęby w kuchni bo przez to, ze masz szczoteczki w łazience to tak czy siak na nich osiadają i rozwijają się bakterie e. coli...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 24 lutego 2022 o 17:46

A akam91
0 / 0

@AIkanaro dlatego mam osobno wc. Nie, nie chodzi o to że moja muszla jest nieskazitelna. Chodzi o to, że wiele osób z poważnymi chobami nie dba o innych. Zbyt wiele osób po sobie nie sprząta. Lepiej wyłożyć papierem niż zastanawiać się czy przed chwilą ktoś kupy czy krwii nie ścierał. Różne przypadki widziałam. Przez krew przenosić się mogą różne paskudztwa, po co mam ryzykować.
@Arcykretyn dałeś do myślenia kupię podkładki chyba. W sumie dziwię się że ludzie spuszczają wodę bez opuszczonej deski

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A konto usunięte
0 / 0

@akam91 j/w. Zamknięcie deski klozetowej NIC NIE ZMIENIA. https://www.youtube.com/watch?v=nb-_KRh8asM Masz tutaj odcinek pogromców mitów który udowadnia, że czy zamkniesz deskę czy nie to aerozol i tak roznosi się PO CAŁEJ łazience.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A akam91
0 / 0

@AIkanaro cieszę się że mam osobno łazienkę. Jednak nadal siadanie w galerii czy u obcyvh mnie brzydzi

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A konto usunięte
-1 / 1

@akam91 No a wystarczą ściereczki nasączone płynem biobójczym którym przetrzesz sobie deskę i masz problem z głowy... A nie zdziwiać z załatwianiem potrzeb "na małysza" i zostawiać po sobie jeszcze większy syf.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A akam91
0 / 0

@AIkanaro moze i kupie.
Na malysza to w "lesie" chyba tylko sie sika

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R ruminala
+6 / 8

Ja zawsze wycieram po sobie. Staram się zawsze zostawić po sobie porządek. Polecam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I Ignus
+3 / 5

@kurnutus wolałbym nie, jak jest podział zazwyczaj wchodzę do toalety bez kolejki, w koedukacji bym się nastał

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Agitana
+1 / 1

@kurnutus Taka jest niestety prawda. Jak nie jestes do konca przekonany, to zapytaj kogos, kto sprzata toalety.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+6 / 10

Sporadycznie zdarza mi się korzystać z publicznych toalet, ale jakoś obsikanych desek nie widuję :/ . No chyba że ma to być toaleta w jakimś klubie nocnym, gdzie z faktu grubego upojenia, sporo facetów wcale nie trafia do muszli XD. No ale to odrębna kategoria.
Do damskich nie chodzę z względów oczywistych XD.

Jednak ja uderzę do innego tematu. Wiele pań czepia się facetów że nie opuszczają deski klozetowej. Jednak te same panie nie widzą totalnie żadnego problemu w tym, aby wszędzie się po łazience warlały ich kosmetyki czy włosy w odpływie umywalki/wanny/prysznica. A potem pisk "odpływ się zapchał!". No co ty nie powiesz XD.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K konto usunięte
+2 / 6

@rafik54321
Na włosy to dość trudno poradzić. Wypada ich trochę przy myciu/czesaniu i tak już jest. U nas rozwiązanie problemu nazywa się "Kret"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+2 / 4

@KatzenKratzen To niech panie myją kłaczki przez sito XD. Nie, no żartuję...

Bardziej chciałem nakreślić problem "jednostronnego zrozumienia". Facet ma się dostosować, a kobieta może olać że zapycha syfony. No to jest mocno niefajne i jeśli jej mocno wypadają włosy, to niech myje je np nad miską, wybierze "co grubsze", wywali do kosza na śmieci i wodę wyleje (np do sedesu, ten się od włosów nie zapcha, tam grubsze tematy lecą XD).

Tak samo jest problem właśnie z kosmetykami. Nastawiane 5 balsamów, kilka szamponów masakra. Zwłaszcza pod prysznicem. Kumam gdyby stał jeden żel pod prysznic, jeden szampon, jeden żel do muszelki - spoko. To nie, postawi 3 szampony a i tak używa jednego XD. No i potem ty chłopie swojego żelu już nie masz gdzie postawić, bo ten damski, kosmetyczny nowotwór objął już wszystkie półki...
Oczywiście wyolbrzymiam dla uwypuklenia sensu wypowiedzi, ale jednak podobne zachowania się zdarzają i wcale nie są rzadkością.

Ja tam akurat deskę opuszczam zawsze, nie dlatego że "kobiety krzyczą", a dlatego że dla mnie podniesiona deska wygląda nieładnie. Spuszczasz wodę i oczami wyobraźni widzę chmurę zarazków niczym z reklamy domestosa, jak klapa jest podniesiona :P . No ale to ja tak mam, jak ktoś lubi mieć klapę otwartą - jego, jej, ich sprawa XD.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cascabel
0 / 2

@rafik54321 Sama krzyczę na faceta (nie dosłownie...) że nie opuszcza klapy. Poza wizją "chmury zarazków" drobnym bzikiem jest to, jak kiedyś trafiłam na szczura, który wyszedł rurami i fakt, że pies/koty mogłyby się napić - a mam w rodzinie psa który zatruł się właśnie pijąc z toalety.
Co do trzech szamponów: cóż, używam dwóch, na przemian.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P poziomka01
0 / 0

@rafik54321 no bo niezrozumiałym jest, że przed spuszczeniem wody w kiblu koleś nie zamyka klapy. Toć cały syf unosi się w aerozolu podczas spuszczania wody.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K konto usunięte
0 / 2

@rafik54321
Tego to akurat tez nie rozumiem. Ja sama mam na wannie jeden żel do całego człowieka, jeden szampon i jedną odzywkę i to wszystko :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 konto usunięte
-2 / 2

@rafik54321 nie bardzo umiem wczuć sie w twój problem bo u mnie w łazience na wannie stoi tylko szampon, żel pod prysznic i żel do higieny intymnej, a na szafce przy umywalkach tylko 2 szczoteczki, pasta do zębów i płyn micelarny w malutkim ozdobnym flakoniku.
Odpływy są czyste bo je sprzątam minimum raz w tygodniu, to nie jest żadna filozofia, polecam sporą trytytke ponacinać "w jodełkę", wsadzić do odpływu i wyciągnie się wszystkie kłaki bez problemu.

Co do spuszcza ja deski, nie mam żadnego ciśnienia na spuszczanie klapy wierzchniej, ale podniesiona deska po męskim sikaniu wku#wia mnie niemiłosiernie, bo mam deski wolnoopadajace... Może ktoś, kto nie ma problemów z nerkami nie będzie umiał sobie tego wyobrazić, ale polecam stanąć sobie przy muszli WC z ogromnym parciem na pęcherz i czekać kilkanaście sekund, aż ta pier...ona deska opadnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 0

@Cascabel to nie dajesz swoim zwierzętom wody że mogłyby chcieć pić z toalety? Poza tym szczur ci i tak wyjdzie z sedesu, nawet przez zamkniętą klapę, bo to nie są głupie gryzonie.

@poziomka01 ok, jednak dlaczego "zrozumianym" jest że wy panie nie dbacie o to aby wasze kłaczki nie lądowały po całej wannie/umywalce/brodziku? :P . To równie obrzydliwe XD haha.

@KatzenKratzen no i prawidłowo ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cascabel
0 / 0

@rafik54321 Mają trzy miski z wodą, ale i tak wolą pić ze zlewu, spod prysznica i jak klapa jest podniesiona - to toaletą też są zainteresowane. Podobnie potrafią wypijać mi wodę ze szklanki nocnej. Po prostu - wszystko co nie jest miską najwyraźniej wydaje się ciekawsze i to pomimo, że woda w miskach i w rzeczonych miejscach jest taka sama, a czystość szklanki i miski - identyczna.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Loganesko
+5 / 7

Potrafię zanegować ten "eksperyment". Zapraszam do Amazon Sosnowiec, gdzie sracze notorycznie są psute, rozpie*rzane, chłopy potrafią nawet po sobie wody nie spuścić (!) o rzeczach typu "wytrzeć dechę" nie wspominając. Nie zdarzył się dzień w 5 kiblach na jednym stanowisku roboczym, żeby się je*ane brudasy nie załatwiały jak za krzak. Już o tym, że srano byle gdzie, również obok kibla, czy na deskę to człowiek miewał koszmary. Jedyny plus, że Amazon zatrudnia ekipę sprzątającą, tylko co te biedne ukraińce i inne obcokrajowce zrobiły takiego żeby po takich januszach taki syf sprzątać?

Więc ja powiem krótko - jestem facetem, jak wchodzę do toalety i widzę choćby obsikaną częściowo deskę to łapie mnie nerwica. I nie, to nie jest uzależnione od płci, faceci brudzą jednakowo jak kobiety, a często gorzej, tyle że kobiety mają więcej możliwości (okres, tampony, podpaski). I osobiście dalej jestem jednak za tym, że to faceci bardziej "srają gdzie popadnie", a zwłaszcza w miejscu pracy.

P.S.: Jak przekazałem to menadżerowi (imię zachowam dla siebie), to mi odpowiedział "w męskich to norma". Już nie mówiąc, że czerwona lampka się średnio raz na godzinę świeciła (dezynfekcja, ogólne czyszczenie lub awaria).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar podluka
-1 / 1

@Loganesko a widzisz, podajesz za przykład Amazon, a tu była restauracja... Dostrzegasz różnicę? Bo ja tak...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Loganesko
-2 / 2

@podluka Różnicy nie ma żadnej. To jest toaleta i to jest toaleta. Jeżeli dla ciebie toaleta w miejscu pracy i toaleta w restauracji to wyznaczniki "wyższości" jednego nad drugim to na prawdę współczuje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar podluka
-1 / 1

@Loganesko nie nie jest wyznacznikiem wyższości ale tego KTO chodzi do toalety. Chodzi o miejsce w którym ta toaleta jest. Toaleta w restauracji ma większe szanse być czystsza niż toaleta w dużym, masowym zakładzie. Czysta statystyka.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Loganesko
-2 / 2

@podluka Statystyka? Serio? Czyli, że zakład pracy ma prawo być syfem, bo to zakład pracy i więcej tam ludzi? Ku*wa mać... dobra, kończę dyskusje, argumentacja z dudy i takie też myślenie. Miłej niedzieli.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar podluka
-1 / 1

@Loganesko widać, że nie rozumiesz statystyki i jak ona działa. Przyczyna korelacji jest tu jasna.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Qbikkkk
+1 / 3

No coz, kobiety tak maja. Moja ma dosc maly pęcherz i czasem sie zatrzymamy na poboczu zeby zrobila siku. Czasem buty sobie obsika :D a jak zobaczy faceta sikajacego za samochodem to "Swinia"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pajakh
+1 / 3

Rozmawiałem z Panią, która u nas w firmie sprząta toalety i mówiła że woli sprzątać męską toaletę 10 razy niż damską raz. to o czymś świadczy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciociajolcia
+1 / 1

Dlatego ja wolę iść w krzaki :P no ok może nie wychodzę z restauracji by iść do lasu się wysikać ale jak jestem gdzieś w trasie to i owszem. Bo ile razy widziałam obsikane i śmierdzące moczem toalety to nie zliczę .. I co robicie w takiej sytuacji? Wycieracie te deski po kimś i siadacie? Wątpię.. ja też tego nie robię I wtedy lecisz na Małysza bo co innego.. no także tego , nie ma to jak na łonie natury :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rikifikii
+1 / 1

U nas w pracy jeden kolega tak sie brzydzil siadac ze stal na desce gdy Go pogonilo na 2, w efekcie zostawil ofajdany zbiornik na wode do spłukiwania. Wiec mocz po kolezankach mnie nie razi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Marcin2019Master
+2 / 2

Skoro i tak panie załatwiają potrzebę na Małysza, to czemu nie podniosą deski, choćby przez papier? Poza tym, jak chcą mieć czystą deskę, to może warto przetrzeć żelem dezynfekcyjnym, w końcu teraz pewnie sporo osób nosi go przy sobie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P PrezesTHC
0 / 0

Kiedyś w pewnej knajpie poszedłem skorzystać z damskiej toalety. Męska miała awarię i była nieczynna. To co zobaczyłem było najobrzydliwiejszą rzeczą w jaką widziałem. Cała muszla, deska i ściany były we krwi wiadomego pochodzenia. A w kącie leżała używana podpaska. Nie wiedziałem, że z kobiet są takie brudasy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem