Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
T Tniusia1
+7 / 7

Daj małemu dziecku laptop i zostaw je bez nadzoru, a potem się dziw że coś zrobiło

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Eaunanisme
+8 / 8

@Tniusia1 Albo zostaw niszczarkę w zasięgu dwulatka i miej pretensje, że włożył do niej srebrnego dolara.

Kurde. Ja bym się cieszył, że dolara, a nie swoje włosy lub palce.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 28 marca 2022 o 9:30

avatar RazzleMan88
+3 / 5

Odpowiedzialni rodzice :) A połowa z tych obrazków to 'specjalnie zagrane' przez rodziców, by potem dać na instagrama i się chwalić 'Oj mój 3-rzy miesięczny bombelek otworzył ketchup i oblał laptopka'.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 29 marca 2022 o 9:03

S sandalarz
-3 / 3

Zdaje się że masz zjadać pustynie (desert) a nie deser (deser) najpierw. A to nie jest już dobra rada.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 13Puchatek
+6 / 8

@sandalarz

Słowo "desert" to po polsku "pustynia" - zgadza się.

Słowo "deser" po angielsku nie istnieje - więc to się nie zgadza.

Polski "deser" to po angielsku "dessert" (od "pustyni" różni go podwójne "s").

Zakładam, że dziecko było małe i po prostu zrobiło błąd. Tym bardziej, że rysunek lodów w wafelku dość jednoznacznie sugeruje, że jednak chodziło o deser, a nie o pustynię ;-)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sl4w3x
0 / 0

@sandalarz jest dessert i jest desert.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wreckedge
+2 / 2

Własne zasady?
„Mój syn myślał, że ten włącznik światła będzie sterował światłami w sklepie”
Doskonale, że sprawdzał czy każdy włącznik działa na światło.

„Moje dziecko ma mnóstwo zabawek, ale bawi się cebulą”
Co wtym dziwnego? - toczy się, przewraca, jest gładka, ma ciekawy kształt.

„Mój syn próbuje uciec z samochodu, żeby bawić się z dzieckiem z innego auta”
Wow, bobas nie wie, że tam jest przepaść. No bardzo dziwne. Na szczęście wie, że nie może się teleportować.

„Moja siostrzenica ma 4 lata i w ten sposób bawi się ze mną w chowanego”
Ona nie widzi ciebie i myśli, że ty jej też nie. Mniejsze dzieci tylko oczy zakrywają.

"Nie jestem w stanie tego pojąć"
Z ketchupem wszystko jest lepsze. Myślał, że naprawi, bo coś mu laptop mulił.

„Dziecko zjada jeden kęs z każdej truskawki, a następnie wkłada te truskawki z powrotem do lodówki, żeby wyciągnąć je następnego dnia”
Zjadło tylko czerwoną najsmaczniejszą część, Ty nie kupiłeś nowych, to ma nadzieję, że ta końcówka też nie będzie taka zła.

„Mój 2-latek włożył srebrnego dolara do niszczarki”
Wow, dwulatek nie wiedział, że niszczarka jest tylko do papieru... wow sama nazwa wskazuje...

„Moja córka, która ma kręcone włosy, zdecydowała, że użyje szczotki mojej partnerki”
Coś jest nieprawidłowego? Czy może nikt jej nie nauczył jeszcze czesać swoich włosów, a super dziewczyna, chce być samodzielna?

„Moja 4-letnia córka oglądała na swoim tablecie coś, co ją przestraszyło, więc wróciła z ochronnym nakryciem głowy"
A jak dorośli robią coś niebezpiecznego - budowa, rolki, rower, motocykl, to mają kask, czy nie?

„Mój syn dobrze zaczyna lato”
Widzę. Świetnie się bawi.


„Mój młodszy brat postanowił obciąć sobie włosy... trymerem do nosa mojego taty”
Czy trymer jest do włosów? Jest. Proste.

„Dziecko zostawiło tę notatkę w pokoju hotelowym, który dzisiaj sprzątałem. Całkiem niezła rada” cyt: Życie jest krótkie, więc jedz deser na początku"
Ma wyuczone konkretne priorytety. Nie bardzo pewnie zna się na piramidzie żywieniowej i nie studiowało dietetyki. Za to wie co lubi.

„Powiedziałam synowi, żeby nie rzucał jedzenia na podłogę. To jest jego odpowiedź”
Przecież nie rzuca na podłogę, a je dalej to co mu najbardziej smakuje - nasiona.

„Powiedziałem mojej córce, że nie może zdjąć ubrań z wieszaków i ich przymierzyć. Sam zgotowałem sobie taki los”
Dokładnie. Zastosowała się do wytycznych rodzica, a za razem wykonała przymiarkę. |
Powinna dostać nagrodę.

„Bawimy się w chowanego. Nie wiem, czy jest dla niego jakaś nadzieja”
Zaraz zaraz, a z kim się bawi? Z rodzicem - co zdjęcia robi, czy może z rówieśnikami i stoi za firanką.


Nic mnie tu nie zdziwiło, oprócz podanych przykładów.

Dzieci to czyste kartki, nowe maszyny bez oprogramowania. A że to jest budowane automatycznie, to wykorzystują mechnizm test i błąd.
To od rodziców zależy na jakie testy pozwolą i czy zapewnią dzieciom bezpieczeństwo nauki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem