Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
605 617
-

Komentarze ⬇⬇

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
A Ashardon
+4 / 4

I wszyscy bili brawo trzymając się jednocześnie za ręce...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rapper3d
+8 / 10

W akademiku kiedys mielismy takiego dziadka ochroniarza. Dobry chlopina kolezanki wpuszczal bez kontrolowania, ogolnie swoj chlop. Nawet jak balowalismy co zdarzalo sie czesto nie robil nam problemow a jak poprosil zeby troche sciszyc to sciszalismy bez dyskusji. Kiedys jeden frajer przyprowadzil kolegow z ktorymi pil i cpal, ochroniarz chcial ich wyprosic to go zaatakowali. Takiej akcji chyba sie nie spodziewali bo na haslo "dziadka nam biją!" z pokoi wylecialo kilkudziesieciu wkurvionych jak stado szerszeni, z frajerni nie bylo co zbierać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D draqe
+2 / 2

Trzeba być człowiekiem, wystarczy powiedzieć dzień dobry, do widzenia, czasami jakiś mały smalltalk.
Idąc tokiem rozumowania z demota, chłop powinien jeszcze znaleźć sprzątaczki, konserwatorów i wszystkich innych którzy pracują w tym samym miejscu, jednocześnie mając inne pozycje...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C crusader8888
0 / 2

Też pracuję w ochronie i nigdy w życiu nie spoufalałbym się z osobą kontrolowaną. To nieprofesjonalne działanie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Ansset_
0 / 0

Jaka bajka..
Ochroniarz, jesli z kawucha latałby po biurach za wyimaginowanym kolega, dostalby kopa z pracy na bruk. Byc moze i dyscyplinarke.
W kulturze anglosaskiej TFUrcow podobnych "demotow" okresla sie bardzo wdziecznym i oszczednym: "attention whore"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem