Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
61 79
-

Komentarze ⬇⬇

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
D DominikZi
-1 / 11

Już jej nie chcieli dobijać tym, że jest filozofką.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Banasik
-2 / 10

Kobiecini włożyła dużo wysiłku i kosztów w uzyskanie takiego wyglądu a ty się dziwisz że ludzie to zauważają i komentują?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alef
-5 / 15

Naukowcy i i filozofka, padłem od tej poprawności politycznej :D :D :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Eaunanisme
+1 / 13

@alef To nie żadna poprawność polityczna, tylko w sumie bardziej lenistwo i chęć zaoszczędzenia czasu. Łatwiej napisać naukowczyni i filozofka, niż kobieta naukowiec lub filozof płci żeńskiej. A z jakiegoś powodu płeć miała znaczenie dla piszącego, więc użył tych słów do dokładniejszego opisu rzeczywistości. Ja wiem, że niektórzy bardzo konserwatywnie podchodzą do słowotwórstwa i zawartości słownika, ale taka jest kolej rzeczy - język się rozwija, bo ma przede wszystkim służyć do lepszego opisu rzeczywistości. Na takiej samej zasadzie stworzyliśmy (właściwie przejęliśmy) chociażby słowo smartfon, żeby nie trzeba było każdorazowo pisać "telefon komórkowy z funkcją komputera przenośnego".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alef
+2 / 8

@Eaunanisme tylko to są łamańce językowe, a nie uproszczenia jak w angielskim. Po za tym to poprawność polityczna na siłę wciska takie formy i tutaj raczej domniemanie, że jest inaczej jest błędem. Dodatkowo w Polsce ocenia się człowieka po jego wyglądzie, w Anglii po akcencie. No sorry taki mamy klimat ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Eaunanisme
-1 / 1

@alef Każda zmiana z perspektywy teraźniejszości jest kontrowersyjna. Jestem co najmniej 100% pewien, że za 50-100 lat nikt nie będzie widział w takich "łamańcach językowych" nic wielkiego, jeśli tylko większość użytkowników języka uzna, że są one wygodne i się przyjmą. Ba! Jestem pewien, że za 50-100 lat w języku będą takie słowa, że co delikatniejsi dziś dostaliby palpitacji. Niezależnie od tego, czy zmiany są wprowadzane naturalnie, czy ideologicznie - faktem jest, że języki wciąż się zmieniają i nic się na to nie poradzi. Nawet powszechnie uznawana za język martwy łacina.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alef
0 / 0

@Eaunanisme co nie znaczy, że tak "ideologia" wpychając na siłę słowotwórstwo przez feminizm nie jest śmieszna :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Eaunanisme
-1 / 1

@alef Popraw mnie proszę (może mam niepełny obraz sytuacji), ale przynajmniej w dyskusjach internetowych jakoś nie widać żadnego wpychania. No chyba że wpychanie to po prostu używanie, jak w democie powyżej. Bardziej obserwuję w drugą stronę - użycie "filozofki" spotyka się ze sprzeciwem przed używaniem takiej formy, wręcz zakazem. Podobnego sprzeciwu w stylu "nie można bo to łamaniec!", kiedy ktoś o kobiecie napisze "filozof", jeszcze nie widziałem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alef
0 / 0

@Eaunanisme no tak, no tak, ymhy, nie widać :P

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Eaunanisme
0 / 0

@alef Z takim argumentem to dyskusja będzie kwitnąć :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alef
0 / 0

@Eaunanisme ciężko dyskutować z kimś kto nie zrozumiał, że nie mi się nie chce z nim dyskutowac ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S SecundusInterpares
+13 / 17

no cóż w Polsce nie szanuje się edukacji, nauki czy wykształcenia od całych dziesięcioleci - to niestety nie wróży temu krajowi nic dobrego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar severh
0 / 10

Same komentarze pod postem mówią same za siebie. Nie mnie oceniać jej kompetencje bo się na filozofii nie znam.
Natomiast autor demota używa form językowych które nie istnieją wg PWN czyli "naukowczyni".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G gieroj777
-5 / 7

przecież wygląda jak naukowiec. nos ma większy od cycków, to na pracy naukowej się skupi zamiast na pierdołach;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tomnbb
+2 / 6

Naukowczyni? A co to za twór językowy? Kobieta jest naukowcem a nie naukowczyniom

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dymins
-3 / 5

Panie tu je właśnie polska. Osiągnięcia nieważne. Ważne czy nie masz dredów i czy na tace dajesz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
X Xlaquh
-4 / 6

Zastanawia mnie czy, która z tych osób zanim dodała komentarz rozmawiała z tą panią

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bebej1
+3 / 3

Toż ja znam postać.
Wiedziałem że jest doktorem nauk, gdy razem na weselu wódkę piliśmy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sylweriusz83
+3 / 3

Generalnie - trzeba oddzielać to, co dana osoba potrafi od tego jak wygląda, bo każdy zna przysłowie o książce. Na pewno nie mało wysiłku włożyła w to, by osiągnąć awans zawodowy. A tatuaże i kolczyki? No cóż, nie znam tej dziewczyny (z wyglądu wydaje się młodsza ode mnie, dlatego nie używam zwrotu "Pani") więc nie mam pojęcia dlaczego je sobie zrobiła. Generalnie uważam, że wynika to z niskiej samooceny i słabej psychiki, ale miałem kontakt z wytatuowanymi osobami tylko o takiej charakterystyce, więc mogę się mylić. Ale i tak nie skomentował wyglądu tylko jej pogratulował, bo mimo moich założeń jestem daleki od osądzania kogokolwiek.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Banasik
+3 / 3

@Sylweriusz83 . Nie należy komentować wyglądu w zakresie cech przyrodzonych na które nie mamy wpływu (wzrost, cera, kolor włosów itd.). Natomiast modyfikacje ciała (tatuaże, piercingi itp.), fryzura, strój itd. to już jest efekt zamysłu i woli danej osoby i to mówi o niej i podlega ocenie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sylweriusz83
-1 / 1

@Banasik Dlatego zaznaczyłem, że dla mnie osoba z wieloma tatuażami (bo wytatuowanie sobie np. imion dzieci jest akceptowalne) ma niską samoocenę, albo słabą psychikę. Ale nie determinuje to u mnie tego, że mam taką osobę mieszać z błotem gdy coś osiągnie, bo to czego się dokonało zostało zweryfikowane przez niezależne gremium.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kapustin_
0 / 4

Pewnie dlatego, że pani naukowczyni również skupiona jest na swojej wyglądyni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Geoffrey
0 / 0

A na czym się mają skupiać? Na jej wypowiedziach? Nie ma. Na dorobku naukowym? Nie podano. Przecież zaprezentowano tylko zdjęcie na którym widać co? No wygląd.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K katem
-2 / 2

To jest całkiem stary i często używany stereotyp: kobietę, czegokolwiek by nie dokonała, zawsze ocenia uwzględniając jej wygląd. Zawsze. To chyba biologia wydziera się spod podświadomości. Choć tym przypadku wydaje mi się, że gdyby to był równie wytatuowany mężczyzna - też zajętoby się najpierw jego powierzchownością, a dopiero potem - jego osiągnięciami naukowymi. Przecież na wyglądzie się wszyscy „znają”, a na konkretnej branży - niewielu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Ansset_
0 / 0

1. Steering Comitee to nie Komitet sterujacy,
2. TFUrco w kakao kochany, oni pozajaczkowali tlumaczenie, ty zas zrobiles z siebie nie tyle posmiewisko, co dales dowod na to, ze osoby o niewielkiej inteligencji, nalezy zamykac w klatkach, gdyz sa szkodliwe dla spoleczenstwa.
3. Wstyd mi za moja Alma Mater.
4. Filozofia TO NIE JEST NAUKA.
5. Jak to na wydziale Fizyki UAM mawiano: "Umysly dziela sie na scisle i scisniete!"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Ansset_
0 / 0

Naukowiec, jesli to jest nauka, a nie filozofia, naukowcem pozostaje, niezaleznie od tego czy jest biala, czarna, zielona czy w rozowe ciapki. Moze sie ta pani utozsamiac nawet i ze szczeka hamulcowa lub bananem i chodzic w torbie na glowie lub topless. Nie interesuje mnie to, nie jest naukowcem.
Filozofia to kolko rozancowe, ktos zajmuje sie dydaktyka, ktos pisze podreczniki, odrzuty z innych kierunkow chca miec papier, to leca na filozofie, kolko sie kreci poprzez wlasna inercje niejako.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar U99
0 / 2

Jak Cię widzą, tak Cię piszą. Chyba, żeś jest wielką fiszą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar maggdalena18
0 / 0

Naukowczyni? Obrzydliwy feminatyw.
I tak, oszpeciła się moim zdaniem zarówno kolczykami jak i beznadziejnymi tatuażami, ale jednak najważniejsze są kompetencje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem