Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
1985 2031
-

Komentarze ⬇⬇

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
T tyygrysek
+53 / 69

@Sok_Jablkowy i może właśnie tacy ludzie nie powinni mieć prawa głosu?
Wybory mają być powszechne: Cóż, nikt im nie zabronił - sami się wykluczyli!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
+18 / 36

@Sok_Jablkowy Jeżeli ktoś jest zbyt zmęczony lub zajęty aby interesować się polityką to czemu miałby mieć prawo głosu, aby wybierać trzeba mieć pojęcie o tym co się wybiera.
Fakt największym problemem byłoby określenie kto miałby wybierać pytania, jednak gdyby pytania były określone czyli na przykład, wymień 5 partii/kandydatów i po 3 punkty ich programu wyborczego to by zdecydowanie pomogło.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
+14 / 18

@tyygrysek ludzie chcący naprawiać demokrację jakoś dziwnym trafem zawsze prowadzą społeczeństwo do jakieś formy oligarchii, gdzie jakaś grupa ludzi staje się równiejsza od innych "zwierząt", wcześniej czy później do parafeudalizmu.

Nie zawsze się zgadzam z @Sok_Jablkowy ale jakbyś przeczytał ten artykuł to może dostrzeżesz podobieństwa w argumentacji ludzi którzy chcą kogoś wyliczyć, ludzi którzy uważają się za kompetentnych do podejmowania decyzji za innych:
https://mises.pl/blog/2011/08/19/higgs-10-argumentow-przeciwko-zniesieniu-niewolnictwa/

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok_Jablkowy
+1 / 5

@kibishi

„Jeżeli ktoś jest zbyt zmęczony lub zajęty” … w dniu testu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok_Jablkowy
-2 / 10

@kibishi

p.s.

Jest taka zasada opisująca decyzyjność grupy, nie pamiętam jak się fachowo nazywa i nie mogę znaleźć kto i kiedy dokonał ten eksperyment (powtórzony na kilka różnych sposobów). Generalnie dowodzi dlaczego grupy podejmują właściwe decyzje. Eksperyment był wykonany gdzieś w XIXw w Anglii. Polegał na tym, że ludzie mieli zgadnąć wagę krowy (zwyciężca dostaje krowę). O ile dobrze pamiętam, żadna osoba nie zgadła wagi. Ale średnia wszystkich odgadnięć była właściwa lub bardzo, bardzo blisko. Tak się dzieje, bo odchylenie błędu rozkłada się równo, po obu stronach właściwej odpowiedzi. W wyniku swojej niewiedzy, jedni dali za mało, inni za dużo. Razem dają tyle ile trzeba.

Poszczególne osoby w grupie nie muszą podejmować dobrych wyborów. Jeśli wyeliminujesz ich głosy, eliminujesz równowagę procesu i chyba się domyślasz, jak to się skończy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 29 sierpnia 2022 o 22:27

K kibishi
+6 / 10

@Sok_Jablkowy W sprawach prostych tak to może działać, nigdy nie czytałem o tym eksperymencie, w sprawach bardziej skomplikowanych o których ludzie nie mają pojęcia to nie ma prawa działać, poza tym w naszej ordynacji wyborczej odrzucasz część głosów a konkretnie wszystkie głosy na partie mające poniżej 5%.
Aby dokonać wyboru trzeba wiedzieć co się wybiera, bo sądzę że jeżeli ktoś na pytanie o wagę krowy odpowie mleko to taka odpowiedź będzie odrzucona, czemu więc osoba nie mająca pojęcia czym są podatki i ile podatków płaci ma decydować o osobie odpowiedzialnej za gospodarkę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok_Jablkowy
+2 / 2

@kibishi

To działa w sprawach skomplikowanych. Trochę się naszukałem, ale znalazłem:

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Mądrość_tłumu

——-
„poza tym w naszej ordynacji wyborczej odrzucasz część głosów a konkretnie wszystkie głosy na partie mające poniżej 5%.”

Zgadza się. Dlatego mimo, że któraś partia wygra „większością” głosow, nie koniecznie jest to najlepszy wybór, bo ignorujemy części wyborców. Jeszcze tu dochodzi styl rządzenia, bo w sejmie głosują tylko za i przeciw.

Natomiast co do samych wyborów, to już możesz tą zasadę zastosować.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 30 sierpnia 2022 o 10:47

K kibishi
+5 / 5

@Sok_Jablkowy Super że znalazłeś bo tam jest dokładnie napisane że w przypadku wyborów zastosowanie tego jest bez sensu: " zbiorowo udzielane odpowiedzi na pytania związane z rozumowaniem przestrzennym, szacowaniem wielkości albo wiedzą ogólną na temat rzeczywistości są nie gorsze (a nawet bywają lepsze) niż odpowiedzi udzielane przez poszczególnych członków grupy będących ekspertami. " Jest tutaj jasno napisane że do tematów nie potrzebujących konkretnej wiedzy albo wymagającej wiedzy ogólnej, w wyborach ludzie często nie znają nawet połowy partii kandydujących ani ich programu więc nie zaliczyłbym tego do wiedzy ogólnej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok_Jablkowy
0 / 2

@kibishi

Co do tego, to się niezgadzamy. Uważam, że wybory podchodzą pod kategorie rzeczywistość, a więc „ są nie gorsze (a nawet bywają lepsze) niż odpowiedzi udzielane przez poszczególnych członków grupy będących ekspertami”.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
+2 / 4

@Sok_Jablkowy " wiedzą ogólną na temat rzeczywistości" Rzeczywistość to też fizyka kwantowa, jednak ten fragment nie należy do wiedzy ogólnej. Jak można powiedzieć że ludzie wiedzą co wybierają skoro nawet nie wiedzą jakie mają opcje? To tutaj jest największy problem, większość zna tylko 2-3 partie a patrząc na program wyborczy i tak by ich nie odróżniła między sobą.
Wiedza ogólna to rzeczy o które zapytasz losową osobę dorosłą i będzie Ci ona w stanie odpowiedzieć z miejsca, pójdź na wieś i poproś starszych ludzi aby wymienili wszystkie partie obecnie znajdujące się w sejmie, jeżeli 80% osób będzie w stanie to zrobić to można wybory uznać za wiedzę ogólną.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok_Jablkowy
0 / 6

@kibishi

Czyli twierdzisz, że to nie działa w przypadku wyborów, bo lidzie nie są ekspertami od polityki?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
+3 / 7

@Sok_Jablkowy Nie dlatego że nie są ekspertami tylko dlatego że nie mają podstawowej wiedzy. Ekspertem nazywa się osobę która ma sporą wiedzę w danym temacie. Jeżeli uważasz że nie potrzeba żadnej wiedzy aby iść na wybory to czemu nie pozwalamy dzieciom głosować, nawet takim co jeszcze literek nie znają, przecież postawić 2 krzyżujące się linie w jednej kratce dadzą radę?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok_Jablkowy
+2 / 4

@kibishi

Ludzie mają różny poziom wiedzy na temat i na tym polega ten proces. Jedni mają za mało, inni za dużo, ale każdy ma jakąś wiedzę na ten temat. Wspólnie jest równowaga. Żeby była ta równowaga, muszą być lidzie, którzy mają mało wiedzy na dany temat.

Jeżeli zainteresujesz się tematem i poszukasz artykuły na ten temat, to zauważysz, że jednym z przykładów, który jest często podawany, w którym to się świetnie spisuje, to rynki finansowe. Tam też ludzie nie wiedzą jakie spółki są na giełdzie, co wszystkie sprzedają i jak działa rynek finansowy. Ale teoria się sprawdza.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
0 / 2

@Sok_Jablkowy "Ludzie mają różny poziom wiedzy na temat i na tym polega ten proces." Znajomość nazw kilku partii to jest mało wiedzy, większość nie ma nawet takiej wiedzy. W rynek finansowy nie ingerują media sterowane przez dane spółki. Wiedzę polityczną dużo osób czerpie z telewizji która przedstawia informacje bardzo wybiórczo, dlatego w tym wypadku to się nie sprawdzi. W sumie to już nie chce mi się sprzeczać bo widzę, że argumenty i tak nie trafią, a na sposób wybierania żaden z nas wpływu nie ma.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok_Jablkowy
0 / 2

@kibishi

„ Przyczyny zjawiska należy upatrywać w tym, że osądy pojedynczych osób ulegają zakłóceniu wskutek szumu informacyjnego, który zostaje zniwelowany przez uśrednienie odpowiedzi”

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mieteknapletek
+2 / 4

@Tibr
problem w tym ze zawsze masz jakas forme oligarchii
popatrz na demokracje atenska, prawo do glosu mial tak naprawde odsetek osob ktore tam mieszkaly
od tamtego czasu zlikwidowano niewolnictwo, dano prawo do glosu kobietom
ale dalej mozna podniesc argument ze nie kazdy obywatel ma prawo do glosu, nie maja go osoby niepelnoletnie, nie bede twierdzil ze powinny miec, ale znalem ludzi ktorzy w wieky 16-17 lat wiedzieli o geopolityce i ekonomii wiecej niz niejeden 40-50 latek
ok, mozemy powiedziec ze ten 40 latek placi podatki, a 16 latek nie. ale w takim razie dlaczego ktos kto mieszka w kraju kilkanascie lat ale nie ma obywatelstwa, nie ma prawa do glosu nawet jesli placi podatki wyzsze niz polowa jego mieszkancow?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
+1 / 1

@mieteknapletek oczywiście, że ta antyczna to oligarchia.
Nie pełnoletnie z oczywistych względów mają ograniczone prawa, ergo wyborcze też.
Jeżeli nie jesteś obywatelem danego kraju to dość oczywisty powód braku prawa głosu. (Czy w Polsce cudzoziemcy w 100% są pozbawieni prawa głosu? Sprawdź;-) )
Co do 16 latków wiedza to jedno umiejętność z niej korzystania to drugie, a trzecie to umiejętność dokonywania dobrych wyborów i chyba się zgodzimy, że nastolatkom dość często zdarza się dokonywać tych mniej trafionych?

Pamiętaj, że od wyliczania zaczynał się każdy totalitaryzm, Sparta z swoją demokracją antyczną była pierwszym państwem totalitarnym.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mieteknapletek
+1 / 3

@Tibr
"Nie pełnoletnie z oczywistych względów mają ograniczone prawa, ergo wyborcze też."
ale rownie dobrze mozna mowic ze z oczywistych wzgledow odbieramy prawa wyborcze innym grupom i mowimy ze mamy demokracje

"Jeżeli nie jesteś obywatelem danego kraju to dość oczywisty powód braku prawa głosu."
tu masz kwestie sporna, dam ci przyklad znajomego, wyjechal do uk bedac dzieciakiem, w uk chodzil do szkoly, w uk chodzil na studia, na chwile obecna pracuje w uk i ma mieszkanie w uk. tak ze cale jego zycie obraca sie dookola uk, ale jego status to status rezydenta nie obywatela, wiec nie ma prawa do glosu

"Co do 16 latków wiedza to jedno umiejętność z niej korzystania to drugie, a trzecie to umiejętność dokonywania dobrych wyborów i chyba się zgodzimy, że nastolatkom dość często zdarza się dokonywać
tych mniej trafionych?"
a czy po przekroczeniu wieku 18 lat, automatycznie przestaje sie dokonywac mniej zlych wyborow?

"Pamiętaj, że od wyliczania zaczynał się każdy totalitaryzm,"
troche to naciagane, zwlaszcza jak wezmiemy pod uwage ze w krajach powszechnie uwazanych za demokratyczne, przez lata byly spore grupy wykluczonych (patrz usa i prawa do glosu dla kobiet i kolorowych), ale fakt,ty mowisz o odwrotnych tendencjach
natomiast ja nie staram sie argumentowac ze wykluczanie pewnych grup jest dobre, chce tylko zwrocic uwage na to ze zawsze bedzie ktos kto bedzie wykluczony

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K KudlatyRyj
-1 / 5

@tyygrysek Wladnie to jest bezsens demokracji. Ze glos idioty jest wart tyle samo, co glos eksperta. To.jest zły ustrój.Dodatkowo fałszywie wmawia ludziom, ze mają na cokolwiek wpływ

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K KudlatyRyj
-1 / 5

Można by również wprowadzic umowę zlecenie na bycie parlamemtarzystą. Tak, zeby po roku suweren mogł rozwiązać umowę jesli delikwent nie probuje nawet spełniać swojego programu

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I Iasafaer
0 / 2

@Sok_Jablkowy No i słusznie. Być może nie powinieneś mieć głosu skoro nie doceniasz jego wagi lub nie jesteś wystarczająco zdeterminowany by cokolwiek zmienić.
I taki test Cię wykluczy - ot choćby z powodu zwykłego lenistwa. Nie będziesz się liczył do frekwencji, więc tylko lepiej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok_Jablkowy
0 / 2

@Iasafaer

Nie stresuj się. Nie głosuję, bo mam świadomość, że mój głos g**** znaczy, kiedy głosujesz na ściemę wyborczą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+3 / 7

@kibishi na początek mam lepszy pomysł. Prostszy.
Nie pracujesz - nie głosujesz XD. Bo jeśli nie pracujesz to nie wnosisz nic do społeczeństwa, więc dlaczego masz mieć prawo decydować o jego przyszłości?
Zauważ że dotyczy to zarówno patusów żyjących z socjału, jak i emerytów na emeryturze.

Oczywiście to nie jest rozwiązanie idealne, ale proste i całkiem skuteczne ;) .

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Loleth
-1 / 1

@kibishi Błąd logiczny. Osoba, która jest zbyt zmęczona czy zajęta, aby się interesować, nie głosuje bo UWAGA, nie chce jej się.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sokolasty
+2 / 4

@Tibr
Mieszasz wolność osobistą z podejmowaniem decyzji za innych. Hołubieni przez obecną władzę emeryci i miernoty wybierają dla mnie rząd.

Uważam, że wprowadzenie cenzusu podatkowego byłoby lepszym rozwiązaniem, niż dwóch meneli mających moc przegłosowania profesora

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
+1 / 3

@rafik54321 O tym pomyśle już chyba nawet rozmawialiśmy niedawno, tutaj był poruszony temat testu przy głosowaniu więc w tym temacie się wypowiadam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Y yankers
+1 / 3

@Sok_Jablkowy "Czyli twierdzisz, że to nie działa w przypadku wyborów, bo lidzie nie są ekspertami od polityki?"

Zauważ że upraszczając karty wyborcze pozwolono głosować tępakom którzy nie potrafili postawić zwykłego znaku X w kratce.

@kibishi Szczerze, po co testy? Wystarczy na karcie ułożyć nazwiska alfabetycznie, bez podziału na partie i spokojnie ta 1/4 ludzi nie będzie potrafiła oddać prawidłowo głosu :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 31 sierpnia 2022 o 23:16

K Kotek_psotek
+1 / 1

@Sok_Jablkowy
Podobny eksperyment przeprowadza się na szkoleniach dla korposzczurow żeby pokazać że zespół jest ważniejszy niż jednostka.

Typowa fabuła jest taka: twój samolot rozbił się na wyspie, ocaliliscie 40 rzeczy ale musicie iść a uniesiecie tylko połowę. Wybierz co zabierzesz, najpierw sam a potem z zespołem.
Potem odpowiedzi porównuje się z opinią ekspertów od surwiwalu.

Czasem nie jest to samolot tylko grupa turystów na których spadła lawina, a raz była to katastrofa na księżycu.

I teraz tak. Jak zespolow jest pięć to w trzech zasada się sprawdza. Samodzielnie mają 40% a grupowo 55%
Z kolei w dwóch pozostałych zawsze trafia się goście (zawsze mężczyźni) którzy mają samodzielnie 80-85% trafności.
Co ciekawe niezależnie od scenariusza najwyższą trafność mają ci sami ludzie.
Co ciekawe zadania są tak ułożone że nie potrzeba mieć jakiejś kolosalnej wiedzy. Trzeba za to solidnie się zastanowić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
+10 / 22

I co myślisz co jest bardziej znaczące:
Rozumienie świata, czy nauczenie się odpowiedzi abc na test bez nawet rozumienia tego?

Drugi problem kto będzie pisał pytania i odpowiedzi?
Trzeci ile to będzie nas kosztować stworzenie komisji która będzie to sprawdzać i przyznawać "licencję"?

Mniemam, że jesteś przeciekiem biurokracji, a chcesz ją rozbudowywać. Po co wytwarzać już otwarte drzwi i naprawiać demokrację? Nie lepiej skorzystać z rozwiązań Anglosasów i Szwajcarów? I po prostu oddać jak najwięcej decyzji ludziom.
Wszyscy twierdzą, że politycy to idioci, ale oddają im decyzję o swoim życiu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Livanir
0 / 0

@Tibr podczas wyborów kazdy z nas w komisji dostał ok 150zł. było nas 5 czy 6. 900zł. Na miasto było z 7 okręgów. 6300zł. razy dużo 600 miast(wiem, jest ich więcej, ale nie każde ma 7 komisji). + osoby, które to ułożą. + materiały. Ok. 4mln.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
+1 / 1

@Livanir ostatnie korespondencjne, których nie było, kosztowały 70 mln. Przy rozmachu naszych polityków ...;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Zlepek_komorek
+7 / 29

Testy to powinny być dla polityków. Jeśli to się nie zmieni to w Sejmie będą nadal lądować ludzie pokroju mentalnego Jachiry czy Szeuring-Wielgus (czy jak jej tam)...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 29 sierpnia 2022 o 18:57

avatar koszmarek66
+8 / 8

@Zlepek_komorek One przynajmniej zmuszają resztę do jakiejś refleksji za lub przeciw. Najgorsze są takie p- osły reprezentujące klub parlamentarny tylko przez bierne podnoszenie rąk i wciskanie przycisku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K konto usunięte
+6 / 8

@koszmarek66
A czesem nawet "za kolegę, bo pozwolił"...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P profix3
-3 / 15

@Zlepek_komorek Dziwne, że akurat wymieniłeś te dwie panie. A nie przyszedł ci na myśl cały kwiat pisu czy konfederacji. Tam jak rzucisz kamieniem, to trafisz debila, kłamcę, złodzieja, bandytę itp itd.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 29 sierpnia 2022 o 21:56

avatar Zlepek_komorek
-2 / 12

@profix3 Bo one najbardziej pajacują i zachowują się, jakby przyszły robić tam szopkę :) Wszyscy politycy powinni mieć jakieś doświadczenie w swojej dziedzinie, nie, że przyłazi ci babeczka po teatrze kukiełek i jest posłem :) Różnica między nimi, a kwiatem PiSuarow czy Konfy jest taka, że ci drudzy chociaż maja jakiś program - czy dobry czy zły to inna kwestia, ale chociaż coś tam robią.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P profix3
-1 / 11

@Zlepek_komorek Czyli mówienie prawdy nazywasz pajacowaniem? Nawet jesli robią to niekonwencjonalnie. Ci drudzy mają taki program: nakraść ile wlezie i robić dobrze swoją polityką Kremlowi. W takiej sytuacji chciałbym żeby w sejmie było więcej pań o poglądach ww.
Poza tym pisuary zrobili z sejmu taki cyrk, i grają takich klaunów, że to wg ciebie "pajacowanie" powinno się idealnie wpasowywać w pracę parlamentu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Zlepek_komorek
0 / 10

@profix3 Jest różnica między mówieniem prawdy a pajacowaniem. Czemu nie zrobi tego w normalny sposób? Właśnie tacy ludzie zamieniają nasz Sejm w pośmiewisko. Jeszcze niech zdejmie bluzkę na znak protestu. To nawet ta lewaczka, Matysiak, potrafi coś skrytykować z klasą, a nie ośmieszać instytucję.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P profix3
-1 / 13

@Zlepek_komorek Duda, kaczor, Morawiecki, Sasin, i reszta tego tałatajstwa niszczą powagę tej instytucji od 7 lat. Oni nie traktują tego na serio, a ty wymagasz od innych? To ludzie o umysłowości ameby. A gdzie "klasa" pisuarów i konfederatów???? Chyba kpisz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Zlepek_komorek
-2 / 8

@profix3 Niestety wszyscy po kolei w Polce niszczą naszą tzw. Konstytucję, a teraz wycierają sobie nią gębę. Zresztą to nie Konstytucja skoro jej przepisy może uchylić byle ustawa. Żyjemy w iluzji państwa od lat 90-tych :(

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 29 sierpnia 2022 o 23:29

P profix3
+3 / 9

@Zlepek_komorek A kto niby niszczył wcześniej konstytucję? SLD? AWS? PO? nie, robi to pis.
Nigdy nie było takiej degrengolady po 89 jak jest teraz. Pisiory wprowadzili rządy patologiczno-komunistyczne. Marzy im się dyktatura jak na Białorusi. Pasuje ci taki mafino złodziejski sposób rządzenia??? Oni odcinają gałąź, na której wszyscy siedzimy, ty też. Jak walniesz o glebę, też cię zaboli.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Zlepek_komorek
-3 / 9

@profix3 Czy ty naprawdę wierzysz, że demokację wprowadzą ci, którzy krzyczą "ulica i zagranica"? :) To ma być demokracja :) Ci ludzie myślą tyko o tym, żeby dojść do władzy i dalej doić naszą ojczyznę. Jak każda partia po kolei, która rządziła. Niestety polactwo ma krotka pamięć i już niedługo zapomni machlojki PO, SLD czy wcześniej AWS-u.Ważne ,żeby się troch pokłócić, bo tak jest nam najlepiej :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P profix3
+2 / 4

@Zlepek_komorek Ale nie odpowiedziałeś na pytanie. Podoba ci się to co oni robią?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Zlepek_komorek
-4 / 6

@profix3 nie widzę różnicy. Kolejni, którzy pod płaszczykiem demokracji i walki o Polskę okradają kraj, chociaż wydaje mi się, ze PO prędzej by nas sprzedało UE niż PiS :) PO wręcz żyje miłością do tzw. Zachodu, a przeciętny zjadacz chleba myśli, że taka Francja czy Niemcy lepiej zadbają o nasz kraj niż my sami :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P profix3
+2 / 4

@Zlepek_komorek Ale nie rządzi po, tylko pis. I czy podoba ci się ich sposób rządzenia?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mieteknapletek
-1 / 1

@Zlepek_komorek
one nic nie dadza, bo wbrew temu co ci sie wydaje, politycy wcale nie sa glupi, wielu z nich dostosowuje swoj jezyk i zachowanie do swojego elektoratu

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K konto usunięte
0 / 2

@profix3
Wiesz, zadałam sobie trud i przeczytałam całą Twoją wymianę zdań z tym PISim tollem. Podziwiam Twoją cierpliwośc, naprawdę. Ale na Twoim miejscu dałabym sobie spokój. PISiemu zakutemu łbu nie wytłumaczysz, bo on umie tylko przekaz dnia powtarzać- w końcu za to dostaje 1,5 (w rublach) za wpis...
Szkoda Twoich wysiłków i tak nie dotrze. Jakby rzeczowe argumenty mogły dotrzeć do zakutych łbów to by drugiej kadencji w życiu nie było...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P profix3
0 / 2

@KatzenKratzen Zdaje sobie z tego sprawę. Czasem klepię sobie bo i tak nie ma co robić jak córka okupuje netflixa :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G georgefsh26
+14 / 20

Już widzę minę autora demota jakby się okazało, że nie zdałby takiego testu i nie może głosować.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tomek59
+8 / 8

@georgefsh26 teraz się czuje pewnie, bo sam układał pytania z dziedziny na której się pewnie zna. Inaczej by śpiewał jakby się okazało, że pytania są też z innych dziedzin :).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z Zigyban21
+9 / 13

Super pomysł. Żeby takie testy mogły być wprowadzone, muszą być zlecone przez partię rządzącą. Skoro będą przez nią zlecone i zatwierdzone, to zdadzą je jedynie osoby, które zgadzają się z linią partii. Taka partia na zawsze pozostanie przy władzy. Takim sposobem, powolutku wprowadzimy sobie dyktaturę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michalSFS
+1 / 7

@Zigyban21
Gdzie tam. Przy obecnym elektoracie władzy część nie wypełniłaby poprawnie nawet jakby quizy z odpowiedziami wielokrotnie odczytywano na mszach, bezpośrednio przed głosowaniem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sokolasty
+2 / 2

@michalSFS
Przykład pytania wymyślonego przez obecną władzę:
Inflacji 2022 jest winien
1) Tusk
2) Tusk
3) Tusk
4) wszystkie odpowiedzi są poprawne

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tyygrysek
-2 / 6

Jestem za! Jeśli czegoś z tym nie zrobimy to do następnych wyborów będzie trzeba mieć zaświadczenie od proboszcza od przyjęciu sakramentu bierzmowania i pokuty ;-)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P profix3
+2 / 2

@Andrzej70 Ale ci głupi też byliby zobligowani do pójścia na wybory. A są ludzie, którzy nie byli nigdy na wyborach i nie interesują się polityką. Ja bym się obawiał zmuszania takich na siłę do głosowania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
U uderz_w_stol
+2 / 2

Liderzy partii politycznych i ich najbliższe otoczenie od dziesiątek lat grają swój spektakl telewizyjny, najwyraźniej dobrze skoro obywatele dalej wierzą w to, że ich głosy są w ogóle brane pod uwagę przy ustaleniach składu kolejnych kadencji sejmu : D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LPOFEAHC
0 / 4

Moja propozycja jest taka:
Test, niczym na prawo jazdy - raz na cztery lata musisz go zaliczyć, możesz podchodzić ile chcesz razy do testu, ale musisz go zaliczyć nim będziesz mógł głosować.WIem, że to dodatkowe koszty dla Państwa, ale patrząc ile mamy wolnych środków na wybory kopertowe itd, to myślę, że dadzą radę.
Tylko ludzie którzy mają podstawową wiedzę powinni być odpowiedzialni za przyszłość tego Kraju.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lolo7
0 / 4

@LPOFEAHC
Bardziej opłacalne byłoby organizowanie testu z uprawnieniem do głosowania na 10 lat. Przystąpienie to koszt 50 zł - kwota mała ale zaporowa dla przysłowiowego żula spod budki z piwem. Test abcd na komputerze z losowych 100 pytań z puli 5000 pytań ułożonych przez uczelnie z wymogiem akceptacji treści pytań i odpowiedzi przez inne uczelnie (żeby wykluczyć samowolkę szkoły magii i mitologii Rydzyka). Pytania z zakresu bardzo podstawowej ekonomii, historii najnowszej, prawodawstwa oraz aktualnej sytuacji politycznej (niewykraczające poza program nauczania szkoły podstawowej i średniej - w końcu uczniom przyda się historia i WOS). Niezdanie testu wyłącza możliwość ponownego przystąpienia na 6 miesięcy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Dawletiarow
+6 / 8

@LPOFEAHC a może zasada, głosują pracujący? Proste i w sumie skuteczne. Wybierają Ci którzy pracują na Państwo. MOPSIary nie wybierają i emeryci też nie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Livanir
0 / 0

@Dawletiarow Tylko MOPSiary i emeryci to też ludzie, którzy powinni mieć wpływ jak dzieje się w ich kraju, a nie ze partia stwierdzi,. że przez najbliższe 4 lata nie będzie waloryzacji emerytur., ale bedzie dawała niższy podatek dochodowy dla młodych-0 i młodzi starych przegłosują. Albo inna matka wychowująca niepełnosprawne dziecko.
Jest wiele rożnych powodów. Plus łatwo być niepracującym przez kilka dni lub tygodni(mi się zdarzyło przez +/- miesiąc).
Ponadto jest wiele osób na umowie zlecenie. sporej ilosci osób by to, zwłaszcza studentom, odebrałoby prawo głosu.
Dodatkowo jaka cześć umowy o Prace, lub innej, upoważnia do głosowania? Za czasów liceum pracowałam na 1/8 etatu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar MEATLOAF
+3 / 5

Ale to sa prawa obywatelskie ze mozesz glosowac i tyle ten test jest sprzeczny

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L ltobias
+1 / 1

a może zrobić jakiś test dla polityków? skłamałeś w kampanii ? skłamałeś aby oczerniać przeciwników? i dołączać do każdego plakatu/ulotki wyborczej? może problem nie w wyborach tylko w tym że nie ma z czego wybierać?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O Ochrety
0 / 0

Nie ma z czego wybierać, bo uczciwi ludzie albo nie wchodzą w to bagno, albo nie przebija się przez mnogie wewnętrznie sprzeczne przepisy, albo sami zaczną obchodzić prawo i ani się obejrzą, jak zaczną w tym zakresie przekraczać granice przyzwoitości.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Dawletiarow
+2 / 4

Wystarczy te 20 pytań z podstaw WOSu. I niech będzie 50% i tak najmniej połowa pasożytów odpadnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S SalomonMowi
0 / 8

Nie trzeba testów, wystarczy sprawdzić kto ile podatku płaci (po odjęciu kwoty zwrotu w postaci socjal+).
Z automatu: nie płacisz podatku dochodowego, nie masz głosu!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Arry
+2 / 4

@SalomonMowi Ale wiesz, że obecnie wszyscy pracujący na minimalną, lub co nieco ponad nią nie płacą podatku dochodowego? Czyli ich wszystkich należy zdyskwalifikować z głosowania?
Podniesienie kwoty wolnej od podatku do normalnej wartości europejskiej tak samo by wyeliminowało sporo pracujących.
Swoją drogą samego podatku dochodowego o dziwo nie ma AŻ tak dużo. Zatem jeżeli ktoś pobiera 500+ na jedno dziecko, to żeby się łapać na twoje kryterium głosowania musiałby zarabiać ponad 8000 zł brutto - czyli znacznie więcej niż średnia płaca.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S SalomonMowi
-4 / 6

@Arry wiem to.. i dlatego wybrałem takie kryterium. Jeśli ktoś zarabia więcej niż średnia krajowa, to znaczy, że nie tylko myśli, ale też chce mu się zrobić coś więcej niż tylko zjawić się w pracy.. tacy zagłosują mądrzej, nie dadzą się tak łatwo zmanipulować populistom

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pieti79
0 / 0

@Arry idź do sklepu i kup mydło za 2 zł. VAT 23%. Właśnie zapłaciłeś podatek 0,37zł , który sprzedawca w Twoim imieniu musi odprowadzić do U.S.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W WymyslonyNick
0 / 2

@SalomonMowi Nie wiem czemu Cię zminusowali. Masz w 100% racji. Uważam, że waga głosu powinna zależeć od opłaconego podatku. Można to też rozszerzyć na składkę NFZ - na to już nie ma kwoty wolnej, więc odpada problem wspomniany przez Arry.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C cyklak
+1 / 7

A może nie wymyślać nowych testów, tylko niech szkoła wykonuje zadania do których została powołana. Tam jest dość testów, tylko dlaczego uczniowie nie znają podstawowych i niezbędnych do życia terminów??? Dlaczego człowiek po ukończeniu kilku szkół (w wieku co najmniej 18 lat) nie może zrozumieć podstawowych pojęć. Chyba nasze szkolnictwo leży i to jest problemem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Ashardon
+4 / 4

@cyklak Najlepiej zrzucić wszystko na instytucję szkoły, a nie zrobić prostego rachunku sumienia - byłem/am nieukiem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C cyklak
-1 / 3

@Ashardon "Najlepiej zrzucić wszystko na instytucję szkoły". Nie, tylko w Polsce, nikt nie ponosi odpowiedzialności za swoje czyny. uczniowie w wieku 18 lat powinni znać i umieć zastosować podstawowe pojęcia. Szkoła otrzymuje kasę za nauczenie czegoś. Jeżeli tego nie robi, to po co się podejmuje. Uczniowie powinni żądać zwrotu kosztów za stracony czas.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar radiron
0 / 0

@cyklak przemyśl konsekwencje zwrotu kosztów ( ciemnogród powraca -> ludzie do jaskiń ). Dziadowska wiedza to jednak wiedza ;p w końcu umiałeś zamieścić tu komentarz ;p napisać coś i przeczytać coś ;p

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C cyklak
-1 / 1

@Ashardon Nie "zrzucić wszystko na instytucję szkoły" , tylko ponosić odpowiedzialność za to czego się nie robi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C cyklak
-2 / 2

@radiron To szkoła powinna zwracać pieniądze za zmarnowany czas ucznia. Skoro szkoła nie uczy to nie należą się wypłaty uczącym. Nauka pisania i czytania to trochę mało. Wiedza której nie można wykorzystać w codziennym życiu to chyba nadużycie terminu nauczanie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar radiron
0 / 0

@cyklak zgodzę się z tobą pod jednym warunkiem: szkoła była by płatna i prywatna a nie państwowa ;p

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C cyklak
-1 / 1

@radiron To w państwowej można brać pieniądze za nic, a w prywatnej nie?
Szkoła powinna uczyć i takie kryterium należy stosować.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Uhtred
+1 / 3

A może odrazu wybierzmy dyktatora jakiegoś i będzie nam ustawiał co i jak. Kaczor by się nadal.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar radiron
0 / 0

@Uhtred ...na dyrektora sanatorium ale miał bym wątpliwości ;D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Przytomny
-1 / 3

Skąd się biorą pieniądze? Wiadomo! One dajo! Na bąbelki!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lingerer
0 / 2

jakby to wprowadzili to PIS (prawica) już by wtedy całkiem objął władzę

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 30 sierpnia 2022 o 8:54

C ciomak12
+2 / 4

No tak bo za mało mamy urzędów.

Ja mam jeden prosty test z jednym pytaniem tak/nie. CZY PŁACISZ WIĘCEJ PODATKÓW NIŻ BIERZESZ ZASIŁKÓW?. Jeszcze tego by kur**** brakowało by jakiś urzędas by mówił że nie mogę głosować bo kiedy byłem zajęty pracą to nie mogłem przyjść na jakiś je**** egzamin gdzie będzie koleś zarabiajacy minimalną mówił czy zdałem czy nie.

Jeżeli ktoś chce mi zabrać prawo głosu to niech mi zwróci kilkadziesiąt tysięcy podatku, które zapłaciłem. I naprawdę niech sobie rządzą gównem które im zostanie. A ja sobie poradze bez tego rządu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar radiron
-2 / 2

@ciomak12 kolego tu chodzi o to że przychodzisz głosować, głosujesz + odpowiadasz na 5 pytań ABCna tej samej karcie, następnie mając 3/5 poprawnych odpowiedzi twój głos liczy się jako ważny, a można by dodać że jak masz 4/5 to liczy się x2 a jak 5/5 to liczy się x3 i tym samym głos profesora ekonomi będzie 3x ważniejszy niż żula żyjącego z socjalu bo na alko i peto styka ;D wiesz jak coś zacznie stukać w aucie nie słuchasz lekarza tylko mechanika co się dzieje mimo że oboje mogą mieć rację ;p

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
+2 / 2

@radiron Głos profesora ekonomi jest dla mnie tyle samo ważny co żula. Obaj to nieroby niemal zupełnie bezużyteczne dla społeczeństwa. Z tym że żula nikt nie uważa za elitę a z jakiś zaszłościowych spraw profesorów tak. I utrzymanie żula kosztuje społeczeństwo znacznie mniej niż profesora.

Dla mnie prawdziwą elitą tego społeczeństwa są przedsiębiorcy. To oni budują ten kraj. Szczególnie Ci mikro mali i średni. To jest sól tej ziemi. Samodzielni, niezależni realnie dający wartość dodaną i PŁACĄCY na wszystkich nierobów.

I jak pisałem, chcesz mieć ważniejszy głos? TO NA NIEGO ZAPRACUJ! Mam serdecznie dość mądrali pełnych frazesów z wybujałym ego i pustą wiedzą.

I jak przychodzi do podjęcia decyzji jaki samochód kupić to kto powinien podjąć decyzje? Mechanik? Lekarz? Czy ten kto za to wszystko płaci? Otóż tylko temu kto płaci zależy by to zrobić dobrze i nie przepłacić. Bo to on poniesie konsekwencje swoich decyzji. Mechanik może zrobić na odpierdziel, może naciągać na koszty, może wymieniać też wszystko jak leci, a może i zrobić dobrze. Zależy jaki ma model biznesowy. Czy jest to naciąganie nowych klientów.

Podobnie z lekarzami. Nie znasz historii w swojej własnej rodzinie/znajomych gdzie jeden lekarz coś zlekcewarzył i jak dopiero zaciągneła opini u drugiego to dopiero wyszło co i jak leczyc?

Decydować powinien ten kto płaci. Bo jemu zależy. Zarówno żul jak i profesor bez państwa zostają bez kasy. Więc w ich interesie nie leży to by je naprawić. Są typowymi pasożytami. I podobnie emerytom PiS pasuje. Bo im daje. Podobnie urzędnikom I PiS i PO i PSL i Razem pasuje. Bo żadna z tych partii im krzywdy nie zrobi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar radiron
0 / 0

@ciomak12 no masz trochę racji w swojej wypowiedzi ale... siłą napędową gospodarki nie są przedsiębiorcy tylko konsumęci a wiesz dlaczego ? Pomyśl bez popytu nie ma podarzy ( bo nie ma sensu by zaistniała ) a myślenie w stylu że ten co płaci wie co robi jest błędne, gdyż człowiek mający dużo pieniędzy nie będzie się zastanawiał czy inwestycja przykładowo w nowy smartfon za 10tyś zł ma sens ( biorąc pod uwagę wykożystanie zasobów urządzenia jak i jego możliwości zwykle kupno sensu nie ma ) ale bardziej chodzi tu o tzw prestiż. Ludzie lubią wydawać pieniądze na pierdoły które dają im poczucie wartości bądź wyższości nad innymi. Taki wykształcony profesor wie że rząd pieniędzy nie ma tylko ma to co nam zabierze w podatkach a taki Pan żul chciałby tylko się napić a rozmyślanie na temat polityki czy ekonomii nie ma sensu... Widzisz każdy ma swój poziom rozumowania jak i postrzegania świata, pytanie czy człowiek który chce tylko jakoś żyć a najlepiej na czyjś koszt będzie myślał o ogóle społeczeństwa czy tylko o sobie ? Dzisiaj nasze społeczeństwo się starzeje i ci wszyscy emeryci nie mieli by obiekcji by dorzucić więcej podatków młodym, by im podniesiono emerytury itp, nie widząc w tym problemu że młodzi w takiej sytuacji wyjadą i tym bardziej nie będzie miał kto na nich pracować. Co zaowocuje już sam wiesz czym... Dlatego bardzo ważne jest by pewne decyzje podejmowane były przez kompetentne osoby, tak jak przy wydawaniu recept przez lekarza, on się zna więc da ci receptę byś nie kupił byle czego nie zjadł i nie umarł ( jak już masz ten lek na receptę to i tak możesz zerzreć wszystko i umrzeć ale to inny poziom myślenia) ;) głos profesora jednak bardziej się liczy ( on może przekazać wiedzę, kulturę itp ) od głosu żula ( który może przekazać zapach ... gdy żul jedzie busem to bus jedzie żulem ... ) a co do utrzymania profesor uczył się latami by przekazywać wiedzę czy rozwijać naukę/ technologię co jest bardzo ważne i porządane, a taki żul latami zbiera złom na skupy uzupełniając ubytki w podłożu po złomie plastikowymi butelkami po jabolach itp oraz nawozi okoliczne krzewy bądź podłoże bezpośrednio pod nim/nią by życie kwitło... ale pytanie podstawowe jest jedno czy chcesz brać czy dawać bo jak tylko brać to lepiej żebyś nie miał głosu bo tak działa rak ;p

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
0 / 0

@radiron Pierwsza uwaga to stary używaj akapitów. Mam ścianę tekstu i ciężko się to czyta.

Tak więc od początku to owszem popyt REGULUJE podaż ale jej nie tworzy. Bo to PODAŻ TWORZY POPYT. Możesz mieć w komunizmie czy krajach 3-go świata OGROMNY popyt na żywność czy inne towary. Ale to nie zmienia faktu, że od generowania popytu podaż nie wzrośnie. Może wzrosnąć cena, ale nie podaż. Dlatego popyt REGULUJE podaż a nie ją tworzy.

I dlatego to podaż jest najważniejsza. Bo to nie jest tak że w Polsce nie ma popytu na ferrari. Że idzie sobie jakiś paździoch i myśli że nie jednak nie kupię sobie ferrari bo nie przewiezie mi on 15 worków cementu na tę moją wieś i dlatego kupię sobie 25-letniego golfa. Nie ma popytu na ferrari bo jego cena jest za duża.

Dlatego celem gospodarki jest generowanie jak największej, najtańszej i najlepszej podaży. Podobnie jak celem gospodarki jest likwidacja miejsc pracy a nie jej tworzenie. Bo nie chodzi o to żeby 100 ludzi ganiało z kosami ale najlepiej żeby jeden zdalnie obsługiwał kombajn.

Taki wykształcony profesor wie, że rząd nie ma włąsnych pieniędzy. To prawda. Tak samo jak Horała wie że projekt CPK nie ma sensu. Ale doskonale też wie że dzięki temu może w cholerę zarobić. Tak samo jak i profesor WIE ŻE JEST DARMOZJADEM. Ale wie też, że na grantach można w cholerę zarobić.

I nie wiem czy kiedykolwiek widziałeś w ogóle tych profesorów czy tak po prostu teoretyzujesz. Ja byłem na studiach i tych profesorów widziałem. Oderwani od świata ludzie. Nie przeczę, że nigdy nikomu nie pomogli. Ale to nie profesorzy tworzą kulturę i sztukę, te czasy dawno minęły i niestety w czasach upadku autorytetów nie ma do nich powrotu. Dziś na profesorów nikt nie patrzy. Ot taki relikt dawnych czasów. Natomiast widziałem jak przedsiębiorcy zmieniają świat. Jak wybudowany zakład stawia na nogi wsie i miasteczka.

I to co łączy żula i profesora to fakt że nie pije za swoje tylko za państwowe. Więc ja naprawdę nie widzę różnicy czy ktoś będzie ciągnął socjal żeby się napić amareny czy ciągnął granty żeby chodzić na koncerty muzyki klasycznej i degustować steki popijając cabernet sauvignon.

Nie wiem skąd założenie, że jak ktoś jest inteligentny to nie będzie rozkradał państwa. Ja twierdze że nie będzie rozkradał ten kto ma interes żeby państwo było sprawiedliwe i silne. I taki interes mają mikro, mali i średni przedsiębiorcy. Bo są zbyt mali by wywalczyć sobie jakieś regulacje. Zbyt wielu by się dogadać. I zbyt dużo zainwestowali by po prostu spier*** z tego kraju. A jednocześnie są na tyle świadomi że to oni czują że sądy nie działają. To oni czują że urzędy mają ich w dupie. I to oni wiedzą jak zwalony mamy system podatkowy. I IM ZALEŻY TO ZMIENIĆ. Taki profesor nawet jak wie to MA TO W DUPIE, bo go to nie dotyczy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar radiron
0 / 0

@ciomak12 Kolego pisząc profesor miałem na myśli wykształconego człowieka ana jakimś poziomie a nie akurat akademickiego profesora bo muszę się tu z tobą zgodzić i przyznać ci rację jeżeli o nich chodzi,
wiem z doświadczenia ;p .
Kwestię profesora zastąpmy naukowcem by to lepiej oddało moje myślenie ;)
Odnośnie popytu i podarzy: naukowiec /inżynier wymyśla sobie kombajn ( jego wartość w społeczeństwie rośnie diametralnie ) ale nie po to by podarz regulowała popyt, tylko stare metody ganiania z kosami nie dają takich efektów jakie chcielibyśmy osiągnąć ( ilość produkowanego surowca np.: przenica na chleb ).
Z racji wzrostu populacji i automatycznego wzrostu popytu na chleb jego cena wzrasta,
przez co przedsiębiorcy ( rolnicy ) zaczynają inwestować w kombajny by obsiewać większe obszary ziemi i tym samym zwiększyć produkcję czyli PODARZ ;p
I jak sam już widzisz to popyt reguluje podarz i zawsze tak będzie,
drugi przykłąd: w USA na manchatanie były dorożki worzące ludzi, ich ilość regulowana była przez POPYT na usługę worzenia się po mieście, w momencie wejścia na rynek samochodów spalinowych wzrósł popyt na taksówki a zmalał na dorożki i tym samym ilość taksówek rosła a ilość dorożek malała bo to POPYT reguluje PODARZ czy to surowiec czy usługa ;p
a na koniec dodam że profesor to tytuł a nie funkcja jak mgr. inż. prof. itp ...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
0 / 0

@radiron Nie wiem co masz na myśli. Jedynie czytam co napisałeś. Jedyny profesor jaki PRACUJE w biznesie to profesor z dziedzin medycznych. No i może jeszcze profesorzy prawa. Poza tymi wyjątkami spotkać profesora poza uczelnią to rzecz absolutnie wyjątkowa. Sam pracuje w branży budowlanej. Zarówno w wykonawstwie jak i projektowaniu. I praktycznie nie ma tam nawet doktorów.I to nawet jeżeli chodzi o budowanie wieżowców czy wielkich obiektów typu dworzec zachodni. A już w branży IT to nieraz ciężko spotkać kogoś z magistrem.

Co do naukowców. To powiem Ci, że mam problem bo znów, to bardzo specyficzna grupa. Np programista czy projektant budowlany naukowcem nie jest mimo że tworzy i jest inżynierem. Technolog też do końca naukowcem nie jest. Tak więc znów zawężasz naukowcó do ośrodków badawczych czy ewentualnie branży medycznej. Tylko znów osodek badawczy ośrodkowi nierówny. Co innego gdy ośrodek badawczy połączony jest z biznesem tzn jakiś ośrodek badawczy firmy intel. A co innego jeżeli są to nadal uczelnie, które przelewają z pustego w próżne. Chapiąc granty z których żaden nigdy się nie zwraca bo nikomu na tym nie zależy. I stosują naukę dla nauki samej w sobie.

Co do popytu i podaży. Znów mylisz. Podaż TWORZY popyt. A nie reguluje. Jeżeli nie ma ajfonów to popyt na nie jest niemierzalny. Dopiero jak wytworzymy podaż danego produktu to możemy określać popyt. I w ten sposób na dostarczoną usługę/towar możemy stwierdzić że nie ma popytu. I wtedy dopiero popyt może regulować podaż. Czyli w ramach dostarczonej podaży popyt reguluje jego cenę, jakość itd itd.

Więc tak jak pisałęm POPYT REGULUJE ale NIE TWORZY PODAŻY.

Np w teorii przetwarzania sygnałów czy teorii sterowania mamy takie zjawisko jak sprzężenie zwrotne. Czyli jak chcemy czymś sterować to wysyłamy jakiś sygnał. I sprzężenie zwrotne to sczytanie tego co ten sygnał zrobił i wpływ na sygnał wejściowy. Nie wiem na jakim jesteś poziomie zrozumienia technicznego. Ale taki prosty regulator będzie działał na zasadzie. Jeżeli walnąłeś laptop a ten zadział działać lepiej to walnij mocniej. Jeżeli działa jeszcze lepiej to walnij jeszcze mocniej. Jeżeli nie ma poprawy działania to wal tak samo jak waliłeś.

I popyt jest takim sprzężeniem zwrotnym. To znaczy daję informacje jak bardzo dany produkt jest dostępny. Ale możemy tworzyć i kilometrowe kolejki po cukier czy węgiel. Ale jeżęli tego cukru nigdzie nie ma, to choćbyśmy w nieskończoność generowali popyt to nic nie da. Natomiast generowanie podaży może coś dać. Bo im więcej danego towaru tym spada jego cena i tym bardziej staje się atrakcyjny. Im więcej jest samochodów i tańsze jest paliwo tym więcej osób na nie stać i jest większy popyt.

I na koniec dodam że jak prezydent mianuje kogoś profesorem to nie nadaje mu funkcji ale tytuł

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar radiron
0 / 0

@ciomak12 no widzę że zaczynamy schodzić na jakąś płaszczyznę porozumienia,
Odnośnie sprzężenia zwrotnego to wiem o co chodzi bo jestem elektronikiem o specjalizacji audio.
Jeżeli chodzi o popyt i podarz to fakt jest taki że podarz musi zaistnieć by zaistniał popyt, tym samym popyt reguluje podarz, wiadomo że zaczynamy produkować czegoś więcej gdy jest na to zapotrzebowanie a w razie jego braku przestajemy produkować ;p
Co do naukowców to chodzi mi tu o fizyków /matematyków/chemików/inżynierów budowlanych/architektów itp... gdzie przykładowo naukowcem nie nazwę poety filozofa który żyje fantazją ale nie ma umysłu ścisłego ;p Kwestia profesora jako człowieka z tytułem naukowym było tylko uogulnieniem mojego zamysłu.
Tak więc zostawmy profesorów w spokoju ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
0 / 0

@radiron Pierwsza uwaga. Piszemy podaŻ a nie podaRZ.

Co do naukowców. To musisz doprecyzować przekaz. Bo ja byłem inżynierem budowy, teraz przeszedłem do biura projektowego. Ale w żadnym wypadku nie nazwałbym się naukowcem. Wykształcenia i zawody które wymieniłeś to wyższa kadra techniczna.

Tak więc profesor to pojęcie zbyt szerokie bo zawierające w sobie choćby profesorów gender studies. Naukowiec znów pojęcie zbyt wąskie. Dodatkowo w naszej polskiej specyfice gdzie uczelnie są państwowe i oderwane od rzezywistości to są tam raczej pseudo-naukowcy.

No chyba że uznasz za św. pamięci profesorem Wolniewiczem że NAUKĄ możemy nazwać jedynie te dziedziny wiedzy gdzie możemy stosować METODOLOGIĘ NAUKOWĄ. Wtedy ucinasz wszelkie zarządzania polem namiotowym na wyższych szkołach gotowania na gazie czy tam historyków, filologów i innych logów. Zostaje CI jedynie matematyka, fizyka, biologia i chemia. I oczywiście pochodne tych dziedzin. Czyli z matematyki wynikła informatyka, z fizyki i matematyki - inżynieria, a z chemi i biologii - medycyna.


Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar radiron
0 / 0

@ciomak12 dobrze niech ci będzie...
Specjalnie dla ciebie nie będę wymieniał wszystkich zawodów i tytułów by sprecyzować moją myśl,
ponieważ pracujesz w biórze projektowym i musisz mieć "olej w głowie", dobrze wiesz że chodzi mi o ludzi z wykształceniem i jakimś tam poziomem inteligencji który podpowiada im że pieniądze nie biorą się z powietrza, tak jak podczas rozmowy dwóch pań w wieku około 55-65 lat gdzie jedna narzeka na ceny opału a druga że ja to nie interesuje bo ona grzeje w mieszkaniu KALORYFEREM.'
Taka wypowiedź jak dla mnie skreśla taką Panią z listy osób mogących głosować.
Kolejną kwestią jest to że nie mamy już tzw. "instytucji odwołania posła" więc owi posłowie czy kandydaci mogą cisnąć ludzią cokolwiek im ślina na język przyniesie.
Kolejną kwestią jest to że pomimo konstytucyjnego zapisu o sprawowaniu bezpośredniej władzy po przez suwerwna przez referendum i tak to referendum jest tylko obligatoryjne dla rządu...
Czyli mogą mieć to wgłębokim poważaniu...
A co do mojej pisowni to fakt, popełniam błędy ortograficzne jak i interpunkcyjne bo "polska język , trudna język ", a czepianie się tego jest ok, ale troszkę bez sensu gdy się chce dojść do konsensusu...
A twoim zdaniem każdy powinien mieć prawa wyborcze? Niezależnie czy jest zdrowy psychicznie, czy jest mądry czy głupi, czy jest ze skrajnej prawiczy czy skrajnej lewicy...
I czy ty uważasz że rząd który traktuje nas jak debili ( przykłądowo trzeba mieć receptę by kupić lek za własne pieniądze ) praktycznie na każdym kroku, raz na 4 lata traktuje nas jak równemu sobie i daje nam możliwość wybrania sobie PANA na kolejne 4 lata ?
A na koniec dodam że sam pisałeś że nie chcesz by jakiś urzędas z najniższą krajową decydował o tym czy możesz głosować czy nie...
A co gdyby te wszystkie patole i cała lewacka strefa miłośników socjali narzuciła by ci "daninę solidarnościową" bys ty nie był bogaty tylko się z nimi podzielił, by każdy miał po równo i tak samo jak to głosi lewacka propaganda ;p

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 8 września 2022 o 10:11

S swosek
-1 / 5

Ale jakich "praw wyborczych", wg jakiej metody przeliczane głosy? Nie jest istotne kto idzie lub nie idzie do wyborów - istotne jest jak działa ordynacja wyborcza.... czytałem.... i mi się już głosować nie chce. Zobaczcie co zrobili z Kukizem, bo chciał inaczej... każda kolejna władza będzie broniła tego systemu/ tej ordynacji jak niepodległości. Ponieważ ten chory system gwarantuje miejsce przy korycie, które my podatnicy napełniamy. Pytania zawarte w drugiej części demota są ważne, ale drugorzędne w zestawieniu z "ideą" takich wyborów. Takich pytań są setki : np. czy CO2 wpływa na ceny energii elektrycznej :))))))))))

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar radiron
0 / 0

@swosek a wystarczył by zapis że obietnice trzeba spełnić w ciągu roku albo się wylatuje z rządu i trzeba oddać wszystkie pieniądze ( diety itp ) jakie się "zarobiło" w ciągu kadencji... proste ;p a co do ordynacji to faktycznie wystarczyło by 20 posłów bo reszta to słupy tak naprawdę ;p

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M marcinm1
+2 / 2

@ManiekMarny Jak by PiS tworzył klucz odpowiedzi to obawiam się, że już byś nie zagłosował.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tomek59
+1 / 3

Jest bardzo dużo problemów z tym podejściem. Zacznę od tego, że podane przez Ciebie przykłady pytań są jedynie z dziedziny ekonomii, a ekonomia choć bardzo ważna, to nie jedyna gałąź polityki. I tak będzie z każdym zestawem pytań, każdy uważa coś i nego za istotne.
Wydaje mi się, że i wiele prostrze rozwiązaniem byłoby wprowadzenie drobnej opłaty za głosowanie np 10 zł. Nie ma osoby,której nie byłoby stać na odłożenie 10zł raz na jakiś czas. Jestem pewny, że zniechęciłoby to wiele osób idących na wybory bez żadnego celu i podejmujących decyzję na miejscu. Także wszelkie patusy będą wolały kupić kolejnego Harnasia zamiast głosować, szybko by się okazało kto jaką ma hierarchię wartości.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar radiron
0 / 0

@Tomek59 patusy i tak by poszły bo to normalna inwestycja - płacisz 10 zł a za to masz socjale na chlanie przez cały miesiąc ;p oni dobrze wiedzą jak ciągnąć socjal xD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DexterHollandRulez
-3 / 7

Od dawna o czymś takim mówię i gorąco popieram. Test z podstaw ekonomii oraz treści programów wszystkich dostępnych partii/kandydatów to po prostu konieczność. Nic jest niewart głos człowieka, który nie wie jak cokolwiek w kraju działa i/lub był zbyt leniwy żeby się w ogóle rzetelnie zapoznać z opcjami do wyboru zamiast ślepo popierać ryj, który akurat najczęściej się pokazuje w telewizji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
-2 / 2

@DexterHollandRulez Otóż jest bardzo prosty JEDNOZNACZNY TEST pokazujący czy umiesz ekonomię czy nie. Otóż jeżeli płacisz więcej podatków niż bierzesz socjalu to zdałeś ten test. Natomiast jeżeli jesteś bezrobotny to ten test oblałeś. I nie potrzeba żadnych pytań. Jeżeli państwo musi Ci socjalem pomagać byś mógł żyć to oblałeś test z ekonomi.

Chcesz głosować zrzeknij się całęgo 500+, zasiłków, ulg, dopłat. I TO BĘDZIE PRAWDZIWY TEST. Jeżeli ktoś pracuje, i nie potrzebuje ŻADNEGO SOCJALU to oznacza że ZROZUMIAŁ wszystko co powinien.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar radiron
0 / 2

Z takimi paroma pytaniami to ja bym się zgodził bo odławiamy ludzi głosujących bez jakiejkolwiek wiedzy na temat ekonomii (najważniejszy aspekt w państwie), tym samym ludzie głosujący na wiarę ( bo polityk powiedział że da ) bez logiki i wiedzy szkodzą całemu społeczeństwu nawet nie mając o tym pojęcia... Śmieszne jest to że w PL kłucimy się o pierdoły nie skupiając się na ekonomii, a jak można intuicyjnie się domyśleć, w bogatym kraju żyje się lepiej ( bogactwo kraju opiera się głównie na bogactwie społeczeństwa a nie jednostek ). Dlatego przy najbliższych wyborach głosujcie na tym którzy jeszcze nie rządzili bo efekty poprzednich władz już przecież znacie ? hmm ?? ( PiS/PO/PSL/SLD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H humman
+3 / 3

Przeceniasz znaczenie wyborców w polityce, nawet jakby wszyscy mieli wiedzę to jak nie ma kogo wybrać z kandydatów to zaczyna się wybór mniejszego zła

Lepsze by było zobowiązywanie się partii przed wyborami do wykonania zadeklarowanych przez nie celów, jak w danym roku nie wypełnią określonej liczbycelów to robimy przyśpieszone wybory a rządząca do tej pory partia ma problem żeby je wygrać

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rademenes_82
0 / 2

Co to będą za wybory, jak w 40 milionowym kraju prawa wyborcze dostanie 15 osób?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M marcinn_
+1 / 3

Ważne kto sprawdza testy...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 31 sierpnia 2022 o 14:05

avatar offset
0 / 0

Skuteczność systemu elekcyjnego właśnie polega na niewiedzy głosujących, bo w innym wypadku, stanowiska mogły by być przyznawane w oparciu o kwalifikacje i kompetencje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K krickin
+1 / 1

Po godzinie politycy tweetowali by odpowiedzi do swoich wyborców.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jurek80
+2 / 4

Jesli chodzi o podatki to kazdy je placi robiac zakupy, placac rachunki itd.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kripszt
0 / 0

Taka rzecz do przemyślenia. Kto wyemitował złotówkę? Rząd czy obywatel? Czy rząd naprawdę potrzebuje twojego podatku żeby coś kupić?
Takie tam coś do rozkminienia z tematu Modern Monetary Theory

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I Iasafaer
0 / 2

Prawidłowe odpowiedzi wcale nie gwarantują, że "zdający" rozumie zagadnienia. To można wykuć na blachę dla świętego spokoju. Gdyby na układanie testu zupełnie przypadkiem miała wpływ kolorowa lewica to dla uzyskania prawa wyborczego mógłbym nawet napisać, że jestem homoseksualnym afrochińczykiem. Przecież to nie musi wcale oznaczać, że jestem :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pereplut
-1 / 3

Każdy, kto płaci więcej podatków niż bierze zasiłków powinien dostawać extra karty do głosowania, bo już teraz beneficjenci systemu mogą przegłosować tych, których okradają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M milamber84
-2 / 2

Ja proponuję lepszy pomysł.... Wprowadzić siłę głosu. Nikogo nie pozbawiajmy praw wyborczych. Po prostu karty drukowane na podstawie wyniku testu, Jak ktoś otrzyma 10%, to jego głos ma siłę 10 wyborców, a jak ktoś otrzyma 98% to jego głos ma siłę 98 wybrców. Każdy otrzymuje indywidualną jedną kartę drukowaną na postawie testu z jej wynikiem (wciąż anonimowa).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Bimbol
+1 / 1

Demokracja przestała się podobać?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C camper52
-1 / 1

@Bimbol parlamentaryzm to oligarchia elekcyjna nie demokracja

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Bimbol
+1 / 1

@camper52
Kon sty tucja, Kon sty tucja...
Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym,
urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.

Formalnie mamy demokrację, a to czym jest w praktyce to inna sprawa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pasqdnik82
+1 / 1

A kto jest za tym by badać polityków wariografem zadając im różne pytania... robić im różnego rodzaju testy psychologiczne?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Master_Yi
+1 / 1

Zakładając, że test opracowała by obecna władza, to pytania byłby typu: "Czy Jarosław Kaczyński powinien zostać ogłoszony świętym i królem Polski", i prawidłowa odpowiedź to by było że tak.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar y0u
0 / 0

a po co odrzucać głos, jeśli ktoś odpowie źle, lepiej już, zrobić to na zasadzie, test zaliczony waga głosu większa, jak w przypadku niezaliczonym. Oczywiście najlepiej odpowiednio większa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Loleth
-2 / 2

Taki test, ale na zasadzie oceniania bycia IQ kuca zostawić jedynie osobom pokroju wrzucającego?
Wystarczy zrobić reformę.
Wybory obowiązkowe na zasadzie:
Mamy gov, gdzie jest wszystko prawda? Prowadzą rejestry ciąży, prowadzą historię medyczną każdego itp. itd. czemu nie prowadzić wykazu na co X osoba głosowała.
No to na tej stronie wystarczy wrzucić swój głos. I rządzący i obywatel mieliby zapis na co głosowali. Na tej podstawie obliczenia.
Obowiązkowe, ale nie pod groźbą grzywny.
Miesiąc wcześniej wrzuca się programy promowane przez X partię i każdy obywatel ma wgląd. Partia nie wrzuci programu na czas? Nie startuje. Obywatel ma obowiązek i prawo zaznajomić się.
Sasin zainwestował 70 mln na koperty, to mogą zainwestować w liczniki elektroniczne dla urzędników danego miasta, którzy chodzą po szpitalach/placówkach/domach i zbierają zaległe podpisy od osób, które mają prawa, ale brak możliwości głosowania z X powodu.

ALE daje to mniejsze pole do popisu w oszukiwaniu i sępieniu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wotwob
-1 / 1

Dobra, na pierwsze pytanie da się jeszcze jakoś odpowiedzieć.

Drugie chyba jest podchwytliwe bo przecież prawdziwa odpowiedź to będzie "to zależy".

Na trzecie będzie równie enigmatyczna, ale prawidłowa "z różnych źródeł".

A czwartym pytaniu o indywidualne odczucia to w ogóle nie mam pojęcia jak będzie wyglądał klucz odpowiedzi.

I to mniej więcej podsumowuje pomysł. Utopijne jest twierdzenie, że da się dobrać zestaw 20 pytań z których wyjdzie coś sensownego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P konto usunięte
0 / 0

Najpierw trzeba by odbic władze z rąk partii wspierającej debili

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar krzysio6666
+1 / 5

P o j e b a n y pomysł.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I ivixoxo
0 / 0

Widząc, jak funkcjonuje nasze państwo, śmiem twierdzić, że elektorat partii rządzącej i tak dostałby wszystkie odpowiedzi na telefon :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
U UFO_ludek
-1 / 1

To bardzo nie tak. Są ludzie, którzy uważają, że inflacja jest winą rządu, że 500+ jeszcze ją nakręca itp. Ale na PO nie zagłosuje, bo się boją okupacji Niemiec.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E Emin
-5 / 5

Osobiście uważam, że każdy powinien przed głosowaniem wpłacić gotówką jakieś 1500 zł dla woborów parlamentarnych, 500 dla prezydenckich i 200 zł dla lokalnych. To by odcinało pasożytów i nieudaczników łasych na 500+ i inne takie bzdury. Acha, i odebrać czynne prawo wyborcze urzędnikom państwowym i w ogóle wszystkim żyjącym za państwowe pieniądze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar saz06
+1 / 3

Ktoś by musiał te pytania ustalać, a to olbrzymie pole do nadużyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mikeyxx
-5 / 5

kto jest za tym zeby prawa wyborcze mialy tylko osoby z pozytywnym rachunkiem podatkowym (placa wiecej w podatkach anizeli biora w socjalu)?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Livanir
+1 / 1

@mikeyxx Nie moja wina, że Państwo zlikwidowało podatek dochodowy dla ludzi w moim wieku, przez co płacze gorszę i odbieram to poprzez oddawanie krwi.Czemu mają mi za to zabrać prawa wyborcze?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z Zeter
+1 / 1

Nic to nie da, oprócz tego że dojdą kolejne cieple posady dla urzędników - by sprawdzać testy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
U usiek1992
-4 / 4

Wystarczy wprowadzić wagi ze względu na poziom wykształcenia - mniej roboty, a wyniki bardziej miarodajne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Livanir
-1 / 3

@usiek1992 Naprawdę uważasz, ze ktos po studiach z filologi będzie lepiej ogarniał temat, niż ktos po technikum księgowym? albo policealnych z administracji? Albo osoba, która ze względów finansowych w wieku 18 lat zaczęła pracować?
Masz jakiś kompleks na tym punkcie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mudia
+1 / 1

Było by dobrze, ale to niewykonalne. Dlatego podczas kolejnych wyborów znowu będziemy obserwować otępiałego starca, który przed oddaniem głosu będzie próbował wypić płyn do dezynfekcji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Livanir
-1 / 1

Polityka to nie tylko ekonomia. Wiec pytania powinny być takze "Co konstytucja mówi o Stanie wyjątkowym". Albo "uporządkuj hierarchie dokumentów prawnych". "Jakie 3 ma postulaty Twój kandydat", "Czym jest rasizm?" "Kto moze być beneficjentem pomocy z funduszy strukturalnych?". Kwestie społeczne, geopolityczne, socjalne też są ważne u władzy. Gdyby nie, to śmiem twierdzić, że Korwin i/lub Konfederacja dawno by wygrały.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mazona
+1 / 1

50% Polaków nie chodzi na wybory. Wśród nich wielu całkiem mądrych ludzi których znam, ale nie chodzą na wybory "bo i tak nie ma z czego wybierać". Wiadomo, to nie żadne alfy i omegi, ale ogarniający życie, nieźle zarabiający ludzie z poglądami i wyższym wykształceniem. Teraz już pójdą na wybory bo są załamani tym co się dzieje, ale generalnie troszkę mi wstyd za to że ktoś musiał doprowadzić do takiego SYFU żeby ludzie się zorientowali że wybory to nie odwalenie raz na 4 lata obowiązku obywatelskiego. TO JEST PRZYSZŁOŚĆ O KTÓRĄ WARTO DBAĆ i nawet jak wybiera się mniejsze zło, to zawsze lepiej niż nie robić nic.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C camper52
+1 / 1

A po co obywatel ma wiedzieć takie rzeczy jak może sobie wybrać co najwyżej reprezentanta? A właściwie jedną z 2 grup reprezentantów?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q quzz93
-3 / 3

Test tak, ale 90% to lekka przesada, 80% by wystarczyło.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem