Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
908 930
-

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar samodzielny68
+21 / 37

Najwyraźniej niczego z czasów realnego socjalizmu nie pamiętasz. O ile życie zwykłego Polaka było dość 'ekologiczne' (ale tylko z powodu niedostatku i zacofania) to państwowy przemysł j*ał środowisko bez śladu kontroli i ograniczeń, tak że Trump z Jędraszewskim zobaczywszy to przystąpiliby do Polskiego Klubu Ekologicznego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 17 sierpnia 2023 o 8:19

P ps11111ps
+16 / 26

@samodzielny68
Tak. Dymiące kominy, drzewa pokryte cementem, smród spalin przejeżdżającego Trabanta też pamiętam. Nie mówię że to dobry system. Tylko to że swiat nigdy nie jest czarno bialy i nawet w tak durnym systemie jak komuna pomimo miliona wad mozna tez dostrzec zalety

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Eaunanisme
+9 / 15

@ps11111ps W największym dole gówna można znaleźć diament. Nie świadczy to jednocześnie na korzyść dołu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V VaniaVirgo
+9 / 15

@samodzielny68 w piecach paliło się czym popadnie, a śmieci wywalało na ziemie, do lasu itp. Sytuacja wymuszała na ludziach oszczędność, na czym ekologia przypadkiem mogła skorzystać. Natomiast mentalność w ogóle nie była eko.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I irulax
+3 / 5

@ps11111ps Ale za to ile domów powstało z pustaków z żużlobetonu. :) Pewnie do tej pory świecą w nocy.
A wszystko pokryte eternitem z azbestu. Sama ekologia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J joseluisdiez
+2 / 4

@samodzielny68
To chyba przejaw polskiej wersji ostalgii - idealizowanie czasów PRL, tak jak co niektórzy idealizują II RP. Pamięć ludzka jest wybiórcza, zapomina się te złe rzeczy i pamięta te dobre. Pewnie za parędziesiąt lat z nostalgią będzie się wspominać obecne czasy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E El_Polaco
0 / 2

@samodzielny68
W mojej okolicy rzeka regularnie zmieniała kolory, bo spuszczali tam wszystkie syfy z jednej fabryki. A powietrze? Prawie jak na Górnym Śląsku. Jak pojechałem na wakacje na Mazury, to przez pierwszy tydzień non stop smarkałem i kaszlałem. Tyle syfu organizm musiał się pozbyć. Jak wracałem z jakiegoś czystszego regionu, to normalnie powietrze śmierdziało.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jurek80
0 / 0

@VaniaVirgo a dzisiaj sie nie pali czym popadnie, nie wyrzuca smieci do lasu, morza i oceany sa wolne od wszelkich smieci.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rdaneel
+4 / 4

@ps11111ps "nawet w tak durnym systemie jak komuna pomimo miliona wad mozna tez dostrzec zalety"


Pamiętaj aby nie pomylić gwiazd od ich odbicia w jeziorze...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sir_nick
+1 / 1

@joseluisdiez Co się dziwić? Żona była młodsza, korzeń płonął, mniej chemii w jedzeniu...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V VaniaVirgo
+1 / 1

@jurek80 Dzisiaj wielu ludzi to potępia. To już nie jest norma, a kiedyś, prawie nikt by tego nie skrytykował, bo to przecież nic takiego. Proporcje się znacznie zmieniły :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T trolrolo
+21 / 27

Myśmy nie byli ekologiczni tylko biedni. ale pewnie napisała gimbaza na odstawie slajdów z prezentacji.
Ale popatrz na biedna Afryke gdzie oni maja ekologię jakie zanieczyszczenie platikiem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sw3
+3 / 7

@trolrolo Bieda wymusza oszczędność a oszczędność jest eko.
Co nie znaczy, że inne czynniki nie mają znaczenia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ZONTAR
+4 / 4

@sw3 Popatrz na Indie i pomyśl jeszcze raz. Masa ludzi jest biedna, ich emisje są ogromne przez gotowanie i palenie byle czym w otwartych paleniskach. Z jednej strony ktoś może chodzić drugą dekadę w jednym klapkach lub zrobić sobie buty ze starych butelek, z drugiej strony jak kupi samochód, to zwykle straszliwego kopciucha, z domu unoszą się spaliny, syf jest wyrzucany do rzek i na ulice, bo nikt nie ma funduszy na prawidłową utylizację.
Poza tym wszystko zależy od przyjętych wyznaczników. Jeśli naszym celem jest nie umrzeć, to bieda ma mniejszą konsumpcję, czy to za PRL, czy w krajach trzeciego świata. Jeśli jednak liczymy produktywność ludzi, to zachód jest daleko w przodzie jeśli chodzi o emisję w stosunku do produktywności. Nie wiem, czy jakikolwiek kraj drugiego świata ma lepszy wynik, Chiny mają sporą produktywność przez liczbę ludzi, ale ich emisje są też ogromne.
Trzeba więc się zastanowić, czego od życia chcemy. Nie umrzeć, czy korzystać z tego życia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P ps11111ps
+1 / 7

@Jezuita
Może i masz racje. Może te indywidualnoludzkie ekologiczne akcenty PRLu o których pisałem mają się tak do ekologii na poziomie krajowym jak dzis te plastikowe słomki w napojach i patyczki do uszu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Xar
+13 / 17

Nikt nie kaze ci kupowac nowego telefonu co 2 lata, jezdzic samochodem palacym 12l/100km przy normalnym uzytkowaniu albo zabrania prac recznie. Kwestia tego na co stawiasz w zyciu, czy wolisz wygode i troche lepsze warunki pod wzgledem komfortu, czy ekologie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K karuzelczyk
+1 / 3

@Xar w punkt. Każdy musi zacząć od siebie. Zadać sobie kluczowe pytania w codziennych sprawach: czy na pewno muszę jeść te czereśnie w styczniu? czy nowa koszulka na pewno jest mi potrzebna czy tylko o lasn chodzi? czy na pewno nie mogę odpocząć w ogrodzie a muszę na Malediwach? czy może robię tak bo znajomi patrzą na Instagramie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I irulax
+3 / 3

@karuzelczyk Wiesz, nie jest łatwo zrezygnować z pewnego poziomu już nabytego luksusu. Ludzie chcą być "eko" ale najlepiej rękoma innych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Xar
0 / 0

@irulax i dlatego wlasnie wladze robia to o czym mowil Morawiecki - wygaszanie oczekiwan. Mamy zapier...c za miske ryzu

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I irulax
0 / 0

@Xar Będą wygaszać dalej, to ten kraj w końcu się zajara. A fakt, nam już dawno usunięto j@j@ w zamian za kredyt niższy o ułamek procenta.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Aqq300
+2 / 10

Nie, nie bylismy, a w każdym razie nieświadomie i niedobrowolnie. Kupno czegokolwiek (meble, AGD, ubranie kto) było trudne z powodu wiecznych braków w zaopatrzeniu, także dbanie o przedmioty było koniecznością.
Komunikacja była mniej popularna niż teraz. Nie było tylu samochodów, ludzie nie mieli świadomosci ani możliwości podróżowania. Wyjazdy zagraniczne były ograniczone do minimum brakiem paszportu! Paszport wydawał urzędnik wg swojego widzimisię i raportów ubecji, nawet piesze przejście na piwo do Czech było NIEMOZLIWE! Piliśmy z butelek, bo nie było plastiku. Kupione sery czy mięso zawijano w szary papier lub gazetę, bo NIE BYŁO PLASTIKU! Śmieci palono w piecu, ale składały się one z papieru, skorupek od jajek i niedopałków (najczęściej bez filtra). Były ekologiczne. NIE BYŁO TAM PLASTIKU!
Porownujesz różne czasy, różne realia polityczne i technologiczne. Nie nazywaj różnic w codziennym życiu zwykłych ludzi"ekologią". Porównaj podobne technologie przemysłowe. Ich energochłonność i toksyczność dla środowiska. Porównaj skład dymu z tej samej elektrowni węglowej czy ściekow wypływających z tego samego zakladu. Porównaj technologie służące do ich oczyszczania. Porównanie będzie miażdżące dla czasów słusznie minionych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Azheal
+1 / 3

To się nazywa bieda

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Katerynka_69
0 / 4

zgadzam sie z demotem. byliśmy ebardziej ekologiczni nie ważne dlaczego, liczy się efekt. a co najważniejsze chyba bardziej ludzcy i honorowi. zaraz powiecie, że się kombinowało i kradło z zakladow pracy, zgadza się ale wydaje mi się że ludzie mieli troszke więcej empatii i byli lepsi dla siebie, każdy miał mniej więcej tyle samo więc mniej zazdrości lansu i przytykow.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S skromny
+1 / 1

@Katerynka_69 Dlatego, że jak byłeś chamem to miałeś mniejsze prawdopodobieństwo przeżycia. A teraz wystarczy wyjechać, znajomych sobie dobrać on-line i w sumie tyle. Dzisiaj mam wrażenie, że honor i ludzkie cechy to narażenie siebie na bycie wykorzystanym.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S stmichal
-5 / 5

Tak jak 4 Rzesza nie może za bardzo różnić się od 3, tak ZSRE nie może za bardzo różnić się od ZSRR.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Quant_
+12 / 14

Wszystko pięknie, tylko że tak było nie dlatego, że PRL był taki eko, ale dlatego, że był taki biedny. Poza tym gwarantuję Ci, że dzisiejsze warzywa i owoce z marketu zawierają o niebo mniej kadmu, rtęci i ołowiu niż tamte PRL-owskie z lokalnych upraw. Ludzie nie latali samolotami bo po pierwsze nie było ich stać, a po drugie nie bardzo było dokąd bo bardzo trudno było dostać zezwolenie na opuszczenie socjalistycznego raju. Żywność szanowano, bo wszystko trzeba było wystać w kolejkach, sprzęt AGD naprawiano bo nowe było bardzo trudno kupić nawet jeżeli kogoś było stać. A szklanych butelek używano wyłącznie dlatego, że kraj był zbyt zacofany technologicznie aby produkować na masową skalę tanie tworzywa sztuczne. Wszystkie te "zalety PRL-u" są pozorne bo nie były w ogóle zamierzone. Były efektem ubocznym biedy i zacofania. Natomiast co do ekologii, to Państwowa Inspekcja Ochrony Środowiska została utworzona dopiero w latach 80-tych, a wcześniej w dziedzinie ochrony środowiska panowała totalna wolna amerykanka. Ścieki i odpady przemysłowe spuszczano do rzek i jezior, w atmosferę emitowano absolutnie wszystko - bez żadnych limitów i żadnej kontroli. Skażenie w obszarach przemysłowych było tak ogromne, że wystarczyło zjeść parę prawdziwków z pobliskiego lasu aby się zatruć metalami ciężkimi. Długo by opowiadać. W przeciwieństwie do młodocianych lewaków tęskniących za PRL-em, który się skończył, zanim oni się urodzili, ja te czasy pamiętam i mogę stwierdzić z całą odpowiedzialnością, że PRL to był syf, brud, skażenie i bieda. Do tego wszystko było szare i byle jakie, a państwowy przemysł na rynek krajowy produkował mnóstwo bubli. Wie o czym mówię ten, kto miał pralkę Predom, albo lodówkę Wrozamet. Owszem, naprawiało się to bez przerwy, ale nie z szacunku dla sprzętów, tylko dlatego, że się cholerstwo bezustannie psuło. I wiesz co, autorze demota? PRL NIE MIAŁ ZALET. Nie miał ani jednej pieprzonej zalety.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
X Xerk
+5 / 9

@Quant_ PRL miał jedną zaletę, nie było konkordatu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Aqq300
0 / 0

@Xerk Zamiast tego miałeś w KONSTYTUCJI PRL zapis o wieczystej przyjaźni z ZSRR. Wtedy po wskazówki oficjalnie jeżdżono do Moskwy. Panom z Konfederusji taki stan bardzo odpowiada.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I irulax
+2 / 2

@Quant_ Ja pamiętam końcówkę kochanego socjalizmu. Praktyki miałem w zakładzie produkującym żarówki rtęciowe(?). Dopiero potem się dowiedziałem, że kiedy zakład zdechł, próbowali przerobić budynek na jakiś banko-biurowiec. Najpierw wypruli wszystko i wyburzyli ściany działowe. Potem stwierdzili, że nawet w stropach stężenie rtęci wybijało w kosmos poza normę.
--------
Wszystko było szare, brudne i nijakie. I ten wszechogarniający pier**olnik, jakby zwykłe posprzątanie terenu było ponad siły. Gospodarstwa rolne wyglądały jak mieszanina skupu złomu, gruzu z manufakturą kompostu. Wyjazd pociągiem z Warszawy do Krakowa wprawił mnie w rodzaj depresji - widok jakbym w jakiegoś Fallauta grał.
Pralka ciągle upalała kable - wuj wie dlaczego. Łatwiej było je wymieniać co dwa miesiące niż zdobyć inne części. Telewizor też był wiecznie naprawiany - w końcu oryginalny został chyba tylko kineskop i obudowa. :)
-----
Jpdl, obecnie młodziaki nawet nie wiedzą o czym piszą. Obecnie więcej i lepszej jakości żywnośc znajdziesz w kontenerze pod marketem niż dawniej w sklepie spożywczym. Dziś bratankom nawet nie chce się iść do ogrodu aby nazrywać dla siebie malin, porzeczek czy agrestu. Gufniane buty trzeba było wystać w kolejce ze dwie doby - jakieś podróby Adidasa wykonane z plastiku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
X Xerk
+8 / 8

Pamiętam jak na początku lat 90 pojawiły się w tv bajki amerykańskie z takim przekazem do dzieci żeby właśnie być eko, nie używać toreb plastikowych tylko papierowe itp, pamiętam jak się wtedy śmialiśmy że ci amerykanie są tacy głupi bo przecież każdy tak robi, a im trzeba to tłumaczyć :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mikeyxx
+1 / 1

chcecie rozwiazac problem klimatu? easy. wystarczy wygenerowac kryzys gospodarczy na calym swiecie. nikt nic nie bedzie kupowal, nikt nic nie bedzie produkowal, nie trzeba bedzie produkowac energii, itd.
wszyscy pierdziela jak potluczeni ze trzeba walczyc ze zmianami klimatycznymi, do nikogo nie dociera ze nei da sie tego zrobic bez ubicia wzrostu gospodarczego. a juz tym bardziej do politykow - ale jak to, nie mozemy ustanawiac wiekszego budzetu z roku na rok? nieee, tak to nie moze byc.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K KyloRen
+4 / 4

Najbardziej ekologiczni byliśmy kiedy nie znaliśmy ognia, siedzieliśmy na drzewach i jedliśmy banany.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I irulax
0 / 0

@KyloRen I średnia życia była na poziomie 30 lat. Człowiek w wieku pod trzydziestkę wyglądał jak obecnie sześciesięciolatek. Przyszedł wiosenny głód, to ludzie obgryzali korę z drzew.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kokuso
+2 / 2

Ciekawostka
Polska była Królem buraków cukrowych
A i tak było mało cukru, bo było za mało fabryk cukrowych
Z tego też powodu buraki kończyły na OLBRZYMIEJ buraczanej hałdzie i tak leżały aż zgniły .

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Asravaf
0 / 0

ktoś tu jest kiepski w to rozmyślanie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adamis62
+1 / 1

ps11111ps, trochę ci to nie wyszło.

Równie dobrze mógłbyś napisać, że w PRL troszczyli się o robotnika i była by to taka sama manipulacja.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D daclaw
+2 / 2

Boże, co za prdolenie...
Energochłonny, dziadowski przemysł bez żadnych norm emisji. Wywalanie wszystkiego na hałdy wznoszone bez liczenia się z czymkolwiek. Rabunkowe zużycie tzw. mediów w gospodarstwach domowych (ryczałty, brak liczników, brak zwyczaju oszczędzania) plus prymitywne oczyszczalnie ścieków lub ich brak. Rozklekotane, dymiące dwusuwy i diesle, które dzisiaj kwalifikowałyby się tylko na złom. Powszechność palenia, nawet w poczekalniach przychodni, społeczne przyzwolenie na chlanie nawet w pracy.

Długo by wymieniać, a nie chce mi się.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Hamster88
+2 / 2

Było tak, o niczego nie było ... po drugie weszliśmy w epokę konsumpcjonizmu

Ale to tylko moje zdanie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J konto usunięte
-1 / 5

Droga gimbazo, nie ma gorszego systemu niż komuna, gdzie tylko zdrajcom i aparatczykom bylo w miarę dobrze w zamian za lizanie ruskom du&y.... Rusek byl panem a Polak we własnym kraju znaczył mniej niż śmieć....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tomkosz
+2 / 2

Pamietam kawalek PRLu i widzialem takie kwiatki: rura od kanalizacji miejskiej miala wylot bezposrednio do jeziora, tuz przy uroczej alejce, mleczarnia i zaklady drobiarskie wylewaly odpady wprost do rzeki i jeziora, kominy kopcily niemilosiernie - od tych z piecow ogrzewajacych domy, urzedy czy szpitale, po fabryczne, ktore nie mialy zadnych filtrow, snieg byl regularnie mocno przyproszony sadza, rachityczne drzewka na poludniu kraju, gdzie padaly kwasne deszcze wywolane przez wyziewy przemyslowe.... Chyba wystarczy by nie bawic sie w romantyzowanie komuny?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I irulax
-1 / 1

@tomkosz Chłopie, jeszcze nie tak dawno w Warszawie sanitarka miała zrzuty bezpośrednio do Wisły. Latem kiedy było mniej wody, pod Starówką lał się taki śmierdzący na maxa "strumyk" do wody. A w jego nurcie wędkarze łowili ryby czyszcząc co chwilę żyłkę z farfocli. Kiedy po przyborze opadała woda, nadwislańskie krzaki pozostawały do wysokości dwóch metrów przystrojone jak bożonarodzeniowe choinki w ozdoby z podpasek, papieru toaletowego itp. :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tomkosz
-1 / 1

@irulax wow. fajna ta warszafka

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I irulax
+2 / 2

@tomkosz Chyba w 2012 otworzyli rozbudowaną oczyszczalnię Czajka. Wcześniej obsługiwała tylko prawą stronę Warszawy. :)
P.S. Wędkarze ryby złowione "w nurcie kolektorów" sprzedawali m.in. do knajp na Starówce.
P.P.S. Kiedy przekierowali ścieki do oczyszczalni zniknęły też "ekologiczne" ryby z Wisły, które wczesniej pasły się na .... o.O

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tomkosz
-1 / 1

@irulax hehehe, niezle

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J joseluisdiez
0 / 0

Bo w czasach PRL byliśmy biednym społeczeństwem, to bogactwo i konsumpcjonizm są nieekologiczne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar raptorad
+3 / 3

-Dlaczego nie czepiacie się Chin w kwestii ekologii?
-W Chinach już mają komunizm.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G GromGoWie
+2 / 4

Co za starcze pierd...nie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I irulax
0 / 0

@GromGoWie Nie łam się, jeszcze trochę komunizmu w Europie i Ty doznasz tego zaszczytu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M maxpaw
+1 / 3

Prosze bardzo, bilet w jedną stronę na Kubę albo do Korei północnej. Będziesz miał eko

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar krzysio6666
0 / 4

Jesteście obłudni i fałszywi - ekologia, tak oczywiście i przymusowo dla wszystkich, najlepiej odgórnie nakazywać i narzucać ostre wymogi - w tedy to jest ekologia o którą się rozchodzi i o którą walczą aktywiści, ale jak coś było samoistne, naturalne i normalne (nawet nie chodzi oto żeby to wróciło) bo taki był świat, taka była szara biedna rzeczywistość to nie, to nie było ekologiczne bo nie wymagało wyrzeczeń narzuconych ludziom i nie dało się jeszcze na tym zarobić - rzygać się chce jak się czyta te komentarze krytykujące autora demota.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 18 sierpnia 2023 o 21:57

Z Zorro007
-1 / 3

nic nie było...ani iphonow ani kompow ani Internetu nawet 5 aut w rodzinie...tylko ciągle krzyki dzieci na podwórku, dlugie kolejki z pogawędkami , zarobki male i każdy miał tyle samo , i to nudne życie bez stresowe
eh :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Deithwen_PL
+1 / 1

Nie widzę przeszkód żeby nie prowadzić takiego ekologicznego życia jak w PRL również teraz.

W sumie to wystarczy przenieść się do najmniej rozwiniętych rejonów Afryki żeby żyć, chłonąc ekologiczne zalety. Można wtedy jeść tylko te rzeczy które urosną lokalnie, a jak lokalnie nie urosną to ekologicznie nic nie jeść. Można brać wodę naturalnie z lokalnej rzeki, do której przed chwilą naturalnie nasrał lokalny hipopotam. Można zostać w domu we wszystkie wakacje i pieszo poznać okolicę, a potem zostać lokalnym przewodnikiem wiedząc np. że tam to kiedyś drzewo stało, a teraz to już nie stoi.

Same zalety.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W WhiteD
+2 / 2

Z PRLu to ja nic nie pamiętam - rocznik 86', co ja mogę pamiętać - ale rodzina pamięta. A pewne rzeczy dotrwały i do połowy lat 90-tych

- rzeczka która płynie u mnie to był jeden wielki śmierdzący ściek. Dopiero relatywnie niedawno się to mocno poprawiło. Kopalnia, fabryka materiałów wybuchowych / potem produkowali gumki do butelek - lali tam co tylko mogli. Jeszcze jak chodziłam do podstawówki to w ciepłe dni tak j%bało że przejść mostem dało się tylko zasłaniając twarz (w latach 90-tych!!!). Jak tam powódź była to dodatkowo woda zalała stare budynki fabryki materiałów wybuchowych i autentycznie mieliśmy akcje strażaków, co tam praktycznie dekontaminacje robili :D.
- hałdy węgla, gdzie nadal są regularnie jakieś drobne pożary i się to dość mocno świeci jak przejechać licznikiem geigera
- zakłady produkujące materiały wybuchowe... rany julek nie dość że to wielokrotnie kiedyś wybuchało, to jeszcze po lasach jest tyle syfu wszelkiej maści, że nadal można czasami coś odnaleźć. Największe i najciekawsze to już pewnie dawno znaleziono. Potem robili tam uszczelki / gumki do butelek i też śmieci wywalali do lasu. Kopalnia... myślisz że używali jakichkolwiek filtrów? Albo przejmowali się tym że kopią pod budynkami mieszkalnymi?
- zimą palili czym popadnie, no ja mieszkałam praktycznie na końcu miasta, niemalże w lesie a syf to i tak do nas docierał... i tak było gorzej niż dzisiaj; zimą było zielono :D
Mieliśmy (nadal są takie gdzieniegdzie) bloki gdzie ludzie palili piecami węglowymi.
Węgiel był fatalnej jakości, nikt się nie cackał żeby go oczyszczać czy coś.
- samochody syfiły na potęgę
- sprzęt dzielił się na wieczny (raz kupisz i działa) i taki co to non stop trzeba coś naprawiać. To była dosłownie loteria, kupujesz telewizor i potem modlisz się czy nie "strzeli" 5 minut po pierwszym włączeniu. Jakość produkcji była imho fatalna, kontrola jakości na odpier%^. Jakość części - na jakoś to będzie.

I tak bieda nie idzie - i nigdy nie szła - w parze z ochroną środowiska. Ekologia to akurat nauka o ekosystemach :D
Jak ktoś jest biedny to ma gdzieś co je, czym pali w piecu, przy czym i jak pracuje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z ZdzichuMalek
-1 / 1

kto to napisał, jakiś niespełniony komunista, członek pis, bo to jedno czy teoretyk po opowiadaniach trzecich? i bardzo trafne odpowiedzi na ten bełkot. wybiórcza nostalgia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
U UFO_ludek
0 / 0

Ale nikt Ci nie każe wyrzucać nowcyh rzeczy, kupować napojów w plastikowych butelkach i latać samolotami tam i nazad. Naprawdę. Sam tego chcesz. Masz wybów i korzystasz. Kiedyś nie mialeś. I tyle.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem