Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar kattebush
+15 / 15

Carl Sagan w swojej książce "Błękitna kropka" tak opisał Ziemię: Spójrz ponownie na tą kropkę. To Nasz dom. To my. Na niej wszyscy, których kochasz, których znasz. O których kiedykolwiek słyszałeś. Każdy człowiek, który kiedykolwiek istniał, przeżył tam swoje zycie. To suma naszych radości i smutków. To tysiące pewnych swego religii, ideoligii i doktryn ekonomicznych. To każdy myśliwy i zbieracz. Każdy bohater i tchórz. Każdy twórca i niszczyciel cywilizacji. Każdy król i chłop. Każda zakochana para. Każda matka, ojciec i każde pełne nadziei dziecko. Każdy wynalazca i odkrywca. Każdy moralista. Każdy skorumpowany polityk. Każdy wielki przywódca i wielka gwiazda. Każdy święty i każdy grzesznik w historii naszego gatunku, żył tam. Na drobinie kurzu zawieszonej w promieniach Słońca. Pomyśl o rzekach krwi przelewanych przez tych wszystkich imperatorów, którzy w chwale i zwycięstwie mogli stać się chwilowymi władcami fragmentu tej kropki. Naszym pozą. Naszemu urojonemu poczuciu własnej ważności, naszej iluzji posiadania jakiejś uprzywilejowanej pozycji we wszechświecie, rzuca wyzwanie ta oto kropka bladego światła.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wryk
+7 / 7

Dzięki za ten cytat, uwielbiam go, pozwala nabrać dystansu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Obyczajowy
-3 / 7

@kattebush piękne i dosadne zarazem. Krótki opis ludzkiej obłudy i przekonania o swój rzekomej wartości i potędze :) a tak na prawdę to jak plama sraki na szybie samochodu.. gówno warte.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L lameria
0 / 0

@Obyczajowy Nie przesadzaj, Plama sraki jest zdecydowanie większa, zwłaszcza w skali sraka samochód do Ziemia reszta Wszechświata. I zdecydowanie bardziej irytujące.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H haakim1
0 / 6

Panie, granice Układu Słonecznego są tam gdzie konczy sie dominacja grawitacyjna Słońca, na zewnetrznych granicach Obłoku Oorta. Od Plutona to jeszcze szmat drogi, po drodze są jeszcze kolejne planety karłowate, Pas Kuipera, Dysk Rozproszony itd.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar PanRumcajs
+5 / 7

@haakim1 Oczywiście, na dzień dzisiejszy i owszem. Jednakże 33 lata temu, kiedy Voyager robił zdjęcie, dopiero spekulowano, że za Plutonem może coś być. Dla przykładu - pierwszy obiekt z Pasu Kuipera odkryto dopiero w sierpniu 1992 roku (15760 Albion) - czyli ponad 2,5 roku po wykonanym zdjęciu. Do tego czasu to, co było za Plutonem pozostawało w obszarze spekulacji. Planety karłowate takie jak Eris, Makemake - to już są lata dwutysięczne. I tak, na dziś, 2023 rok granice Układu Słonecznego to przestrzeń dokąd siła grawitacyjna Słońca jest silniejsza niż siła grawitacyjna innych obiektów zewnętrznych i na dziś sięga tam, gdzie wskazujesz. Ale to są 33 lara różnicy i efekt najnowszych badań.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Schneemil
+1 / 1

@haakim1 Jest w ogóle oficjalna definicja granicy Układu Słonecznego? (pytam poważnie) Niektórzy naukowcy piszą, że granica jest tam gdzie jest heliopauza, którą Voyagery już ją minęły.
Choć dla mnie granica jest rzeczywiście nie tam gdzie dominuje promieniowanie międzygwiezdne tylko tam, gdzie dominuje grawitacja Słońca.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 4 listopada 2023 o 20:19

L lameria
+2 / 2

@Schneemil Definicja to definicja, grawitacyjnie Słoneczko przestaje rządzić w konkretnej odległości, heliopauza jest granicą dominacji promieniowania Słońca zależna od aktualnej aktywności, za miliard lat może być inna, a zdecydowanie inna będzie w końcowym stadium życia Słońca. Równie dobrze możemy wprowadzić optyczną granicę Układu Słonecznego, czyli odległość w której jasność wizualna Słońca przestaje być dominująca i Słońce wizualnie jest po prostu "taką samą" gwiazdą jak te z bezpośredniego sąsiedztwa.
Edycja: Czyli jeśli chodzi o Tolimana to granica byłaby mniej więcej w połowie odległości, dwa lata świetlne z kawałkiem. Grawitacyjna granica to około roku świetlnego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 10 listopada 2023 o 14:29

avatar JanuszTorun
0 / 0

@PanRumcajs -- OK - wtedy, kiedy wykonano to zdjęcie, to sądzono, że to jest końcówka Układu Słonecznego. I gdyby wtedy ktoś napisał, że jest to zdjęcie z granic Układu Słonecznego, to pewnie nikt by się nie czepiał. Ale Ty, jako Autor demotywatora 4 października 2023 napisałeś: "Tak wygląda nasza Ziemia z granic Układu Słonecznego". A w październiku 2023 już było wiadomo, że do granic tego Układu jest jeszcze baaardzo daleko. Zatem @haakim1 jak najbardziej ma rację. Do Obłoku Oorta ta sonda zapewne nie doleci za naszego życia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Schneemil
0 / 0

@lameria Dzięki za wyjaśnienia. Już myślałem, że jakaś oficjalna definicja mi umknęła :)
@JanuszTorun Nie czepiałbym się. Dla mnie to po prostu taki skrót myślowy.
Dla większości Układ Słoneczny i tak kończy się na ostatnich "prawdziwych" planetach. Wtedy to był Pluton, dziś jest jeszcze bliżej bo ostatni jest Neptun. Istnienie Pasa Kuipera czy Obłoku Oorta było postulowane dużo wcześniej a obliczenia i obserwacje komet mocno wskazywały na prawdziwość tych hipotez.
Dla wielu, zresztą, granice Układu Słonecznego to obszar za orbitą Neptuna czy Plutona - nawet jeżeli ten obszar jest wielokrotnie większy niż "właściwy" Układ".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L lameria
0 / 0

@Schneemil "Wtedy to był Pluton, dziś jest jeszcze bliżej bo ostatni jest Neptun" Oj przegrałbyś zakład. W czasach kiedy Pluton był jeszcze planetą akurat znajdował się bliżej Słońca niż Neptun:D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Schneemil
0 / 0

@lameria Tu mnie masz :D Nie śledzę jego położenia na orbicie (wiem, że z perspektywy ludzkiego życia niewiele się przemieszcza). Pamiętam tylko, że w aphelium jest dużo dalej od Słońca i ma dość mocno nachyloną orbitę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L lameria
+1 / 1

@Schneemil Zgadza się natomiast w peryhelium jest bliżej Słońca niż Neptun. A to akurat działo się w latach 1979 - 1999. Status planety utracił w 2006, siedem lat po "wyprzedzeniu" Plutona, Neptun odzyskuje swoje zaszczytne ostatnie miejsce:P

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G goorufio
+2 / 2

Pytanie z pogranicza matematyki i optyki:jesli zdjecie zostalo zrobione z odleglosci 6,4 miliarda kilometrow,a odleglosc ziemi od slonca 150 000 000 kilometrow(slownie 150 milionow kilometrow) to jaki zostal uzyty obiektyw ze nie widac slonca na zdjeciu?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar PanRumcajs
+2 / 4

@goorufio Dwie kamery, każda zaopatrzona w detektor widikonowy z siarczku selenu o rozdzielczości 800 × 800 pikseli i osiem filtrów barwnych; obserwacje w zakresie długości fal 280–640 nm:
ISS-NA – optykę stanowi teleskop Cassegraina o ogniskowej 1500 mm, f/8.5, aperturze 176,5 mm i polu widzenia 7,5 × 7,5 mrad;
ISS-WA – układ Petzvala o ogniskowej 201 mm, f/3.5, aperturze 57 mm i polu widzenia 55,6 × 55,6 mrad.

Plus do tego trzeba dodać teleskop Cassegraina o aperturze 15 cm, zestaw filtrów polaryzacyjnych i filtrów barwnych oraz fotopowielacz; pomiary intensywności i polaryzacji liniowej światła rozproszonego w zakresie długości fal 235–750 nm.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 4 listopada 2023 o 19:41

G goorufio
+3 / 3

@PanRumcajs Dane techniczne i wyposazenie Voyager 1 kazdy moze sprawdzic.Istota pytania jest brak obecnosci slonca w kadrze...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar koszmarek66
+2 / 2

@goorufio Tak przeczuwam, że te pasy mają z tym coś wspólnego. Być może któryś z elementów sondy robił za "czapkę z daszkiem". :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar PanRumcajs
+3 / 3

@goorufio Bo Słońce znajdowało się w innym miejscu. Poza kadrem. Poza tym zdjęciem, Voyager zrobił jeszcze 59 innych - można poszukać - równie łatwo je znaleźć jak dane techniczne - być może któreś z nich będzie uwieczniło Ziemię ze Słońcem na jednym kadrze.

Może to, że Voyager poruszał się 32* powyżej ekliptyki ma znaczenie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Azheal
0 / 0

Bo to jest zoom - tu masz pelne zdjecie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 10 listopada 2023 o 14:33

A arimedes
0 / 0

@PanRumcajs Ostatnie zdanie moze być kluczowe i jest to zarazem rzeczy, która mi sie w głowie nie mieści - dosłownie. Mam tak słabą wyobraźnie przestrzenną, że gdy dwa dni temu patrzyłem rano na wenus i księżyc nie mogłem sobie wyborazić rzeczywistego ustawienia ziemi, słońca i wspomnianej Wenus bo bardzo dużo tutaj zmiennych wchodzi. Twoja pozycja na ziemi, kierunek w ktorym patrzysz, nachylenie ziemi do płaszyzny ekliptyki, mój mózg paruje :-D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G goorufio
+1 / 1

@tobimadara Wow.Jesli Ziemia jest takim pylkiem w Ukladzie Slonecznym to znaczy ze nikt nas nie znajdzie a tym bardziej my nikogo nie znajdziemy.No i moze bennu i apophis nas nie trafia w 2029.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L lameria
0 / 0

@arimedes Ludzki mózg ewoluował aby ogarniać pozycjonowanie mamuta w stosunku do Twojej dzidy, ewentualnie kolorowość różnych bubek i grzybów, a nie orientację przestrzenną w Kosmosie. Najlepszy przykład "dół". Nikt nie zabroni Ci patrzeć na globus czy mapę zorientowaną tak że północ masz na dole, prawo czy lewo w stosunku do powierzchni podłogi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V veraclixuk
0 / 0

Qwa a ja przecieralem ekran telefonu bo myslalem że to jakis paproch...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N next_1
-1 / 1

ta - na pewno
jakiś grafik z NASA dostał zadanie stworzyć grafikę dla ludu - usunął 1 piksel na przypadkowym obrazku i wszyscy się podniecają od 30 lat że to ziemia

wspaniały prank

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar n0p
0 / 0

Obejrzyjcie sobie "Wiadomość w butelce" od SciFun'a

Odpowiedz Komentuj obrazkiem