Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
G gorza
0 / 12

Polecam meliske na takie stany

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Wolfi1485
+7 / 9

@gorza Na to meliska nie pomoże, tu potrzebna zmiana miejsca pracy coby się nie denerwować niepotrzebnie :-) Jest też dobra wiadomość - parcie na szybkość kasowania jest już mniej powszechne niż kiedyś. Tylko kilka sieci jeszcze to stosuje, bo pozostałe zrozumiały że to g***o jest :-)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 28 listopada 2023 o 22:27

D DeltaTango
+10 / 10

Ja to mam do kasjerów szacun, szczególnie tych w Biedronce. Takiego zapy erd olu jak w Biedronce to ja w żadnym innym sklepie nie widziałem. Dziewczyny ciągają wózki, w międzyczasie na bezobsługowych jest "poczekaj na pomoc", albo siadają na kasę. Czasami widzę jedną kasjerkę, która wychodzi z jakimiś śmieciami i mam wrażenie, że to dla niej jedyny moment odpoczynku od całego tego bajzlu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Wolfi1485
0 / 0

@DeltaTango Uwierz, jest kilka miejsc, gdzie za(3,14)erdol jest jeszcze większy niż w Biedrze. Serio. Biedra to naprawdę jeszcze 3/4 biedy...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kucz10
+5 / 5

może po prostu czas wymienić szefa...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Wolfi1485
+1 / 1

@kucz10 Owszem, właśnie z tego powodu zmieniłem poprzedniego :-) I w sumie nie tylko ja, a znaczna część załogi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar koszmarek66
+2 / 4

Szef woli, żeby klient był zły na kasjera że za szybko kasuje towary niż, że musi czekać ten klient... i następni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B ByleBadyle
+8 / 8

Kto mądry złości się, że kasjer robi swoją robotę szybko i sprawnie? Złościć się mogę tylko wtedy, jeśli robi to kosztem swojego zdrowia, ale to złość nie na niego, tylko na jego szefa.
Pozdrawiam sprzedawców. Szanuję was.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V veraclixuk
+1 / 1

Drugie dno to... Nabijanie szybciutko na kasę w trakcie kiedy klient wyciąga z wozka produkty. A to daje pole do popisu w podwojnym nabijaniu lub nabijaniu z cenówki. Bardzo często spotykany patent.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Avantica
+3 / 3

Nigdy mi szybkie kasowanie nie przeszkadzało, więc złość na tempo pracy kasjera nie przyszłaby mi do głowy. Ale też jest mi wszystko jedno, czy kasuje szybko czy normalnie. Uważam, że powinien pracować w swoim tempie. I tyle.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jurand65
+4 / 12

Tu nawet nie chodzi o szybkie skanowanie produktów.
To tumiwisizm! Na zachodzie kasjer NIGDY nie zacznie skanować Twoich produktów póki poprzedni klient nie zabierze swoich! X razy u nas kiedy poprzedni się nie zabrał, moich już zeskanowana połowa a ja patrzę kiedy to wszystko piźnie na podłogę a kasjerka jeszcze dopycha!!! Miejsca nie ma bo na tacy gdzie mogłyby się skumulować moje zakupy leżą nieustannie jakie duperele w promocji! K**wa! Ja pier***e!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C camper52
-3 / 7

@jurand65 trzeba było zamówić do domu jak masz takie problemy. Ludzie czekają. To nie poczta polska

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H humman
+2 / 2

@jurand65 Są jeszcze kasy samoobsługowe gdzie nie ma presji na szybkie spakowanie się, do czasu aż się nie zabierze wszystkich zakupów to kasa nikogo więcej nie obsłuży

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jurand65
0 / 4

@camper52 Coś z Tobą nie tak? Co z tego, że ludzie czekają! Poczekają 2 minuty dłużej to im żyłka nie pęknie! Ja mogę?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jurand65
0 / 4

@humman Może się czepiam ale w biedrze co 10 sekund automat mnie pogania, że mam zabrać produkty. I z uporem maniaka będę twierdził, że to nie ze mną jest coś nie tak.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H humman
0 / 0

@jurand65 Prawda to też jest wkurzające, jest tak zaprogramowany żeby trzeba by co kilka sekund coś pakować do torby żeby się zamknął

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar AleksandraCz
+2 / 2

pracowałam jako kasjerka kilka lat temu i tam miałam taką zasadę - tylko się nie pomyl. bo kasjerka, która się pomyli, zwraca ze swoich. z tego powodu kasowałam produkty w tempie umiarkowanym.
ale zauważyłam, że starsze kasjerki obecnie też się nie spieszą. ja tych pań nie poganiam, ale jak widzę, że jest kolejka, to kulturalnie proszę, czy można zawołać kogoś na kasę.
myślę że z tym szefostwem to zależy gdzie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Wolfi1485
0 / 0

@AleksandraCz A pracowałaś na umowie o pracę, czy przez agencje zewnętrzną na jakiejś zleceniówce lub o dzieło? Bo na umowie o pracę kasjerzy nie ponoszą odpowiedzialności finansowej za błędy, i wymaganie od nich pokrywania ze swoich jest niezgodne z prawem. Mi się zdarzyło kilka razy pomylić, w różnych miejscach, i nigdy nic nie zwracałem ze swoich. No wiadomo, że była krótka rozmowa z kierownikiem na ten temat, nakazanie poprawy, ale to tyle. Ale podobno często pracownikom zewnętrznym z agencji każą pokrywać ze swoich. Dlatego unika się pracy przez agencje :-)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar AleksandraCz
+1 / 1

@Wolfi1485 tak, to było przez agencję, ale miałam wtedy 19 lat i nie wiedziałam jeszcze wszystkiego....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N Nighthawk7
+3 / 5

Jak kasjer kasuje za szybko to jest prosta zasada - pakujesz zakupy, potem płacisz. Ten za Tobą przynajmniej się nie denerwuje, że nie ma dla niego miejsca albo że z pośpiechu zabierzesz coś za co on zapłacił. Proste i skuteczne ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jurand65
0 / 4

@Nighthawk7 Oczywiście, że płatność po spakowaniu! A jakże by inaczej? Znaczy się po włożeniu do wózka bo jak koszyk np. ten na kółkach to w torby.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I Iasafaer
+4 / 6

Przede wszystkim problemem są pracownicy, którzy uważają, że coś muszą, bo "szef każe".
To najgorsza zaraza w wielu firmach - ludzie, którzy koniecznie muszą, bo się uduszą.

Jestem kierowcą zawodowym, moja praca polega na byciu o czasie w konkretnym punkcie.
Ale jestem normalnym człowiekiem, nie robotem, nie cudotwórcą, czy innym zaginaczem czasoprzestrzeni. Jeśli nie mogę być o czasie to nie jestem o czasie.
I pier...olę całkowicie, po całości i gwidzam na to co myśli o tym mój pracodawca.
Nie ma, że "masz być", nie ma "zrób coś". Nie jestem o czasie to nie jestem o czasie.

Ale, żeby nie było. Pracowałem też w Lidlu. I też siedziałem kiedyś na kasie.
I tak, system zliczał ilość kasowanych produktów na minutę. I tak szef na to patrzył.
I wiecie co? I gówno. Interesowało mnie to tak samo jak zeszłoroczny śnieg.

Przestańcie ludzie rozumować w ten pieprzony niewolniczy sposób, że coś musicie.
Przychodzicie do pracy, robicie swoje, żadne wyścigi.
Nie interesują mnie normy, czy inne zachciewajki pracodawcy.
Jak żyję nigdy nikt nie zagroził mi zwolnieniem z powodu takiego podejścia.
I żeby było jasne - nie jestem chamem, który obnosi się ze swoim "tumiwisizmem". Nie opierniczam się na pokaz. Po prostu robię swoje i nie daję się wpędzić w wyścig szczurów.
Szef skrzeczy - trudno, wysłuchuję i dalej robię swoje. Takie prawo szefa, żeby zrzędzić.
Nie ma takiego prawa, żeby mnie zwolnił za "niewyrabianie normy".

Ludzie tak nam wejdą na głowę jak im na to pozwolimy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Trooyan
0 / 0

Zapiernicz raz ze odnosi odwrotny skutek to jeszcze powoduje szybkie wypalenie zawodowe czy rutyne. Kiedy zaczynamy pracowac automatycznie nie jest trudno o wypadek. Zmiana miejsca pracy jest latwa w zrealizowaniu jesli zyjemy na garnuszku u mamy i mamy taka mozliwosc. Wiekszosc ludzi ma zobowiazania i rodziny na glowach wiec w takiej sytuacji lepsza slaba praca niz niepotrzebne ryzyko

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G gonzor73
0 / 2

Za 5 lat na taśmę będziesz obsługiwany jedynie z pełnym koszykiem, mają minimum 25 rzeczy w koszyku. Reszta będzie się musiała obsłużyć sama.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Black3
+2 / 4

O co chodzie ze zbyt szybkim kasowaniem zakupów? Nie umiem sobie wyobrazić sytuacji w której to miało by przeszkadzać klientowi

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A amarthar
-1 / 1

To wylewaj swoje pomyje na szefa sku*wysyna, a nie na klientów. Ale wiadomo, że tego nie zrobisz, bo jesteś tchórzem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Jazu
+1 / 1

O co ta cała dyskusja? Wolno - źle, szybko - źle... Zamiast się cieszyć, że ktoś szybko i bez błędu umie skasować, zaczyna się szukanie dziury w całym. Teraz niech każdy uderzy się w pierś i szczerze sobie odpowie - Jak boli ząb to każdy chce szybko się dostać do dentysty. Jak zepsuje się samochód, każdy chce żeby szybko został naprawiony. I w końcu MAŁO kto ma czas stać w kolejkach, bo dorosłe życie jest pełne zadań do wykonania. Tak też nie oszukujmy się wzajemnie, że nikomu tu się nie spieszy i nikt nie chce być szybko obsługiwany. Przecież kasjerka nie wyrzuca klienta zaraz po skasowaniu towaru.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar raptorad
-1 / 1

Lepiej jak narzeka, że za szybko niż, że za wolno. No i raczej właśnie kierownictwo będzie to czytać. Spoko klienci, dbają o kasjerów

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pilipiuk8
+1 / 1

Jak można mieć precesje do kasjera o to że za szybko kasuje produkty? To trzeba być ułomnym na umyśle. Jeśli chcesz w spokoju spakować swoje zakupy to pakujesz przed płaceniem. Kasjer Cię nie pogania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem