Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
M Moher_przez_samo_h
+13 / 15

Green is the new Red.
Ochrona środowiska, walka z ociepleniem itp. to słuszne sprawy, ale "zielone" organizacje bywają tak samo na pasku Kremla, jak niegdyś ruchy robotnicze i narodowowyzwoleńcze.
Jedną z najbardziej pomysłowych manipulacji jest nazywanie gazu ziemnego "gazem naturalnym" i nieuznawanie go za paliwo kopalne i źródło CO2. Jak gdyby metan (CH4) nie zawierał węgla, a śląski węgiel i kuwejcka ropa były sztuczne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 28 kwietnia 2024 o 12:39

avatar samodzielny68
+1 / 1

@Moher_przez_samo_h Masz rację, ale z drugiej strony przy spalaniu gazu emisja CO2 jest 2x mniejsza niż przy spalaniu węgla (biorąc pod uwagę kaloryczność). Nie mówiąc o innych substancjach które przy spalaniu węgla kamiennego powstają. Oczywiście autor demota ma rację, że zamykanie elektrowni jądrowych nie jest racjonalne bo są stosunkowo czyste, jednak znowu z drugiej strony - często głównym dostarczycielem paliwa jądrowego jest Rosja. Istotne są też uwagi @5g3g poniżej. Więc każdy medal ma dwie strony a każdy kij - jak mawiają jamniki - dwa końce.
Natomiast to o czym pisze @ButelkaWhisky trudno nazwać hipokryzją: można powiedzieć, że to niemądre zacietrzewienie w nienawiści do 'atomu' ale jest raczej spójne z całą polityką niemieckich Zielonych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 28 kwietnia 2024 o 13:28

M Moher_przez_samo_h
+6 / 6

@samodzielny68 Ich nienawiść do atomu milczała, kiedy ruski (wtedy jeszcze sowiecki) Czernobyl zagrażał całej Europie; obudziła się, kiedy niemiecki atom zagroził interesom Gazpromu i Nordstreamu.

Coś tak, jak polscy komuniści zapałali nienawiścią do Hitlera dopiero latem 1941. Bo wtedy napadł na ich prawdziwą ojczyznę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar samodzielny68
+2 / 2

@Moher_przez_samo_h Nie bardzo masz rację, z energią jądrową walczą 'od zawsze' i to właśnie Czernobyl by bodźcem do powstania atomowej obsesji. Wcześniej najbardziej przeszkadzała im amerykańska broń nuklearna.
NB Niemcy uran sprowadzali z Rosji, więc jeśli upierasz się na interpretacji interesownej, to chodziło raczej o konkurencję między Gazpromem a Rosatomem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R RealistycznyRealista
-1 / 7

Toż to niemożliwe. Lewak by kłamał na taki temat? Przecież frajerzy ze swoim guru Trzaskowskim wiedzą, że planeta płonie i trzeba robić wszystko by temu zapobiec. Propnuję na tegoroczną zimę zaopatrzyć się w świeczki i grube koce, przestań używać gazu i prądu, bo to są be. Nie chcecie przecież zniszczyć planety!
Banda tęczowych kretynów

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S seybr
+1 / 1

@RealistycznyRealista
Do zestawu dodaj sobie typa od pilatest, kolegę płaczka zwany Miki Dorożała. Jest wiceministrem, typ ostatnia na konferencji został zaorany. Już któryś raz z rzędu wychodzi jego brak wiedzy, kompetencji. Do tego skupia "ekspertów", którzy są tacy sami jak ona. Na piedestał stawia pseudo fundację Niech Żyją. Mają chore pomysły, nie chcą wydać swojej kasy, tylko cudzą. XXI wieczni debile, podobni jak oni wpłacają im kasę. Nich Żyją to pasożyty.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar perskieoko
0 / 2

Wszyscy "natchnieni" ludzie są niebezpieczni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mati233490
-1 / 3

Rozstrzelać !

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H hubertnnn
+2 / 4

Rozwiazanie proste:
Krok 1. Ponownie uruchomić zamknięte elektrownie.
Krok 2. Rozłożyć koszty kroku pierwszego pomiędzy oszustów i wymusić zapłacenie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
5 5g3g
+1 / 1

@hubertnnn 1. Nie zabrakło prądu z pozostałych źródeł- więc zakładając, że piszą prawdę to jeżeli istniały te raporty wskazujące że prądu zabraknie, to były one błędne
2 u nas jest taki przekaz, że zamknięcie tych elektrowni to było szaleństwo. Jednak jeżeli zadać sobie trud i odnaleźć motywację Niemców to nie było to takie głupie. Wyglądało na to, żeby elektrownie dalej działały z akceptowalnym poziomem bezpieczenstwa wymagały bardzo kosztownych remontów. I teraz mamy 2 kraje - Francję która tych bardzo kosztownych remontów się podjęła i Niemcy, które stwierdziły, że tą kasę można wydać lepiej. W Niemczech prąd jest tańszy niż we Francji. Oczywiście to nie jest jakaś bardzo dogłębna analiza, przyczyny mogą być różne, ale to nie jest takie czarno- białe jak się to przedstawia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N nexpron
+1 / 1

@5g3g ad1) Niemcy potężnie importują energię elektryczną z krajów skandynawskich i Francji - w szczycie to więcej, niż zużywa Polska. Zatem nie mają pokrycia u siebie na rynku wewnętrznym.
Wiele lat temu była afera i pretensje do Polski - na granicy z Niemcami zainstalowano automatyczne odcięcie od ich sieci w razie awarii. Niemcy mieli starą infrastrukturę energetyczną między północą a południem. Jak chcieli puścić prąd o nieprawidłowych parametrach przez polską sieć, to zostali odcięci i cały ten syf rozpieprzył im na kilka miesięcy ich własną sieć - poprzepalane stacje transformatorowe itd. Była z tego gruba afera.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
5 5g3g
0 / 0

@nexpron zdradzę ci tajemnice- Polska i Francja okresowo też importuje prąd. Generalnie ciężko znaleźć kraj który tego nie robi. Tak jest po prostu taniej niż inwestować miliardy w elektrownie szczytowe które odpalisz na niewielką ilość godzin w roku albo wcale. Więc powstaje pytanie czy mieli blackout z powodu wyłaczenia elektrowni atomowych czy go nie mieli. Bo jeżeli skupiasz się na imporcie- to wszyscy importują.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Amper80
0 / 2

Głupi i głupszy wersja realna. Głupi ekoterroryści i głupszy, czyli rząd, że ulega ich chorym naciskom. Proponuję eko-świrom całkowitą rezygnację z korzystania z energii elektrycznej. Ciekawe jak długo by wytrzymali.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z zbiggy
-2 / 2

Zieloni i ekoterroryści w Niemczech są opłacani przez ruską agenturę. Wyłączyli atom po to aby kupować ruski węgiel i gaz bo na atomie się nie zarabia: gazu i węgla ciągle trzeba dużo dokupować bo szybko schodzi, a paliwo atomowe kupuje się mało i rzadko za niewielkie pieniądze bo na długo starczy niewielka ilość. Dlatego ruskie mają mnóstwo elektrowni atomowych, a gaz, ropa i węgiel idzie na eksport dla kupionych frajerów w niemczech.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem