Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
T tdobe
+19 / 29

Bardzo ciekawe, ale zdjęcia NASA pokazujące całą ziemię ukazują więcej zielonego niż wcześniej...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F fahamore
+31 / 37

w Polsce tez są jeziora po lodowcowe, a Sahara nie była kiedyś pustynią

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Qbikkkk
+4 / 14

@fahamore sa "naukowcy" ktorzy twierdza, ze Sahara to skutki działania człowieka, 10k lat temu...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S severh
+12 / 12

@Qbikkkk jeszcze tylko odnaleźć fabryki, elektrownie i samochody sprzed 10k lat xD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar GuyMickey
0 / 2

@fahamore Kiedyś to był las!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bromba_2k
0 / 6

@Qbikkkk Pani Pawłowicz też jest profesorem, co niekoniecznie musi świadczyć o poziomie kultury innych naukowców.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E Egghead
+2 / 2

@bromba_2k
Nie jest.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bromba_2k
0 / 2

@Egghead Może już nie jest, ale była. Uczelnianym, nie "belweredskim". Podobnie, jak np. ś.p. Wł. Bartoszewski.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E Egghead
+2 / 2

@bromba_2k
Zgadza się, ale to tylko zwyczajowa nazwa. Uczniowie w liceum też tytułują nauczycieli "profesorami". Przynajmniej za moich czasów tak było.
Oczywiście standardy kultury powinny też obowiązywać doktora habilitowanego i doktora bez habilitacji. Ba! Powinny obowiązywać każdego. Jednak im wyższy stopień naukowy tym większej ogłady powinniśmy się spodziewać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MARCO_1985
+46 / 60

Po pierwsze czy zdjęcia były robione o tej samej porze roku w przybliżonym czasie.
Różne perspektywy świadczą o celowym zakłamywaniu faktów.
Już nie wspomną o tym że ziemia ma swoje cykle które były, są i będą bez względu na to co ludzie będą robić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K killerxcartoon
+14 / 18

@MARCO_1985 lodowiec o grubości 100 -metrów i szerokości 5000 to nie coś co napada w rok.....

Niemniej zmiany klimatyczne to normalna sprawa.. raz jest bardziej sucho ,raz bardziej mokro a ludzi muszą się umieć dostosować. Wszyscy tak narzekają na susze a niedawno na dni wyschłego jeziora Aralskiego znaleziono osadę z I wieku ne . jak była na dnie to znaczy że jeziora tam wtedy nie było . Podobnie wnioski płyną z badań nad osadami jeziora Van w Turcji. Na przestrzeni stuleci wahania lustra wody wynosiły nawet 30 metrów metrów a jego zasięg zmieniał się diametralnie kurcząc się i rozszerzając w okresach mniej więcej 1800 -2500 lat

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 8 stycznia 2020 o 15:57

O Ouizosi
-3 / 15

@MARCO_1985

O których zdjęciach konkretnie mówisz?

W jaki sposób fakt, że Ziemia ma swoje naturalne cykle klimatyczne, przeczy antropogenicznemu charakterowi obecnie obserwowanego globalnego ocieplenia?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wojtalo
+10 / 18

A w jaki udowadnia, że obecne ocieplenie jest antropogeniczne??? Zmiany klimatu to fakt, ale wpływ człowieka na nie to już bajki dla oszołomów, mające na celu zarabianie pieniędzy i zmuszanie krajów "drugiej kategorii" do nie korzystania z surowców kopalnych które te kraje posiadają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O Ouizosi
-5 / 13

@Wojtalo

To nie są bajki dla oszołomów. Dowody są jednoznaczne i niepodważalne. Wystarczy się tylko trochę wysilić, poczytać i zgłębić temat. Komu na prawdę zależy na poznaniu faktów, to taki research zrobi. Reszta to ignoranci, trolle, albo celowi manipulatorzy.

Tutaj masz wyjaśnienia:
https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-nie-ma-empirycznych-dowodow-na-antropogenicznosc-globalnego-ocieplenia-41

Nie chce Ci się to nie czytaj, ale przynajmniej nie powielaj bzdur, że nie ma dowodów na antropogeniczność globalnego ocieplenia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wojtalo
+6 / 10

Przeczytałem, jak wiele innych, w których wyjaśnianie są inne aspekty nie związane z działalnością człowieka. Tych stron niestety jest więcej w obcych językach, ale zawsze masz Google Translator jak "Ci się nie chce". Trzeba pamiętać niestety o tym, że badania w dużej mierze mają takie wyniki za jakie zapłacono, a ruch ekologiczny jest w mniejszym stopniu ruchem naukowym, a w większym politycznym.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O Ouizosi
-1 / 9

@Wojtalo

Badane są wszystkie czynniki wpływające na klimat. Analizuje się zarówno czynniki naturalne, jak i czynniki antropogeniczne.
https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-wzrost-srednich-temperatur-na-swiecie-wynika-z-przyczyn-naturalnych-65

Badania naukowe i pomiary związane z globalnym ociepleniem prowadzą naukowcy, fachowcy w swoich dziedzinach, a nie politycy. Prowadzą je bardzo często niezależnie od siebie, na wielu płaszczyznach i w wielu różnych miejscach. I wśród tych naukowców istnieje konsensus co do antropogeniczności globalnego ocieplenia. Dlaczego? Bo jednoznacznie potwierdzają to obiektywne, weryfikowalne, wzajemnie nie sprzeczne dowody empiryczne. Rozumiem, że cały świat nauki fałszuje wszystkie wyniki badań i jest za to opłacany? W jakim celu? Kto to płaca? Jak to możliwe, że ten globalny spisek się nie wydał? Wiesz ile tysięcy osób musiałoby w tym uczestniczyć?

A fakty są zupełnie odwrotne. To głównie ludzie bez wiedzy naukowej, politycy, krzykacze internetowi, ludzie powiązani z koncernami energetycznymi, czy denialiści klimatyczni rozsiewają fałszywe tezy nie poparte żadnymi empirycznymi dowodami. Oni nie prowadzą swoich badań, tylko w sposób manipulatorski i kłamliwy podważają wyniki badań prowadzonych przez naukowców. Po co ktoś wrzucił do netu tekst typu, że jeden wybuch dużego wulkanu emituje więcej CO2 niż cała ludzkość przez kilkadziesiąt lat? Po co to zrobiono, skoro ilość CO2 emitowanego przez taki wulkan jest bez żadnego problemu mierzalna i jest znikoma w porównaniu do emisji ludzkich. Bo przeciętnemu ignorantowi z Internetu nawet nie będzie się chciało tego sprawdzić i jeszcze będzie powielał te bzdury.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tinnytin
-1 / 5

@MARCO_1985 Tłumacz ludziom, a jedyne co osiągniesz to zszargane nerwy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar AIkanaro
0 / 2

@Ouizosi Taki fakt, że człowiek jest bardzo młodziutkim gatunkiem w porównaniu do planety jako takiej...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S solonaryba
+1 / 1

@Ouizosi Możesz mi powiedzieć jaki wpływ na środowisko miało zastąpienie żarówek świetlówkami energooszczędnymi ? Albo jakie korzyści uzyskaliśmy z zastosowania dodatków roślinnych do paliwa. A może wytłumaczysz z jakiego powodu niemcy zamykają elektrownie jądrowe a budują nową węglową?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E Egghead
0 / 2

@Ouizosi
Mam niestety wrażenie, że rzucasz perły przed wieprze...Nie wiem, czy trollują, czy rzeczywiście są przekonani o swojej racji, ale jedno jest pewne - internetowych mędrków nie przekonasz. Oni znają się najlepiej na katastrofach samolotów, na medycynie, wybuchach wulkanów i zmianach klimatycznych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N nielubiepisu
0 / 0

@MARCO_1985 oczywiście nieuku,wszystkiemu są winne zwierzęta , napisz jeszcze kiedy w europie była pora sucha i deszczowa

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O Ouizosi
0 / 2

@solonaryba

1. Ano miało taki wpływ, że spadło zużycie energii elektrycznej na oświetlenie per capita. Tam gdzie żarówka zużywała kiedyś 100W obecnie zużywa kilkanaście. Jednak niezależnie od powyższych działań zużycie energii przez ludzkość cały czas szybko wzrasta, bo primo rośnie liczba ludności, secundo rośnie odsetek ludzi korzystających z urządzeń zasilanych energią elektryczną, samochodów, samolotów i innych udogodnień.

2. Korzyści z biopaliw? Mniejsza emisja CO2. To chyba oczywiste nawet dla laika.

3. Z tą nową elektrownią węglową to powielasz kolejny mit. Chodzi oczywiście o elektrownię Datteln IV, która miała zostać oddana do użytku w 2011 r. i już dawno została wybudowana. Problemy były przy jej rozruchu i dopiero teraz je rozwiązano. Co więcej, pomiędzy operatorem tej elektrowni a władzami federalnymi trwają negocjacje ws. ewentualnej rekompensaty za niepodłączanie elektrowni do sieci. Inwestor mógłby nie uruchamiać już wybudowanej elektrowni w zamian za wysokie odszkodowanie. To jest scenariusz bardzo realny, żeby nie ucierpiał wizerunek Niemiec. Poza tym niemiecki plan transformacji energetycznej (Energiewende) zakłada wygaszanie elektrowni węglowych do 2038 roku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S solonaryba
0 / 0

@Ouizosi
ad1 Świetnie, że spadło zużycie energii elektrycznej. Ale to jest dosyć wąski wycinek wpływu na środowisko jednego i drugiego źródła światła. Może popatrzmy na koszt ekonomiczny i "środowiskowy" produkcji i utylizacji tych źródeł światła? Też będziesz twierdził, że w tym wypadku nowoczesne oświetlenie jest lepsze?
ad2. Może dla laika jest to oczywiste, ale ludzie bardziej interesujący się tym tematem twierdzą coś innego: https://ziemianarozdrozu.pl/artykul/3576/europoslowie-chca-wycofania-do-2020-roku-biopaliw-produkowanych-z-olejow-roslinnych
ad.3 a ja przeczytałem, że jednak dłużej niż do 2038r
https://www.energetyka24.com/niemcy-jednak-nie-wyjda-z-wegla-tak-wynika-ze-szkicu-planu-energetycznego-rfn

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar krzysio6666
+10 / 18

No i co w tym dziwnego??? Wszystko się zmienia, wszystko ewoluuje, ciągle zachodzą pewne procesy na świecie i tego zatrzymać w miejscu się nie da, nie da się ich cofnąć czy odwrócić klimat tak jak świat się zmienia i wpływ na to ma w zasadzie wszystko, z tym trzeba się pogodzić i dostosować się do tego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar korwiszon
+11 / 19

zmiany klimatyczne występują ale nie przez człowieka, pojawiały się przed istnieniem człowieka i będa sie pojawiać po

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jens1
+8 / 24

zmiany klimatyczne były są i będą i przestańcie wierzyć że CO2 którego w atmosferze jest 0,04% ma jakikowiek wpływ na klimat!!!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wojtalo
+4 / 8

Obawiam się, że nagrody Nobla za to nie dostaniesz, choćbyś nie wiem jak naukowo to udowodnił. Taka koniunktura niestety.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S spidergt90
+7 / 9

Hehe jedno mnie ciekawi jak ten jacht wpłynął tam jak tyczki tyle samo wystają z wody co z piachu. Albo zasypali pustynię albo poziom wody wynosił jakieś 10 cm :p A taki jachcik potrzebuje minimum 1.5 m zanurzenia :p

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Bimbol
+3 / 3

@spidergt90 Są jachty o małym zanurzeniu rzędu 30-40cm, wystarczy poszukać w googlu. A samo miejsce znajduje się w Chile, niedaleko Santiago - la laguna aculeo. Faktycznie jezioro, a raczej jeziorko wysycha. Może pod wpływem zmian klimatu, a może nie. To przecież Chile. W Chile znajdują się najbardziej suche miejsca na Ziemi. Na mapach nie widać by to jezioro było zasilane jakimiś strumieniami, rzekami. Możliwe że dawno nie padało.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Krisiek44
+2 / 2

@Bimbol 30/40 cm to po wciągnięciu miecza,a bez niego/wysuniętego nie można płynąć na żaglach. @Ouizosi najmniejszy jachcik jaki miałem miał 1.2 metra zanurzenia z mieczem, a miałem też jak pisze @spidergt90 .Więc nie pisz bzdur.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O Ouizosi
0 / 0

@Krisiek44 No przecież sam napisałeś, że miecz można wyjąć, o czym doskonale wiem. Zanurzenie podaje się z mieczem lub bez. Więc wcale nie trzeba było 1,5 m głębokości, żeby takim jachtem jak na zdjęciu przycumować. Gdzie napisałem bzdurę?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F fdx
+4 / 12

I tylko komentarze zaprzeczające wszystkiemu... Obojętnie czy zmiany klimatu są naturalne czy nie czy to człowiek za nie odpowiada czy nie. A jeśli to nie człowiek to znaczy że mogę sobie spokojnie reklamówki do rzeki wrzucać bo zmiany i tak są naturalne? Ktoś kiedyś powiedział że nie ważne czy bóg istnieje czy nie , bezpieczniej przyjąć że istnieje i starać się być dobrym człowiekiem. Jeśli piekło nie istnieje to i tak nie ma znaczenia co zrobimy, ale jeśli istnieje (a nie da się udowodnić że nie) to przynajmniej mamy szansę tam nie trafić.

Pomijając zmiany klimatu i CO2. Popatrzmy na drzewa w lasach deszczowych, odparowują miliony litrów wody które tworząc chmury odbijają promienie słoneczne zapobiegając nadmiernemu nagrzewaniu się oceanów i tym samym prądów oceanicznych które dostarczają ciepłą wodę z okolic równika w okolice biegunów. Im cieplejsze wody ym szybsze topnienie lodowców.
Popatrzmy teraz ile lasów jest wyciętych (wypalonych) w ostanich latach pod uprawy soi i palm olejowych... Nawet jeśli CO2 nie ma tutaj wpływu na klimat to nie można zaprzeczyć temu że ludzie jednak na klimat wpływ mają.
To że w historii planety miały miejsce masowe wymierania, ocieplanie się klimatu (i jego ochładzanie) nie oznacza że tym razem to ludzie nie są tego przyczyną. Być może klimat i tak by się ocieplił... ale może byłoby to za kilka tysięcy lat a nie teraz.
Człowiek podpalił meble w salonie i siedzi na pięterku ciesząc się ogrzewaniem podłogowym...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Wyrzutekzdemotow
+4 / 4

@fdx Ode mnie plus, ale z tym Bogiem to poleciałeś. Dobrym człowiekiem trzeba być nie ze strachu przed boską karą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F fdx
+2 / 2

@Wyrzutekzdemotow Nie jestem wierzący i nie zakładam istnienia "siły wyższej" ze strachu przed karą w zaświatach. Wspomniałem o Zakładzie Pascala (przyjęcie istnienia boga) jako przykład - bezpieczniej jest przyjąć że to co robimy ma wpływ na klimat i tego nie robić - np. ograniczyć używanie plastiku, paliw kopalnych, ograniczyć konsumpcję itd. Obojętnie czy ludzie mają czy nie mają wpływ na zmiany klimatu to chociaż będzie mniej śmieci...
tak czy siak działając proekologicznie możemy tylko na tym skorzystać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Wyrzutekzdemotow
+2 / 2

@fdx Co do klimatu i nie śmiecenia, to jeszcze raz piszę: pełna zgoda! Sama próbuję coś zmieniać, żeby moje życie było "czyściejsze".
(Wiedziałam, że to ma jąkąś nazwę, nie pamiętałam, że o Pascala chodziło; wylatują mi takie rzeczy z głowy już, filozofię na studiach miałam dwadzieścia lat temu.)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dordi
+5 / 5

Za zmiany klimatu nie odpowiada jeden czynnik. Nie tylko CO2. Prędzej masowa wycinka lasów. zwłaszcza w krajach rozwijających się. to roślinność stabilizuje klimat, a z drzewami się walczy w niemal "świętej wojnie".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jonaszewski
-1 / 3

@Dordi Wycinka lasów - tak, to zło, ale ogólne zalesienie planety akurat rośnie. Tyle dobrego. Niestety, nie pomoże to złagodzić olbrzymich emisji różnych gazów cieplarnianych, nie tylko CO2 ze spalania paliw, ale i metanu (głównie) z hodowli krów.

Historia zna przypadki, kiedy wybuchy pojedynczych wulkanów zmieniały klimat na całym globie na kilka lat. My emitujemy znacznie więcej zanieczyszczeń niż wulkany i robimy to w sposób ciągły od lat. Na utrzymaniu status quo zależy przede wszystkim producentom i przetwórcom paliw kopalnych, nic więc dziwnego, że to lobby jest takie silne. Żeby było zabawniej, przeciwnicy robienia czegokolwiek w sprawie zmian klimatycznych oskarżają o sianie fermentu jakieś lobby ekologiczne. Sęk w tym, że nikt nikogo nie złapał za rękę, a firmy naftowe oraz kraje takie jak Rosja - i owszem, przyłapano.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dordi
+2 / 2

@jonaszewski Nie, zalesienie planety spada i to w zastraszającym tempie, bo CO MINUTĘ OBSZAR LASÓW NA ŚWIECIE ZMNIEJSZA SIĘ O 36 BOISK PIŁKARSKICH (a do tej pory wycięto już 50%), WIĘC PRZEKAZUJESZ NIEPRAWDZIWE INFORMACJE.
Dlatego dalszego tekstu nawet nie czytam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 10 stycznia 2020 o 12:59

Z zenonbak
-5 / 5

@Dordi Np. zboże ma szybszy przyrost biomasy niż las, a co za tym idzie więcej pochłania dwutlenku węgla i produkuje więcej tlenu (patrz cykl Calvina). Lasy są fajne, bo jest gdzie pospacerować, czy na grzyby iść, ale nie ma co przesadzać z ich wpływem na atmosferę. Szkoda że nikt nie lubi faktów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dordi
+4 / 4

@zenonbak Co ty mówisz? Gdzie tu logika! Lasy pełnią na Ziemi głównie funkcję spacerową?
To jakaś propaganda "prawacka"?
Obliczenia naukowców dotyczące 10 st. szerokości geograficznej północnej, a dziesiątym stopniem południowej, a więc samych tylko lasów afrykańskich w okolicach równika, wykazały, że ich wycięcie spowoduje suszę w Europie (zwłaszcza państwa bałtyckie + Skandynawia), Azji (obszar północny i po trosze południowy), Amerykach (wschodnie USA i zachodnio środkowa Ameryka Płd i północna część) i Australii (głównie północ).
Co ma do tego cykl Calwina? Inny jest dla drzewa, a inny (bardziej korzystny) dla zboża, które ma nieporównywalnie mniejszą powierzchnię asymilacyjną od drzewa? Serio według ciebie na polu jest chłodniej niż w lesie? Zboże według ciebie ma większą zdolność magazynowania wody (bo to właśnie od tego zależy wpływ na klimat) niż drzewo? Zgromadzone jest tam więcej wody? Nie masz nawet podstawowej wiedzy chłopaku!

WCISKASZ LUDZIOM KITY, używając słowa "fakty", aby nadać swojemu fake newsowi pozory wiarygodności. Żeby ludzie uwierzyli, że pewien typ ludzi znalazł cudowne rozwiązanie i już nie trzeba podejmować wysiłku, aby przetrwać. Tak, PRZETRWAĆ.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 6 razy. Ostatnia modyfikacja: 10 stycznia 2020 o 16:12

D Dordi
0 / 2

@zenonbak Co więcej, samo wycięcie lasów jedynie w obszarze afrykańskiego równika spowoduje spustynnienie obszarów na wszystkich kontynentach.
Dodajmy do tego wycięcie puszczy amazońskiej i mamy gotową, nieodwracalną zmianę klimatu. Głód, pożary, kanibalizm i ogólnie pewnie zagłada ludzkości, tylko dlatego, że światem, wynika, rządzą ludzie, którzy kierują się ideologiami i dewastację planety poczytują jako "wolę bożą". Sorry, ale jako osoba wierząca jakoś tam spytam: na pewno właściwego ducha poczytuje się za Boga?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 10 stycznia 2020 o 15:57

D Dordi
0 / 2

najprościej rzecz ujmując: Nie było nas, był las, nie będzie lasu, nie będzie nas, a w pustkę wkroczy las (ale za miliony lat)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z zenonbak
-1 / 1

@Dordi Cykl Calvina to część fotosyntezy i raczej jest taki sam u wszystkich organizmów samożywnych, u których odżywianie jest oparte o chlorofil (lub bakteriochlorofil). Rośliny produkują biomasę z pochłoniętego dwutlenku węgla, czego produktem ubocznym jest tlen. Nie znasz podstaw biochemii, a mądrzysz się o lasach równikowych. Najważnieszymi roślinami ziemi są organizmy morskie, bo biomasa, którą wytwarzają jest o wiele większa od biomasy roślin lądowych. Dlatego brednie o lasach równikowych powtarzają matołki, które nie potrafią liczyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z zenonbak
-1 / 1

@Dordi A jaki ma być ów mechanizm pustynnienia? Woda nad kontynentami pochodzi głównie z parowania oceanów i mórz, więc jaki wpływ na opady np. w europie mają lasy w tropikach?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dordi
0 / 0

@zenonbak To według twoich informacji, jak widać niewielkich, wynika że z oceanów. "Tak na zdrowy, chłopski rozum", ale są tacy co mają wiedzę i mogą to nawet wyliczyć przy pomocy symulacji komputerowej, choć wiadomo, że ludzie będą to odrzucać, bo cenią głównie wygodę, nawet kosztem istnienia.

To, że fotosynteza ma cykle o fajnych nazwach, nie oznacza przeczenia logice, że zboże, które magazynuje nieporównywalnie mniej wody niż drzewo, magazynuje więcej wody, bo ty chciałbyś by tak było.
To przyjrzyj się zbożom, w którym momencie ten chlorofil wycofują. Kiedy przestają być zielone. Jakieś wnioski kiełkują? Może uważasz, że drzewa, nie tylko magazynują mniej wody od źdźbła zboża, według twojego rozumowania, nie tylko mają od niego mniejszą powierzchnię, ale jeszcze szybciej stają się żółte? I według ciebie zboże ma więcej biomasy niż drzewo?
Czego was uczą w tych szkołach?
Kolejna bzdura, bo plankton wytwarza jedynie połowę tlenu na planecie. Poza tym nie wiem, czy w swym umyśle zauważyłeś, że uznaję, że chodzi o MAGAZYNOWANIE WODY. Więc odbiegasz od tematu, czego na bank nie zauważyłeś.

Tak, naukowcy całego świata "bredzą" tylko kilku prawaków ma rację. Bo byli na łące.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 13 stycznia 2020 o 8:54

J jonaszewski
+1 / 1

@Dordi Przykro mi, ale kłamiesz. Cytuję informacje NASA. Pomiary satelitarne wskazują, że w ostatnich latach średni współczynnik ulistnienia (czyli stosunek sumarycznej powierzchni liści do powierzchni gruntu, na którym rosną rośliny) rośnie, czyli mówiąc prościej, nasza planeta robi się coraz bardziej zielona. Artykuł opublikowany ostatnio w Nature Sustainability (Chen i in. 2019) pokazuje, że główną rolę odgrywa bezpośredni wpływ człowieka: zalesianie i praktyki rolnicze.

Co ciekawe, "to nie kraje rozwinięte, ale Chiny i Indie [...] są liderami w zazielenianiu krajobrazu, dzięki sadzeniu drzew i intensywnej uprawie zbóż. Chiny i Indie odpowiadają za jedną trzecią zazieleniania, chociaż należy do nich zaledwie 9% światowej powierzchni pokrytej roślinnością".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dordi
0 / 0

@jonaszewski Mówisz od rzeczy, bo stosunek ulistnienia to nie defosteracja. To zupełnie inna sprawa oznaczająca jedynie, że roślinki mają więcej listków co najwyżej lub są coraz większe. manipulujesz, licząc, że masz do czynienia z debilami
Według ciebie liście są tak ogromne, że są w stanie zastąpić powierzchnię lasów na planecie?

Mają po kilkadziesiąt metrów kwadratowych powierzchni?

Obejrzyj sobie chociażby serial dokumentalny "Cudowna planeta" (ten japoński), w odcinku "Wielki las" jest o tym mowa i pokazana symulacja komputerowa.
Więc na nic manipulacje i próby przeforsowania poglądu, że większe listki na drzewach zastąpiły te 50% lasów planetarnych, i że niby to mówi NASA. Wynika, że nie rozumiesz tekstu, który czytasz, po prostu, a nie że listki są wielkości dachu budynku.
Co mnie obchodzi kto jest liderem? Chodzi głównie o Puszczę Amazońską i środkowoafrykańskie lasy deszczowe.
Nie ma na Ziemi zbóż wielkości wielokrotnie większej od drzewa (bo taki musiałby mieć rozmiar, żeby zastąpić drzewo), nie wiem gdzie takie widujecie, ale nie wnikam
Brawo Chiny, ale znowu nie na temat

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z zenonbak
0 / 0

@Dordi Nic nie rozumiesz. Sprawdź sobie, ile ważą zbiory zboża z jednego hektara po jednym sezonie, a ile można pozyskać drewna z lasu z hektara po 50 latach i podziel to na 50. Głównym składnikiem obu tych orślin są cukry powstałe z dwutlenku węgla. Wniosek jest prosty: zboże wchłania więcej dwutlenku węgla i wydziela więcej telenu w jednostce czasu na jednostkę powierzchni gruntu.

Co do wody: opady nad lądami głównie są wynikiem parowania oceanów i mórz, co skutkuje na przykład suchością klimatu kontynentalnego. Roślinność utrudnia spływ wód powierzchniowych i umożliwia ponowne odparowanie, ale czy las zatrzymuje wodę skuteczniej, niż rośliny uprawne, jest sprawą dyskusyjną, bo wszystkie opracowania, które widziałem, odnoszą się do lasu i terenów zurbanizowanych, najczęściej wybetonowanych i wyasfaltowancyh. Na tej samej zasadzie można wykazać, że skaliste góry są gorsze od miejskiego parku i powinno się je wysadzić dynamitem, zaorać i obsiać trawą.

Co Ty z tym "prawactwem"? Po prostu nie lubię teorii, które matematycznie się nie spinają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dordi
0 / 0

@zenonbak Od ilości pozyskanego w ciągu 50 lat drewna zależy wydajność oczyszczaniu powietrza, magazynowaniu wody przez las i obniżania temperatury? Ilość włosów w futrze lisa ma wpływ na skład minerałów na Wenus? Wiążesz ze sobą rzeczy, które w żaden sposób nie mają ze sobą nic wspólnego.
Logika nakazywałaby ważyć zboże i masę roślinną z jednego hektra, łącznie ze ściółką, podszytem, bo to wszystko składa się na las. Po prostu nie kierujesz się logiką.
Bardzo się cieszę, że rośliny produkują cukry, a ściśle biorąc ATP, ale jaki to ma związek z magazynowaniem wody, powierzchnią roślin???

"Ponieważ zboże waży więcej niż drewno zebrane w ciągu 50 lat, to znaczy, że małe liście zboża, które za moment i tak żółkną i nie asymilują, wchłania więcej CO2 niż 50 pokoleń liści na drzewach o zdecydowanie większej powierzchni chłonnej i dłuższym procesie wegetacji (o żniwach nie wspominając) ponieważ co 50 zbiera się drewno."
Brakuje słów wyrażających szok na ocenę twojego toku myślenia i chyba pozostaje tylko spytać, czy w czasach, gdy ludzie nie ścinali drzew tlenu drzewa nie produkowały?

I po raz kolejny, z cierpliwością maszyny przypominam, że chodzi głównie o MAGAZYNOWANIE WODY.

Nie wiem jak mam komentować nieprawdę? Stwierdzasz z "przekonaniem" kogoś, kto za swoją opinię gotowy by był oddać życie, że 3+3=7. I już. Będziesz to powtarzał z cierpliwością komputera. Mimo, że to nieprawda. Powtarzana wieczność nadal jest nieprawdą. Tak już pan Bóg stworzył ten świat
Jeśli naukowcy całego świata mówią, że wycięcie JEDYNIE lasów deszczowych środkowej Afryki spowoduje pustynnienie obszarów na całym świecie, to ty swą opinią laika z internetów, niewiele zmienisz w opinii na ten temat. Rozumiem, że głęboko wierzysz, że dysponujesz większą wiedzą niż fachowcy, którzy przekazują swoje informacje w serialu dokumentalnym, na który się powołałam, ale prawacy mają własną "wiedzę". To, że parowanie mórz o oceanów się odbywa i zwiększa wilgotność stref klimatycznych, nie oznacza automatycznie, że jest to GŁÓWNY sposób kształtowania atmosfery. Nawet "głupie" pożary w Austrialii stworzyły własny system pogodowy. Tym bardziej robią to obszary leśne. Prosty, niewygodny dla niektórych ideologii wniosek. Według ciebie "czy las zatrzymuje więcej wody niż żółte łany zbieranego już w sierpniu zboża" jest sprawą dyskusyjną, bo dla każdego, myślącego swobodnie człowieka, wniosek jest oczywisty
Nie wiem co czytałeś, nawet na Demotywatorach można znaleźć informację jaka jest różnica temperaturowa między miejscami zadrzewionymi, a oddrzewionymi. Być może jesteś jedyną w świecie osobą, która przed skwarem chowa się w suchym latem zbożu zamiast pod drzewem, nie wnikam.

Nie wiem co mają do tego skały, jakieś absurdalne wnioski wyciągasz

Nie wiem co z tym prawactwem, poza tym, że z tego co widzę, próbują matematycznie udowodnić, że 3+3=7. Bo dla nich ochrona przyrody = lewactwo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z zenonbak
0 / 0

@Dordi Cukier w roślinach (w tym celuloza w drzewach) powstaje z dwutlenku węgla z wydzieleniem do atmosfery tlenu => dwutlenek węgla ma rzekomo zły wpływ na jakość atmosfery, a tlenem oddychamy, więc ma chyba dobry. Ponieważ zboże wytwarza w czasie więcej biomasy, to ma większy wpływ na atmosferę od drzew. Prościej nie umiem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dordi
0 / 0

@zenonbak Nic nie dociera... Zupełnie nic... Pusto.
Słyszałes o czymś takim jak lasy deszczowe? Skoro las kształtuje klimat nawet na małym obszarze (nazwa pochodzi stąd, że w tym lesie po prostu pada (!!!). SŁYSZAŁEŚ NATOMIAST O DESZCZOWEJ PSZENICY? SKORO WIĘC LAS WPŁYWA NA KLIMAT LOKALNIE, JAK MOŻE NIE WPŁYWAĆ NA CAŁOŚĆ ATMOSFERY! UDZIAŁ ZBOŻA NAWET NIE JEST BRANY POD UWAGĘ!

To, że jest faza ciemna fotosyntezy nie ma znaczenia. Wiesz co to jest biomasa? Usiłujesz zmienić rzeczywistość, że schnąca w połowie czerwca trochę wyższa trawa wytwarza więcej tlenu niż drzewo wyposażone w miliony liści.

Ja też prościej nie umiem: podałam przykład serialu "Cudowna planeta", gdzie japońscy naukowcy mówią wprost, że wilgotność lasów deszczowych samej tylko Afryki ma bezpośredni wpływ na ochronę przed suszą na wielu, dużych obszarach wszystkich prawie kontynentów.

Więc pytanie: NIE ROZUMIESZ I NIE ZNASZ TEMATYKI, CZY CELOWO KŁAMIESZ IDEOLOGICZNIE?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z zenonbak
0 / 0

@Dordi Mylisz skutek z przyczyną. Lasy deszczowe wyrosły na obszarach gdzie często pada deszcz, a nie są powodem tego deszczu. Gdyby było odwrotnie, to nastąpiłaby ekspansja lasów deszczowych na obszar całej Afryki (wytwarzałyby sobie deszcz i zajmowałyby następne obszary i znów dalej wytwarzały deszcz). A wiesz, że są też tam pustynie? I wiesz, że te pustynie nie powstały z powodu działań ludzi, bo są od dawna?

To, że drzewo ma dużo liści, nie świadczy o tym ile tlenu wytwarza i ile dwytlenku węgla pochłania! Drzewo pochłania tylko tyle dwutlenku węgla, ile wytwarza cukrów w procesie fotosyntezy i proporcjonalnie do tego wytwarza tlen. Biomasa roślin to głównie cukry, bo głównym budulcem jest celuloza (polisacharyd z wiązaniami β glikozydowym), a substancjami energetycznymi i zapasowymi monosacharydy, disacharydy, oligosacharydy i polisacharydy. Przyrost biomasy świadczy wprost o intensywności opisanych wyżej procesów metabolicznych. Tak więc, nawożone pole prenicy na miejscu wykarczowanego lasu deszczowego wytwarza więcej tlenu od lasu, co rósł tam wcześniej. To po prostu matematyka i wiedza o metabolizmie roślin. I co mnie obchodzą bajania japońskich naukowców skoro to nie ma potwierdzenia w łatwo sprawdzalnych faktach.




Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 22 stycznia 2020 o 9:15

D Dordi
0 / 0

@zenonbak Przeczytałeś definicję lasu deszczowego z wikipedii i na tym twoja wiedza się kończy, bo tam nie opisali struktury i podstawowej cechy lasu deszczowego. Mianowicie tego, że jego nazwa nie wynika z obszaru deszczowego (bo wówczas taka byłaby nazwa), ale z tego, że to one kształtują klimat lokalny.
Naukowcy w przytoczonym przeze mnie japońskim serialu popularnonaukowym, powiedzieli, że wycięcie samego tylko lasu deszczowego w Afryce zmieni klimat na całym świecie, ale prawicowcy, powiedzieli "że nie", więc mam im uwierzyć, a nie tym pierwszym.

Według waszego, prawicowego myślenia, jeśli w lesie jest chłodniej niż na polu, to dlatego, że lasek wyrósł sobie w chłodniejszym klimacie, a łąka w gorętszym?

Naprawdę ludzie zadziwiacie, wręcz szokujecie swoją sprawnością myślenia.

A więc skoro nawet zagajnik, paprotka w domu wpływa na temperaturę i wilgotność, jakim cudem potężne obszary leśne nie?

A o zjawisku gutacji prawicowcy słyszeli?

To tylko jeden z czynników, które powodują, że w takim lesie po prostu pada. Co więcej, taką czynność wykonują nawet nasze drzewa niejednokrotnie.

Szok, no nie?

A kto ci napisał, że Sahara powstała na skutek działań ludzi? Jeśli chcesz wiedzieć, to Sahara powstała na skutek zmiany kąta planety o 1 stopień. Ale to pewnie wiedza niedostępna prawicowcom.

Owszem, to ile drzewo ma liści bezpośrednio odpowiada za ilość wytwarzanego tlenu czyli fotosyntezę. I krzyki tu nie pomogą.
Jeśli odetniesz gałęzie, drzewo wypuści nowe, nie dlatego, że jest złośliwe, tylko dlatego, że musi zbilansować ilość ATP (ty nazywasz to cukrami, choć cukry pełnią nieco inną rolę niż noszenie energii), które wytworzy w fazie jasnej i dzięki temu odżywi swoją rosnąca masę. Zboże nie ma takiej masy, więc nie ma takiego zapotrzebowania na cukier, więc nie wytwarza tak samo dużo tlenu.

Logiczne.

Podobnie jest w kwestii temperatury: drzewo ją kształtuje, zboże nie, nawet w dużej ilości. Takie są niestety fakty.

Biomas to biomasa, jak sama nazwa wskazuje, a nie żadne cukry, tylko conajwyżej wiązki łyka i drewna. Naczynia drewna służą do transportu wody (wiesz, że roślina pije? i to dziennie tyle ile waży, co się przekłada na parowanie z liści, to takie trudne do pojęcia?), więc biomasa to nie tylko ATP (bo to jest głowny nośnik energii), ale woda, ściany komórkowe, organelle, kutikule ("naskórek" liścia), epiderma ("skóra") i cała reszta tkanek. Tego drzewo ma więcej, zwłaszcza w liściach. Liście fotosyntezują, więc milion liści wytwarza więcej O2 niż dwa listki + sucha łodyga.
W fotosyntezie wytwarza się ATP, a drzewo ze względu na swą masę potrzebuje więcej energii niż źdźbło.
Chyba, że postulujesz, że słoń pije i sika mniej od myszki.
Ideologia, tak to wygląda.

Skoro jedno drzewo posiada większą biomasę, ponieważ biomasa to nie tylko cukry (poza tym, mylisz pojęcia, bo nośnikiem energii jest akurat ATP, a cukry to osobna sprawa ważna głównie przy MAGAZYNOWANIU energii, czego też nie wiesz), posiada milion więcej liści, a więc milion razy więcej fotosyntetyzuje to wytwarza więcej tlenu, obniża temperaturę (właściwie ją stabilizuje) ze względu na milion razy większą ilość zgromadzonej w komórkach wody, a także powoduje zawilgotnienie, a więc opady deszczu w makroskali. (w tej części wypowiedzi właściwie powtórzyłam, co pisałam wcześniej, bo ty podsumowałeś swoją wypowiedź mniej więcej: "4+4=8, więc 8-4= 1".

Próbujesz zakrzyczeć matematyczne fakty.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 5 razy. Ostatnia modyfikacja: 22 stycznia 2020 o 10:05

Z zenonbak
0 / 0

@Dordi "Nasze prawicowe myślenie"? To ilu nas to pisze? Masz jakieś naleciałości partyjne? "Wy towarzyszu"?

Celuloza jest cukrem. Jest podstawowym materiałem budulcowym dla roślin, ale według Ciebie cukry to magazynowanie energii. Spoko.

Drzewo nie biega, nie macha aktywnie gałęziami, nie pompuje swoją siłą wody (dzieje się to przez transpirację, czyli parowanie z liści), więc energię wykorzystuje praktycznie jedynie do wzrostu. Stąd szybkość produkcji biomasy jest miernikiem szybkości procesu fotosyntezy. Stąd wiadomo, że przenica tobi to szybciej.

Jedyne, z czym się można zgodzić, to zatrzymywanie wody. Nie wynika to czywiście z zawartości wody w drzewie, bo są one bardzo suche w porównaniu do innych roślin, ale hamowaniu spływu wody deszczowej. Tyle, że dzieje się to także na polach uprawnych, trawnikach i ogólnie na powierzchniach "biologicznie czynnych".

Zakładam, że nie wiesz, że zboże jest rodzajem trawy. Myśląć o suchej łodydze i mizernych listkach myślisz o łodydze wytwarzającej nasiona, a zapominasz o całej reszcie. Pomyśl, że trawnik, który nie będzie koszony, także wytworzy takie łodygi i kłosy. Wiesz, że kukurysza jest zbożem? Zobacz pole kukuryszy i powiedz, że drzewa na takim samym obszarze mają więcej liści.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F fdx
+4 / 4

Ziemia bez nas sobie poradzi, to my - ludzie mamy przej..bane

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar AIkanaro
+3 / 3

@kazamo nikt normalny, zdrowo i logicznie myślący NIE NEGUJE zmian klimatycznych. Neguje się tylko wpływ człowieka poprzez emisję CO2 jako główną przyczynę. Zmienia na długo przed istnieniem człowieka przechodziła zmiany klimatu i będzie te zmiany przechodzić na długo po upadku ostatniego człowieka. Kiedyś mieliśmy epokę lodowcową i jakoś nasza planeta z niej wyszła. A człowieka który by uwalniał do atmosfery CO2 przecież w tedy nie było... Ekoterroryzm to jest kolejny wymysł możnych tego świata na dojenie maluczkich z kasy i jednoczesne tępienie głupich jednostek - przemyślana i nakierowana selekcja.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 10 stycznia 2020 o 15:53

D Dordi
0 / 0

@AIkanaro Nie wiem, czy wiesz, ale planecie zostało pięć mld lat życia. Nie zdąży z ponowną ewolucją, tak, by uzyskać nowe, "inteligentne" pokolenie. Jesteśmy ostatnim z "inteligentnych" gatunków zwierząt.

Faktem natomiast jest, że niepotrzebnie się czepiają malutkiej Polski, gdy najwięksi emiterzy CO2 nie podpisali nawet Pakietu Klimatycznego

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 13 stycznia 2020 o 9:11

J jonaszewski
0 / 0

@AIkanaro Problem w tym, że zgodnie z cyklicznością zmian powinniśmy mieć teraz kolejne ochłodzenie. Poza tym sprawdzono stężenie CO2 w atmosferze na przestrzeni kilkuset tysięcy ostatnich lat i wartości notowanych współcześnie nie było nigdy.
Owszem, klimat na Ziemi się zmieniał, jednak nigdy nie był to proces aż tak gwałtowny, poza tym dziś nie mamy innych zjawisk, którym moglibyśmy przypisać ocieplenie. Słońce zaczęło mocniej świecić? Orbita Ziemi się zmieniła?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar AIkanaro
0 / 0

@Dordi Skąd tak fascynujące informacje, że ziemi zostało 5lmd lat życia?
@jonaszewski No jak by na to nie spojrzeć orbita ziemi się zmienia cały czas.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dordi
0 / 0

@AIkanaro Z budowy fizycznej Słońca. Za 5 mld lat Słońce wypali większość wodoru i zacznie się powiększać w Czerwonego Olbrzyma wchłaniając planety aż do Marsa. Ziemia zostanie stopiona

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lukson997
0 / 0

Wymysłem jest wmawianie ludziom, że to ich wina.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sl4w3x
0 / 0

Cykle Milankovicia. Skoro pasują do występowania glacjalow a wtedy mieliśmy w Polsce (gdyby wtedy istniala) lodowiec to jaka była największa średnia temperatura w ocenach. Może to ocieplenie to tylko kawałek większego cyklu. A później będzie lodowiec.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem