Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
940 996
-

Komentarze ⬇⬇

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar rafik54321
+54 / 84

@wichniak2 i w dużej mierze decyduje. Np tramwaj jest uprzywilejowany, poniekąd. Pociągi również.

Chodzi o to że pieszy ma najmniej obowiązków na drodze najkrótszą drogę hamowania oraz jest najbardziej zagrożony, więc przede wszystkim to w JEGO interesie jest uważać czy pojazdy dadzą radę wyhamować czy nie, a nie pchać się pod koła z nosem w telefonie :/ .

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
+36 / 50

@wichniak2 Fizyki nie oszukasz, jak pieszy wejdzie pod jadący pojazd nie dając mu szans na wyhamowanie to się latać nauczy więc logika podpowiada aby to jednak on przede wszystkim uważał czy może bezpiecznie przejść.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+11 / 29

@Bihar tym korzystniej dla pociągu. Nie musi nadzorować kierunku jazdy. Pojazd kieruje się sam.

"Myślę, że problem tkwi w nazewnictwie. " - bynajmniej. Problem jest przede wszystkim w tym, że piesi nie potrafią zrozumieć że pojazd w 5m się nie zatrzyma. Że kierowca ma dużo trudniejsze życie na drodze niż oni jako piesi. Dużo łatwiej o błąd.

Zwyczajnie już teraz na kierowców jest tak śruba dokręcona że na prawdę trudno coś jeszcze wymuszać, za to rozgrzesza się pieszych :/ . Jakoś ja jako pieszy, prawie nie mam sytuacji gdzie ktoś by mnie potrącił. Bo nawet jak mam zielone światło na pasach, to i tak spojrzę czy coś jedzie. Choćby dlatego że w aucie może się coś zepsuć, albo kierowca może zemdleć. Różne rzeczy się zdarzają.

Każdy musi uważać, problem w tym że pieszym już się nie chce :/ .

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar wichniak2
0 / 18

@kibishi Po wypadku będą ważyć wraki że zwłokami który cięższy czyli który miał pierwszeństwo. Taki żart

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+9 / 19

@wichniak2 z tym iż na jezdni, masz konkretne zasady kto kiedy ma pierwszeństwo. Masz sygnalizację świetlną, masz znaki pierwszeństwa itp. Wtedy pojazdy mogą być równorzędne. A w sytuacjach nieujętych w przepisach (np na zwężeniu drogi) pierwszeństwo ma pojazd większy, takie jest ogólne zalecenie.

Podonie ja jako motocyklista. Dużo bardziej uważam na TIRy, jestem mniejszy, mogę łatwo mu zniknąć w lusterkach. Jak on mnie stuknie - jego wina, tylko co mi po tym? Dlatego unikam jazdy w martwych strefach lusterek. Kiedy np wyprzedzam, to obserwuję kierunkowskaz wyprzedzanego pojazdu, bo zależnie od sytuacji być może przyhamuję i wtedy mnie nie zepchnie z drogi. Dla mnie to oczywiste, że będąc mniejszym musisz uważać na większych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar wichniak2
+9 / 13

@rafik54321 Każdy musi uważać niezależnie czym i jak się porusza, to oczywiste. To kwestia odpowiedzialności za siebie i innych

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L lukas1121
+5 / 9

A na przejeździe kolejowym nie decyduje? Ustępuje pieszym kiedy tylko mogę ale jak widzę co nieraz robią to mnie ciary przechodzą. Jedzie auto spokojnie 50km na oko ja zwalniam przed pasami żeby przejechal a baba przedemna wskakuje pod koła i jeszcze się drze na kierowcę jak on mógł jej nie widzieć. Przecież ona go widziała...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L lukas1121
+5 / 7

Albo po prostu nie zauważyć pieszego. Mnie się to zdążyło ie raz. Bo słońce oslepi bo schowa się za krążkiem bo po prostu można się zamyśle albo szukać drogi w obcym mieście. Kierowca musi zwracać uwagę na wszystko pieszy tylko na samochód. Co nie zmienia faktów że dużo kierowców jest chamami i nie ma zamiaru przepuszcza.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jaroslaw1999
+5 / 11

@BishopBS "i to nie w interesie pieszego jest uważać na to czy pojazdy wyhamują tylko to leży w interesie kierowcy" - serio tak uważasz? serio uważasz, że pieszy powinien pchać się pod koła, tylko dlatego, że ma pierwszeństwo? Na jakim świecie Ty żyjesz? przepisy mają regulować ruch drogowy. celem regulacji jest bezpieczeństwo. jeśli Ty już z miejsca wychodzisz z jakimś "interesem" zamiast zwrócić uwagę przede wszystkim na bezpieczeństwo, to nie chce spotkać Ciebie na drodze. Ani jako pieszy, ani jako kierowca nie będziesz bezpieczny dla otoczenia. bezpieczeństwo ponad przepisy. pierwszy raz spotykam kogoś, kto uważa w ten sposób. szczerze wierzę w to, że to co napisałeś to fejk i na prawdę tak nie myślisz, bo jesteś zagrożeniem dla siebie i innych

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar wichniak2
0 / 2

@bolek_i_lolek Cmentarz akurat przyjmie każdego, dopóki będą miejsca na pochówek ;-)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LordL
0 / 0

@rafik54321 albo zielone światło ma tez gość, który skręca

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Peterint
+1 / 3

O wielu rzeczach decyduje fizyka, czy tego chcemy czy nie.
Jakkolwiek byśmy zaklinali rzeczywistość, pisali ustawy i tak dalej to praw fizyki i matematyki nie oszukamy

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Duergh
0 / 0

@kibishi Pamiętaj o tym jadąc osobówką za ciężarówkami na trasie szybkiego ruchu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J justnoonee
0 / 0

@rafik54321 w przypadku tramwaju i pociągu decyduje nie masa, a fakt, że na torze adhezyjnym (styk stalowej obręczy ze stalową szyną) hamowanie trwa o wiele dłużej, niż na jezdni (guma plus asfalt pozwalają szybciej wytracić prędkość).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+1 / 3

@Samand pieszy też ma obowiązki, też musi dostosować swoje zachowanie do warunków panujących na drodze. Również teoretycznie zna wszystkie przepisy ruchu drogowego. Przypominam że każda pełnoletnia osoba (o ile sąd jej nie odebrał) ma uprawnienia do jazdy rowerem po jezdni. Ergo - musi znać przepisy ruchu drogowego.

@BishopBS Jesteś do prawdy śmieszny. Jeśli kierowca uderzy w pieszego, to kto będzie miał większe kuku? PIESZY! Bo będzie martwy. Pieszy jest powolniejszy, fizyka, łatwiej mu się zatrzymać.

Kiedyś nie było obowiązku przepuszczania pieszych. I jakoś dało się żyć. Więc cała twoja hipoteza leci w gruzy, jednak to typowe myślenie osób, które nie mają uprawnień na żaden pojazd spalinowy.

@justnoonee tramwaj potrafi dość szybko wyhamować, zważywszy na swoją olbrzymią masę. Oczywiście hamuje dłużej niż osobówka, ale tramwaj ma hamulce nie tylko "klasyczne" ale też elektrodynamiczne :) .
Więc ostatecznie droga hamowania tramwaju jest zbliżona do drogi hamowania ciężarówki o tej samej masie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
+3 / 5

@BishopBS Prawo o ruchu drogowym
Art. 13.
1. Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, korzystać z przejścia dla pieszych. Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem.

Art. 14. Zabrania się:

1) wchodzenia na jezdnię:

a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych, (w interesie pieszego jest uważać czy pojazdy są w stanie wyhamować)

b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;

2) przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi;

3) zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię lub torowisko;

4) przebiegania przez jezdnię;

5) chodzenia po torowisku;

6) wchodzenia na torowisko, gdy zapory lub półzapory są opuszczone lub opuszczanie ich rozpoczęto;

7) przechodzenia przez jezdnię w miejscu, w którym urządzenie zabezpieczające lub przeszkoda oddzielają drogę dla pieszych albo chodnik od jezdni, bez względu na to, po której stronie jezdni one się znajdują.


Jak widzisz pieszy też ma obowiązki, aby wejść na przejście musisz upewnić się że pojazd jest w stanie wyhamować i że kierowca Cie widzi, tak niewiele a jednak większość ludzi tego nie rozumie.


@Duergh Podpowiedz mi o czym piszesz bo ciężko mi to przypiąć do mojego wpisu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 5 czerwca 2020 o 22:08

J justnoonee
0 / 0

@rafik54321 hamulce elektrodynamiczne mają mniejszą skuteczność i są bardziej podatne na warunki pogodowe (woda, płyny eksploatacyjne, oleje używane do smarowania łuków, liście etc), niż szynowe. W dodatku hamowanie z uślizgiem powoduje owalizację obręczy (jak szorujesz stalą o stal no nie ma bata - materiał się ściera). Ale używanie szynowych przy jeździe z pasażerami trzymającymi się poręczy jest "niewskazane" - gwałtowne hamowanie może spowodować ciężkie uszkodzenia ciała u pasażerów (sam się o tym przekonałem, gdy motorowy wrzucił nagłe z powodu osła skręcającego na czerwonym - wyrwany bark, nie polecam). To samo tyczy się kolei - hamowanie nagłe z powodu pojazdów pakujących się na przejazdy kolejowe wywraca pasażerów (w nowszych jednostkach mechanik może jeszcze zdążyć ostrzec osoby przemieszczające się w pojeździe). Przy wszystkich systemach, jakie ma do dyspozycji kierujący pojazdem drogowym (pasy, często aktywne systemy kontroli trakcji etc) nagłe hamowanie wiąże się z dyskomfortem, a nie urazem.
I teraz najważniejsze:
Pierwszeństwo pieszego na pasach ma umożliwić mu pokonanie przejścia w sposób zgodny z prawem tj. bez zatrzymywania) i względnie bezpieczny (patrz zakaz omijania pojazdu, który się zatrzymał w celu przepuszczenia pieszego). I tak, zgadzam się, że przejścia przez więcej niż dwa pasy bez sygnalizacji nie powinny istnieć, jednak zasada ograniczonego ZAUFANIA oznacza, iż pieszy może ufać, iż nikt go nie rozjedzie wyjeżdżając zza zatrzymanego pojazdu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 konto usunięte
0 / 0

A całego problemu by nie było, gdyby na wszystkich drogach z wyjątkiem miejskich ulic (gdzie te największe ciężarówki i tak nie mają wjazdu i gdzie obowiązuje ograniczenie 30 - 40 km/h) był przejścia podziemne, nadziemne lub sygnalizacja świetlna.

Tworzenie pasów bez sygnalizacji na drogach dwupasmowych to już szczyt debilizmu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+1 / 3

@justnoonee a weź autobus. Też duży ciężki pojazd, ale jednak lżejszy niż tramwaj. Jeśli chodzi o pasażerów ma dokładnie te same problemy co tramwaj :) .

" jednak zasada ograniczonego ZAUFANIA oznacza, iż pieszy może ufać, iż nikt go nie rozjedzie wyjeżdżając zza zatrzymanego pojazdu." - o Matko Boska Drogowskazowska, Krzysztofie święty i Piotrze przy bramie! ASOLUTNIE NIE NALEŻY TAK ROZUMIEĆ TEJ ZASADY!
Zasada ograniczonego zaufania, jak nazwa wskazuje ma oznaczać OGRANICZENIE ZAUFANIA! Czyli pieszy powinien przede wszystkim zakładać że auto które nadjeżdża NIE wyhamuje. Wejść na jezdnię dopiero kiedy ma PEWNOŚć że auto się zatrzyma. A kiedy ma pewność, kiedy widzi że nadjeżdżające auto hamuje i zwoniło do niewielkiej prędkości. Jeśli mamy drogę wielopasmową, pieszy powinien uważnie obserwować WSZYSTKIE pasy, a nie tylko ten najbliższy.
Zasada ograniczonego zaufania, powinna być stosowana przez wszystkich jednocześnie. Tj ty jadąc autem i widząc pieszego który jest blisko pasów, powinieneś dopuścić myśl że pieszy może ci wbiec na jezdnię i przygotować się do hamowania. Jeśli nie ma sygnalizacji to powinieneś rozpocząć hamowanie w celu przepuszczenia. A pieszy powinien założyć że auto może nie dać rady wyhamować i wejść na jezdnię dopiero kiedy auto się zatrzyma. TAK DZIAŁA TA ZASADA.
A działa ona, bo jeśli z jakiś względów, jedna ze stron popełni błąd, to ta druga strona ma szansę skompensować błąd pierwszej.
Przykładowo, ja jadę autem drogą z pierwszeństwem (0 sygnalizacji). Z prawej strony, z dużą prędkością z drogi podporządkowanej nadjeżdża inne auto. Co robię? Zwalniam lub nawet hamuję, bo nie wiem czy ten dzban nie będzie chciał się włoić na chama. Okazuje się że jednak dzban z piskiem opon wyhamował przed STOPem. Sytuacja bezpieczna :) .

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Drau
+2 / 2

@Samand Jeju jakie bzdury. @kibishi przecież pięknie Ci zacytował kodeks ruchu drogowego, a Ty dalej swoje? Dzieci do bodajże 7 roku życia nie mają PRAWA poruszać się bez opiekuna po drodze. Nawet po chodniku. Dodatkowo - od małego, od takiego kajtka, ZAWSZE uczono, by zatrzymać się przed przejściem dla pieszych i rozejrzeć się w lewo, prawo i jeszcze raz w lewo. ZAWSZE!! Ale nagle przybywasz Ty jaśnie oświecony, z wielką nienawiścią do kierowców i wiesz lepiej. No ładnie. Za wtargnięcie na przejście dla pieszych możesz normalnie dostać mandat. Ja nie mówię, że nie ma kierowców idiotów - są, oczywiście. I jak najbardziej kierowcy również muszą uważać na drodze. Powiem więcej - masz rację! muszą uważać bardziej i najczęściej to robią. Tak jak @rafik54321 pisał - zwalnia, mimo że ma pierwszeństwo, bo nie ma pewności co zrobi osoba wyjeżdżająca z podporządkowanej, która nie widać, by chciała zwolnić. Zwalnia przed przejściem, bo nie wie czy jakiś idiota nie wyskoczy na drogę, bo tak. Ale do jasnej anielki! pieszy ma obowiązki! Wiem, że dopiero gdy człowiek spojrzy na drogę z perspektywy kierowcy, to zrozumie, że odblaski to jednak nie durny wymysł, a wybieganie zza autobusu na drogę to totalny kretynizm. Niektórym brak wyobraźni i dlatego należy być czujnym, ale to nie oznacza, że należy tłumaczyć tych, którzy robią źle. No jaki to ma sens? Należy ich UŚWIADAMIAĆ i EDUKOWAĆ tym bardziej, że to właśnie oni będą najbardziej poszkodowani.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
+1 / 1

@Samand Małe dziecko które się porusza bez opieki rodzica powinno być nauczone że może przechodzić tylko jak nic nie jedzie albo jak samochody stoją, tyle raczej nie jest ciężko nauczyć dziecko (ja mając 7 lat dawałem sobie z tym radę jak byłem młodszy też ale rzadko mogłem sam chodzić).

"To nie pieszy wchodzi na twoją drogę. To ty zabrałeś mu miejsce, wylałeś tam beton i nie szanujesz ich." Gówno prawda, zobacz filmik z mojego wpisu niżej, mało który kierowca jak widzi osobę czekającą przy pasach i ma możliwość zahamować to tego nie robi problemem jest to że piesi nawet w ciągu dnia są często mało widoczni bo ubierają się tak aby wtapiać się w otoczenie. Poza tym to pieszy wchodzi na twoją drogę, po to jest wydzielona jezdnia i chodnik aby każdy miał miejsce dla siebie, piesi mają nawet dużo więcej miejsca bo samochodem nie wjeżdżasz do parków itp. Są też tereny gdzie samochód ma uważać na pieszych i ustępować im pierwszeństwa zawsze oznaczone znakiem D-40 „Strefa zamieszkania”. Samochody służą do tego aby w miarę szybko przedostać się z punktu A do punktu B a nie jechać 10km/h bo co 200 metrów jest przejście dla pieszych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+2 / 2

@Samand a bycie pieszym to imunitet? Jakieś telenieśmiertele? Choćbyś nie wiem jak się wyginał, fizyki nie oszukasz. Przepisy są jakie są. Najważniejsze jest bezpieczeństwo.

A przykładowo, niech kierowca zasłabnie. Ba, mój ojciec zginął właśnie w ten sposób. Gadał z kumplem, padł jak długi, reanimacja, trup. Sekcja zwłok, pęknięty tętniak na aorcie.
Podobnie moja koleżanka w gimnazjum. Nauczycielka wjechała na nią jak czołg na poligon. Padła jak długa, tętniak na mózgu...
A niech takie coś stanie się kierowcy, wtedy pojazd jedzie sam, on się na światłach nie zatrzyma. Byś obwiniał dalej kierowcę? Za chorobę o której nie wiedział?
Albo zwyczajnie szczur przegryzie przewody hamulcowe. Różne są sytuacje.

Pieszy przepisy teoretycznie powinien znać. Myślę że powinien wiedzieć że auto długo hamuje. Przedszkolakom mówi się że najpierw rozglądamy się w lewo, potem w prawo, znowu w lewo i jak nic nie jedzie to przechodzimy.

Mało tego, to nie dzieci najczęściej wskakują pod koła, a osoby od 16 do 60 roku życia. Czyli dorośli.

"Prawo jazdy to nie twoje prawo, to przywilej." - przywilej to by był jakby mi go dano, a ja się o nie starałem.

"To nie pieszy wchodzi na twoją drogę." - bynajmniej. Jezdnia to miejsce ruchu pojazdów. To pieszy jest tam "obcym". Sytuacja jest odwrotna kiedy zjeżdżam z jezdni i przejeżdżam przez chodnik, w celu dojechania np do parkingu.

"nie dająć pieszym wyboru." - a zapomniałeś że ja też jestem pieszym? KAŻDY kierowca jest pieszym, tudzież może być. Nie wszędzie dojedziesz autem. Czasem trzeba zaparkować i przejść jakąś drogę. Znowu, pieszy też ma wybór, może stać się kierowcą...

"Czy małe dziecko, które nie wie lepiej zna przepisy?" - to opisałem powyżej. Dziecko wie, nic nie jedzie, przechodź. Tyle się uczy. Bardzo małe dzieci nie puszcza się samopas na drogę czy nawet chodnik.

Jeśli tego nie ogarniasz, jestem pewny iż nie posiadasz prawa jazdy, więc koniec dyskusji.

@Drau amen. W którymś z komentarzy proponowałem akcję "pierwszeństwo nie zwalnia z myślenia".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A anwil31
+1 / 1

@rafik54321 najgorsze jest to, ze kobiety z wozkiem potrafia wejsc na pasy nie dajac wczesniej zadnych oznak. No ida wzdłuż chodnika i nagle bach - w lewo . Wcale nie martwia sie, ze ktos zapomni zwolnic przed pasami do 20 km na godzine i uderzy w wozek z niemowleciem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar konradstru
0 / 0

@bolek_i_lolek a wymyśl coś swojego, oryginalnego a nie bzdury powtarzasz!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Drau
+2 / 2

@Samand A gdzie ja pisałam cokolwiek o pełnoletności 0.o Cytujesz mnie, a odnosisz się do słów innych osób. Nikt nie powiedział, że jako kierowca masz nie myśleć. Jedyne o co mi chodzi, to że jako pieszy również nie jesteś zwolniony z myślenia! Tylko tyle i aż tyle. Ale widzę, że to odrobinę za dużo dla Ciebie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Drau
+1 / 1

@Samand Pisałeś o dzieciach, które mogą wbiec na ulicę. Stąd napisałam, że do 7 roku MUSZĄ być pod opieką. Mało tego dodałam, że od przedszkola praktycznie uczy się w jaki sposób bezpiecznie przechodzić przez ulicę, co Ty ciągle negujesz - nie mam pojęcia czemu, biorąc pod uwagę, że NASZE PRAWO również zabrania WTARGNIĘCIA na przejście dla pieszych. Dodatkowo interpretujesz sobie moje słowa z taką dowolnością, że tak po prawdzie nie ma znaczenia co napiszę, bo Ty i tak wiesz lepiej co myślę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Drau
0 / 0

@Samand Dobra - myślę, ze nie ma sensu dłużej dyskutować - zupełnie nie rozumiesz o co mi chodzi, a ja nie mam zamiaru w kółko tłumaczyć tego samego na różne sposoby, aż finalnie załapiesz, bądź nie - co jest bardziej prawdopodobne^^ Ja uważam, że każdy uczestnik ruchu musi myśleć, Ty że tylko kierowca. Są sytuacje, których mimo najszczerszych chęci nie przewidzisz i tyle. Życzę Ci bezwypadkowego życia i obyśmy się nie spotkali na drodze, bym nie musiała myśleć za Ciebie :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
0 / 0

@Samand " Piesi mają myśleć jest głupim argumentem, bo spora część ludzi nie myśli." To czemu wymagasz od kierowcy myślenia? przecież spora część ludzi nie myśli. A tak szczerze to kierowca zawsze musi myśleć ale niestety nie da się myśleć za wszystkich wszędzie a do tego infrastruktura nie pomaga, jak chcesz to zrobię zdjęcie skrzyżowania u mnie w okolicy, masz ścieżkę rowerową przy samym ogrodzeniu i skrzyżowaniu więc póki na nią nie wjedziesz masz widoczność na może z 2m ścieżki, metr od ścieżki są jeszcze pasy a i widoczność na skrzyżowanie jest słaba, na tym samym skrzyżowaniu masz spowalniacz na drodze z pierwszeństwem człowiek ma tylko 2 oczu i nie zawsze jest w stanie wszystko zobaczyć w takim miejscu. W kilku miejscach widziałem krzaki przy samych pasach tak że nie widzisz czy ktoś dochodzi do pasów a przecież nikt nie będzie jeździł cały czas 10km/h tylko dlatego że pieszy może wejść mu na ulicę i nie można od niego wymagać aby dał się zobaczyć bo tylko na tym nam wszystkim zależy. Jako pieszy daj się zobaczyć i daj nam kierowcom szanse wychamować.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
0 / 0

@Samand Jak widzę pieszego przy przejściu dla pieszych i wiem że jestem w stanie bezpiecznie wyhamować to zawsze przepuszczam.
Jako pieszy (a chodzę sporo) zawsze przed przejściem zatrzymuje się i rozglądam aby zobaczyć czy mogę bezpiecznie przejść.
"Ty masz zawsze jechać tak, żeby było bezpiecznie." Pieszy i rowerzysta też mają obowiązki na drodze i powinno się tego od nich wymagać a jeżeli ktoś jest takim debilem że ja w wieku 7 lat umiałem się lepiej przy drodze zachować to eliminacja takich jednostek jest jedynym ratunkiem dla normalnych ludzi. Nie można bronić debili przed wszystkim bo to nic dobrego nie przyniesie.

Jeżeli nie da się bezpiecznie w danym miejscu przejechać przez to jak wygląda infrastruktura to nic na to nie poradzisz (możesz tylko miejsca unikać o ile się da). Znam miejsca gdzie nawet najlepszy kierowca jak trafi na głupiego pieszego/rowerzystę to go walnie.

"Dlaczego oczekujesz, bezpieczeństwa od innych, nie oczekujesz tego od siebie i dziwisz się, że inni też nie oczekują tego od siebie?"
To Ty oczekujesz że wszyscy będą myśleć o Twoim bezpieczeństwie tylko nie Ty sam, jako pieszy masz obowiązki na drodze tak samo jak każdy inny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
0 / 0

@Samand " dlaczego nie uważasz, że nie jesteś współwinny?" Z prostego powodu jeżeli ja nie mam szans uniknąć wypadku z powodu tego że nie mam szans zauważyć pieszego/rowerzysty a pieszy/rowerzysta może to zrobić przez zwykłe zatrzymanie się na parę sekund to oczywistym jest że powinna to być jego wina.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
0 / 0

@Samand Tylko nawet zatrzymując się przed tym przejściem/drogą rowerową nie widzisz tego co jest metr od jezdni, aby widzieć musisz wjechać i w tym momencie może ktoś w Ciebie przywalić bo rower też nie zatrzymuje się natychmiast.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
0 / 0

@Samand Tak dostosujesz jazdę ucząc się patrzeć przez ściany. Nawet jak się zatrzymasz to nie widzisz a w końcu musisz ruszyć i wjechać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+1 / 1

@Samand z tym iż w szkole edukują odnośnie przechodzenia przez jezdnię już w pierwszej klasie podstawówki! Czyli 6latki.

Wiem że dzieci potrafią coś odwalić, ale jeśli jestem opiekunem dziecka i wiem że potrafi coś odwalić bo jest szałaputem, to się go nie wypuszcza samopas poza ogródek.

Kierowca ma uważać, ale wygodnie zapominasz że pieszy też ma obowiązek uważać. Fakt że kierowca ma obowiązek uważania, nie zdejmuje z pieszego JEGO obowiązków. Zrozum tę prostą zasadę.

"Pieszy nie musi znać masy twojego auta, predkości z jaką się poruszasz" - musi umieć ocenić prędkość nadjeżdżającego auta. Bo przepisy wyraźnie zabraniają pieszym wtargnięcia na jezdnię. Więc aby nie wtargnąć na jezdnię pieszy musi ocenić czy nadjeżdżające auto jest wystarczająco daleko oraz czy jedzie z odpowiednią prędkością.

"jakim jesteś kierowcą, mieć kalkulator w głowie i znać prawa fizyki." - pieszych dotyczy to tak samo.
Weźmy na przykład zimę. Idzie sobie pieszy chodnikiem, jak często zdarza się wywalić pieszemu zimą na chodniku, dość często. I nie potrafi pomyśleć co może stać sie z autem w takich warunkach? Pieszy się wywali a auto wg pieszych nie ma prawa wpaść w poślizg.
Powiem ci śmieszniejszą sytuację. Zima, lodem skuta. Podjeżdżam o 7mej rano pod hurtownię motoryzacyjną. Delikatnie z górki, tak może ze 3cm spadku na każdy metr. Chcę wyjechać, prędkość auta może z 15km/h i taki CHu. Mielił jak głupi. Musiałem się na dole rozpędzić nieco "na pałę" aby wgl wyjechać.

" I powiedzmy sobie szczerzę, ilu koerowców przestrega przepisy." - prawie wszyscy, inaczej miałbyś wypadek co skrzyżowanie.

"Oblewają Cię za to, że nie widzisz ich." - interesujące.
https://www.youtube.com/watch?v=wa0gzZDw9L4
Patrz, a tutaj brytyjski kierowca rajdowy, słynny (były) STIG oblał "polski egzamin na prawko" kilka razy. Ciekawe więc gdzie jest trudniej :P .

Jeśli nie potrafisz pojąć kilku prostych zasad, że to tobie właśnie powinno najbardziej zależeć na twoim bezpieczeństwu, że faktycznie możesz coś zrobić aby zadbać o nie, że mimo wszystko czasem lepiej schować swoją dumę w buty i ustąpić idiocie, to właśnie TY jesteś największym zagrożeniem na drodze. TY jesteś tym pieszym, który wyjdzie zza drzewa, właduje się na pasy, 3m przed nadjeżdżający pojazd.
Może warto abyś wrócił do 1 klasy szkoły podstawowej, tam tłumaczą jak przechodzić przez jezdnię.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
+1 / 1

@Samand A oni mają dać się zobaczyć
"Art. 14. Zabrania się:

1) wchodzenia na jezdnię:

a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych, (w interesie pieszego jest uważać czy pojazdy są w stanie wyhamować)

b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
+1 / 1

@Samand Poza rentgenem w oczach masz jeszcze jakieś inne supermoce?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
+1 / 1

@Samand Ale pozwala zauważyć ludzi przez ściany a to wystarczy aby ich nie potrącić, jak widzisz człowieka przy przejściu dla pieszych to jest normalne że się zatrzymasz, cały problem jest jak nie widzisz a mi się zdarza bo nie mam takie supermocy jak Ty i przez ściany nie widzę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 0

@Samand skoro olewasz argumenty (bo jak widać nie masz na nie odpowiedniej kontrargumentacji) to ja olewam ciebie. Koniec tematu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar 3noki
0 / 0

@rafik54321 I to jest rozsądne myślenie.

Jako, że żegluję od dziecka, to też naturalnym wydaje mi się, że jednostka bardziej zwrotna ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa powolniejszym.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar 3noki
0 / 0

@Duergh Ważniejsze by pamiętać jak się jedzie PRZED. Ja tam mam nowe klocki dość krótką drogę hamowania. ;p

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Duergh
0 / 0

@3noki Nie pamiętam o czym była dyskusja i nie chce mi się wertować całej dyskusji tylko aby odgrzać starego kotleta wiec odpowiem tylko - ok :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rafal199
+32 / 44

Wszyscy oczywiście trąbią tylko o tym kto ma pierwszeństwo. O tym że pieszy ma OBOWIĄZEK zatrzymać się przed przejściem i upewnić czy nie wchodzi bezpośrednio pod samochód nikt nie mówi.
Później wielkie zdziwienie że są wypadki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
+4 / 14

@rafal199 A jak jest wypadek to policja i tak uznaje że winny był kierowca, nawet jak nie miał szans wyhamować. Nasze przepisy są bez sensu, zdecydowanie lepsze są angielskie gdzie pieszy ma pierwszeństwo tylko jak ma zielone światło ale może przechodzić gdzie chce i kiedy chce tylko w razie czego jest jego wina.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rafal199
-1 / 11

@kibishi Policja ma gdzieś przepisy. Obecnie nawet jeśli pijany pieszy wbiegnie na czerwony świetle bezpośredni przed auto to i tak się uzna że kierowca jest winny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T taksiarz
-1 / 9

W piątek w Lubinie miałem taki przypadek, że rowerzysta chciał wjechać na pełnej k u r w i e na śluzę rowerową i jeszcze miał do mnie pretensje, że musiał się zatrzymać. Idiota nie dał mi nawet szansy, abym go zauważył. Pozdrawiam debila na rowerze, kierowca z pomarańczowego Dustera.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
0 / 6

@rafal199 Aby mieć gdzieś przepisy musieli by je najpierw znać a jak ostatnio widać na filmikach to o większości tylko coś słyszeli. Policja uznaje zawsze winę kierowcy bo tak im jest najłatwiej bo skoro kierowca ma znać przepisy to można od niego wymagać w przeciwieństwie do pieszego czy rowerzysty.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LordL
0 / 2

@rafal199 jak wbiegnie na czerwonym, to kierowca zostanie uniewinniony. Gorzej jak nie ma świateł, to wtedy kierowca ma problem

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
0 / 2

@LordL Tylko jak masz nagranie lub jesteś w inny sposób niepodważalnie udowodnić że pieszy miał czerwone. Niestety zawsze jest założenie że jest wina kierowcy i on musi się bronić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LordL
-1 / 1

@rafal199 Gość jechał z niedozwoloną prędkością, czego można się dowiedzieć po przeczytaniu czegoś poza nagłówkiem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rafal199
0 / 0

@LordL ... teoretycznie o 13 km/h i jaki to miało wpływa? aaa no tak jak by jechał przepisowo to jeszcze by tam nie dojechał do miejsca gdzie pijany koleś złąmał wszystkie możliwe przepisy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 6 czerwca 2020 o 9:48

G grimmonk49
+5 / 5

Pierwszeństwo ma mieć i będzie miał pieszy. Co innego jak ci taki debil pod koła wejdzie 'bo on ma pierwszenstwo'. Głupoty nie brakuje w narodzie i myli się ludziom pierwszeństwo z nieśmiertelnością

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar a5tech
+3 / 19

Ja jak zbliżam się do pasów to biorę pod uwagę, że ktoś może na nie wyjść, jest to mój obowiązek i zawsze tak robię. Jeśli zawodowy kierowca ma problem z przewidywaniem co może się stać na pasach do których się zbliża i nie dostosował odpowiednio swojej prędkości to w razie wypadku pójdzie do pierdla i spotka go o wiele przykrzejsza przyszłość niż ta którą zafundował swojej ofierze (chyba że ją sparaliżował zamiast zabić). Zwalniaj przed pasami tak żebyś nie musiał gwałtownie hamować, proste.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z Zibi_13
+4 / 6

@a5tech Niestety, więcej plusów niż jeden nie mogę ci dać

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Banasik
-2 / 8

@a5tech . Ja jak zbliżam się do pasów to biorę pod uwagę, że jezdnią może jechać pojazd. Jest to mój obowiązek i zawsze tak robię. Jeśli pieszy ma problem z przewidywaniem co może się stać na pasach do których się zbliża i nie dostosował odpowiednio swojego zachowania to w razie wypadku pójdzie do ziemi. Zatrzymuj się przed pasami tak żebyś nie zmuszał do gwałtownego hamowania, proste.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar a5tech
0 / 6

@Banasik oczywiście, każdy ma taki obowiązek, też tak robię ponieważ jestem zarówno kierowcą jak i pieszym. Pieszymi jednak jesteśmy w większości a do prowadzenia pojazdu nikt cie nie zmusza (a za to wymaga dużo - i bardzo dobrze) jeśli nie umiesz tego robić z rozsądkiem. Chcesz prowadzić auto to myśl, a jak nie to trzymaj się z dala od kierownicy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rafal199
-2 / 6

@a5tech Powiedział człowiek który jedyny kontakt z pojazdami ma jak wsiądzie do autobusu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N nitaki
-1 / 5

@a5tech pomijając to co piszą inni, że pieszy szybciej się zatrzyma i w razie problemu najwięcej traci to weźmy pod uwagę czynniki ekonomiczno-ekologiczne, czyli każmy każdemu pojazdowi o masie >3,5t do zwalniania do 25km/h przed każdym przejściem (żeby w ogóle miał szansę wyhamować), bo pieszy jest zbyt zajęty, żeby się rozglądnąć, a każdemu >8t do 10km/h, a potem dziwmy się, że ilość spalin podskoczyła 2-krotnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar a5tech
-1 / 7

@nitaki no cóż aspekt ekologiczny zawsze istnieje, ja na przykład uważam progi zwalniające za niezbyt przemyślane rozwiązanie ale jak dla mnie to za mało żeby kierowcy z kompleksem wyższości wyznający zasadę jestem większy więc niech on ustąpi mogli sobie pozwolić na ignorowanie pasów bez sygnalizacji świetlnej. Ja zawsze uważam jak widzę takie pasy i biorę pod uwagę stojące blisko samochody i budynki zza których może nagle wyjść pieszy - jestem na to przygotowany i na pewno się zatrzymam. Co do gadania że pieszy traci więcej to nie chciał bym wybierać czy wolał bym życie stracić czy zabić człowieka i pójść do więzienia, no ale rozumiem że dla ciebie i reszty wybór jest łatwy. Ja będę jeździł ostrożnie widząc pasy, zawsze zwolnię i ustąpię przechodniowi a wy... proszę bardzo, "pieszy traci więcej", powodzenia w więzieniu z wyrzutami sumienia, zadość uczynieniem i resztą konsekwencji "zwycięzcy" wypadku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
-2 / 6

@a5tech ale do bycia pieszym też cię nikt nie zmusza. Nikt cię nie zmusza do wychodzenia z domu. To nie jest argument. Mało tego, każda pełnoletnia osoba (której tych uprawnień nie odebrano sądownie) ma uprawnienia do kierowania rowerem PO JEZDNI! Czyli teoretycznie każdy pieszy powinien znać przepisy ruchu drogowego tak samo dobrze jak kierowca auta, bo roweru dotyczą te same przepisy.

Ja mogę zwolnić, mogę uważać, ale moje pytanie brzmi jak bardzo mam zwolnić? Jadę 50km/h, do ilu zwolnić? Do 10km/h? Wtedy fakt, auto prawie zatrzyma się w miejscu. Tylko wtedy narażam się na mandat za tamowanie ruchu.

Dodatkowo piesi lubują się w przechodzeniu przez jezdnię w miejscu niewyznaczonym. Mało tego, o odblaskach można pomarzyć. A ubieranie się na czarno w nocy i wskakiwanie na pasy to standard. Niestety, czas zacząć wymagać od pieszych.

Zresztą, miałem taką sytuację. Jadę autem, może z 45km/h. Przejście dla pieszych z sygnalizacją. Mam zielone światło, więc nie zwalniam. Przy pasach pieszy. Jadę spokojnie, facet stoi, mam z 15-20m do świateł. A tu facio, radośnie sobie podskakuje na jezdni. Ja po heblach, auto z tyłu o mało mi w kufer nie trzasnęło, facio zdążył sobie radośnie przebiec. Jakby nie zdążył to bym go zgarnął na maskę i pewnie trzasnął z prędkością 15km/h. To w takich sytuacjach też mam zwolnić do 5km/h? To po kij te światła?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 3 czerwca 2020 o 22:53

avatar a5tech
0 / 0

@rafik54321 Nie wiem ile trzeba zwolnić w ciężarówce, mam osobówkę, ale wątpię żeby ktoś dostał mandat za tamowanie ruchu bo zwalniał przed pasami (dodatkowo zwolnić trzeba tylko jeśli jest przy nich pieszy bądź coś ogranicza pole widzenia przy pasach). Przy przechodzeniu w miejscu niewyznaczonym wina jest po stronie przechodnia. Co do braku odblasków i "czarnego" ubioru po zmroku / w warunkach ograniczonej widoczności to proszenie się o śmierć i chyba jest jakoś inaczej traktowane w przepisach a jeśli nie to powinno,

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
-1 / 3

@a5tech "przejedź się" tą ulicą
https://www.google.com/maps/@53.0119928,18.5888468,3a,75y,276.96h,90t/data=!3m7!1e1!3m5!1sJJZdColCxh4_J6Awdkzp-A!2e0!6s%2F%2Fgeo2.ggpht.com%2Fcbk%3Fpanoid%3DJJZdColCxh4_J6Awdkzp-A%26output%3Dthumbnail%26cb_client%3Dmaps_sv.tactile.gps%26thumb%3D2%26w%3D203%26h%3D100%26yaw%3D340.89102%26pitch%3D0%26thumbfov%3D100!7i13312!8i6656
Pasy są co najwyżej kilkaset metrów. Ale nawet nie to jest problemem. W tym miejscu piesi ubóstwiają przechodzenie przez jezdnię w miejscach NIE wyznaczonych. A zobacz że po obu stronach ulicy są często parkingi, zgadnij skąd piesi wychodzą? Tak, z za aut. Więc tutaj musiałbyś całą ulicę jechać 10km/h bo praktycznie cała ulica powinna być traktowana jak jedno wielkie przejście dla pieszych. To dzielnica patologii i dresiarzy, stąd tutaj taki stan rzeczy.

Więc czy aby na pewno jazda przez kilka kilometrów z prędkością 10km/h to NIE jest tamowanie ruchu? Bo tego wymagasz, uważać wszem i wobec, jechać tak powoli aby zatrzymać się w miejscu.

"Przy przechodzeniu w miejscu niewyznaczonym wina jest po stronie przechodnia. " - no nie do końca, bo właśnie gdzieś wyżej przytoczyłem sytuację gdzie matka z dzieckiem przechodziła w miejscu niewyznaczonym, a koparka zahaczyła dziecko. Wyrok dla operatora koparki.

"Co do braku odblasków i "czarnego" ubioru po zmroku / w warunkach ograniczonej widoczności to proszenie się o śmierć i chyba jest jakoś inaczej traktowane w przepisach a jeśli nie to powinno," - nie jest. Ale ja proponowałbym prosty zapis. Po zmroku, pieszy traci całą swoją ochronę prawną. Żaden kierowca auta nie jest na tyle durny, aby jeździć w nocy z wyłączonymi lampami. Bo zwyczajnie rozbiłby się po maksymalnie kilkuset metrach.

Zresztą - pal sześć odblaski. Żeby chociaż jeden z drugim włączył latarkę w telefonie. Telefon prawie każdy ma i prawie każdy telefon dziś ma aparat z podświetleniem.

Sam pamiętam będąc pijany jak bąk (sylwester - już pominę powód spaceru, nieistotne tutaj), szedłem drogą (lewą stroną) właśnie z zapaloną latarką w telefonie. A wtedy nawet wymogów odblasku nie było. I co? Pojazdy mijały mnie nie dość że sporo wolniej, to jeszcze z przesadzonym wręcz odstępem. Bo mnie widzieli.

Osobiście, uważam że rząd powinien przeprowadzić kampanię edukacyjną w np TVP i internecie, w stylu "pierwszeństwo nie zwalnia z myślenia", skierowana do wszystkich uczestników ruchu. Pieszych, rowerzystów, motocyklistów, kierowców aut, ciężarówek, autobusów, tramwajów... Po to aby KAŻDY uważał.
Taki materiał wyorażam sobie tak. Kamera "w oczach rowerzysty". Jedzie sobie rowerem przez pasy dla rowerów mając zielone. Nagle pisk opon, skierowanie kamery w prawo, slow motion (spowolnienie), tekst w myślach rowerzysty "dlaczego wcześniej tutaj nie spojrzałem?", przyśpieszenie i jebut. Ściemnienie, rozjaśnienie, kadr na połamany rower, może ciut krwi i napis "pierszeństwo nie zwalnia z myślenia". A całe nagranie trwałoby kilka sekund. Tak krótko po to aby uzmysłowić ludziom, jak mało czasu jest w sytuacji kiedy może być wypadek. To oczywiście tylko jeden ze spotków, bo wypadałoby nakręcić spokojnie dziesiątki podobnych. Bo zwyczajnie ludziom trzeba przypomnieć że wypadek może być zawsze.

Może nawet ubezpieczyciele OC by rzucili groszem na realizację takiej kampanii. Bo jest ona dla nich dwojakim zyskiem. Raz że nietuzinkową reklamą, dwa, jeśli okaże się skuteczna i wypadków faktycznie będzie mniej, to więcej zarobią, bo mniej wydadzą na wypłaty odszkodowań.

Tylko to wszystko musi być na znacznie większą skalę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar a5tech
0 / 0

@rafik54321 Zrozumiałem w tej dyskusji że kierowcy ciężarówek mają w świetle przepisów bardzo ciężką sytuację.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 0

@a5tech każdy ma ciężko na swój sposób. U kierowców ciężarówek jest o tyle ciężko, że jadą największym pojazdem w ruchu (no może jeszcze są tramwaje, ale one jeżdżą po torach). Więc łatwo może im zniknąć pojazd w lusterkach. Dodatkowo, TIR hamuje dość długo. Choć też nie są bez win, bo można by wyliczać wyprzedzanie się na autostradzie przez 20min. Można by wyliczyć zajeżdżanie drogi. I sporo innych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S siditg
0 / 0

@a5tech generalnie kierowca jakiegokolwiek pojazdu ma cięższą sytuację. Dlatego są egzaminy sprawdzające, czy ktoś może być kierowcą, a nie ma na to, czy może być pieszym.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Drau
0 / 0

@rafik54321 przyznam szczerze, że zastanawiam się kto Ciebie minusuje. Przecież piszesz prawdę 0.o

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar bartoszewiczkrzysztof
+6 / 8

Oczywiście że pieszy ma pierwszeństwo.... i cześć jego pamięci.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G gram_na_asusie123
+3 / 3

dlatego kupiłem sobie wideorejstrator do auta żeby żaden dureń nie mógł powiedzieć że to była moja wina sytuacja z dziś dwie pindy nie oglądając sie w lewo wchodzą na pasy akurat byłem z 10-15m od nich ale jak by było bliżej nie było by ciekawie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar LordArhon
+1 / 1

Ja myślę że ludzie zamiast ustalać ciągle pierwszeństwa, dawać ciągłe zakazy i nakazy powinni nauczyć się używać mózgu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar solarize
0 / 0

Ten który ma zielone światło.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Paprodziad
0 / 0

Napewno Ty kretynie nie powinieneś się wypowiadać w internecie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D DreamTOOm
+1 / 1

pieszy

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P konto usunięte
-1 / 3

Wyhamować jak wyhamować, jeżeli za ciężarówką jadą 2 czy 3 kolejne, ruszyć taki kordon to ogromna ilość energii zmarnowana dla pieszego który nie może poczekać kilkunastu sek? To jest ekologia...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N niobe66
-2 / 4

zawsze twierdziłam, że ignorowanie praw fizyki prowadzi do tragedii .. ale co tam przepisy są ważniejsze..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E eGzu
-2 / 4

Ja jako pieszy z 32 letnim doświadczeniem (prawko od lutego) zawsze uważałem, że nie mam pierwszeństwa i ładnie dziękuję za jego udzielenie.
Kierowca musi zwracać uwagę na pierdyliard rzeczy podczas prowadzenia, a pieszy jak na razie na nic i jeszcze się mu wmawia, że ma pierwszeństwo, no chyba do grobu.
Mało tego, nieraz widząc ciężarówkę, która chce mi ustąpić, macham jej ręką (pod warunkiem, że sam oczekuję) by jechała dalej, albo dochodząc do przejścia oglądam się jeszcze przed nim i gdy widzę samochód, a za nim długo nic, to zwalniam by nie musiał mi ustępować.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 5 czerwca 2020 o 14:54

R rdaneel
-2 / 4

Na przejściu dla pieszych BEZWZGLĘDNE pierwszeństwo ma TIR. Potem autobus, potem dostawczak, osobówka, motor i na końcu pieszy.
TU I TERAZ obowiązują prawa fizyki. wasze PORD będzie obowiązywać kiedy wasz mózg będzie w słoiku jako dowód rzeczowy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar legolas1991
+4 / 4

Nikt nie kaze tirowi jeschac ciagle 50, po to sa znaki inforumjace o przejsciu aby dostosowac predkosc i w razie potrzeby zatrzymac sie. tak samo jak w poblizu szkole nalezy spodziewa sie ze dzieci moga wybiec....owszem zdarzaja sie samobojcy ale na to nic nie poradzmiy

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 5 czerwca 2020 o 19:20

S snap171
-4 / 4

Hurr durr jestem pieszym. MAM PIERWSZEŃSTWO!
A czy pieszy wie gdzie jego pierwszeństwo ma moje dwu tonowe auto podczas gdy on wtargnie mi przed maskę bo ma prawo? No właśnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Loleth
+4 / 4

Mityczne wojny pieszych i pojazdów. Jakoś nigdy nie miałam problemów na pasach, ja się zatrzymywałam, pojazdy się zatrzymywały i z kiwnięciem głowy, nazwzajem wymienialiśmy pozdrowienia i elo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Drau
0 / 0

@Loleth Nie miałaś problemów, bo jak rozumny człowiek się zatrzymywałaś. Mimo wszystko kierowcy też się zwykle zatrzymują jak widzą kogoś stojącego przy przejściu - oczywiście nie licząc chamów i debili, którzy na nic nie patrzą - ale myślę, że to wciąż jest margines. Tu chodzi o pieszych, którzy nie zatrzymują się, nie rozglądają, nie czekają, tylko najczęściej z nosem w telefonie idą prosto pod koła. Ja też nie miałam nigdy problemu jako pieszy, ale już jako kierowca zdarzyło mi się, że człowiek wtargnął na jezdnię w miejscu niedozwolonym i to jeszcze wychodząc zza jakiegoś większego, zaparkowanego auta. Bądź ludzie ubrani na czarno, nocą, bez jakichkolwiek odblasków i wchodzący sobie na przejście jak gdyby nigdy nic. Oni mnie przecież widzą, więc w czym problem ;p

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Loleth
0 / 0

@Drau To tak samo jak na pasach pieszy ma zielone światło, samochód stoi, rodzina przechodzi i samochód, któremu sie śpieszy, mija drugim pasem tego pierwszego i rozjezdza co ma na drodze. Takich jest jeszcze więcej niż pieszych chodzących po nocy. Głąb to głąb i to bez znaczenia czy pieszy czy kierowca :P

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Drau
+1 / 1

@Loleth Na szczęście na takiego jeszcze nie trafiłam. Ale tak ja mówisz - najczęściej ten głąb jest nim i za kółkiem i jako pieszy ;p

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
+1 / 3

@BishopBS
@thepol
@a5tech
@rafik54321

Akcje odnośnie odblasków i efektu widoczności na drodze zrobił TVN https://dziendobry.tvn.pl/a/co-zalozyc-dziecku-zeby-bylo-widoczne-na-drodze?fbclid=IwAR0z2c9MemynN84hiLTg8BHlUC5uBRkEH0-2gBu7uv8Tt_ie3ApylKzkXK4

Polecam obejrzeć ten materiał w całości każdemu kto ma problem z nie zatrzymującymi się samochodami przed przejściem.
To nie jest tak że kierowcy złośliwie nie przepuszczają pieszych, to piesi nie dają się zobaczyć z odpowiedniej odległości.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+1 / 1

@kibishi kiedyś zrobiłem demota o odblaskach
https://demotywatory.pl/4739950/Plecak-z-odblaskiem
Kiedyś była taka moda że wszystkie plecaki dziecięce miały jakiś oblask. Wg mnie to było coś dobrego. Poza tym, SciFun zrobił bardzo fajny materiał o tym dlaczego odblaski są tak ważne.
https://www.youtube.com/watch?v=mDo4OdDcEQ8
Dla malkontentów którzy by stękali że jest obowiązek noszenia odblasków i chcieliby podawać autora filmu na policję - wtedy (bo materiał jest sprzed kilku lat) takiego obowiązku NIE BYŁO!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
0 / 0

@rafik54321 Odblaski po zmroku to ważna sprawa jeżeli ma się zamiar iść przy ulicy. W filmiku z mojego komentarza jest jednak kwestia widoczności w ciągu dnia.i pokazana jest reakcja kierowców na osobę czekającą aby przejść.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mam2koty
0 / 0

Wszyscy musimy być odpowiedzialni. Pieszy nie jest święta krową, nie jest nią również kierowca. Wg mnie najbardziej niebezpieczne jest wyprzedzanie pojazdu, który zatrzymał się przed przejściem dla pieszych. Zatrzymał się - fajnie, przechodzę - nie, bo zza niego wyjeżdża ktoś, kto dla tych dwóch sekund zaoszczędzonego czasu gotowy jest mnie zabić. Nie wbijam się przed tira ani żadnego innego dostawczaka. Ale jako pieszy chcę czuć się bezpiecznie i chcę, żeby bezpiecznie czuli się też ci, którzy zatrzymują się przed przejściami dla pieszych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G greggor
+2 / 2

Motocyklista.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K krickin
0 / 0

I znowu wychodzi na to by móc bezpiecznie przejść przez pasy w tym kraju królów szos to trzeba najpierw wystawić kierowcy siekierę na wysokości szyi to nagłe nabierają empatii i kultury do innych ludzi i nawet koronę zdejmują.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A avalerin
+1 / 1

Pie.. kolejność, walnie was ciężarówka to będziecie mogli mówić ale ja miałem być pierwszy jak już będziecie martwi.. Powodzonka

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B barney37
-1 / 1

Lepszym przykładem w mieście jest rozpędzony autobus.

Czy chcecie, by autobusy jeździły 10km/h przed każdym możliwym przejściem, bo jakiś pieszy samobójca może akurat chcieć tego dnia odebrać sobie życie? Czy autobus z 50 pasażerami ma się zatrzymywać, bo jakaś jedna niezdecydowana osoba będzie wędrować w tę i z powrotem?

Jak ludzie mają się przesiadać na komunikację miejską, gdy ta będzie jeździć jak pijany zając?


Wg mnie po prostu tam gdzie faktycznie potrzeba, należy wprowadzać powszechniej sygnalizację na przycisk. Może z czasem nawet dałoby się dodać trochę AI i przy jednej osobie odczekać 25s ze zmianą, a przy grupce osób 10s.

Nie wiem czy wszyscy wiedzą, ale wprowadzanie pierwszeństwa pieszych na przejściach oznacza zmniejszenie ilości takich przejść. Efekt będzie taki, że pieszy będzie musiał nadrabiać 500m, bo przejścia nie będzie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B barney37
0 / 0

Cmentarze są pełne ludzi, którzy mieli rację/pierwszeństwo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem