Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj

Wstrząsające nagranie z ukraińskiego szpitala

0:22

Lekarz pokazał, w jakich warunkach przebywają noworodki

W takich warunkach leczone są noworodki z oddziału intensywnej terapii. "Czy możesz to sobie wyobrazić?" pyta dr Denis Surkov. By zapewnić bezpieczeństwo, władze Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Dnieprze podjęły natychmiastową decyzję o przeniesieniu ich do prowizorycznego szpitalnego schronu przeciwbombowego. Ta decyzja dotyczyła także oddziału intensywnej terapii noworodków. The New York Times opublikował nagranie, które ukazuje kulisy tego zdarzenia. Zostało ono dostarczone przez lekarzy, którzy opiekują się najmłodszymi pacjentami. Widać na nim zawinięte w koce niemowlęta, ułożone w rzędach na łóżkach polowych. Niektóre z nich są tulone przez personel. Mimo tragicznych warunków, medycy nie przestali leczyć małych pacjentów. Nagranie pokazuje, jak napełniają worki tlenowe, by ułatwić noworodkom oddychanie, podają również leki i podłączają dzieci pod aparaturę podtrzymującą życie. "Wszyscy myśleliśmy, że pandemia to najgorsze co może się przytrafić personelowi oddziałów intensywnej terapii… Te pielęgniarki i lekarze są po prostu święci"

www.demotywatory.pl
+
579 585
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
T konto usunięte
-2 / 6

Przed atakiem USA na Kuweit pewna Arabka, jak się potem okazało córka ambasadora i członkini kuwejckiej rodziny królewskiej opowiadała, że wiedziała jak w Irakijczycy wyjmowali z inkubatorów wcześniaki i je zabijali a inkubatory wywozili do Iraku.
Po latach okazało się, że była to mistyfikacja. Tak samo jest na tym filmiku. Co przeszkodziło pielęgniarkom przenieść te dzieci w inkubatorach? Dlaczego jedno z dzieci jest odkryte, choć nie robi się przy nim żadnych zabiegów? A większość tych dzieci nie wygląda na wcześniaki, dlaczego nie ma przy nich matek?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M movah02h
0 / 2

@tema_lina onuca

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T konto usunięte
-2 / 2

@movah02h
Tylko tyle potrafisz? Łykasz propagandę bez popitki:) Jeśli o czymś nie masz zielonego pojęcia, to lepiej nie pisz, bo tylko wychodzisz na głupka.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M movah02h
0 / 0

@tema_lina Oczywiście, że jest **wojna** informacyjna i znam historię z tą dziewczyną z Kuwejtu. Tylko po co o tym **teraz** piszesz? Jeśli nie czaisz, to śpieszę z tłumaczeniem: w najlepszym przypadku będzie 2 zimna wojna: jakieś 10-20 lat. W najgorszym właśnie widzimy początek 3 wojny światowej na co najmniej 2 teatrach wojennych: europejskim i chińskim. I jak na razie przegrywamy. Czyje więc interesy popierasz? Rozumiesz konsekwencje swoich działań?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 27 lutego 2022 o 7:04

T konto usunięte
-3 / 3

@movah02h Niczyich interesów nie popieram!!! Po prostu piszę o tym, co widzę na tym filmiku, a jest to wierutna bzdura. Widzimy tylko ukraińską propagandę, o której od 2014 wiemy, że jest mocno kłamliwa. Zablokowali nam propagandę rosyjską, abyśmy przypadkiem nie zaczęli porównywać różnych interpretacji tych samych zdarzeń. Każą mi wyłączyć myślenie i wierzyć tylko jednej stronie. A ja lubię mieć wieloźródłowe informacje i sama ocenić, co jest bliższe prawdy.
Widzę też zagrożenie dla Polski ze strony tych tabunów Ukraińców przebywających w Polsce. I przypomina mi się, że Polacy bardzo niechętni byli przyjęciu 8000 uciekinierów z basenu Morza Śródziemnego. No to teraz mamy 200 000 uchodźców. Co z nimi zrobimy? Będziemy ich karmić do śmierci? Bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że po zakończeniu konfliktu wrócą do siebie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M movah02h
-1 / 1

@tema_lina

1. Co ci przeszkadza nasza propaganda?
2. Do czego potrzebujesz propagandy wroga?
3. Z jakich rosyjskich źródeł informacji do tej pory korzystałeś, a teraz nie masz dostępu?

1. Nie ma takiej kategorii prawnej jak "uciekinier", chyba, że "uciekinier z więzienia". Jest "uchodźca" albo "imigrant" i są to pojęcia dobrze zdefiniowane.
2. Nikt z tych 8000 nie był uchodźcą, bo przyjechali z własnej woli, w sposób przez siebie zaplanowany.
3. Było widać, że są dobrze sytuowani i nie liczą się z kasą: markowe ciuszki, komóreczki - nie wyglądali jakby byli w potrzebie.
5. Nie chcieli azylu w pierwszym bezpiecznym państwie - Polska wszak nie graniczy z Bliskim Wschodem - co od razu wskazuje na to, że są nieuczciwi.
6. Przyjechali na Białoruś i potem na granicę z Polską zupełnie nieprzygotowani, co świadczy albo o niskiej inteligencji, albo problemach charakterologicznych - jako imigrantów to ich dyskwalifikuje.
7. Najbardziej prawdopodobne, że przylecieli na Białoruś w sposób zorganizowany przez mafie za pośrednictwem służb BY i RU.
8. Niepotrzebnie przy tym ryzykowali swoje życie i swoich bliskich - co od razu ich dyskwalifikuje jako ewentualny przydatny nabytek dla Polski, więc nawet jako imigranci są dla Polski szkodliwi.
9. Sami wołali, że chcą na Zachód, a nie do Polski, więc i tak nie mogliśmy ich przyjąć, bo nie ma takiej procedury w prawie imigracyjnym jak "podwózka - podaj dalej".
10. Wszystko wskazuje, że była to migracja na "social".

Z Ukraińcami jest inaczej:
1. Polska jest jednym z kilku sąsiadów ogarniętej wojną Ukrainy, które spełniają warunek pierwszego bezpiecznego kraju.
2. Zostali wypędzeni przez okoliczności wojenne a nie z własnej inicjatywy.
3. Znamy Ukraińców i wiemy, że to pracowici ludzie, którzy sami się utrzymają - nie bój ty się. Problemów kulturowych nie robią.
4. Są to rozbite wojną rodziny i będą chcieli połączyć się ze swoimi bliskimi u siebie w kraju - wrócić tam, gdzie dotąd żyli.
5. Polską racją stanu jest okazać tak dużo gościnności, dobrej woli i serca Ukraińcom w potrzebie, jak to tylko jest możliwe. Wiemy, że to wróci do nas w postaci uczucia wdzięczności i wzmocnienia więzów między naszymi narodami.
6. Polską racją stanu jest zapewnić bezpieczeństwo jak największej liczbie Ukraińców, tak żeby w jak największej mierze zachowali substancję biologiczną swojego narodu
7. Odciążyć od konieczności opieki, a także stałego dbania i rozpraszania lękiem o najbliższych tych, którzy pozostali na Ukrainie i walczą z wrogiem.
8. Polską racją stanu jest budowanie jeśli nie politycznego, i ekonomicznego to przynajmniej kulturowego Trójmorza, a więc ułatwienie powstawania mieszanych małżeństw
9. Polską racją stanu jest wzmacnianie krytycznie niskiej demografii w Polsce.
10. Ostateczne rozprawienie się z resentymentami w naszych narodach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T konto usunięte
-3 / 3

@movah02h
Mówimy o różnych falach uchodźców. Mnie chodzi o tych z Syrii, z Aleppo i innych miast, które zostały zniszczone. Ci właśnie ludzie uciekali przed wojną i Polska miała przyjąć 8 tysięcy z nich. Wtedy kaczelnik krzyczał, że uchodźcy roznoszą choroby i temu podobne debilizmy.
To, co piszesz o innych niż ukraińscy uchodźcy, to czystej wody rasizm. Przykre, ale prawdziwe.

Teraz jest już ponad dwa miliony Ukraińców i nadal przybywają. Również z terenów, które nie są wojną objęte i sądząc po rozwoju konfliktu tą wojną nie będą objęte. Czyli nie wypędziła ich wojna tylko skorzystali z okazji, żeby uciec z tego miodem i mlekiem płynącego kraju. W Warszawie stanowią już ponad 10% ludności!!!
Nie jest polską racją stanu wziąć na wyżywienie połowę obcego i nieprzyjaznego nam narodu. I nie opowiadaj głupot o trójmorzu, o którym już ci, którzy je mieli tworzyć dawno zapomnieli.
O reszcie bzdur nie będę pisała. Bo jeśli uważasz, że sami się utrzymają w Polsce to ja ci powiem, że tylko kosztem Polaków o niższych kwalifikacjach, bo zawsze będą od nich tańsi. Może jeszcze dodasz, że Polska powinna im zapewnić gwarancję zatrudnienia? A z tą demografią to był nie przesadzała. Naprawdę niepotrzebna jest nam nieprzyjazna i roszczeniowa mniejszość ukraińska. Przypomnę, że dopiero w czasie konfliktu Ukraina odblokowała nasze towary tygodniami stojące na bocznicach oraz zdjęła, choć nie jestem pewna, embargo na nasze mięso.
Mam nadzieję, że znów mnie zbanują za głoszenie treści, które nie są zgodne z obowiązującą linią propagandową rządu, który nie ma wyobraźni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M movah02h
-1 / 1

@tema_lina Rasizm to przekonanie, że ludzie:
1) różnią się pod względem człowieczeństwa, tj. przymiotu _osoby_
tj. reprezentują niższy/wyższy poziom w tej kategorii. A więc podludziom rasista odmawia podstawowych cech odróżniających ludzi od zwierząt, w szczególności samoświadomości i wolnej woli;
i/albo
2) różnią się pod względem zdolności do rozumienia i kierowania się _etyką_typu_ludzkiego_, m.in. altruizmu, współczucia, litości i solidarności, a także zdolności odczuwania, w szczególności empatii.
i zarazem
3) Kluczowe dla rasizmu jest przy tym założenie, że te cechy (częstotliwość występowania i/albo nasilenie) nie tylko są specyficzne dla danej grup/y etnicznej/ych, ale przede wszystkim są one _wrodzone_, a zatem ani kultura, ani wychowanie, ani edukacja, bądź warunki bytowania, nie są w stanie ich _zmodyfikować_.

Ja nie uważam, żeby jakakolwiek grupa etniczna/rasa (zwał jak zwał) nie była osobami. Nie uważam, że istnieją podludzie/nadludzie. Nie uważam, również żeby zdolność do rozumienia i kierowania się etyką ludzką miały tylko niektóre grupy etniczne. Uważam, że wszystkie grupy etniczne są ludźmi w takim samym stopniu i mają takie same prawa. Żadna grupa etniczna nie może rządzić inną.

Uważam natomiast, że nie jest możliwe biologicznie, żeby fenotyp ograniczał się tylko do widocznych cech morfologicznych bez wpływu na układ nerwowy. Upraszczając: istoty żywe nie mogą różnić się tym co z wierzchu nie różniąc się tym co w środku. Również uważam, że statystyczne różnice istnieją nie tylko podatnościach na choroby, reakcjach na leki, stężeniu melaniny w skórze, ale również w maksymalnych możliwościach centralnego układu nerwowego.

Na szczęście _średnie_ różnice statystyczne między grupami etnicznymi są bardzo małe, każda grupa etniczna pokonuje próg człowieczeństwa, a dodatkowo wewnątrz tych grup różnice są dużo większe. Inaczej mówiąc np. przypadkowo wybrany etniczny Polak różni się IQ od innego Polaka dużo bardziej niż przeciętny Polak od przeciętnego Kongijczyka.

Uważam co więcej, że to przez Ciebie przemawia rasizm, bo nie dopuszczasz myśli, że każda grupa etniczna może chcieć podkreślać swoje wyjątkowe cechy i budować z nich swoją tożsamość. Co więcej, wydajesz się być skażona post-protestanckim myśleniem z jego doktryną predestynacji (a de facto imperializmem kulturowym USA). Twierdzi ono, że różnice umysłowe, czy wręcz poziom zaawansowania danej cywilizacji technicznej, wskazuje na _poziom_ człowieczeństwa i że inteligencja jest jedyną wartością, a bardziej zaawansowani technicznie mają prawo decydować o losie mniej zaawansowanych. W gruncie rzeczy kładzenie nacisku głownie na te różnice, znamionuje "biały suprematyzm".

Cóż ja tak nie uważam. Odrzucam w całości koncepcję _poziomów_ człowieczeństwa. Podziwiam natomiast różne grupy etniczne za ich niezwykłe _talenty_ bez rozróżniania, czy są to zdolności mózgu, czy np. mięśni. Uważam też, że odpowiednie wychowanie, otoczenie społeczno-ekonomiczne i np. panująca religia mają duży wpływ na ukształtowanie jednostki.

Zdecydowanie natomiast nie zgadzam się z przyjęciem, że wszystkie _kultury_ i ich składowe, np. religie, są tak samo wartościowe i taki pogląd uważam za przejaw nihilizmu etycznego. Nie jest to natomiast rasizm, bo nie spełnia żadnego z podstawowych kryteriów: światopogląd można wszak zmienić. Co więcej, nawet bliźnięta jednojajowe wychowane w różnym środowisku będą zachowywać się różnie.

Jeśli więc piszę, że migranci z granicy Białorusko-Polskiej przejawiają zachowania ryzykowne i nie są uchodźcami, to są to fakty, a nie opinie. Zarówno ryzyko jak i pojęcie uchodźcy są dobrze zdefiniowane, więc nie manipuluj.



Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M movah02h
-1 / 1

@tema_lina

>> Nie jest polską racją stanu wziąć na wyżywienie połowę obcego i nieprzyjaznego nam narodu.
I kto tu ma uprzedzenia?

>> I nie opowiadaj głupot o trójmorzu, o którym już ci, którzy je mieli tworzyć dawno zapomnieli.
Nie zapomnieli. Ja o tym mówiłem i pamiętam :) Kto według Ciebie o tym zapomniał?
To są dalekosiężne, wręcz strategiczne plany, więc dojście do nich ulega dostosowaniu taktycznemu.
Chciałbym zauważyć, że Trójmorze to było jako I Rzeczypospolita i zaczęło upadać jakieś 400 lat temu, upadło 300 lat temu. Przez ponad 100 lat nie istniało. Od około 1950 roku była totalna dominacja byłego jej terenu przez Moskwę. Około 1990 roku nastąpiła częściowa dezintegracja wschodniego imperium, a dopiero koło 2005 roku możliwe stało się nowe otwarcie między Ukrainą i Polską a około 2010-2015 roku między Polską a Litwą, Łotwą i Estonią. Między Białorusią i Polską a także między Białorusią i Ukrainą nadal jest niemożliwe. Natomiast Bułgaria i Rumunia grają z nami do tej samej bramki. Czechy i Słowacja praktycznie do obecnej wojny się od nas dystansowały, a Węgry jawnie nas zdradziły.

I nie, Trójmorze to nie jest koncepcja PiS tylko dużo starsza, praktycznie żywa od samego początku, np. Insurekcji Kościuszkowskiej. Polski prometeizm "za naszą i waszą wolność" jest czymś, czym Kreml gardzi i zarazem boi się najbardziej. Dlaczego Ty z tej koncepcji szydzisz?

Jakby nie oceniać Twojej wypowiedzi, to idealnie wpisuje się w propagandę kremlowską:
1) gra na rozbicie sojuszu ukraińsko-polskiego
2) wyśmiewanie koncepcji samodzielności geopolitycznej Polski
3) jednocześnie sprzeczny z powyższym postulat przyjmowania dużo mniej kompatybilnych kulturowo migrantów
Zmień awatar na flagę FR :D

A co do szczegółów:

Blokowanie polskich towarów na bocznicach kolejowych wcale nie była tak jednoznaczna jak to w pozabranżowych mediach opisywano. To był dość symetryczny sposób negocjacji dość _normalny_ między współpracującymi państwami.
Pierwsze słyszę o roszczeniowych Ukraińcach. Proszę o jakiś przykład istotny statystycznie. Z resztą zdanie dalej znów sobie przeczysz, bo piszesz o ryzyku wypierania niewykfalifikowanych Polskich pracowników przez Ukraińców. To jak roszczeniowiec może kogoś wypierać z rynku pracy. Zdecyduj się :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem