Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj

Podczas wczorajszej burzy w Krakowie pewien mężczyzna miał sporo szczęścia

Przestawił swój samochód spod drzewa, a po kilku sekundach drzewo upada w to miejsce

www.demotywatory.pl
+
274 279
-

Komentarze ⬇⬇

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
C cichooddycham
0 / 0

Jest CAŁA masa szczęśliwych facetów-wyjęli w ostatniej chwili.To oni są prawdziwymi bohaterami.Piją teraz piwo i myślą{co ja w tej suce widziałem,pogięło mnie????

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M maciek2000
+1 / 1

Równie dobrze mógł mieć "szczęście" i akurat zdążyłby wsiąść do samochodu, aby drzewo mogło go zgnieść w samochodzie. "Spokojnie, zmieścisz się"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jakisgoscanonim
-1 / 1

@maciek2000 No wątpię, żeby drzewo aż tak zmiażdżyło auto.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jakisgoscanonim
0 / 0

@Xar To inne drzewo, inne warunki, inne podłoże lub inaczej zakorzeniona ziemia. Po 1. drzewo swobodnie wywalając się spada z większą prędkością, a po 2 podłoże ma spore znaczenie, tak samo jak korzenie w ziemi, niektóre drzewa przytrzymują się i spadają powolutku dzięki ziemi w niektórych sytuacjach, to jest dosłownie taka sytuacja jak w tym wideo.
Drzewo jest nie dość, że większe, to jeszcze centralnie grubym pniem, a gdzie na wideo mamy przywalenie koroną drzewa. A co tam, że na zdjęciu tylko 1 auto, a na filmiku chyba z 3 aut, na których rozłożyło się drzewo już nie mówiąc o tym, że ziemia solidnie przytrzymywała drzewo mocno zwalniając prędkość spadku, że drzewo praktycznie kładło się na glebę.
Próbuj dalej manipulowanie i przy okazji sobie poćwicz, bo ci nie wyszło. Aha i dla twojej wiadomości sytuacja nie jest równa sytuacji jak zresztą wszystko. To, że gdzieś spadło drzewo i od razu rozwaliło auto nie znaczy, że inne tak samo zrobi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jakisgoscanonim
-1 / 1

W sumie bardzo twardo to nie wylądowało. Byłyby bez wątpienia wgniecienia, ale raczej nieduże, auto raczej nadawałoby się przez jeszcze wiele lat co prawda z wgniecieniami na dachu. Tam jeszcze były z 3 inne auta i na nie drzewo spadło. Podejrzewam, że środkowy najbardziej oberwał, ale to raczej niewielkie wgniecienia, a reszta raczej malutkie wgniecienie i rysy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Xar
0 / 0

A jakby jednak na niego spadlo, kto by placil odszkodowanie?Czy przeciwnicy "betonozy" zaplaca za straty wywolane polamaniem kilkuset drzew w samym tylko Krakowie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alienapacz
0 / 0

pytanie skąd miał cynk?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem