Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
31 42
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
Y yankers
+2 / 2

@rafik54321 Nie przesadzaj z tymi oponami bo Mustang w standardzie nie korzysta z 255/40/19 tylko ma kapcie 245/50/r18 :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 6

@yankers oparłem się o wskazanie z oponeo, dla tego rocznika i tego silnika.
Nie zmienia to faktu, że nawet taki kapeć kosztuje ponad 550zł, czyli w sumie niewiele mniej, a znacząco więcej niż taki standardowy kapeć. Bo już rozmiar np 195/65/15 to już wgl standard i ceny są niskie, takie kapcie to już za 200zł w klasie premium idzie wyrwać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T truskawka90
+7 / 13

@rafik54321 Proszę o konkretny powód dlaczego nie można obniżać sobie kosztów wstawiając LPG do takiego samochodu? Bez pociskania farmazonów typu bo nie wypada.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
-3 / 3

@truskawka90 @next_1 Czyli gdybym kupił sobie Konia Arabskiego i karmił go tylko sianem, trzymał gdzieś w szopie obniżając koszty, a przed gawiedzią robiłbym istastory z przejażdżek na tymże koniu to byłoby nic złego, tak byście to ocenili? Oczywiście co do zasady nic złego niema w zagazowaniu auta i nie o to chodziło w democie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
-4 / 6

@truskawka90 ty tak na serio? Obniżyć koszta ok, ale o ile? O kilka % kosztów utrzymania. Pamiętaj że taka instalacja LPG jest wielokrotnie droższa i częściej wymaga droższych przeglądów.
Dodatkowo standardowe auta mają większy zapas wytrzymałości. Auta sportowe są na granicy fizycznej wytrzymałości. Instalacja LPG podnosi temperaturę spalania o jakieś 50-80stopni. Dla zwykłego auta to nie jest problem, układ chłodzenia na easy to wytrzyma ale w silniku 5.0? Do tego w takich atuach masz w pytę czujników. Instalacja LPG może powodować notoryczne błędy w ECU auta.
Finalnie więc to co niby zaoszczędzisz na LPG, możesz oddać w serwisie :/ .

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T truskawka90
+3 / 5

@rafik54321 Jakie to to te standardowe auta nadające się do wstawienia gazu mają większy zapas mocy? Może wolnossące silniki 1.2, 1.6, 2.0? Silnik w tym mustangu to wielopunktowy V8 wytrzymalszy niż te o niższym litrażu bo musi być wytrzymalszy. Różnica temperatury gazów wylotowych podczas prób na hamowniach to 2,5-3%. Ileż to też możesz mieć czujników w mpi? MPI to zwykły wolnossący silnik. Błędy ECU o ile instalacja jest źle wyregulowana.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Hamster88
+3 / 3

@truskawka90 dokładnie ... co to kogo interesuje ??? mój samochód i moja sprawa ... większość ludzi myli oszczędność ze skąpstwem. Nie zmienia to faktu, mój samochód i moja sprawa czy robię LPG

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
-2 / 4

@truskawka90 mylisz coś. Podkręć o 10% moc auta z silnikiem 1.6, to dołożysz mu że 12KM. Podkręć o 10% silnik 5.0 o mocy 500Km, to mu dołożysz z 50KM. To duża różnica.

Owszem duży silnik ma większą wytrzymałość elementów, ale na okrągło jest obciążony większymi przeciążeniami.
Do tego dłuższy silnik ma mniej sztywny wał. Do tego silnik V8 jest niewyważone przez co wał ma cięższe życie. Bo tłoki pracują w różnych kierunkach.

Temperatura gazów wylotowych na wydechu nie ma znaczenia. Ważna jest temperatura spalania. Nim spaliny dostaną się do wydechu mają bezpośredni kontakt z głowicą oraz zaworami. To one przyjmują największy strzał na siebie.

Ile możesz mieć czujników? W pytę. 2-3 sondy lambda na wydechu, 2 przepływali, zawór EGR, czujnik położenia przepustnicy, czujnik ciśnienia paliwa na listwie wtryskowej, czujnik położenia wału, czujniki położenia wałków rozrządu ittd. To na szybko licząc. W ECU masz zapisane zakresy wartości które są akceptowane, wyjazd poza skalę oznacza z automatu wyrzucenie błędu.
W niektórych bardzo precyzyjnych autach nie da się zgrać instalacji tak aby zgrywała się w ustawieniach ECU. Bo faz LPG ma nieco inna charakterystykę spalania niż benzyna.
Aby to poprawić musiałbyś zrobić specjalna mapę pracy dla ECU, tylko że wtedy auto bedyzle pracować na benzynie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
-2 / 6

@Hamster88 tylko czy jak chcesz oszczędzać to kupujesz 5litrowego mustanga? No nie. Kupujesz np avensisa z 2.0 i wtedy jest cacy.
Kupno prestiżowego, drogiego auta, z ogromnym pragnieniem nie może iść w parze z oszczędnością. Co, opony bieżnikowane też będzie kupować, albo olej po 10zl/l? Tak drogie fury z marszu wymagają przeglądów co 3-5tys km. inaczej będą się psuć. Pasowania w takich silnikach są 2-3 razy ciaśniejsze niż w przeciętnym aucie. Przez co gorzej znoszą przegrzanie. LPG przegrzewa właśnie silnik. Do tego masz cieńszy film smarny, a taki jest wrażliwszy znów na temperaturę. Tego nie należy robić, bo przyspieszysz zużycie silnika kilkukrotnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T truskawka90
+2 / 4

@rafik54321 Jeśli temperatura gazów wylotowych jeż wyższa to i spalania też. Różnica miedzy LPG a benzyną jest pomijalna, dlatego nikt nie podnosi tego argumentu bo on nie ma znaczenia. Już w starym oplu 1.2-1.4 były dwie sondy. Czujnik położenia wałka rozrządu jest w każdym aucie, wału też. Czujnika ciśnienia nie musi być na listwie bo to MPI, zawór egr jeden tak jak i w innych. Czujnik położenia przepustnicy już od ładnych paru lat jest zespolony z przepustnicą a ta w tym silniku jest jedna, tak samo jak i przepływka. Jedynie z tych wszystkich czujników to sonda lambda może ulec uszkodzeniu o ile LPG źle ustawione. Więcej czujników jest w bezpośrednim wtrysku i doładowanym. LPG w fazie lotnej nigdy z silnika nie wyciągnie tyle co paliwo płynne, zatem o jakim większym obciążeniu mowa? Idąc twoim tokiem rozumowania to samochody musiałby by w ogóle na LPG nie działać, a dziwnym trafem działają i na gazie i na benzynie, bez zmian map. Czary jakieś. Powiem więcej. Amerykańskie silniki MPI o dużej pojemności całkiem dobrze przyjmują LPG.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
-1 / 3

@P_Pal jak ktoś chce mieć mustanga to spoko, tylko po prostu trzeba liczyć się z kosztami. Bo jeśli koleś który zarabia z 5-8tys zł myśli że będzie go stać na mustanga 500KM to się po prostu myli :/ . Za taką kasę to można w niezłym stanie utrzymać zwykłe, przeciętne auto, a nie mustanga i tyle.

@truskawka90 Dalej nie rozumiesz.
Temperatura spalin mierzona na wydechu NIE JEST miarodajna! Po drodze masz właśnie układ chłodzenia który większość tej temperatury bierze "na klatę". Do tego masz cały kolektor wydechowy.

"Różnica miedzy LPG a benzyną jest pomijalna, dlatego nikt nie podnosi tego argumentu bo on nie ma znaczenia. " - ta jasne, wypalające się zawory to z czapy się brały XD... Właśnie silniki z delikatniejszymi zaworami, notorycznie się im takie zawory wypalały. To też "pomijalne"?

To sobie dolicz tych czujników wielokrotnie więcej. Bo ja podaję tylko podstawowe czujniki które mogą ci wpływać na pracę silnika. A jest jeszcze cała masa czujników specjalistycznych. Np czujniki spalania stukowego. Chcesz się tak dokładnie licytować? Możemy wyskoczyć ze schematami ;) .

"LPG w fazie lotnej nigdy z silnika nie wyciągnie tyle co paliwo płynne, zatem o jakim większym obciążeniu mowa?" - chwilunia. Ktoś przed chwilą mówił że te silniki mają osiągać wyższą moc na LPG XD. Czyli co, mniejsze obciążenie i wyższa moc? Dobre haha.

Nie pojmujesz prostych zależności. Silnik 5.0 z mustanga to NIE JEST taki sam silnik jak 1.6 z opla! Pojmij to w końcu. Tak duże silniki mają dużo mniejszą tolerancję luzów. Inaczej by paliły jeszcze więcej. Luz między tłokiem a cylindrem to np mniej niż 0,2mm. Podczas gdy w standardowym silniku to 0,5mm. Metal się rozszerza pod wpływem temperatury.
Taki duży silnik sportowy, zwyczajnie nie toleruje nawet niewielkich odchyleń parametrów.
Weź silnik od F1. Jeśli go nie rozgrzejesz najpierw płaszczem wodnym, to taki silnik jest "zatarty" XD. Nawet wałem nie przekręcisz.
Idąc twoim tokiem rozumowania, to silnik auta drogowego również należałoby właśnie rozgrzać płaszczem wodnym przed odpaleniem.

Widać że nie masz kompletnie pojęcia o budowie silnika i zasad jego działania. Więc koniec tematu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N next_1
-2 / 2

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T truskawka90
+1 / 3

@rafik54321 Wiesz, że gdzieś dzwoni ale nie za bardzo gdzie. Różnica temperatury jest pomijalna przy LPG. Ten wzrost jest mało istotny, czego ty nie rozumiesz? Układ chłodniczy spokojnie podoła tak małym zmianom. Zawory wypalają się od ubogiej mieszanki tylko i wyłącznie, czyli wracamy do źle wyregulowanego LPG. Czujnik spalania stukowego ma być specjalistyczny? Stosowany w samochodach od ponad 20 lat. Technologia kosmiczna wręcz. Jestem ciekawa tych wielu specjalistycznych czujników w 5.0l amerykańskim aucie ze zwykłym wtryskiem wielopunktowym. Nie wiem kto pisał o wyższej mocy na LPG. Na pewno nie ja. Generalnie z takich i podobnych V8 w stanach wyciągają ponad 500Km i jakoś znowu dziwnym trafem działają. Kolejne czary. Co lepsze te silniki mają poprawione chłodzenie tłoków. No ale ty przecież się znasz. Trochę z tymi luzami poleciałeś. Luz pół milimetra? W nowych autach gdzie istotna jest dokładność, szczególnie w tych na bezpośrednim? Pół milimetra? Już stary m52b28 miał tolerancje 0,025 jak nie lepiej. Czemu o takim starym śliniku wspomniałam? Ano dlatego bo na LPG przejechały wiele i całkiem dobrze sobie radziły. No ale dobra ja nic nie wiem ty jesteś ekspertem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T truskawka90
+1 / 1

@Tibr Jeśli twój koń to rób sobie z nim co chcesz o ile nie łamiesz prawa wynikającego z ustaw lub rozporządzeń. Nawet spać możesz z nim. Co za typowo socjalistyczne podejście. Widziałam kiedyś różowe porsche w poznaniu i wiesz co? Jajco. Jak ktoś chce to może sobie nawet auto pomalować na kolor pistacjowo-szałwiowy

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
0 / 0

@truskawka90 właśnie napisałem, że nie do końca bym o niego dbał, a miałbym go na pokaz lol
Co do kolorów ja nie mam z tym problemów, kto bogatemu zabroni. Clou tematu nie jest tym o czym piszesz i wydaje mi się, że to dobrze rozumiesz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T truskawka90
0 / 0

@Tibr Co mnie to interesuje czy ktoś coś robi na pokaz czy nie? Czyż bogaci nie kupują swoich zabawek właśnie na pokaz? Bogatemu wolno a mniej zamożnemu nie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
+1 / 1

@truskawka90 możesz kto ci zabroni, tylko niech nie płacze, ze drogo utrzymanie wychodzi, po prostu :)
Szereg ludzi kupuje coś na co ich nie stać, a potem lamentuje, że rata za wysoka, że części drogie, że serwis zdziera ...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T truskawka90
-1 / 1

@Tibr Serwis bez względu na to jakie auto i tak zdziera. Ceny części coraz większe bo produkuje się cześć zespolone np. piasta z łożyskiem i czujnikiem abs, termostat z obudową itp. Kiedyś można było kupić same łożysko. Ceny usług poszły w górę. Ludzie mają prawo narzekać. Dziwię się, że jeszcze nie wyszli na ulicę. Cóż taki durny naród.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
0 / 0

@truskawka90 to jest inny aspekt. Natomiast niektórzy nie rozumieją zależności drogi luksusowy produkt to i utrzymanie drogie. Np. "Znajomy" kupił zegarek znanej luksusowej marki za ok 60k uszkodził go, serwis wycenił naprawę na około 10k, a ten "ale jak to? przecież taki zegarek to powinien być pancerny lol
Tak samo jest ze wszystkim, jak cię nie stać bo dużo pali to nie kupujesz V8 tylko 1,6 golfa trojkę xD A jak kupujesz to nie płacz, że dużo pali.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T truskawka90
0 / 0

@Tibr Może kupił jak paliwo było bo 5,40.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
0 / 0

@truskawka90 ale co to zmienia 5.40 dla kogoś kto zarabiał średnią krajową jak auto pali 20/100 przy wcale nie jakieś sportowej jeździe było dużo.
To trochę tak jakby pójść do drogiej restauracji kupić jedną kole dla siebie i partnerki zrobić sobie fotke na Facebooka ... Można tłumaczyć, że często ludzie bogaci to sknery i dlatego są bogaci, ale czy sknera wydał by kasę na rzecz zbędna z punktu widzenia oszczędności i nie wybrałby passeratti ?xD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T truskawka90
0 / 0

@Tibr Wiele zmienia bo przy 1000 km przy obecnej cenie to jakieś 1400zł a wcześniej 1000zł oprócz paliwa inne dobra też poszły w górę. Przed inflacją może było go stać, teraz niekoniecznie i szuka oszczędności, a że lubi może swojego mustanga to czemu ma niby nim nie jeździć bo komuś to przeszkadza tym bardziej, że to nie jego samochód, nie jego życie. Trochę to żałosne jest.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
0 / 0

@truskawka90 jak zarabiasz 3k to te 400 złotych jest to dużo, jak już zarabiasz 30k to jest dużo ale nie robi na tobie wrażenia. To jest dokładnie jak z mandatami jak dostaniesz 1500 mandatu może i będziesz podobnie wqurzony ale jak zarabiasz 3k to cię to zaboli bardziej niż gdy zarabiasz 30k.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T truskawka90
0 / 0

@Tibr Jak zarabiasz 30 tys to nie kupujesz mustanga.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
0 / 0

@truskawka90 jak zarabiasz 3k tym bardziej, nie mniej to był tylko przykład różnicy skali spojrzenia na wydatki;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar GDK666
+3 / 11

i co niby złego w LPG??? macie z garem skoro dla was to profanacja

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
0 / 0

@GDK666 nic złego nie ma w LPG i nie o to chodziło, że jest coś złego w "zagazowaniu" auta lol

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
+3 / 5

A może zwyczajnie tańsza alternatywa? I to ze zwiększeniem zasięgu.

Bo widzisz, to że "mnie stać" nie znaczy, że muszę kupować drogo. Zobacz na taką Almę

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Redziu89
0 / 4

A jak dla mnie nie rozumiecie.
Skoro w dzisiejszych czasach można wyciągnąć więcej z silnika dzięki zaawansowanym technologią a jednocześnie oszczędzić to czemu nie? To nie są projekty passatów od Andrzeja z garażu najtańsze LPG we wsi.
Po drugie, można mieć autko jakie się chce, z różnych względów (H2 Pudziana ogromne, wygodne, zwłaszcza dla gościa o barach 2,5 metra, dlaczego ma jeszdzic maluchami? W tym wypadku przyjemny ryk silnika, wiele mocy w zapasie).
Zawsze byłem przeciwnikiem instalacji LPG, ale świat jest postępowy, w przeciwieństwie do wielu ludzi...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
-1 / 3

@Redziu89 ciężko na LPG wyciągnąć więcej mocy niż na benzynie.
LPG co prawda ma wyższą liczbę oktanową oraz wyższą kaloryczność na kilogram paliwa, ALE jednocześnie LPG jest paliwem o wiele rzadszym (w sensie gęstości). Przez co auto zawsze będzie palić więcej LPG liczonego w litrach niż benzyny, przy tej samej mocy.

Aby uzyskiwać dodatkową moc z liczby oktanowej, musiałbyś dość mocno podnieść stopień sprężania. To może być dość trudne ze względu na to, aby tłoki nie spotykały się z zaworami. Więc zwykłe planowanie głowicy nie bardzo tu w grę wchodzi.
Musiałbyś przestroić cały rozrząd. Dorabiać wałki na takie o ostrzejszych, ale niższych krzywkach, przy czym jednocześnie musiałbyś roztoczyć gniazda zaworowe oraz dorabiać wszystkie zawory, do tego musiałyby być prawdopodobnie z tytanu, aby znieść podwyższone ciśnienie oraz większą temperaturę pracy.

Dlatego przestrojenie takiego silnika aby generował więcej mocy niż na benzynie to trochę walka z wiatrakami, bo dokładnie taki sam efekt możesz uzyskać prostszymi metodami na zasilaniu benzynowym.
Poza tym, o wiele prościej można uzyskać drastycznie większą moc, nie po przez instalację LPG, a instalację NOS.
Z filmów oczywiście wiemy że jest słynny "guzik piekielny", jednakże takie instalacje mogą też pracować w słabszym trybie ciągłym. Przy instalacji NOS (której koszt jest zbliżony do instalacji LPG), możesz uzyskiwać niemalże dowolną moc silnika jak ci się żywnie podoba (druga sprawa czy silnik to zniesie).

"Po drugie, można mieć autko jakie się chce, z różnych względów (H2 Pudziana ogromne, wygodne, zwłaszcza dla gościa o barach 2,5 metra, dlaczego ma jeszdzic maluchami?" - no akurat hammer H2, nie jest w środku ani wielki, ani wygodny XD... Bo przez środek ma wielki tunel który marnuje ogrom miejsca.
To że auto jest duże z zewnątrz nie oznacza że jest duże w środku.
Poza tym bary 2,5m? To co on, szerszy jak wyższy? Bo pudzian nie ma nawet 2m wzrostu XD.

Gdyby serio LPG było takim hiper sportowym paliwem, to wierz mi, wszystkie drogie fury by na tym latały.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G grekzak
+3 / 3

Amerykański "Ford Passat" z LPG.
Co w tym dziwnego?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N next_1
+5 / 7

nie ma niczego złego w minimalizowaniu kosztów - po co wspomagać pazerne PiS i Omajtki płacąc po 8 zł za litr benzyny - skoro gaz kosztuje 3,10 - brawo dla wszystkich którzy mają LPG

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+1 / 3

@next_1 "o co wspomagać pazerne PiS i Omajtki płacąc po 8 zł za litr benzyny - skoro gaz kosztuje 3,10 - brawo dla wszystkich którzy mają LPG" - po co kupować wóz który pali 50l/100km LPG, zamiast kupić coś skromniejszego ze spalaniem 8l/100km LPG? Po co wspomagać pazerne PiS i Omajtki?

Jeśli chce się oszczędzać to się nie kupuje mustanga z absurdalnym silnikiem. Tym bardziej że jest mustang z silnikiem 2.0 z mondeo :/ .

Takie wozy kupuje się dla szpanu, a LPG po prostu nie jest szpanerski.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N next_1
-1 / 3

@rafik54321 szpanerski nie jest ale tylko dzieciaki potrzebują szpanu.
Taka sytuacja - mamy wyjazd firmowy nad wodę (70 km od miasta)
Szpanerzy z autami na benzyne umawiają się w skomplikowane szarady jak tu ustalić trasę aby w 1 auto weszło 5 osób i jak je pozbierać any jak najmniej spalić benzyny. Ja słucham, przylglądam się i nie ogarniam.
Wsiadam do swojego 1,6 na LPG i po prostu jadę - nawet sam - stać mnie na LPG bez zbędnych kombinacji i 2 dniowego ustalania planu trasy

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 2

@next_1 tylko że ty właśnie masz wóz 1.6, wtedy LPG jest jak najbardziej ok.
A myślisz że taki lolo w mustangu w gazie to też nie będzie się liczył ze spalaniem? Też będzie kombinował...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
0 / 0

@rafik54321 widzę, że nie mogą zrozumieć tej prostej zależności, jak chcesz oszczędzać to kupujesz auto z oszczędnym ślinikiem, jak pozujesz na bogacza to potem płaczesz, że brakuje ci kasy po drogie utrzymanie. Pamiętam jak gość wyżyłował się na Lexusa (niby luksus ale bez przesady), a potem płakał na serwis, że drogo xD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+1 / 1

@Tibr dokładnie. Jakby ktoś bogaty nie mógł jeździć skromnym autem.
Jakby ktoś bogaty kupił sobie, nie wiem, Skodę octawie, toyotę Avensis czy tam fiata tipo to bym się nie czepiał że jest w gazie. Wtedy spoko, chłop oszczedniś.

Jak ktoś chce się pozować właśnie na bogacza to niech płaci jak bogacz. Albo zegarek, można sobie kupić jakieś casio za 2-3 stówki, a można sobie kupić podróbkę Rolexa. To wg mnie nosić taka podróbkę to większy wstyd niż takie casio.
Dziś wielu chce żyć ponad swoje potrzeby, a nawet ponad swoje możliwości.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar cozabalwantonapisal
+1 / 1

Odkąd kilka lat temu na stację LPG przyjechał przede mną gość Hummerem, zatankował za 50 PLN i pojechał w kierunku centrum, nic mnie nie dziwi. Ponoć robi tak co tydzień w niedzielę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 31 lipca 2022 o 10:12

T Tibr
0 / 0

@cozabalwantonapisal a to nie Pudzian był czasem?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar cozabalwantonapisal
0 / 0

@Tibr Trudno powiedzieć, widać ma naśladowcę ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem