Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
Co z tego, że Polacy próbują tworzyć własne, polskie samochody?
by VisitorQ
+
313 365
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
K kazik8626
+3 / 3

Paseratti-niemieckie, podobno jakość

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J Jejo99
+16 / 18

a ja b kupił

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A AVX
+74 / 74

Zamiast od razu narzekać, niech najpierw wyprodukują te Syrenę i wprowadzą do sprzedaży.
Jak mam kupić coś, czego nie ma na rynku?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B BlueElefant
+4 / 8

@AVX widzisz o polscy idioci oczekuja że towar jeszcze niewyprodukowany bedzie w całości sprzedany oni to ogłosza jako sukces a nastepnie beda robić fochy ze to s niby tacy rozrywani.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cascabel
+8 / 10

@AVX i lepiej najpierw poznać jakość auta, cenę części, ich trwałość....najpierw produkcja i testy. Potem można gadać o zakupie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Prally
0 / 0

@AVX Trzeba dodać że auto na zdjęciu było wyłącznie pretekstem do wyciągniecia finansowania z UE i marketingu.
To auto to rama kratownicowa pokryta poszyciem z laminatu- to się absolutnie NIE nadaje do produkcji masowej, bo wymaga dużego nakładu pracy ręcznej.
Sama wykonanie takiej ramy kosztuje minimum 20 tys. poszycie kolejnych kilkadziesiąt.
Wiadomość o cenie na poziomie 30 tys. to albo bzdura wyssana z palca, albo zwykłe kłamstwo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dragoo
0 / 0

@AVX Wiesz o co chodzi? Chodzi o to że producent jest zdania że opłaca się wtedy tylko wtedy kiedy jest dotacja od państwa, jeśli jej nie ma i trzeba ciężko harować żeby być dobrym na rynku to już się nie opłaca.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E elefun
+21 / 31

Dlaczego bym tego nie kupił ?
Totalnie niepraktyczne. Duży przód, 2-drzwiowe, praktycznie nie ma bagażnika, a samochód długi do parkowania w mieście, bo nie widzę tego, aby to był samochód na trasę. Przy tej cenie, będzie tam pewnie 2 cylindrowa 900-tka Fiata. (Dodam, ze nie wierzę w cenę 20 tys zł)

Polska powinna zacząć od wykupienia licencji na samochód, który ma już następcę, ale się sprawdził.
Np. Seat Ibiza, Renault Clio, lub inny samochód podobny, Stilo, Tipo Hatchback, robić to początkowo nawet pod ich marką, aby mieć sieć serwisu, a następnie myśleć o swoim modelu.
Zobaczcie jak robią to Chińczycy (chociaż oni nie przejmują się licencją), ale popatrzcie też na Rosjan, jak pięknie rozwijają Ładę na licencji Renault i Nissana !

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 20 października 2019 o 20:29

T Tomekkruk
+5 / 9

@elefun Ale wytłumasz to tej tępej masie. 90% polaków to niestety tępe ciołki wierzące w to, że pieniądze biorą się z budżetu, a rynek działa tak, że jak Morawiecki, albo Tusek, albo kto by tam jeszcze fuchy naczelnika nie pełnił, zarządzi, że ma być, to tak będzie. Tak jak kolega mówi - od tego należy zacząć, a nie od projektowania karoserii do nowej ryczypipy w piwnicy, bez jakiegokolwiek zaplecza i doświadczenia, cyba tylko po to, by wiadomości albo fakty mogły zrobić od czasu do czasu taką pozytywną setkę na zakończenie porgramu, wychwalającą polską myśl techniczną.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 października 2019 o 10:06

E elefun
+4 / 6

@Tomekkruk
Fakt, mam o tym trochę pojęcia, prawie 20 lat prowadzę swoją firmę, chociaż w innej branży.
Stworzenie samochodu "narodowego" na siłę, spowoduje efekt jaki mamy obecnie z Wiadomościami w TVP, wszyscy wiedzą, ze jest, wszyscy wiedzą, że jest "narodowe", wszyscy się na to zrzucamy abonamentem i podatkami, ale nikt nie chce oglądać, bo wie, że to chłam w ładnym papierku.

Pominąłem jeszcze jeden model - możemy kupić licencję na poprzednią Astrę. Mamy nawet zakład i taśmę produkcyjną w Gliwicach !

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J Joe357
+15 / 17

Zróbcie testy, pokażcie jak to auto wypada na tle konkurencji, jak wygląda wyposażenie, parametry eksploatacyjne i ceny. I wtedy rozmawiajmy o tym, co może się Polakowi podobać w tym aucie poza nazwą. To, że ktoś oferuje produkt pod znaną marką nie oznacza od razu, ze ma do zaoferowania coś godnego uwagi. Na taką uwagę trzeba zasłużyć, to naturalne prawo wolnego rynku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Prally
0 / 0

@Joe357 Nijak, to rama kratownicowa pokryta poszyciem z włókien szklanych.

O ile produkcję takiej ramy da się jeszcze zautomatyzować (choć dalej byłaby dużo droższa niż nadwozia samonośnego), to już poszycie wymaga ręcznego formowania. Wyprodukowanie tego auta, bez żadnych części mechanicznych, samej ramy i poszycia, kosztuje minimum 50 tys. zł.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P przytycki
+12 / 14

Przecież to nie jest żaden samochód produkcyjny, ani nawet projekt planowany do wdrożenia. To wydmuszka na wzięcie pieniędzy z NCBiR.
https://cba.gov.pl/pl/kontrole/3959,Kontrola-dotacji-na-projekt-reaktywacji-samochodu-Syrenka.html

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
+2 / 2

Masz jakieś badania pod tym kątem?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar przemkoO
+3 / 5

przy tej cenie pewnie zardzewieje po 2-3 latach

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar pandoro
+3 / 3

co to? czołg jakiś?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Krait
+3 / 7

I pomyśleć że największe koncerny motoryzacyjne na świecie wydają miliardy na badania aby zaprojektować nowy model. Kretyni nie wiedzą że wystarczy młotek i kawałek blachy.

@VisitorQ a tak z ciekawości podaj może namiary na testy zderzeniowe tego "auta" xD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+1 / 1

To nie jest zupełnie tak. Kiedy pojawi się nowy produkt na rynku, zawsze będzie powodować zainteresowanie. Zwłaszcza jeśli to coś oryginalnego. Syrena, jako auto które powróciło do do "życia", z pewnością wzbudzi zainteresowanie.

A teraz mały powrót w czasie. Firma Romet, znana za PRLu, również de facto upadła. Dziś znowu produkuje motocykle. Mało tego, w naszym kraju, to numer 1 jeżeli chodzi o liczbę nowych rejestrowanych pojazdów! Oczywiście ten Romet, to już w zasadzie chińczyk XD. W pierwszych latach nowego Rometa, te pojazdy były dość awaryjne, ale dziś są takie sobie, a cena jest atrakcyjna.

Więc wróćmy do Syreny. Jeśli byłaby na prawdę aż tak tania, a przy tym jakość byłaby nieporażająco niska, to takie auto się sprzeda. Grunt żeby wyglądało w miarę współcześnie (bo koncept z fotografii raczej się masowo nie sprzeda), nie sypało się na potęgę oraz aby "rudy" nie zaatakował karoserii po 5 latach :/.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tomekkruk
+2 / 2

@rafik54321 Romet produkuje chińską taniznę na chińskich częściach, a z oryginalnym, Rometem wspólną to ma tylko nazwę. W Polsce nie będzie żadnego polskiego samochodu, eletrycznego czy spalinowego, bo nie ma ku temu doświadczenia, know how, pieniędzy, zaplecza i chętnych do inwestycji w tym fiskalnym piekle. Wybudowanie dziś samochódu, który odpowiada wszystkim (także tym debilnym, unijnym) normom, a do tego jest w stanie konkurować na rynku z pozostałymi, jest po prostu niemożliwe. Nie jestem pewien, czy jakaś prywatna firma ma środki by zaprojektować średniej jakości silnik do takiego wozu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 0

@Tomekkruk " Romet produkuje chińską taniznę na chińskich częściach, a z oryginalnym, Rometem wspólną to ma tylko nazwę." - co napisałem wyraźnie. Z drugiej strony, silniki które używane są w popularnych chińczykach, to przestarzałe silniki zaprojektowane przez hondę. Więc to taka sobie kopia, świetnych silników. W sumie jak na swoją cenę są całkiem spoko.

Zresztą, to powszechna praktyka w motoryzacji. Dacia, produkuje przestarzałe modele renault. Audi, skoda, seat czy volkswagen to dosłownie to samo. Przez jakiś czas, daewoo należało do grupy GM. Można tak wymieniać.

" Nie jestem pewien, czy jakaś prywatna firma ma środki by zaprojektować średniej jakości silnik do takiego wozu." - ale nie ma takiej potrzeby. W takim wypadku kupuje się licencję na przestarzały silnik innej marki, dostosowuje się go norm spalin i ładuje w masówce. Tak robi choćby wspomina dacia. W loganie I (produkowany w latach 2004-2013), siedzi silnik od clio 2 z lat 90tych.

Więc czy to takie niemożliwe to bym nie powiedział. Uważam że to możliwe, a wręcz realne, jeśli tylko będzie jako taka wola "z góry" i ktoś z porządną werwą aby to wdrożyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tomekkruk
0 / 0

@rafik54321 Zalezy o czym mówimy. Jeżeli chcemy produkować czyiś projekt na licencji to tak - można tak robić, jeżeli znajdzie się ktoś, komu się to będzie opłacać. Mówię o typowych "|polskich samochodach" o których mówi demot, a to całkowita dzisiaj mrzonka. Nie jesteśmy w stanie sami od podstaw zaprojektować konkurencyjnego jakościowo i cenowo produktu oraz go wyprodukować na masową skalę. Po prostu nie ma komu w Polsce tego zrobić. Nie ma firm, doświadczenia ani know how, niestety. Oczywiście produkować coś na licencji firmy X pod nazwą Syrenki, Warszawy czy Poloneza możnaby, ale to nie bedzie polski samochód.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 0

@Tomekkruk to że nie ma szans teraz, nie znaczy że zawsze tak będzie. Co do doświadczenia - polemizowałbym. Spora część inżynierów BMW to Polacy, problem w tym aby ich tu ściągnąć.

Sama produkcja na licencji, mogłaby wprowadzić markę w świat. Gdy znajdzie się już jakiś budżet, można pomyśleć o własnej indywidualnej i niezależnej konstrukcji. Jednak wszystko po kolei. Narzekać jest łatwo, tylko że narzekanie nic nie daje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar sukuremu
+2 / 6

Dziwne. Ludzie nie chcą kupić niepraktycznego, niewyposażonego, dużego brzydala którego nie ma gdzie serwisować? SZOK!

Przecież powinni się rzucić wszyscy bo to retrokomunistyczna syrena !!!1111oneone

To ja za te pieniądze dalej wole 20 letnią bawarkę z V8 ze skórą, wyposażeniem i poziomem niezawodności o jakim ten ulep z garażu, może pomarzyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T termix369
+1 / 3

Może dlatego że nowe auto za 20-30 tysięcy to jest pseudosamochód? Koszmarne wykończenie, koszmarny komfort jazdy, koszmarne osiągi itd ale przecież NOWY. No i co z tego? Ja wole w tej cenie używkę w DOBRYM stanie (tak można taką kupić ale oczywiście nie u mirka handlarza za pół ceny rynkowej) która będzie lepsza pod każdym względem od tego nowego syfu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D daclaw
+5 / 7

Motoryzacja spalinowa jest u szczytu swoich możliwości rozwojowych, a rynek jest nasycony pod korek. Co chcesz jeszcze w tej dziedzinie zdziałać? Ani rewolucyjnych innowacji nie da się wprowadzić, ani nie ma już żadnej niszy do zajęcia. Właściwy czas, aby stanąć do tego wyścigu i podziału tortu był w Europie po II Wojnie Światowej. Syrena - ta prawdziwa - mogła być dobrym początkiem. No ale wiadomo - komuna. Teraz zwyczajnie nikt nie potrzebuje nowych marek samochodów osobowych. Za 20-30 tysięcy stoją u dealerów rzędem poleasingowe, porządne auta. Kilkuletnie, serwisowane w ASO, z udokumentowaną historią. I - uwaga! - z gwarancją, że przez następne 10, 15 lat ich życia będą do nich części i zaplecze serwisowe.

Polski samochód osobowy to mrzonka o podłożu wyłącznie ambicjonalnym.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 października 2019 o 9:51

P probeczka75
+1 / 1

Tak, 20 tys, ale EURO.
Nikt ci nie zrobi takiego samochodu w Polsce za taką cenę 20 tys PLN.
To musiałby być masówka typu 1 mln sztuk, taki polski volkswagen garbus.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E edzsledz
+1 / 1

@probeczka75 nie da rady, sama homologacja to kupa kasy, a gdzie produkcja, spełnianie norm unijnych itd. Pięknie żyć w utopii, ale nie ma tak kolorowo. Jest taki polski projekt pod nazwą KOZMO, który miał być tanim samochodem do ścigania, gdzie nowa jest rama i poszycia a elementy napędowe pochodzić miały z fiata, i teraz się okazuje że niestety, ale tanie to nie jest, bo bazowo ok 40 tysięcy wychodzi przy czym nie ma żadnej homologacji by auto zarejestrować. Polski samochód za 30 000? Chyba jedynie mały elektryczny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mudia
+2 / 2

20-30 tyś? Cena wzięta z kosmosu (polecam https://youtu.be/Idjn6yX7Z98) . Mała pakowność (małe jak hatchback, ale klapy to tam jakoś nie widzę) - nawet na wakacje nie pojedziesz. Miejsca na bagażnik dachowy nie widzę. Bazowanie tylko na sentymecie, a jako smaczek dodam, że to pewnie przekręt: https://spidersweb.pl/autoblog/nowa-syrena-cba/

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 21 października 2019 o 10:07

K Kowal86
+1 / 1

20 tysięcy za zdjęciu konceptu. Wolę używane audi jednak.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wonsz1922
+1 / 1

Pewnie wolałbym używane znanej sprawdzonej marki z dobrym wyposażeniem i ogólnie auto które się nie rozpadnie po 100 tyś KM a z tym czymś mogłobybyć różnie bo raczej wszystko super jakości by nie było przy takiej cenie....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Fahrmass
0 / 2

Za 20.000 zł biorę w ciemno. Tylko niech to w końcu, do diabła ciężkiego ktoś zaoferuje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V volvosp6
-1 / 1

Za 25 tyś biorę TĄ uzywaną. niech strace...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Meph
+3 / 3

Obecnie żeby rozpocząć produkcje jednego modelu od zera, trzeba wpakować w inwestycje na dobry początek z 20 miliardów euro. Dwa - trzy miliardy to koszt jednej fabryki (bez produkcji silników), a trzeba policzyć również koszt projektu, prototypów, homologacji, technologii, marketingu, sieci sprzedaży itd. Załóżmy, że nas stać, w końcu co roku finansujemy 500+ za 100 miliardów zł. Co skłoni kogokolwiek by kupić nowego, niesprawdzonego "Poloneza 2020" zamiast przykładowo Skode Octavie, VW Golfa czy Renault Megane? Cena? Polonez nie może konkurować ceną, fabryki są od dawna zrobotyzowane i koszt płacy pracowników w Polsce ma minimalne znaczenie dla ceny końcowej samochodu. Marże producentów również są na minimalnym poziomie i po prostu nie ma z czego schodzić - stąd przecież wszechobecnej unifikacje płyt podłogowych, komponentów, czy wręcz całych samochodów z innymi producentami. Jedyny nowy producent który w ostatnich latach się wybił to Tesla i jego wabikiem było postawienie na rewolucje związaną z samochodami elektrycznymi i autonomicznymi. Natomiast obecnie, kiedy Porsche i Daimler wchodzą w ten rynek premium, to niestety, ale są w odwrocie. Nie da się obecnie stworzyć nowej marki i zarabiać na niej tylko dlatego że "jest polska".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 3 razy. Ostatnia modyfikacja: 21 października 2019 o 11:22

H hubert123454
+2 / 2

sranie w banie, szczerze Polacy nie potrafią wypromować marki, po drugie nie lepiej wykreować nową markę aut, niż bawić się ożywianie trupów z szafy...

Próba unowocześniania Aut nie wyszła jak w przypadku Poloneza FSO (przejętego przez Daewoo), więcej kreatywności...

Koncepty Polskich aut kończą w większości na konceptach i tyle...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 21 października 2019 o 11:33

H humman
+2 / 2

Żeby to kosztowało 20tyś zł to musiał by być pseudo samochód kategori B, wtedy homologacja jest prostsza i można pożyczyć silnik ze skutera. Nawet by można serie pojazdów zbudować z różnymi plastikowymi nadwoziami, stylizowanymi na malucha, syrenkę, trabanta itd

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z Zawszedoprzodu92
0 / 0

karzdy wie rze passat w tedeji najleprzy

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N niobe66
0 / 0

przecież części do tego pojazdu bd robione w Chinach... to w sumie jakby był sprowadzony...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Polszczyzna
+2 / 2

Po co mam kupować gówniane auto za 30 tys., jak w tej cenie mogę mieć o wiele lepsze, kilkuletnie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar stokro5
+2 / 2

Miałaby kosztować 20-30 tyś. Jak to policzono? Albo raczej - czego NIE policzono ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Prally
+1 / 1

@stokro5 Nie policzono. Sama rama kratownicowa to minimum 20 tys. zł, ten samochód w ogóle nie nadaje się do produkcji seryjnej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mulok
0 / 2

jakby faktycznie kosztowała 20 tys. to by się ludzie na to rzucili

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A AnitkaLubiWbijacNoze
0 / 0

peżoty kupią, zamknięcie wlewu paliwa gratis, oraz dogodne raty, jeśli nie spłacasz terminowo, twoje kolana mogą być zagrożone.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K k_radek
0 / 0

można już gdzieś zamówić?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P PALUX1
0 / 0

ja bym jeździł!!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S snap171
0 / 0

Wrzućcie tam 1.9 TDI. Nie znajdzie się ktoś kto tego nie kupi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kawanalawe
0 / 0

Że niby my, Polacy, wolimy coś tylko dlatego, że obce? Eeeee... Po prostu jak ktoś nie ma zbędnych pierdyliardów na koncie, to lepszym uczynkiem od brania się za produkcję "nowej Syreny" będzie uratowanie jakiejś z zapomnianego kurnika...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem